Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje



Rozmowa Forum

Jestem spokojny o spójno¶æ ustawy

Od 1 wrze¶nia bêdziemy mieli nowe „Prawo o szkolnictwie wy¿szym”. My¶lê, ¿e to dobra wiadomo¶æ dla ¶rodowiska akademickiego.
Rozmowa z pos³em Ryszardem Haynem, przewodnicz±cym sejmowej Komisji Edukacji, Nauki i M³odzie¿y
Fot. Andrzej ¦wiæ
Dr Ryszard Hayn (ur. 1944) - pose³ III i IV kadencji Sejmu (Klub Sojuszu Lewicy Demokratycznej). Magisterium i doktorat nauk humanistycznych uzyska³ w UAM. W przesz³o¶ci m.in. prorektor Wy¿szej Szko³y Marketingu i Zarz±dzania w Lesznie oraz nauczyciel w szko³ach leszczyñskich. Cz³onek Leszczyñskiego Towarzystwa Przyjació³ Nauk. Przewodnicz±cy sejmowej Komisji Edukacji, Nauki i M³odzie¿y.

Dobiegaj± koñca prace nad ustaw± o szkolnictwie wy¿szym. Jeste¶my po jej trzecim czytaniu, czyli przyjêciu w dniu 3 czerwca „Prawa o szkolnictwie wy¿szym” przez Sejm. Obecnie obowi±zuj±ca ustawa zosta³a uchwalona w 1990 roku, a pierwsze próby dyskusji nad jej zmian± to po³owa lat dziewiêædziesi±tych i zespo³y, które pewnie ma³o kto dzi¶ pamiêta - prof. Jerzego Fedorowskiego i pó¼niej prof. Jerzego Osiowskiego, a w koñcu próby ministra Miros³awa Handkego. Mija wiêc piêtna¶cie lat funkcjonowania ustawy i dziesiêæ lat prób zmian, które tym razem koñcz± siê sukcesem. Ale to jeszcze nie koniec prac parlamentarnych?

- Teraz projekt trafi do Senatu, który ma 30 dni na wniesienie uwag. Zaopiniuje je pó¼niej nasza Komisja Edukacji, Nauki i M³odzie¿y, a mniej wiêcej na prze³omie czerwca i lipca odbêdzie siê kolejne posiedzenie Sejmu, na którym te poprawki zostan± rozpatrzone. Tym samym ustawa zyska kszta³t ostateczny. Potem jeszcze podpis prezydenta i od 1 wrze¶nia bêdziemy mieli nowe „Prawo o szkolnictwie wy¿szym”. My¶lê, ¿e to dobra wiadomo¶æ dla ¶rodowiska akademickiego.

Jaki bêdzie ostateczny kszta³t ustawy, jeszcze nie wiemy. W toku prac parlamentarnych wnoszono poprawki, które mog³y zmieniæ ju¿ przyjête, kluczowe rozwi±zania. W trakcie plenarnego trzeciego czytania g³osowano ich a¿ 136, niektóre tak daleko id±ce, jak odrzucenie ustawy w ca³o¶ci. Teraz takie poprawki mo¿e zg³osiæ Senat.

- Taka jest natura prac parlamentarnych. Ci, którzy znaj± tê materiê, wiedz± jednak, ¿e szanse na uchwalenie maj± niemal wy³±cznie poprawki rekomendowane przez Komisjê, a wiêc nie ma tu przypadkowo¶ci. Poprawki w trzecim czytaniu dotyczy³y w wiêkszo¶ci zmian, które nie znalaz³y uznania w toku prac Komisji, wiêc ich autorzy próbowali do nich wracaæ na posiedzeniu plenarnym. By³y te¿ poprawki drobne, redakcyjne. Jednak niektóre rekomendowali¶my przyj±æ, poniewa¿, zdaniem wiêkszo¶ci komisji, poprawia³y ustawê. W tak obszernej ustawie zawsze zdarzy siê zapis, który mo¿e byæ zredagowany precyzyjniej lub nieco inaczej. Niektóre rozwi±zania s± wypadkow± stanowisk przeciwstawnych. Kompromis polega na tym, ¿e ka¿da strona musi z czego¶ ust±piæ. W efekcie, wszyscy s± nie do koñca zadowoleni, ale nie ma innej drogi poszukiwania rozs±dnych rozwi±zañ przy znacznej polaryzacji stanowisk. My¶lê, ¿e tak¿e w Senacie zostanie zg³oszonych sporo poprawek i mog± byæ one znacz±ce, ale by³bym spokojny o spójno¶æ ustawy.

W trakcie trzeciego czytania zmieniono jednak kilka do¶æ istotnych zapisów. Na przyk³ad proporcja studentów stacjonarnych do niestacjonarnych - 50:50 - bêdzie liczona w ca³ej uczelni, a nie, jak proponowa³a Komisja, w stosunku do danego kierunku.

- Nie wiem, czy to jest najlepsze rozwi±zanie, poniewa¿ wiadomo, ¿e na niektórych kierunkach, na przyk³ad na prawie czy zarz±dzaniu, te proporcje s± zdecydowanie na korzy¶æ studiów zaocznych. Ale tak zdecydowa³ Sejm. Byæ mo¿e Senat zaproponuje tu jakie¶ zapisy ograniczaj±ce sytuacje patologiczne w tym zakresie.

Niespodziewanie przesz³a te¿ wzbudzaj±ca sporo emocji poprawka uznaj±ca rektorów, prorektorów, kierowników podstawowych jednostek organizacyjnych oraz cz³onków Rady G³ównej Szkolnictwa Wy¿szego, Pañstwowej Komisji Akredytacyjnej i Centralnej Komisji ds. Tytu³ów i Stopni za osoby podlegaj±ce lustracji.

- To rozstrzygniêcie wzbudza du¿e kontrowersje. Moim zdaniem, zupe³nie niepotrzebnie rozpali emocje w ¶rodowisku akademickim. S±dzê jednak, ¿e w Senacie pojawi siê propozycja zmiany tego zapisu. Czy Sejm j± przyjmie, czy odrzuci, zobaczymy.

Projekty prezydencki i poselski trafi³y do Sejmu w marcu ubieg³ego roku, a ostatecznie ustawa by³a rozpatrywana na pocz±tku czerwca tego roku. Jak na standardy sejmowe, zw³aszcza w odniesieniu do tak zwanych ustaw ustrojowych, to stosunkowo szybko, ale patrz±c z zewn±trz, to do¶æ d³ugo. Na dodatek tymi samymi kwestiami zajmowa³a siê najpierw specjalnie wy³oniona podkomisja, a nastêpnie ca³a komisja. Czy to by³o dobre rozwi±zanie?

- Rzeczywi¶cie, powo³anie podkomisji by³o chyba b³êdem. S±dzili¶my, ¿e to usprawni prace nad ustaw±, ale tak siê nie sta³o. Rozbie¿no¶ci w wielu kwestiach sprawi³y, ¿e komisja w pe³nym sk³adzie wraca³a do dyskusji z podkomisji, czasami zmienia³a wcze¶niejsze ustalenia. Jak zwykle znalaz³y siê osoby, które próbowa³y do koñca forsowaæ swoje postulaty. Dlatego potrzeba by³o a¿ 19 posiedzeñ podkomisji oraz 12 posiedzeñ komisji. Mimo to s±dzê, ¿e jak na tak obszern± materiê tempo by³o nienajgorsze.

Na ile polityka odgrywa rolê przy uchwalaniu tego typu ustaw ustrojowych? Jak siê obserwuje prace Sejmu, to widaæ, ¿e pos³om opozycji bardzo trudno zgodziæ siê z pos³ami koalicji niemal w ka¿dej sprawie.

- Na szczê¶cie jednak nie w ka¿dej. My¶lê, ¿e akurat w pracach nad ustaw± o szkolnictwie wy¿szym tak rozumianej polityki by³o niewiele. By³o natomiast trochê ambicji i obrony swoich racji przez pos³ów, którzy zg³osili odrêbne projekty b±d¼ mieli odmienne wizje ró¿nych rozstrzygniêæ. Pewnym dysonansem by³o tylko radykalne wyst±pienie Klubu Parlamentarnego PiS. Jednak ich postulaty nie znalaz³y poparcia wiêkszo¶ci sejmowej.

Obserwuj±c prace Komisji mia³em wra¿enie, ¿e niektóre wa¿ne kwestie rozstrzygane s± niemal przypadkowo. Kworum na posiedzeniach Komisji to tylko 1/3 pos³ów, a wiêc trzyna¶cie osób spo¶ród 39-osobowej komisji - wiêkszo¶æ stanowi zatem siedmiu pos³ów, a przy g³osach wstrzymuj±cych siê jeszcze mniej. Posiedzenia komisji trwa³y czasem w trakcie obrad plenarnych. Pos³owie, maj±c obowi±zki tak¿e w innych komisjach, do³±czali w trakcie posiedzenia. Kolejne propozycje pada³y szybko i nie by³o ³atwo ca³y czas je ¶ledziæ, a do rzeczy przeg³osowanych, zgodnie z sejmowym zwyczajem, nie wraca siê.

- To mo¿e tak wygl±da z zewn±trz, ale prace komisji tocz± siê swoim rytmem i nie s±dzê, by akurat te sprawy, o których Pan mówi, mia³y ostateczny wp³yw na rozstrzygniêcia merytoryczne. Pos³owie, którym zale¿a³o na wprowadzeniu poprawek, byli z regu³y przygotowani i nie opuszczali posiedzeñ Komisji, tylko zabierali g³os i argumentowali za swoim rozwi±zaniem. Zdarza³o siê, ¿e ich poprawki zyskiwa³y wiêkszo¶æ w Komisji.

Ustawa zrównuje w prawach uczelnie publiczne i niepubliczne, wzmacnia pozycjê ministra edukacji, ale równocze¶nie przekazuje wiele rozwi±zañ do statutów uczelni. Spróbujmy prze¶ledziæ niektóre wa¿ne rozwi±zania, jakie przynosi nowa ustawa. Nowe prawo nic nie zmienia w kwestii odp³atno¶ci, a konstytucja mówi, ¿e odp³atno¶æ za niektóre us³ugi edukacyjne mo¿e wprowadziæ w³a¶nie ustawa.

- Zasadnicze znaczenie ma tu orzeczenie Trybuna³u Konstytucyjnego, który przes±dzi³ za jakie formy kszta³cenia mo¿na pobieraæ op³aty. Studia stacjonarne s± bezp³atne, niestacjonarne p³atne. Klub SLD nie jest zreszt± zwolennikiem wprowadzenia powszechnej odp³atno¶ci za studia. Uwa¿amy, ¿e studia bezp³atne s± szansa dla wielu m³odych ludzi z rodzin o najni¿szych dochodach. Jestem pos³em z Leszna, gdzie funkcjonuje Pañstwowa Wy¿sza Szko³a Zawodowa. Obserwujê, ¿e bezp³atno¶æ oraz blisko¶æ uczelni pozwala wielu m³odym ludziom siêgaæ po wy¿sze wykszta³cenie, którego inaczej by nie zdobyli.

Wa¿nym rozwi±zaniem, jakie zdecydowa³a siê przyj±æ Komisja, a pó¼niej ca³y Sejm, jest dwuetatowo¶æ. Praca na wiêcej ni¿ dwóch etatach - równowa¿nie jest tu traktowane tak¿e prowadzenie dzia³alno¶ci gospodarczej - bêdzie wymaga³a zgody rektora.

- Je¶li chodzi o ilo¶æ etatów, na których mo¿na pracowaæ, to g³osy w tej kwestii by³y mocno podzielone. Z jednej strony pojawia³y siê opinie, ¿e te kwestie w ogóle nie powinny byæ regulowane przez ustawê lub nawet - ¿e jest to sprzeczne z konstytucj±, a z drugiej strony by³o te¿ wiele g³osów, i¿ - jak w wielu innych sferach ¿ycia - nauczyciel akademicki powinien pracowaæ w jednym miejscu pracy. Wybrane zosta³o rozwi±zanie kompromisowe, my¶lê, ¿e rozs±dne. Je¶li ju¿ mówimy o charakterze zatrudnienia, to du¿a grupa osób, g³ównie zwi±zkowców, walczy³a o to, by utrzymaæ mianowanie jako powszechn± formê zatrudnienia. Ustawa dopuszcza obok mianowania równie¿ umowê o pracê. Decyzja w tym zakresie pozostaje w gestii w³adz uczelni.

Druga wa¿na kwestia, która ulega zmianie i wzbudza³a chyba najwiêcej kontrowersji w trakcie prac, to habilitacja. Projekt PiS, popierany przez Krajow± Sekcjê Nauki „Solidarno¶ci”, zak³ada³ jej ca³kowite zniesienie. Ostatecznie przekazano uprawnienia do ostatecznego jej zatwierdzania w rêce rad jednostek maj±cych uprawnienia do jej nadawania.

- W¶ród opinii, które nap³ywa³y do Komisji, silne reprezentowane by³y g³osy, aby w ogóle z habilitacji zrezygnowaæ. Z drugiej strony, wiele osób reprezentuj±cych powa¿ne instytucje argumentowa³o, ¿e w polskim systemie jest to jedyne sito odsiewaj±ce tych, którzy nie spe³niaj± wymagañ profesorskich. W wyniku poszukiwania kompromisu chcemy przenie¶æ odpowiedzialno¶æ na poziom jednostek, które maj± uprawnienia do nadawania habilitacji. Alternatyw± by³o ca³kowite zniesienie habilitacji, na co, moim zdaniem, jest za wcze¶nie. My¶lê, ¿e ta kwestia wymaga jeszcze g³êbszych analiz i powa¿nego zastanowienia.

Czy nie obawia siê Pan, ¿e w praktyce nie bêdzie to ju¿ jednak ¿adne sito i rady wydzia³ów bêd± niemal automatycznie zatwierdzaæ habilitacje? Podobne zjawisko nast±pi³o w przypadku mo¿liwo¶ci zatrudniania na stanowiskach profesorów uczelnianych. W wiêkszo¶ci uczelni, poza tymi najsilniejszymi, po habilitacji niemal automatycznie zostaje siê profesorem uczelnianym. Przecie¿ rady wydzia³ów nie bêd± dyskwalifikowaæ habilitantów, którzy w danej jednostce prowadzili przewód, jak dzi¶ nie dyskwalifikuje magistrów czy doktorów.

- Nie mam takich obaw, poniewa¿ dwóch spo¶ród czterech recenzentów bêdzie wyznacza³a Centralna Komisja, a wiêc opinia przedstawicieli jednostki nie bêdzie jedyn±. W rêkach CK pozostanie te¿ dodatkowy instrument - trzykrotne zakwestionowanie werdyktu jednostki przyznaj±cej habilitacjê bêdzie oznacza³o odebranie jej tego prawa na okres trzech lat.

Dzi¶ CK ma podobne uprawnienia w odniesieniu do jednostek nadaj±cych doktoraty i nie ma ¿adnego przypadku odebrania takich uprawnieñ.

- My¶lê, ¿e to rozwi±zanie jednak sprawdzi siê w praktyce.

Dyrektor administracyjny zosta³ nazwany kanclerzem. To nie jest zmiana znacz±ca, ale sygnalizuje kierunek i pewne intencje.

- W opiniach, jakie nap³ywa³y do Komisji, pada³y liczne g³osy o potrzebie wzmocnienia pozycji dyrektora administracyjnego. Od tych, którzy kieruj± dzi¶ administracj±, inwestycjami, decyduj± o wydatkach uczelni, wymaga siê du¿ych umiejêtno¶ci mened¿erskich. Rektor jest nauczycielem akademickim i naukowcem, który na kilka lat obejmuje stanowisko szefa du¿ej instytucji i nie zawsze ma w tej materii dostateczne do¶wiadczenie, zw³aszcza na pocz±tku kadencji. W uczelniach niepañstwowych i w pañstwowych wy¿szych szko³ach zawodowych istniej± stanowiska kanclerzy. Chcieli¶my to ujednoliciæ. Pada³y te¿ propozycje, aby precyzyjniej okre¶liæ i rozszerzyæ uprawnienia kanclerza, ale ostatecznie zdecydowali¶my siê na ma³y krok w tym kierunku.

Czy pos³owie Komisji Edukacji, Nauki i M³odzie¿y maj± wp³yw na finansowanie edukacji i nauki?

- Oczywi¶cie, ale taki, jak wszyscy pos³owie, poniewa¿ bud¿et uchwala ca³y Sejm. Mo¿emy proponowaæ ró¿ne rozwi±zania czy kwoty i to czynimy, ale to s± jedynie propozycje. Pos³owie naszej komisji, która liczy blisko 40 osób, to mniej ni¿ dziesiêæ procent wszystkich pos³ów. Czasem uda siê co¶ wywalczyæ ekstra, jak w bud¿ecie zesz³orocznym ¶rodki na stypendia, ale zwykle to siê nie udaje.

¦rodowisko akademickie i naukowe ma czêsto niedosyt obecno¶ci w³adzy - wykonawczej lub ustawodawczej - w trakcie wa¿nych dyskusji czy konferencji. Pada wówczas refleksja, ¿e toczy siê rozmowa o istotnych problemach, ale mówi± do siebie sami przekonani.

- Obecno¶æ pos³ów to jedna kwestia. Trzeba mieæ ¶wiadomo¶æ rozleg³ych obowi±zków parlamentarzystów w Sejmie i okrêgach wyborczych. Nie zawsze pozwalaj± one znale¼æ czas na udzia³ nawet w najciekawszych spotkaniach. Inn± spraw± jest mo¿liwo¶æ realizacji zg³aszanych postulatów. Wystêpuj± ograniczenia finansowe, nie wszyscy pos³owie do koñca rozumiej± problemy edukacji i nauki. A decyzje podejmuje siê przecie¿ na posiedzeniach plenarnych Sejmu.

Sejm podejmuje te¿ decyzje co do tworzenia uczelni pañstwowych, a tak¿e ich nazw. Sporo komentarzy wywo³uje na przyk³ad powo³ywanie nowych uniwersytetów - jak to siê sta³o ostatnio w Bydgoszczy - wbrew opinii Rady G³ównej Szkolnictwa Wy¿szego czy powo³anie wcze¶niej Uniwersytetu Medycznego w £odzi.

- Chcia³bym przypomnieæ, ¿e Akademia Bydgoska spe³ni³a kryteria ilo¶ciowe wyznaczone przez Radê G³ówn±. Rada wyrazi³a natomiast opiniê, ¿e jest jeszcze za wcze¶nie na nadawanie miana uniwersytetu ze wzglêdu na brak niektórych kierunków. Mam ¶wiadomo¶æ, ¿e je¿eliby zastosowaæ kryteria przyjête w nowej ustawie, to nie tylko Uniwersytet Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy, ale i kilka innych mia³oby trudno¶ci z ich spe³nieniem i musia³oby siê staæ tak zwanymi uniwersytetami z przymiotnikiem. Zgadzam siê natomiast, ¿e nadanie ³ódzkiej uczelni medycznej miana uniwersytetu by³o decyzj± kontrowersyjn±.

Rozmawia³ Andrzej ¦wiæ

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje