Warunkiem powodzenia narodowego programu rozwoju Polski jest wykorzystanie potencja³u intelektualnego, gospodarczego i przyrodniczego do realizacji celów gospodarczych i spo³ecznych. Sprzyjaæ temu powinien reformowany system edukacji, od przedszkola do koñca kszta³cenia ustawicznego, zawieraj±cy elementy przedsiêbiorczo¶ci i innowacyjno¶ci niezbêdne do rozwoju spo³ecznego i poprawy konkurencyjno¶ci gospodarki. Szko³a powinna przygotowaæ do samodzielnego ¿ycia, a studia rozbudzaæ wyobra¼niê i aktywno¶æ twórcz± studentów.
Polsce potrzebne s± prê¿ne, zintegrowane o¶rodki akademickie, zapewniaj±ce wysok± jako¶æ kszta³cenia na poziomie wy¿szym, sprzyjaj±ce tworzeniu gospodarki dynamicznej, konkurencyjnej, opartej na wiedzy, zdolnej do trwa³ego wzrostu i rozwoju. Nale¿y tworzyæ takie warunki i mechanizmy, by w najbli¿szych latach umacnia³y siê najlepsze uczelnie publiczne i niepubliczne, potrafi±ce konkurowaæ na rynku naukowym i edukacyjnym. Trzeba te¿ tworzyæ takie mechanizmy, by uczelnie kszta³ci³y wiêcej in¿ynierów do wdra¿ania i rozwijania najnowszych technologii. Wzrost kszta³cenia na kierunkach ekonomicznych, prawnych, pedagogicznych i humanistycznych, jaki wyst±pi³ w ostatnich latach, niewspó³mierny do potrzeb, nie stwarza mo¿liwo¶ci racjonalnego wykorzystania kszta³conych kadr.
Uczelnie s± ¶wi±tyniami wiedzy, ale te¿ czêsto wie¿ami z ko¶ci s³oniowej, odgrodzonymi od bie¿±cych problemów ¿ycia. Nale¿y tworzyæ warunki, by w wiêkszym ni¿ dotychczas zakresie, podejmowa³y problemy gospodarcze pañstwa oraz wykazywa³y wra¿liwo¶æ na problemy ¿ycia spo³ecznego. Dzisiaj nie tylko postêp technologiczny oraz osi±ganie prymatu w innowacyjno¶ci i technologiach, ale tak¿e rozwi±zywanie problemów spo³ecznych staje siê wa¿nym problemem. Zatem trzeba zwiêkszaæ u¿yteczno¶æ badañ i wiedzy, aby rozwijaæ cele gospodarcze i spo³eczne pañstwa.
Rozwój nowoczesnych technik i technologii oraz nowe zasady organizacji produkcji generowaæ bêd± zapotrzebowanie na specjalistów wyposa¿onych w najnowsz± wiedzê, co stawia wysokie wymagania w zakresie elastyczno¶ci programów i unowocze¶niania procesu nauczania. Od pocz±tku edukacji szkolnej zwiêkszyæ nale¿y zainteresowanie m³odzie¿y matematyk± i innymi naukami ¶cis³ymi, a nastêpnie studiami na kierunkach technicznych. W wiêkszym ni¿ dotychczas zakresie trzeba wykorzystywaæ w edukacji najlepszych uczonych PAN i JBR. Na wielu kierunkach zwiêkszyæ nale¿y liczbê nauczycieli akademickich, by przywróciæ w³a¶ciwy kontakt studentów z kadr± dydaktyczn±, szczególnie z profesorami.
Wiêkszej skuteczno¶ci edukacji sprzyjaæ bêd±: indywidualizacja studiów, upowszechnianie sylabusów i nowych ofert edukacyjnych, oceny wyk³adowców, ale te¿ system koñcowych egzaminów dla studentów. Przeprowadziæ nale¿y weryfikacjê standardów kszta³cenia na kierunkach z udzia³em ekspertów - przedstawicieli gospodarki. Kszta³cenie ku przysz³o¶ci wymaga uczenia twórców, ale te¿ wysokiej klasy odtwórców wiedzy. Zmiany nazw wydzia³ów, kierunków i specjalno¶ci nie wysycaj± znamion nowoczesno¶ci. Wspó³praca z przedsiêbiorstwami powinna kreowaæ nowe formy kontaktu studentów z przysz³ymi zak³adami pracy - praktyki, wolontariaty. Trzeba te¿ wydzieliæ na praktyki zawodowe dodatkowe ¶rodki finansowe, zgodnie ze standardami kszta³cenia. Studentów, wzorem wielu krajów, nale¿y anga¿owaæ do badañ naukowych, przygotowania dydaktyki i innych prac w uczelni. W tym celu dostosowaæ trzeba niektóre przepisy dotycz±ce zasad dora¼nego zatrudnienia studentów w uczelniach.
Uczelnie akademickie to równie¿ du¿e organizmy gospodarcze, które powinny byæ profesjonalnie zarz±dzane. Dobór kierowniczej kadry administracyjnej, a tak¿e w³a¶ciwe jej przygotowanie do zarz±dzania oraz profesjonalno¶æ kadry pochodz±cej z wyboru s± warunkiem efektywno¶ci zarz±dzania w uczelni. Jest to problem wymagaj±cy wnikliwej analizy i regulacji prawnych.
Wielkim wyzwaniem dla szkó³ wy¿szych s± zmiany struktury i skali dzia³ania. Konieczne jest ³±czenie siê uczelni w du¿e organizmy lub podejmowanie innych dzia³añ zmierzaj±cych do wykorzystania ich potencja³u intelektualnego i bazy materialnej, a tak¿e do podejmowania dzia³añ interdyscyplinarnych w skali ¶rodowiska, kraju i we wspó³pracy miêdzynarodowej.
Gospodarka oparta na wiedzy wymaga innego podej¶cia do procesu nauki i edukacji. Mimo nowych poszukiwañ, humboldtowskie zasady ³±czenia nauki z edukacj± w dalszym ci±gu wydaj± siê niezast±pione. Badania naukowe w szko³ach wy¿szych i wspó³praca z gospodark± s³u¿± doskonaleniu jako¶ci kszta³cenia i s± wa¿n± metod± transferu wiedzy do praktyki. Wiedza zachowana tylko w ¶wiadomo¶ci ludzi nie ma wiêkszego znaczenia spo³ecznego. Rzeczywistej warto¶ci nabiera dopiero po spo¿ytkowaniu i oszacowaniu jej skutków. Z dobrze u¿ytej wiedzy czerpie korzy¶ci pracownik, uczelnia, przedsiêbiorstwo i spo³eczeñstwo. Przyjmuje siê, ¿e skuteczno¶æ ¶cie¿ek transferu wiedzy do praktyki wynosi: przez studentów ok. 50 procent, przez doktorantów 5 procent, przez s³uchaczy studiów podyplomowych 10 procent, przez pracowników nauki 25 procent.
Gospodarka oparta na wiedzy nie jest cudown± recept±, która bezbole¶nie rozwi±¿e problemy, lecz systemem, który w³a¶ciwie wykorzystany daje nadziejê na osi±ganie celów w narastaj±cej konkurencji. Tego systemu nie mo¿na kupiæ, lecz trzeba stworzyæ, tak by by³ spójny ze stanem gospodarki i jej rozwojem. Mimo wielu dzia³añ, dystans, jaki istnieje miêdzy Polsk± a krajami UE w zakresie innowacyjno¶ci i tworzenia gospodarki opartej na wiedzy, maleje zbyt wolno.
Rozwój kadry w dyscyplinach podstawowych i technicznych, na które nie ma tak du¿ego popytu na rynku edukacyjnym, w d³u¿szej perspektywie wp³ynie negatywnie na rozwój kadry naukowej i konkurencyjno¶æ polskiej nauki w tych dyscyplinach. Istnieje wiêc potrzeba wprowadzenia mechanizmów regulacji w tym zakresie, m.in. przez lepsze przygotowanie szkolne z przedmiotów ¶cis³ych i zlecanie uczelniom dodatkowych zadañ kszta³cenia w wa¿nych dla gospodarki dyscyplinach.
Aktywno¶æ akademicka powinna obejmowaæ program preinkubacji przedsiêbiorczo¶ci, m.in. doradztwo i szkolenia w tym zakresie, doradztwo w zakresie przygotowania projektów biznesowych i ochrony w³asnych pomys³ów. Innowacyjno¶æ i w³asno¶æ intelektualna powinny byæ wa¿nym elementem edukacji oraz wyró¿nikiem twórczej dzia³alno¶ci pracowników i studentów. Tworzenie uczelnianych i miêdzyuczelnianych jednostek innowacyjnych, promowanie badañ o charakterze utylitarnym staje siê nieodzownym elementem aktywnego funkcjonowania uczelni. Niew³a¶ciwe gospodarowanie najzdolniejsz± kadr± akademick± - studentami i doktorantami - bêdzie powodowa³o odchodzenie czê¶ci z nich do uczelni zagranicznych, co zagra¿a rozwojowi edukacji i nauki w Polsce.
Polskie przedsiêbiorstwa w coraz to nowych sektorach poddawane s± globalnej konkurencji. Musz± przyjmowaæ narzucane im standardy, co stwarza znaczne trudno¶ci. Bez wsparcia naukowego czêsto nie mog± podejmowaæ równorzêdnej konkurencji. Przedsiêbiorstwa oczekuj± konkretnych rozwi±zañ, a mniej chêtnie w³±czaj± siê do wspó³finansowania badañ. Szacuje siê, ¿e ponad 85 procent wyników badañ nie nadaje siê do wdro¿enia, co wymaga nowego podej¶cia do ich planowania i finansowania. Skuteczno¶æ zastosowania wiedzy zale¿y od twórców, systemu zarz±dzania wiedz± i od przygotowania przedsiêbiorstw do jej przyjêcia. Rozwojowi badañ o charakterze wdro¿eniowym nie sprzyja te¿ fakt, ¿e ponad 95 procent firm zagranicznych nie korzysta z osi±gniêæ polskich uczonych.
B³ogi spokój w wielu ¶rodowiskach naukowych musi zostaæ zburzony potrzeb± wsparcia konkurencyjno¶ci gospodarki. Dzi¶ sfer± konkurencji nie jest produkcja, lecz wiedza i dostêp do ludzkich umys³ów. Uczelnie od lat dzia³aj± w skali miêdzynarodowej, lecz nie przyjmuj± tego, ¿e wstêpuj± w okres globalizacji badañ i dydaktyki, ¿e s± odpowiedzialne nie tylko za odkrycia, ale i za ich wykorzystanie. Zatem wspó³praca z przemys³em, tworzenie w³asnych funduszy wdro¿eniowych staje siê konieczno¶ci±. Mechanizmy oceny i kontroli pracowników nauki powinny uwzglêdniaæ te aspekty.
Dzisiaj uczelnie, satysfakcjonuj±ce presti¿em studentów i doktorantów oraz oferuj±ce niepowtarzalne programy, staj± do konkurencji na rynku miêdzynarodowym. Warto¶ci± konkurencyjn± jest proponowanie kszta³cenia w rzadkich dyscyplinach z wykorzystaniem najnowszych technik i metod nauczania, co bêdzie je wyró¿nia³o spo¶ród innych. Nowoczesna uczelnia nie mo¿e nauczaæ, lecz tworzyæ warunki do uczenia siê, w okre¶lonej dyscyplinie, uczyæ dzia³ania w zespole, przewodzenia, zarz±dzania i rozwijania w³asnej wyobra¼ni. Krajowa i miêdzynarodowa mobilno¶æ studentów w Polsce jest wci±¿ symboliczna, gdy¿ wynosi 0,3-0,5 procent, gdy w krajach UE - 2,3 procent. Zak³ada siê, ¿e w najbli¿szych latach powinna wzrosn±æ w UE do 10 procent. Jest to wa¿ny element tworzenia europejskiej przestrzeni wiedzy i edukacji.
Przedstawione sprawy nie rozwi±zuj± dylematów dotycz±cych szkolnictwa wy¿szego, ale wskazuj± na potrzebê stawiania kolejnych pytañ.
Uczelnie musz± wypracowaæ odwa¿ne koncepcje organizacji i dzia³ania oraz nakre¶liæ now± wizjê rozwoju. W nowych warunkach sukcesy odnosiæ bêd± placówki o wyrazistym wizerunku, proponuj±ce produkt naukowy i edukacyjny najwy¿szej jako¶ci, wyj±tkowy w skali innych uczelni. W ramach ¶rodowiska akademickiego nale¿y zakoñczyæ rywalizacjê lokaln± na rzecz tworzenia konsorcjów, sieci uczelni, a tak¿e pe³nego ich ³±czenia siê w jeden organizm. Nowe oryginalne produkty tworzyæ i kreowaæ mog± tylko organizmy silne naukowo i ekonomicznie, ale te¿ umiej±ce je zareklamowaæ i sprzedaæ. Trzeba te¿ umieæ pozyskaæ studentów z innych regionów i z zagranicy. Uczelnie nienad±¿aj±ce za awangard± bêd± marginalizowane do poziomu lokalnego. W Stanach Zjednoczonych 33 z 2000 uniwersytetów wykorzystuj± 50 procent ¶rodków finansowych przyznawanych przez rz±d federalny.
Now± drog± sukcesu uczelni jest wdro¿enie niestandardowych metod nauczania, dostosowanie programu do rynku pracy i oczekiwañ studentów. W wielu uczelniach bêdzie to burzy³o dotychczasowy stan dzia³añ i przyzwyczajeñ, które w ma³ych ¶rodowiskach akademickich, przy ¼le rozumianej demokracji i autonomii, bêd± hamulcem zmian, a w dalszej perspektywie - przyczyn± likwidacji.
Wypracowanie najlepszych rozwi±zañ w edukacji, nauce i rozwoju szkó³ wy¿szych wymaga szerokiej dyskusji w ca³ym ¶rodowisku akademickim, w atmosferze poszanowania ró¿norodno¶ci pogl±dów i twórczej krytyki. Po efektach tej dyskusji oceniaæ nas bêd± w przysz³o¶ci. Uczelnie, poprzez analizê silnych i s³abych stron oraz szans i zagro¿eñ (metoda SWOT), powinny opracowaæ ponownie swoje misje i strategie rozwoju. Powinny te¿ poddaæ siê procedurom oceny jako¶ci ISO i wdro¿yæ niezbêdne programy naprawcze, a technologi± foresight d±¿yæ do rozpoznania trendów globalnych w rozwoju reprezentowanych dyscyplin naukowych i kierunków kszta³cenia, ich uwarunkowañ politycznych, spo³ecznych i ekonomicznych, zmierzaj±cych do rozwi±zywania problemów gospodarczych i spo³ecznych. O sukcesie zdecyduje w pierwszej kolejno¶ci poziom naukowy i dydaktyczny kadr, a szczególnie ich aktywno¶æ, otwarto¶æ na zmiany i nieustaj±ce twórcze poszukiwanie. Skuteczno¶æ wykorzystania wiedzy zale¿y od twórców, systemu zarz±dzania wiedz± i od przygotowania przedsiêbiorstw do jej przyjêcia. Nie mo¿emy rozwa¿aæ, czy uczelnie wy¿sze s± w stanie sprostaæ rosn±cym wymaganiom, lecz szukaæ metod dzia³ania na rzecz realizacji wyzwañ. Warto siê trudziæ nad „wpatrywaniem w przysz³o¶æ”, bo, jak wskazuj± wieloletnie badania japoñskie, dobrze opracowane hipotezy sprawdzaj± siê w blisko 70 procentach.
Prof. dr hab. Tadeusz Szulc, zootechnik, jest sekretarzem stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej i Sportu.
Artyku³ jest koñcow± czê¶ci± obszernego opracowania Tadeusza Szulca Dynamika przemian w szkolnictwie wy¿szym w Polsce a realizacja Procesu Boloñskiego.