Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje



Badania naukowe

Badania plazmy wok ISS

Jeszcze nie przebrzmiay echa ldowania prbnika Huygens na Tytanie, a ju Centrum Bada Kosmicznych PAN szykuje si do kolejnej wyprawy.
Mariusz Karwowski

 Fot. Stefan Ciechan Bdzie ona miaa rwnie charakter na wskro pionierski. W kocu nieczsto si zdarza, by Polacy zapraszani byli na stacj kosmiczn. Grupa dr. Jzefa Juchniewicza uczestniczy wanie w pracach na stacji orbitalnej ISS (International Space Station).

BATERIE JAK BOISKO

Midzynarodowa Stacja Kosmiczna jest najwikszym i najbardziej kompleksowym projektem kosmicznym w historii. Jego pierwsza faza obejmowaa wsplne pobyty Amerykanw i Rosjan na pokadzie rosyjskiej stacji MIR. Znacznie wiksza od niej, kompletna ISS way ponad 470 tysicy kilogramw, mierzy 108 metrw szerokoci i 88 metrw dugoci, a dodatkowo jej baterie soneczne zajmuj prawie akr powierzchni. - To prawie tyle, co boisko pikarskie - porwnuje dr Juchniewicz.

Zaogi stacji, dowodzone naprzemiennie przez kosmonautw amerykaskich i rosyjskich, byy pocztkowo trzyosobowe. Ich czonkowie pochodzili z rnych krajw. W tej chwili na pokadzie znajduje si dwch astronautw: Rosjanin i Amerykanin, zmieniani co p roku. Rozbudow stacji planowano na ubiegy rok, ale zamierzenia pokrzyowaa pamitna katastrofa promu kosmicznego. Wszystko trzeba wic byo odoy w czasie.

- Rosjanie maj potencjalne moliwoci, aby samodzielnie rozbudowywa stacj, ale wzgldy ekonomiczne sprawiaj, e bez Amerykanw nie daliby rady. Po prostu ich na to nie sta - wyjania koordynator polskiej czci eksperymentu.

To wanie Rosjanie z Instytutu Bada Kosmicznych Rosyjskiej Akademii Nauk zaprosili Polakw do wsppracy. Dlatego te polskie urzdzenia bd stay na module rosyjskim. Naukowcy z CBK pracuj nad urzdzeniem badajcym zjawiska plazmowe w otoczeniu stacji, w tym i generowane przez ni sam. Zaburzenia wywoywane przez stacj mog przeszkadza w funkcjonowaniu aparatury znajdujcej si na zewntrz. Poznanie natury tych zaburze pozwoli w duym stopniu okreli warunki panujce w otoczeniu stacji. - Bdzie to niezwykle istotne dla poprawy funkcjonowania stacji. Uzyskane wyniki powiedz nam te duo o plazmie, ktrej nie badamy bezporednio, a ktra znajduje si w pewnym oddaleniu od stacji orbitalnej.

Nasi naukowcy s odpowiedzialni za budow anten elektrycznych i magnetycznych oraz ukadu elektronicznego do analizy mierzonych sygnaw. - Wykonujemy go w kooperacji ze Szwedami. Aparat nosi nazw RFA (Radio Frequency Analyzer) i pracuje na czstotliwociach radiowych od 0,1 do 18 MHz. Sygna, ktry odbierze antena, zostanie wzmocniony przez przedwzmacniacze i przesany do bloku elektroniki. Tam bdzie poddany obrbce cyfrowej i trafi do wewntrznego komputera stacji, a stamtd - na Ziemi.

Cay ukad skada si z piciu moduw. W podstawie umieszczony jest zasilacz, ktry z racji tego, e wydziela najwicej ciepa musi dla zachowania rwnowagi cieplnej znajdowa si najbliej korpusu satelity. Z kolei na samej grze umieszczono cz analogow, ktra zbiera sygnay przychodzce od anten. Poza tym s dwa analizatory: szwedzki, ktry bada dany obszar caociowo, panoramicznie i polski - punktowy, zorientowany na szczegow obserwacj. Zwierajcym elementem jest komputer zarzdzajcy. Zebrane w nim informacje przekazywane s dalej, poprzez modu wgierski, do stacji, a stamtd - na Ziemi.

Aby jednak dane udao si zebra, potrzebne s anteny. - To stalowe, cieniutkie rureczki o dugoci jednego metra. Z nich wanie s zbudowane dipole naszych anten elektrycznych. Wszystkie anteny, czujniki i przewaajca cz elektroniki bd umieszczone na wysunitych ramionach, na porczach, w dwch „bocznych” miejscach walca statku kosmicznego. Kada z anten bdzie mierzy trzy skadowe pola, antena elektryczna bdzie posiadaa trzy dipole zrobione wanie z tych stalowych rureczek - pokazuje dr Juchniewicz.

EBY NIE PRZESZKADZA

Wydaje si, e wykonanie takich anten to aden kopot. I tak jest w rzeczywistoci. Tyle e aby one powstay trzeba opracowa odpowiedni projekt. Odpowiedni do warunkw panujcych w przestrzeni kosmicznej, a wic temperatury od minus 70 stopni do plus 40 stopni, warunkw prni, automatyki otwarcia, uzyskania wspkierunkowoci skadowych elektrycznych i magnetycznych anten. Musz one by dostatecznie czue, by wyapywa nie tylko sygnay zakcajce, ale i emisje jonosferyczne. Wreszcie ich wymiary powinny by takie, aby kosmonauta bezproblemowo mg wynie je przez luk bagaowy i ustawi w okrelonym miejscu. A jak wiadomo, kosmonauci spaceruj na zewntrz stacji nie na nogach, co sprzyjaoby atwemu montaowi, lecz na... rkach. - Anteny zostan umieszczone na porczach, po ktrych poruszaj si kosmonauci i jeli bd zbyt dugie, mog przeszkadza. Trzeba wic optymalnie skonstruowa je na Ziemi, eby pniej nie byo ju z nimi kopotw.

Moj uwag skupiaj mae kulki tkwice na kocu anteny. Okazuje si, e ich obecno tam podyktowana jest prozaicznymi wzgldami. - Umiecilimy je tam, eby kosmonauta nie podar sobie skafandra. I tyle. Trzeba dba o takie drobiazgi, bo na bd, szczeglnie taki, nie mona sobie pozwoli. Ze wzgldw pomiarowych chcemy jednak, aby te kulki byy jak najmniejsze.

Warto te pamita, e kosmonauta bdzie mia rkawice wypenione gazem pod cinieniem prawie atmosferycznym, mona by rzec - bokserskie, i nadzwyczaj trudno bdzie mu manipulowa takimi cienkimi drutami. - To tak, jakbymy t rk w rkawicy, trzymajc ma omiokilogramow walizk, prbowali woy klucz do zamka w drzwiach. To troch niewygodne. Trzeba mu wic te nasze subtelne anteny odpowiednio przygotowa. Oczywicie, mona zrobi due, grube anteny, ale wwczas ich szumy wasne w plazmie byyby zbyt due. Pamitajmy, e nie ma tam idealnej prni, jest orodek zjonizowany i wok anteny tworzy si wska otoczka z jonw, ktre fluktuujc wywouj dodatkowe szumy - wyjania koordynator polskiej czci eksperymentu.

Istotn czci pracy nad antenami jest mechanizm ich otwierania i skadania. Nad tym pracuje si nawet kilka miesicy. Chodzi o to, eby mc zastpi kosmonaut i by mechanizm sprynowy na komend agodnie otwiera anteny.

- Zawsze w kosmosie uywamy najprostszych moliwych rozwiza, bo to nie musi zdobi - to ma dziaa, nie musi by adne - ma by praktyczne. Bd wic na przykad podwjne sprynki, z ktrych jedna spowalnia drug, aby agodnie otworzy anteny bez ich uszkodzenia. Wszystko to musi dziaa nadzwyczaj sprawnie. Pniej, gdy si skoczy eksperyment, kosmonauta bdzie musia to zoy, spakowa do ciarwki kosmicznej, aby miecie nie byy wyrzucane w kosmos, ale wraz z ni spaliy si w atmosferze.

Wyniesienie urzdze planowane jest na drug poow przyszego roku. Prace wic s zaawansowane. Jeden komplet jest ju gotowy i stoi w CBK. Bdzie dalej testowany. Model anteny bdzie suy take do treningu kosmonautw, ktry odbywa si w ogromnym basenie pod Moskw. Zanurzony tam jest jeden z egzemplarzy moduu rosyjskiego stacji ISS. Astronauta musi oswoi si z aparatur, z ktr przyjdzie mu pracowa w przestrzeni kosmicznej. Tak, by wykonujc powierzone zadania wiedzia, e w tym konkretnym miejscu, w otwartym kosmosie, ma okrelon przeszkod do pokonania. Wczuwa si wic w warunki kosmiczne.

Na og wykonuje si trzy egzemplarze urzdze: technologiczny, lotny i zapasowy. Wszystkie musz by pierwszorzdnej jakoci, jakby byy przygotowane do pracy w kosmosie. Zazwyczaj pierwszy egzemplarz (technologiczny) poddawany jest tak obciajcym testom wytrzymaociowym, e w kosmosie ulegby zniszczeniu. Drugi egzemplarz (lotny) zawiera w sobie korekty wynikajce z testw poprzedniego i jest ju o wiele mniej „mczony” podczas testw. Dla wikszej pewnoci wykonuje si te wersj zapasow, aby w przypadku ewentualnej awarii przyrzdu, tu przed startem, dokona tylko zmiany.

Oprcz Polski, Szwecji i Rosji w projekt zaangaowane s jeszcze cztery inne pastwa. Anglicy pracuj nad przyrzdem, ktry bada rozkad elektronw w polu elektromagnetycznym, Bugarzy mierz potencja satelity i gsto plazmy, Ukraicy wykonuj aparatur podobn do naszej, tylko dziaajc na niszych czstotliwociach. Z kolei Wgrzy konstruuj analizator, pracujcy na porednich czstotliwociach, oraz komputer, ktry zbierze dane ze wszystkich urzdze. Czyj element bdzie najwaniejszy?

- Na to pytanie nie da si odpowiedzie. Nie tylko nie wypada, ale i na dobr spraw nie jest to moliwe. Pierwszym ogniwem caego systemu bd anteny: nasze, ukraiskie, czujniki Anglikw, Bugarw, ktre zbior sygnay. Po ich analizie, albo u siebie, albo u kolegw, przekaemy je Wgrom, a oni dalej. Po ich otrzymaniu na Ziemi z naszych danych bdziemy mogli wycign jedynie cz wnioskw. Dopiero wykorzystanie wszystkich informacji da maksymalny rezultat. W grupie siedmiu pastw kady moe korzysta z danych innych zespow. Nie ma mowy o jakim egoizmie. Wszystko jest wsplne.

Dr Juchniewicz podkrela jeszcze to, e przy tak duym projekcie, gdy kady zesp darzy inne zaufaniem, nie mona sobie pozwoli na jakkolwiek pomyk. Nikt bowiem nie poleci reperowa zepsutej czci. Wystarczy wyobrazi sobie, e koszt wyjcia kosmonauty na zewntrz to okoo miliona dolarw.

- Gdybymy wic, artujc, zapomnieli o czym i trzeba by byo to dowie, kosztowaoby nas to wanie tyle. Naley wic tu, na Ziemi, zadba o to, eby wszystko funkcjonowao idealnie.

WSZYSTKO WSPLNE

Poszczeglne elementy mechaniczne powstaj na obrabiarce sterowanej numerycznie. Najpierw trzeba jednak j zaprogramowa. A jeszcze wczeniej przygotowa kompleksowy plan i te „pudeka” zapeni elektronik - wprawdzie nowoczesn, ale mocno skomplikowan. Na koniec to wszystko oprogramowa i przetestowa, zarwno w czci, jak i w caoci. I to na rne sposoby. Wkrtce planowane s wanie pierwsze testy w gronie pastw uczestniczcych w projekcie. Po nich nastpi testy odbiorcze, dokonywane przez rosyjski przemys kosmiczny. Podczas nich sprawdzona zostanie wsppraca aparatury wykonanej w poszczeglnych orodkach ze sprztem rosyjskim. Polacy na swoim sprzcie zbadaj fale elektromagnetyczne w plazmie kosmicznej.

- W momencie przyjazdu ciarwki Progress nastpi zczenie statkw. Jeli mamy dwa ciaa o rnym, wysokim potencjale elektrostatycznym, to pomidzy tymi statkami tu przed zczeniem potrafi przeskoczy iskra. I wanie bdziemy starali si „upolowa” takie wyadowanie. Czy nam si to uda? Zobaczymy. To jeden z punktw naszego programu, nie najwaniejszy, ale jeli si uda - bdzie wartociowy.

To wprawdzie pierwszy kontakt Polakw z Midzynarodow Stacj Kosmiczn, ale naukowcy z CBK maj due dowiadczenie na tym polu. Grupa dr. Juchniewicza prowadzia ju eksperymenty chociaby na MIR-ze, na satelicie wokziemskim - Interball czy midzyplanetarnym - Mars-96.

- Cieszy mnie, e zostalimy docenieni i zaproszeni do wsppracy - podkrela z dum kierownik maego, niespena dziesicioosobowego zespou w Centrum Bada Kosmicznych.

Projekt finansowany jest z budetu Ministerstwa Nauki, ktre w minionych 26 miesicach skierowao na ten cel 142 600 zotych. Mj rozmwca z ubolewaniem jednak dodaje, e maksymalny okres trzech lat, na jaki przyznawane s rodki, to dla projektu kosmicznego stanowczo za mao. Znacznie bardziej optymalny byby termin piciu lat. Ale nic to. Dr Juchniewicz nie zaamuje rk i przystpuje do pisania kolejnego wniosku. Nie kryguje si przy tym i jasno stwierdza, e stacji ISS nie ma nawet co porwnywa z ldowaniem na Tytanie prbnika Huygens. To cakiem inna „kategoria”.

- W nauce uwaa si za wane jedynie to, co nowe, odkrywcze. Na Tytanie, jeliby odkry nawet co niesychanie maego, to i tak bdzie to pierwsze, dziewicze. Nigdy wczeniej tam nikogo nie byo. Z kolei nasze prace bd istotne z innego powodu, a mianowicie zastosowania w praktyce wynikw tam uzyskanych. W ten sposb moemy by uyteczni dla spoeczestwa - koczy dr Jzef Juchniewicz.

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje