Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje



Badania naukowe

Jony w saloonie

Ju¿ w latach 70. ubieg³ego wieku prof. Adam Paszewski rozpocz±³ w lubelskim Uniwersytecie Marii Curie Sk³odowskiej badania nad elektrofizjologi± ro¶lin. Dzi¶ badania te kontynuuje jego uczeñ prof. Kazimierz Trêbacz.
Piotr Kieraciñski

 Fot. Piotr Kieraciñski Co siê dzieje, gdy dotkniemy rêk± rozpalone ¿elazo? Natychmiast cofamy d³oñ. Proces, który prowadzi do tej reakcji, bardzo skrótowo mo¿na opisaæ zdaniem: „Nasze nerwy b³yskawicznie przewodz± informacjê o temperaturze i zwi±zanym z ni± zagro¿eniu do mózgu, a ten wysy³a informacjê zwrotn±, powoduj±c± cofniêcie rêki”. Faktycznie, reakcja ta jest wynikiem wielu skomplikowanych procesów chemicznych zachodz±cych w zdumiewaj±co krótkim czasie w organizmie.

Ro¶liny reaguj± na bod¼ce podobnie jak zwierzêta. Dotkniêta mimoza opuszcza li¶cie. Czy tak¿e co¶ przekazuje informacje do „centrum dowodzenia” ro¶liny i dostaje stamt±d odpowied¼ zwrotn±? I jak siê to dzieje? Co pe³ni w ro¶linach funkcjê nerwów? Gdzie znajduje siê „centrum dowodzenia” ro¶liny? Cz³owiekowi mo¿na zaaplikowaæ morfinê i nie bêdzie czu³ bólu. Klasyczne ju¿ dzi¶ do¶wiadczenie pokaza³o, ¿e mimoza potraktowana eterem tak¿e nie reaguje na dotyk. Mechanizm reakcji mimozy zosta³ do¶æ dok³adnie zbadany. Okazuje siê, ¿e impuls elektryczny - biofizycy nazywaj± go potencja³em czynno¶ciowym - dociera do poduszeczki li¶ciowej. Powoduje on wydzielenie siê z niej jonów wraz z wod±. Brak wody powoduje opadanie li¶cia. Dzia³a to podobnie jak pompa hydrauliczna. Zaobserwowano te¿, ¿e ro¶liny reaguj± na gwa³towne bod¼ce przyspieszonym oddechem - podobnie, jak ludzie - co powoduje szybsze syntezowanie zwi±zków energetycznych, a zatem pozwala skuteczniej odpowiedzieæ na bodziec, np. zregenerowaæ uszkodzon± tkankê.

Jon w tunelu

Ju¿ w latach 70. ubieg³ego wieku prof. Adam Paszewski rozpocz±³ w lubelskim Uniwersytecie Marii Curie Sk³odowskiej badania nad elektrofizjologi± ro¶lin. Dzi¶ badania te kontynuuje jego uczeñ prof. Kazimierz Trêbacz z Zak³adu Biofizyki Instytutu Biologii Wydzia³u Biologii i Nauk o Ziemi. - Chodzi nam o uzyskanie odpowiedzi na temat mechanizmów reakcji ro¶liny na czynniki stresowe - mówi. Ro¶liny reaguj± na bod¼ce zmianami potencja³u elektrycznego oraz zmianami biochemicznymi. Czteroosobowy zespó³ prof. Trêbacza bada w³a¶nie elektryczn± odpowied¼ ro¶lin na bod¼ce stresowe. Za obiekt do¶wiadczeñ s³u¿y sto¿ka ostrokrê¿na (Conocephalum conicum). Niewielki zielonkawy w±trobowiec, przyczepiony ma³ymi chwytnikami do ziemi w okolicach Topólczy i Turzyñca na Roztoczu, okaza³ siê znakomitym obiektem badañ, m.in. ze wzglêdu na bardzo prost± budowê i du¿e komórki o ¶rednicy do 200 mikrometrów. - Na dodatek to jeden z najstarszych ewolucyjnie organizmów ¿ywych, co mo¿e w przysz³o¶ci byæ znakomitym handicapem do badañ genetycznych - dodaje uczony.

Zmiany elektryczne, wywo³ane bod¼cami zewnêtrznymi, jak temperatura czy wilgotno¶æ, polegaj± na przep³ywie jonów przez b³onê komórkow±. Przep³yw jonów mo¿e odbywaæ siê w obie strony, to sposób komunikacji komórki z otoczeniem. Ka¿da komórka ¿ywa ma jaki¶ charakterystyczny potencja³. Wewn±trz komórki jest on ujemny i wynosi od kilkudziesiêciu do 200 miliwoltów. Uczeni przyjmuj±, ¿e warto¶æ potencja³u na zewn±trz b³ony komórkowej wynosi 0. B³ona komórkowa to dwuwarstwa lipidowa. Miêdzy cz±steczkami t³uszczowymi znajduj± siê w niej bia³ka. Niektóre z nich pe³ni± rolê kana³ów jonowych - tuneli, którymi mog± przep³ywaæ jony, informuj±c komórkê o zmianach zachodz±cych w otoczeniu. Zespó³ prof. Trêbacza bada w³a¶nie to zjawisko i nale¿y do grona najlepszych polskich specjalistów w tej dziedzinie. Sama dziedzina za¶ jest niezmiernie wa¿na. ¦wiadczy o tym choæby fakt przyznania w 2003 roku Nagrody Nobla za poznanie struktury kana³ów potasowych.

Kana³y jonowe nie s± to takie po prostu tunele, otwarte ca³y czas z obu stron. Ka¿dy z nich jest specyficzny dla okre¶lonego rodzaju jonów. S± zatem wspomniane kana³y potasowe, ale tak¿e sodowe, chlorowe, wapniowe. Na ogó³ przez okre¶lony kana³ mo¿e przep³ywaæ tylko jeden typ jonów (s± te¿ kana³y przepuszczaj±ce ró¿ne typy jonów). Ale to nie koniec. Opisuje siê je te¿ - stosuj±c terminologiê elektryczn± - jako kana³y „prostuj±ce” na zewn±trz i do wewn±trz, tj. przepuszczaj±ce jony w jedn± lub drug± stronê. Na dodatek kana³y nie dzia³aj± rytmicznie. Nie otwieraj± siê w regularnych odstêpach czasu. Dzia³aj± tylko w momencie wyst±pienia okre¶lonego bod¼ca o pewnym natê¿eniu. Po przepuszczeniu jonów kana³ natychmiast siê zamyka. Na wyk³adach dla studentów prof. Trêbacz porównuje dzia³anie kana³ów do drzwi westernowego saloonu. Modyfikacja bia³ek tworz±cych kana³y jonowe za pomoc± ró¿nych substancji powoduje tak¿e modyfikacjê dzia³ania kana³ów jonowych. Te wszystkie skomplikowane zjawiska, zachodz±ce na poziomie komórkowym, czasami wrêcz na granicy skali atomowej, próbuje poznaæ zespó³ biofizyków z UMCS.

Zasysanie b³ony

Do badania kana³ów jonowych stosuje siê do¶æ wyrafinowane metody i aparaturê. Twórcy techniki patch-clamp, któr± wykorzystuje do badañ zespó³ prof. Trêbacza, zostali w 1991 roku uhonorowani za jej opracowanie Nagrod± Nobla. Polska nazwa tej metody - metoda stabilizacji napiêcia skrawka b³ony komórkowej - wiele mówi o jej charakterze. Polega ona na wyodrêbnieniu przy pomocy specjalnej mikroelektrody fragmentu b³ony komórkowej. Elektroda to rodzaj szklanej pipetki, zakoñczonej otworem o ¶rednicy 1 mikrometra (jedna tysiêczna milimetra), w której znajduje siê drucik, po³±czony z urz±dzeniami pomiarowymi. Do tego otworu zasysa siê fragment b³ony komórkowej do badania. Dzia³a to na zasadzie podobnej do bañki lekarskiej na powierzchni skóry. W ten sposób izoluje siê elektrycznie fragment b³ony. Mo¿na w tym fragmencie znale¼æ jeden, czasami kilka kana³ów jonowych i badaæ dok³adnie ich charakterystykê. Pozwala to poznaæ, jakie czynniki i w jaki sposób wp³ywaj± na dzia³anie kana³ów jonowych.

Aby dostaæ siê do b³ony komórkowej, rozpuszczano otaczaj±c± j± tward± ¶cianê komórkow± przy pomocy enzymów. Niestety, zanieczyszczenia tych substancji, np. proteazy, mog³y modyfikowaæ tak¿e bia³ka kana³owe. Prof. Trêbacz opracowa³ i opublikowa³ oryginaln± metodê dostêpu do b³ony komórkowej. Badany fragment ro¶liny trafia do roztworu hypertonicznego, czyli plazmolizuj±cego, gdzie traci wodê i kurczy siê. Nie zajmuje ju¿ ca³ej objêto¶ci wyznaczanej przez ¶cianê komórkow±. Dziêki temu mo¿na mechanicznie obci±æ fragment ¶ciany komórkowej, by dostaæ siê do niezmodyfikowanej b³ony komórkowej. Nastêpnie mo¿na przeprowadziæ deplazmolizê komórki, czyli rozkurczenie proptoplastów. Nawodniona komórka wraca do swej pierwotnej wielko¶ci i jest dostêpna przez otwór wyciêty w ¶cianie komórkowej.

Centrum rozproszone

Punktowe podra¿nienie ro¶liny powoduje nie tylko powstanie w komórce zmiany elektrycznej, czyli potencja³u czynno¶ciowego, ale tak¿e rozprzestrzenienie siê jej na ca³y organ czy nawet ca³± ro¶linê. Potencja³ czynno¶ciowy u zwierz±t przewodz± neurony - to one przekazuj± sygna³y elektryczne. U ro¶lin tê funkcjê pe³ni± pewne rodzaje komórek, np. widoczna na li¶ciach siateczka, nazywana popularnie nerwami. Fachowcy nazywaj± je komórkami floemowymi. Odpowiadaj± one tak¿e za przewodzenie asymilatów. Komórki te maj± wyd³u¿ony kszta³t i s± ze sob± po³±czone mostkami plazmatycznymi. To umo¿liwia im przewodzenie potencja³u elektrycznego, a tak¿e przekazywanie informacji o zmianie potencja³u. Komórki mog± regulowaæ przep³yw informacji przez mostki plazmatyczne. Obieg informacji dokonuje siê w ten sposób, ¿e wpierw sygna³ elektryczny przechodzi tzw. obwodami lokalnymi po b³onie komórkowej do kolejnej komórki (kana³y jonowe dzia³aj± wielokrotnie przepuszczaj±c jony w jedn± i druga stronê). Na kolejn± komórkê przechodzi przez mostek plazmatyczny. W tej drugiej komórce sytuacja siê powtarza. I znów sygna³ trafia na mostek plazmatyczny. W ten sposób rozchodzi siê po organie ro¶liny lub ca³ej ro¶linie jak fala. Nie zmierza jednak do okre¶lonego centrum, jak to jest w przypadku organizmów zwierzêcych. Dotychczas nie uda³o siê, choæ by³y takie próby, znale¼æ w ro¶linach organu, który gromadzi³by i przetwarza³ informacje na podobieñstwo mózgu. Botanicy mówi± o tzw. centrum rozproszonym. To ka¿da komórka z osobna przetwarza sygna³ elektryczny, bêd±cy reakcj± na bodziec i przekazuje go dalej. Jak skomplikowany jest to proces niech ¶wiadczy fakt, ¿e ka¿de ze wspomnianych tu reakcji ma postaæ zmian chemicznych w komórce.

Zespó³ prof. Trêbacza ma znacz±ce osi±gniêcia w badaniach przedstawionych procesów. - Do³o¿yli¶my sporo informacji na temat mechanizmu pobudzania, wskazuj±c na rolê jonów wapnia w sprzêganiu zmiany elektrycznej z odpowiedzi± fizjologiczn± ro¶liny - mówi uczony. Jego zas³ug± jest te¿ pokazanie nowego mechanizmu otwierania kana³u jonowego, gdzie jony wapnia s± zastêpowane przez jony magnezu. Lubelscy biofizycy dowiedli, ¿e wraz z rozprzestrzenianiem siê potencja³u czynno¶ciowego w ro¶linie nap³ywaj± jony wapnia, które uruchamiaj± mechanizmy obronne. Za badania w tej dziedzinie zespó³ otrzyma³ w 2004 roku nagrodê ministra edukacji narodowej. Tak¿e Komitet Badañ Naukowych doceni³ znacznie prac lubelskich biofizyków, przyznaj±c im trzy zrealizowane ju¿ granty; to m.in. one umo¿liwi³y zakup skomplikowanej aparatury. Teraz prof. Trêbacz zamierza powa¿niej zaj±æ siê zjawiskiem transdukcji, czyli zamiany informacji elektrycznej na odpowied¼ biochemiczn± komórki. Uzyska³ na ten cel kolejny grant KBN.

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje