Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje



Rozmowa Forum

Potrzebna jest nowa polityka naukowa

W coraz wiêkszym stopniu nasz bud¿et pochodzi z realizacji zleceñ przedsiêbiorstw. Umacnia siê zatem rynkowy charakter JBR-ów.
Rozmowa z prof. Zbigniewem ¦mieszkiem,przewodnicz±cym Rady G³ównej Jednostek Badawczo-Rozwojowych
Fot. Piotr Kieraciski
Prof. dr in¿. Zbigniew ¦mieszek (ur. 1933) jest absolwentem Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, wybitnym specjalist± z zakresu metalurgii metali nie¿elaznych, autorem i wspó³autorem kilkudziesiêciu patentów, prac badawczych wdro¿onych do przemys³u metali nie¿elaznych z efektami siêgaj±cymi setek milionów z³otych. Od wielu lat jest dyrektorem Instytutu Metali Nie¿elaznych w Gliwicach i przewodnicz±cym Rady G³ównej Jednostek Badawczo-Rozwojowych.

Czy przez ostatnie piêæ lat sytuacja JBR-ów siê zmieni³a i w jakim kierunku?

- Jednostki badawczo-rozwojowe s± g³ównymi o¶rodkami prowadz±cymi badania innowacyjne. 80 procent nowych rozwi±zañ zastosowanych w gospodarce jest dzie³em tych placówek. Sytuacja finansowa zmieni³a siê o tyle, ¿e w coraz wiêkszym stopniu nasz bud¿et pochodzi z realizacji zleceñ przedsiêbiorstw. Umacnia siê zatem rynkowy charakter JBR-ów. Powiedzia³bym nawet, ¿e jeste¶my „przerynkowieni”, w tym sensie, ¿e ¶rednie zasilanie JBR-ów ¶rodkami bud¿etowymi jest na poziomie 25 proc., a w krajach Europy Zachodniej na poziomie 40 proc. Coraz wiêksze znaczenie ma bezpo¶rednie finansowanie badañ przez przedsiêbiorstwa. W skali kraju jednak w tym zakresie sytuacja nie uleg³a znacz±cej poprawie. ¦rodki z przedsiêbiorstw stanowi± tylko po³owê ca³o¶ci bud¿etu nauki. To nie jest dobra proporcja i nale¿y stworzyæ rozwi±zania, które pozwoli³yby to zmieniæ zgodnie z duchem strategii lizboñskiej.

A zmiany natury prawnej?

- Od wielu lat mówili¶my o potrzebie trzech zmian prawnych. Po pierwsze, o potrzebie utworzenia ministerstwa nauki i technologii. Powsta³o Ministerstwo Nauki i Informatyzacji, niestety bez technologii, co nie jest dobre, gdy¿ nauka jest wspó³cze¶nie bardzo silnie powi±zana z innowacyjno¶ci±, czyli nowymi technologiami. Jednak dobrze, ¿e przynajmniej jest tak, jak jest. Druga sprawa, to potrzeba nowej ustawy o nauce, czyli - jak to obecnie nazywamy - ustawy o finansowaniu nauki. Wa¿na jest tu regulacja, ¿e minister nauki prowadzi politykê naukow± i za ni± odpowiada. W znacz±cym stopniu porz±dkuje to obszar badañ naukowych, a potrzebna jest nam nowa polityka naukowa, ukierunkowana na rozwój spo³eczno-gospodarczy.

I widzi Pan mo¿liwo¶æ prowadzenia takiej polityki przez ministra nauki?

- Decyzje i odpowiedzialno¶æ ministra musz± byæ takie, jak to jest w innych ministerstwach. Istot± tej zmiany jest to, ¿e minister sam prowadzi politykê naukow± i za ni± odpowiada. Zmusi go to do podejmowania decyzji, które bêd± wi±za³y programy badawcze z potrzebami kraju. Ta ustawa wprowadza te¿ nowe formy prowadzenia badañ, jak np. granty rozwojowe. Mam nadziejê, ¿e zwiêkszy siê te¿ pozycja i finansowanie projektów celowych. Dotychczas granty s± rozproszone, nieukierunkowane na rozwi±zania wdro¿eniowe. One z pewno¶ci± s± potrzebne, ale nie mog± byæ jedynymi i nie powinny mieæ a¿ tak du¿ej przewagi nad badaniami prowadz±cymi do zastosowañ, które potem mog± przybraæ np. charakter programów celowych. Jednym s³owem, ta ustawa ma szansê znacz±co wp³yn±æ na powi±zanie programów badawczych z potrzebami gospodarki i pañstwa, w czym upatrujê szansy dla jednostek badawczo-rozwojowych. Podnosili¶my te¿ potrzebê zwiêkszenia roli innowacyjno¶ci. I w³a¶nie powstaje odpowiednia ustawa. Te trzy sprawy mog± wp³yn±æ pozytywnie na dzia³alno¶æ JBR-ów.

Czy KBN nie d±¿y³ do tego, aby nauka realizowa³a programy potrzebne dla kraju, zaspokaja³a jego potrzeby i rozwi±zywa³a jego problemy?

- Charakter projektów ustalanych przez KBN by³ bardziej poznawczy, teoretyczny, a mniej aplikacyjny. Prowadzenie przez ministra okre¶lonej polityki naukowej z pewno¶ci± wyznaczy inny kierunek badañ, bo minister bêdzie siê musia³ rozliczaæ z badañ i ¶rodków, które na nie przeznacza, wskazuj±c na to, co one da³y krajowi, jakie s± ich rezultaty. To bêdzie wyra¼na jako¶ciowa zmiana w stosunku do stanu obecnego.

Zapowiadano powa¿ne zmiany strukturalne w JBR-ach?

- W¶ród 200 jednostek s± bardzo ró¿ne placówki: medyczne, rolnicze, wojskowe, s³u¿by publiczne, liczne instytuty, które reprezentuj± nauki technologiczne. Pe³ni± one bardzo ró¿ne funkcje, maj± bardzo ró¿nych odbiorców, ró¿ne znaczenie dla pañstwa. Reprezentuj± te¿ bardzo zró¿nicowany poziom. S± w¶ród nich jednostki dobre - ok. 85 placówek ma I i II kategoriê KBN - ale s± te¿ placówki zdecydowanie s³absze...

Obecna kategoryzacja uwzglêdnia ju¿ innowacyjno¶æ i wdro¿enia...

- W zbyt ma³ym stopniu. Szykuj± siê w tym zakresie, tj. w systemie oceny jednostek, pewne istotne, a mam nadziejê - korzystne zmiany. Bêdzie ona w wiêkszym stopniu uwzglêdnia³a wyniki prowadzonych badañ w odniesieniu do gospodarki i badañ na ¶wiecie, a w mniejszym stopniu jedynie uwzglêdni wyniki sformalizowane w postaci publikacji czy tytu³ów i stopni naukowych. Wrócê do restrukturyzacji - mo¿na by wymieniæ pewnie oko³o 40 naprawdê znakomitych jednostek. Niestety, jest te¿ grupa instytutów ¶rednich i s³abszych. Sytuacj± tych ostatnich powinni¶my zaj±æ siê w pierwszej kolejno¶ci. Nale¿y zmieniæ funkcje tych o¶rodków. Rozwi±zaniem, które zda³o egzamin, jest w³±czanie instytutów s³abszych do jednostek silniejszych, np. Instytut Tworzyw i Farb w Gliwicach w³±czono do Instytutu Metalchem w Toruniu. W tej chwili gliwicki oddzia³ Metalchemu ma dobre wyniki. Mamy ju¿ kilkana¶cie podobnych przyk³adów. Wiele dobrych jednostek ma opory przeciw wch³anianiu s³abszych, bo to ³±czy siê z pewnym ryzykiem, np. ponoszenia kosztów przekszta³ceñ. Druga droga to przekszta³cenie w inn± strukturê organizacyjn±, spe³nianie innych funkcji - JBR mo¿e byæ np. centrum produkcji ma³otona¿owej (przekszta³cenie w spó³kê). Tak siê sta³o np. z OBR Skar¿ysko. Trzecia droga to likwidacja. W ostatnich latach mia³a miejsce likwidacja kilkunastu jednostek, np. Beskidzkiego Instytutu Tekstylnego czy OBR Siarkopol.

O ile pamiêtam, z likwidacj± jednostek badawczych by³o szereg problemów?

- Dotychczasowa regulacja zak³ada³a, ¿e likwidacja jednostki badawczo-rozwojowej odbywa siê na koszt Skarbu Pañstwa. Pañstwo musi sfinansowaæ zobowi±zania rozwi±zywanej instytucji. W tej chwili jest propozycja, aby roszczenia mo¿na by³o zaspokoiæ z maj±tku likwidowanej jednostki. Dziêki temu ³atwiej bêdzie j± postawiæ w stan upad³o¶ci. To pozwoli³oby szybciej wykluczyæ z naszej grupy placówki s³abe.

Nie bior± Pañstwo pod uwagê innych form restrukturyzacji JBR-ów?

- Rok temu powo³ano komisjê pod kierownictwem prof. Eugeniusza Budnego, która rozpatrywa³a ró¿ne mo¿liwo¶ci przekszta³ceñ jednostek badawczo-rozwojowych. Wygl±da na to, ¿e na najwiêksz± uwagê zas³uguje koncentracja czy konsolidacja JBR-ów. I nie chodzi tylko o to, aby najs³absze z nich w³±czaæ do silniejszych. Tworzenie du¿ych organizacji badawczych odpowiada pewnym trendom w gospodarce ¶wiatowej. Natomiast nale¿y siê zastanowiæ, jaka forma konsolidacji bêdzie najlepsza. W tej chwili tworzy siê centra zaawansowanych technologii oraz sieci doskona³o¶ci, konsorcja badawcze, które s± swoist± form± konsolidacji, ale raczej o charakterze osi±gania pewnych wspólnych celów, realizacji wspólnych programów badawczych, a nie tworzenia nowej struktury. Te formy mog± jednak stworzyæ now± jako¶æ w dzia³alno¶ci JBR-ów. Trzeba te¿ rozpatrywaæ rozwi±zania o charakterze instytucjonalnym, np. tworzenie sieci instytutów, holdingów. Z jednej strony, grupa holdingowa ma ewidentnie wiêkszy potencja³, a z drugiej strony, zachowana jest tradycja i marka poszczególnych jednostek, wypracowana na rynku przez lata. Ta sprawa jest jednak do¶æ k³opotliwa. Nie jest natomiast jasne, czy na gruncie polskiego prawa mo¿na tworzyæ holdingi jednostek badawczych.

Jak wygl±da udzia³ JBR-ów w programach ramowych UE. Wydaj± siê one byæ idealn± propozycj± dla tych jednostek.

- W 5. Programie Ramowym JBR-y stanowi³y 19 procent polskich jednostek naukowych, co w proporcji do zatrudnianej kadry jest wynikiem przyzwoitym - zatrudniamy oko³o 20 proc. kadry naukowej kraju. Powstaje pytanie, dlaczego zatrudnienie pracowników naukowych w JBR-ach jest tak niskie? Wydaje siê, ¿e kadra powinna w sposób naturalny przep³ywaæ z uczelni i PAN do JBR-ów. Rzecz jednak w tym, ¿e warunki pracy w JBR-ach nie s± ³atwe. Pensje zale¿± od tego, co siê zarobi. Prace musz± byæ prowadzone w ¶cis³ym re¿imie czasowym, czêsto na terenie przedsiêbiorstw. To nie zapewnia komfortu pracy. Zarobki te¿ nie s± specjalnie atrakcyjne.

Jak Pan ocenia fakt przechodzenia pewnych jednostek do PAN?

- Tak jest w przypadku jednostek atomistycznych. One prowadz± badania poznawcze, zatem mog± znakomicie funkcjonowaæ w strukturze PAN.

Kiedy¶ wi±zano spore nadzieje z powo³aniem Pañstwowych Instytutów Badawczych.

- Nie jest to koncepcja z³a. Jednak niew³a¶ciwie okre¶lili¶my warunki uznania jednostki za PIB. W Rosji np. to miano otrzyma³o 50 najlepszych jednostek. U nas natomiast okre¶lono, ¿e PIB-em jest instytut, który prowadzi program wieloletni, ustanowiony przez Radê Ministrów, która musi tak¿e zabezpieczyæ finansowanie tego programu. Iw tym tkwi szkopu³. To ogromna procedura. W tej chwili zaczynamy siê zastanawiaæ - Rada G³ówna JBR, Ministerstwo Nauki i Ministerstwo Gospodarki - nad tak± zmian± zasad przyznawania statusu PIB-u, by mog³y go uzyskaæ dobre instytuty, które spe³niaj± wa¿ne funkcje dla pañstwa. Nie by³oby wymogu zatwierdzania przez Radê Ministrów programu wieloletniego. By³by tylko wymóg stworzenia takiego programu w instytucie i zatwierdzenia go przez ministerstwo. Tak¿e ¶rodki dla instytutu zatwierdza³oby ministerstwo. Gdyby tê zasadê uda³o siê zrealizowaæ, przyspieszy³oby to stworzenie du¿ej grupy PIB-ów.

Mia³o to byæ ko³o 30 instytutów...

- W tej chwili mamy trzy PIB-y: Centralny Instytut Ochrony Pracy, Instytut Weterynarii oraz Instytut Eksploatacji w Radomiu.

Czy ich sytuacja poprawi³a siê w zwi±zku z uzyskaniem tego statusu?

- Zdecydowanie, bo program wieloletni zapewnia wysokie finansowanie.

Czy nowe ustawy realizuj± wszystkie postulaty Rady G³ównej JBR-ów?

- Byliby¶my naiwni, gdyby¶my s±dzili, ¿e wywalczymy wszystko, o co nam chodzi. Jednak wa¿ne jest to, ¿e te ustawy s±, ¿e sporo siê zmieni, mam nadziejê, na lepsze. Wspomnia³bym o jeszcze jednym zapisie w ustawie o JBR-ach, która tak¿e podlega nowelizacji. Obecnie funkcjonuje zapis, ¿e jbr-y mog± prowadziæ produkcjê specjalistycznej aparatury i urz±dzeñ pomiarowych i badawczych. Zale¿y nam na utrzymaniu tego zapisu. Rozumiemy, ¿e nie oznacza to produkcji przemys³owej, ale ¿e to ma byæ produkcja unikalna, specjalistyczna, ma³otona¿owa. Gdy dochodzi do uruchomienia produkcji seryjnej, przemys³owej, to nale¿y wydzieliæ tê produkcjê z JBR-u w postaci odrêbnej spó³ki.

Dlaczego podkre¶la Pan potrzebê tego zapisu, skoro on jest?

- By³y propozycje, aby go usun±æ, aby jednostki naukowe nie mog³y prowadziæ ¿adnej produkcji. Nie mo¿na os³abiaæ wdro¿eniowej roli i mo¿liwo¶ci JBR-ów przez zaniechanie badañ w skali pilotowej, prototypowej, produkcji ma³oseryjnej, ma³otona¿owej. Dziêki temu unikamy ryzyka wprowadzenia do skali przemys³owej rozwi±zania niesprawdzonego, co grozi³oby powa¿nymi konsekwencjami, tak¿e finansowymi, np. w postaci odszkodowañ, nie mówi±c ju¿ o czym¶ takim, jak utrata klienta, czy utrata zaufania innych potencjalnych klientów. Nie mo¿na instytutów pozbawiaæ mo¿liwo¶ci prowadzenia dzia³alno¶ci us³ugowej, certyfikacyjnej, testuj±cej itp. Mamy unikalne laboratoria akredytowane, specjalistyczne urz±dzenia badawcze. S± instytuty, które zajmuj± siê certyfikacj±, testami nowych rozwi±zañ, materia³ów. Gospodarka, pañstwo nie mo¿e funkcjonowaæ bez tego rodzaju dzia³alno¶ci us³ugowo-badawczej. To jest w³a¶nie nasza rola. Byæ mo¿e natomiast bardziej jednoznacznie nale¿y okre¶liæ, ¿e instytut nie prowadzi produkcji pe³notona¿owej. We¼my pod uwagê np. jednostki s³u¿by zdrowia - nie mo¿na mówiæ powa¿nie o ich dzia³alno¶ci w oderwaniu od dzia³alno¶ci us³ugowej w szpitalach klinicznych.

Rozmawia³ Piotr Kieraciñski

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje