Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje



Dlaczego filozofia?

Historia ikosaedronu

czyli o warto¶ci poznawczej metafizyki

W naukach do¶wiadczalnych wa¿kie rzeczy dziej± siê wtedy, gdy eksperyment jest prób± odpowiedzi na wielkie pytania, rodz±ce siê z refleksji opartej na my¶leniu, czy, jak kto woli, na filozofii.
W³odzimierz Zagórski

Wyobra¼my sobie przez chwilê, ¿e jeste¶my w Grecji, na pocz±tku IV wieku przed narodzeniem Chrystusa. W Atenach, w Akademii trwaj± dyskusje nad wysuniêtym w Abderze przez Demokryta postulatem nieci±g³o¶ci materii.

Opar³ on ów postulat na prostej obserwacji, ¿e np. listewkê da siê podzieliæ no¿em na dwie krótsze, te te¿ na krótsze i tak dalej, ale tylko do pewnej granicy. W koñcowym etapie kawa³eczki listewki s± tak ma³e, ¿e ju¿ nie daj± siê podzieliæ. St±d ów znamienity filozof wysnu³ wniosek, i¿ materia, ogólnie rzecz bior±c, zbudowana jest z niepodzielnych ca³ostek o minimalnym (ale realnym) wymiarze, nazwanych przez niego atomami (niepodzielnymi). Atomy ró¿nych obiektów nie s± identyczne, st±d swoisto¶æ obiektów, z których ka¿dy zbudowany jest ze swoistych atomów.

Bry³y platoñskie

My¶licielom Akademii wizja ta wydaje siê zbyt prymitywna. Wyra¿a to Platon w dialogu Timaeus, uznaj±c oczywi¶cie, ¿e materia jest zbudowana z ca³ostek i na nie jest podzielna, ale te ca³ostki maj± charakter idealny. Nie s± bowiem cia³ami sta³ymi, lecz figurami geometrycznymi. Idealn± najprostsz± figur± geometryczn± jest trójk±t, czyli p³aszczyzna ograniczona najmniejsz± liczb± linii prostych. To trójk±ty s± maksymalnym uproszczeniem, najprostszym elementem budulcowym, podstawow± cegie³k±, z której buduje siê Kosmos. Z trójk±tów mo¿na oczywi¶cie budowaæ p³aszczyzny, ale i bry³y. To trójk±ty s± nieredukowalnymi elementami ¶cian bry³ wielo¶cianów.

Z trójk±tów równobocznych z³o¿yæ mo¿na trzy bry³y idealne -tetraedr (4 ¶ciany), oktaedr (8 ¶cian), ikosaedr (20 ¶cian). Bry³y te, wed³ug Platona, odpowiadaj± trzem elementom (ogieñ, powietrze, woda). Czwarty element - ziemiê, reprezentuje sze¶cian, którego ka¿da ¶ciana da siê podzieliæ na dwa trójk±ty, jest wiêc te¿ zbudowany z trójk±tów. Istnieje wreszcie pi±ta bry³a foremna - dodekahedron, zbudowana z 12 piêciok±tów regularnych, któr± Platon uzna³ za zespolenie ca³o¶ci, bry³ê ³±cz±c± wszystkie elementy. Te wielo¶ciany to tzw. zbiór bry³ platoñskich, bêd±cy wyczerpuj±cym zestawem wielo¶cianów foremnych. Platon okre¶li³ ten zbiór szukaj±c rozwi±zañ minimalizuj±cych, maj±cych opisaæ budowê materii w drodze idealizacji geometrycznej. Uzna³, ¿e ca³a rzeczywisto¶æ jest zorganizowana jako odbicie owych podstawowych figur geometrycznych (trójk±tów i wielo¶cianów foremnych), czyli form najdoskonalszych, zarówno z punktu widzenia estetyki, jak i wzajemnych zwi±zków.

Watson i Crick

Dwudziesto¶cian (ikosaedr)

Bry³y platoñskie na swoje odkrycie w otaczaj±cym nas ¶wiecie biologicznym czeka³y dwadzie¶cia cztery wieki. Problem ów podjêty zosta³ przez Watsona i Cricka, analizuj±cych budowê wirusów. Daj± siê one w zasadzie podzieliæ na dwa typy: pa³eczkowate i kuliste. Wstêpne rozwa¿ania przysz³ych noblistów oparte by³y na bardzo prostym spostrze¿eniu. Otó¿, wiedzieli oni o dwu rzeczach. Po pierwsze, ¿e masa wirusowego kwasu nukleinowego jest mniejsza (ok. 10 razy) od masy ca³ej cz±stki wirusowej (wirionu), a po drugie, ¿e, zgodnie z proponowanymi przez nich regu³ami kodowania, o wstawieniu tylko jednego aminokwasu w ³añcuch bia³ka okrywaj±cego w wirionie ów kwas decyduj± a¿ trzy zasady azotowe. Oznacza to, ¶rednio bior±c, ¿e 1 g bia³ka musia³by byæ kodowany przez 10 g wirusowego kwasu nukleinowego. A tymczasem proporcje miêdzy bia³kiem a kwasem nukleinowym w wirusie s± odwrotne - na 1 g kwasu nukleinowego przypada 10 g bia³ka. Z pomoc± w rozwi±zaniu tego paradoksu przysz³y im dane Schramma, który w 1940 roku w Niemczech wykaza³, ¿e p³aszcz wirusowy zbudowany jest z wielu to¿samych podjednostek. £±cz±c to razem, Watson i Crick sformu³owali tzw. zasadê ekonomii wykorzystania informacji genetycznej.

Zgodnie z ni±, do kodowania takiej podjednostki wykorzystywany jest wzglêdnie krótki odcinek wirusowego kwasu nukleinowego, ale wykorzystywany jest wielokrotnie. Ta sama krótka pojedyncza „matryca” kwasu nukleinowego „odbija” wiele to¿samych podjednostek. Sam p³aszcz winien byæ wiêc zbudowany z wielu to¿samych powtarzalnych cegie³ek, czyli elementów o to¿samym kszta³cie. Z takich „ciegie³ek” ³atwo zbudowaæ twory helikalne, odpowiadaj±ce p³aszczom wirusów pa³eczkowatych. Trudniej by³o sobie wyobraziæ, jak ze zbioru to¿samych elementów zbudowaæ twory wygl±daj±ce w mikroskopie elektronowym na zbli¿one do kuli. Na szczê¶cie, rozwi±zanie tego problemu poda³ ju¿ Platon mówi±c, jak z to¿samych elementów (trójk±tów równobocznych) zbudowaæ bry³y izometryczne. Tote¿, postêpuj±c za owym rozwi±zaniem platoñskim, Watson i Crick stwierdzili, ¿e budowa owych pozornie kulistych wirusów musi odpowiadaæ jednej z platoñskich bry³ foremnych.

Fuller, Caspar i Klug

Dwunasto¶cian (dodekaedr)

Problem ten zacz±³ rozwi±zywaæ eksperymentalnie Klug (Nagroda Nobla w 1982). Wykrystalizowa³ oczyszczony wirus kulisty i stwierdzi³, ¿e analiza rentgenograficzna takich kryszta³ów wskazuje, i¿ wiriony (czyli pojedyncze cz±stki wirusowe) maj± symetriê ikosaedraln±. Ale stan±³ tu przed trudnym zadaniem. Ikosaedr posiada bowiem 20 ¶cian, mo¿na wiêc na nim rozmie¶ciæ w pozycjach równocennych tylko 20 elementów, czyli w tym przypadku - podjednostek p³aszcza. A tymczasem p³aszcz analizowanych przez niego wirusów zbudowany by³ ze stu kilkudziesiêciu podjednostek (obliczenia, którymi wówczas rozporz±dza³, sugerowa³y, ¿e liczba ta oscylowa³a oko³o warto¶ci 160). Rozwi±zanie tego paradoksu nadesz³o z niespodziewanej strony.

Wizjonierski polimatematyk i konstruktor Buckminister Fuller dowiedzia³ siê, ¿e Klug doniós³ o mo¿liwo¶ci istnienia by³y platoñskiej - ikosaedru w strukturach biologicznych. Nades³a³ mu swoj± ksi±¿kê o budowie tzw. kopu³ geodezyjnych, opartych na symetrii ikosaedralnej, ale z zastosowaniem tak zwanej zasady quasiekwiwalencji, pozwalaj±cej na zbudowanie kopu³y posiadaj±cej ow± symetriê, ale z³o¿onej z wiêkszej liczby ni¿ 20 elementów p³askich. W przypadku kopu³y oznacza³o to, ¿e trójk±ty, z których j± budowano, nie by³y w pe³ni identyczne. Klug przes³a³ tê ksi±¿kê swojemu wspó³pracownikowi Casparowi, ten j± przeczyta³ od deski do deski i zrozumia³ o co chodzi.

Rozwi±zania fullerowskie Caspar i Klug zinterpretowali jako wskazanie, i¿ stabilny p³aszcz wirusowy mo¿e byæ zbudowany z wiêcej ni¿ 20 podjednostek, pod warunkiem, i¿ nie bêd± one musia³y wystêpowaæ w pozycjach dok³adnie równowa¿nych. Zasadniczo w swoich oddzia³ywaniach podjednostki takie d±¿± do utworzenia z s±siednimi mo¿liwie najwiêkszej liczby po³±czeñ, a ca³a struktura d±¿y do minimalizacji wolnej energii uk³adu.

Bry³a odpowiadaj±ca takim za³o¿eniom bêdzie mia³a symetriê ikosaedru, na jej 12 naro¿ach pojawiæ siê winny pentamery podjednostek, a na ¶cianach - heksamery. Oczywi¶cie, sytuacja przestrzenna podjednostek w pentamerze i heksamerze jest nieco inna, ale niezbyt odmienna, czyli quasiekwiwalentna. Zgodnie z tak± regu³±, bry³a akomoduje 180 to¿samych podjednostek. To znalaz³o potwierdzenie eksperymentalne, za pomoc± zaawansowanej mikroskopii elektronowej na ka¿dej z 20 ¶cian „kulistego” wirusa uwidoczniono heksameryczne zgrupowania podjednostek, a na 12 sto¿kowatych wierzcho³kach - zgrupowania pentameryczne.

Popper

Ikosaedr jest wiêc najprostszym „pojemnikiem” biologicznym. Wkrótce rozwiniêto ow± kwestiê „pojemnika”, wykazuj±c, ¿e w przypadku innych wiêkszych wirusów ich p³aszcz odpowiada bryle powsta³ej z rozciêcia na pó³ ikosaedru i wstawienia miêdzy dwie rozsuniête kopu³y ¶ciany z rulonu inkrustowanego podjednostkami, rozmieszczonymi równomiernie, zgodnie z symetri± siatki sze¶ciokrotnej. Taki pojemnik jest wiêc dalszym rozwiniêciem bry³y platoñskiej. Caspar i Klug zaproponowali nawet, ¿e wy¿sze struktury „pojemników” biologicznych (np. komórki) budowane s± zgodnie z tak± zasad±, a tylko ze wzglêdu na wielk± liczbê elementów nie udaje siê w nich ujawniæ owej podstawowej symetrii.

Jaki obraz wy³ania siê z tego opisu zwi±zku my¶li Platona z rzeczywisto¶ci± stwierdzon± w eksperymencie biologicznym? My¶lê, ¿e jest on dobrym przyk³adem ilustruj±cym to, o czym w Logice odkrycia naukowego (PWN 1977) mówi Popper: Fakt, i¿ na moje propozycje wp³yw maj± s±dy warto¶ciuj±ce, nie oznacza, bym pope³nia³ b³±d, o który oskar¿am pozytywistów - próbê u¶miercenia metafizyki poprzez obrzucenie jej wyzwiskami. Nie posuwam siê nawet do stwierdzenia, ¿e metafizyka jest bez warto¶ci dla nauk empirycznych. Nie mo¿na bowiem zaprzeczyæ, ¿e prócz idei metafizycznych, utrudniaj±cych postêp nauki, by³y te¿ inne, jak atomizm spekulatywny - które postêpowi sprzyja³y. Patrz±c na tê sprawê z punktu widzenia psychologii, sk³aniam siê do pogl±du, i¿ odkrycie naukowe nie jest mo¿liwe bez wiary w idee typu czysto spekulatywnego, niekiedy ca³kiem mgliste, wiara taka jest najzupe³niej naukowo nieusankcjonowana i w tej mierze jest „metafizyczna” (t³um. Urszula Niklas).

Bowiem w naukach do¶wiadczalnych wa¿kie rzeczy dziej± siê w rzeczywisto¶ci wtedy, gdy eksperyment jest prób± odpowiedzi nie na szczegó³ literaturowy, a na wielkie pytania, rodz±ce siê z refleksji opartej na my¶leniu, czy, jak kto woli, na filozofii.

Prof. dr hab. W³odzimierz Zagórski, biochemik, jest dyrektorem Instytutu Biochemii i Biofizyki PAN.

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje