Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje



AGORA

Droga do energii

Za dziesiêæ lat, przy wspó³udziale Polaków, uruchomiony zostanie Miêdzynarodowy Eksperymentalny Reaktor Termoj±drowy.
Mariusz Karwowski
Schemat urz±dzenia typu tokamak

Czy z³a wiadomo¶æ mo¿e byæ jednocze¶nie dobr±? Paradoksalnie tak. Przewiduje siê, ¿e do roku 2050, w zwi±zku ze wzrostem ludno¶ci, a co za tym idzie - podwy¿szonym standardem ¿ycia, zapotrzebowanie na energiê ulegnie dwukrotnemu zwiêkszeniu w porównaniu z poziomem obecnym. Tymczasem zapasy ropy, gazu czy wêgla powoli siê wyczerpuj±, a energie odnawialne s± albo zbyt drogie albo za ma³o wydajne. Sk³ania to naukowców do nieustaj±cego poszukiwania kolejnych ¼róde³. Jednym z nich mo¿e siê okazaæ kontrolowana synteza termoj±drowa.

- Jest ona w stanie zapewniæ dostatecznie du¿e ilo¶ci energii, praktycznie nieskoñczone, przy tym bêdzie ¼ród³em bezpiecznym, dostêpnym w ka¿dym punkcie kuli ziemskiej i nie powoduj±cym emisji gro¼nych gazów do atmosfery - wyja¶nia doktor habilitowany Andrzej Ga³kowski z Instytutu Fizyki Plazmy i Laserowej Mikrosyntezy w Warszawie, a od pocz±tku tego roku kierownik polskiej Asocjacji EURATOM-u.

Bierze ona udzia³ w wielkim miêdzynarodowym projekcie ITER (International Thermonuclear Experimental Reactor). W jêzyku ³aciñskim &8222;ITER&8221; znaczy tyle co &8222;droga&8221; i nazwa ta nie jest przypadkowa, jak t³umaczy doktor Ga³kowski, nawi±zuje bowiem do drogi ku nowemu ¼ród³u energii - bezpiecznemu, przyjaznemu ¶rodowisku i praktycznie niewyczerpalnemu.

TOKAMAK JET I ITER

ITER buduje siê w³a¶nie po to, aby udowodniæ, ¿e synteza termoj±drowa mo¿e byæ podstaw± dzia³ania elektrowni. W zasadzie pokaza³ to ju¿ tokamak JET (Joint European Torus) - najwiêksze obecnie na ¶wiecie urz±dzenie termoj±drowe i jedyne, które mo¿e pracowaæ na mieszaninie deuteru i trytu. Tyle ¿e, jak ka¿dy transformator, dzia³a on impulsowo. Elektrownia musi pracowaæ ci±gle.

- Tokamak to komora toroidalna, w której plazma jest utrzymywana i stabilizowana za pomoc± silnego pola magnetycznego w kombinacji ze znacznie s³abszym polem poloidalnym, wytwarzanym przez pr±d p³yn±cy w plazmie i indukowanym akcj± transformatora, którym w istocie jest tokamak - t³umaczy wszelkie zawi³o¶ci dr Ga³kowski.

Budowany miêdzy innymi przez Polaków, ITER bêdzie równie¿ tokamakiem, ale znacznie wiêkszym ni¿ zbudowany ko³o Oxfordu JET i wyposa¿onym w zupe³nie nowe w tego typu obiektach elementy konstrukcyjne. Podstawowym bêdzie blanket otaczaj±cy komorê reaktora. W warstwie tej neutrony z reakcji syntezy bêd± oddawaæ swoj± energiê kinetyczn± i reagowaæ z litem. W ten sposób zostanie wyprodukowany tryt, który nastêpnie bêdzie wprowadzany do komory i po³±czy siê z deuterem. W ostatecznym rozrachunku paliwem reaktora bêd± wiêc deuter i lit. Innym wa¿nym elementem ITER-a bêd± nadprzewodz±ce cewki magnetyczne oraz bardzo skomplikowana, a co za tym idzie - droga czê¶æ, zwana diwertorem. Pos³u¿y ona do odprowadzania &8222;popio³u&8221;, czyli helu.

- ITER osi±gnie te¿ stan reakcji samopodtrzymuj±cej siê, to znaczy energia wydzielana wskutek syntezy wystarczy do utrzymania wysokiej temperatury, niezbêdnej do tego, aby zachodzi³y reakcje syntezy. Stan ten nazywa siê stanem zap³onu. Ze wzglêdu na du¿± moc, ogromn± rolê odegraj± elementy odpowiedzialne za przenoszenie du¿ych strumieni energii cieplnej. Obecno¶æ trytu i radiacyjnie aktywowanych elementów konstrukcyjnych reaktora wymusza, po raz pierwszy na tak± skalê, zastosowanie w pe³ni zautomatyzowanych systemów obs³ugi urz±dzenia.

Diwertor i blanket

Przy tworzeniu poszczególnych elementów konstrukcyjnych spory wk³ad bêd± mieli polscy uczeni. Naukowcy z Instytutu Fizyki Plazmy i Laserowej Mikrosyntezy oraz Instytutu Problemów J±drowych ju¿ buduj± kamery do szybkiej fotografii plazmy w ¶wietle widzialnym i ¶wietle promieniowania rentgenowskiego, pó³przewodnikowe detektory promieniowania rentgenowskiego, detektory neutronów (metod± aktywacji), detektory Czerenkowa do rejestracji promieniowania cz±stek poruszaj±cych siê z prêdko¶ci± wiêksz± od prêdko¶ci ¶wiat³a oraz detektory szybkich produktów reakcji syntezy. Urz±dzenia te bêd± s³u¿y³y do badania procesów zachodz±cych w plazmie.

- Dla obydwu o¶rodków to du¿e wyzwanie. Do tej pory mieli¶my do czynienia jedynie z impulsow±, gêst± plazm± typu pinch, teraz nasze do¶wiadczenia musimy przenie¶æ na rzadk±, quasi-stacjonarn± plazmê tokamaka - przyznaje dr Ga³kowski.

Uczeni z Politechniki Warszawskiej prowadz± z kolei prace zwi±zane z charakteryzacj± materia³u powierzchni tokamaka, niszczonego oddzia³ywaniem z plazm± i z promieniowaniem neutronowym. Ma to na celu poszukiwanie coraz lepszych materia³ów konstrukcyjnych, w tym takich, które by³yby zdolne do przenoszenia du¿ych strumieni ciep³a, na przyk³ad kompozytów wolframowo-miedzianych. Polacy opracowuj± te¿ zupe³nie innowacyjn± laserow± technologiê oczyszczania wewnêtrznej komory tokamaka z trytu, który osadza siê w cienkiej warstwie na powierzchni komory. Oczyszczanie bêdzie polegaæ na odparowaniu tej warstwy za pomoc± promieniowania laserowego, a nastêpnie usuwaniu powstaj±cego py³u z komory tokamaka. W sumie, w realizacji programu z polskiej strony bierze udzia³ ponad stu pracowników naukowych, in¿ynierów i techników.

Ale w projekcie uczestnicz± równie¿ inne pañstwa Unii Europejskiej (m.in.: W³ochy, Niemcy, Hiszpania, Francja i Wielka Brytania), Stany Zjednoczone, Japonia, Korea Po³udniowa, Rosja i Chiny. Europejczycy odpowiadaj± za modu³ pola toroidalnego oraz kasetê diwertora. Musi ona byæ wykonana z materia³ów odpornych na du¿e obci±¿enia termiczne, na przyk³ad stopów wolframu. Diwertor bêdzie niszczony promieniowaniem neutronowym i cieplnym, a w zwi±zku z tym kaseta bêdzie co jaki¶ czas wymieniana. Do tego celu potrzebne jest opracowanie systemu zautomatyzowanej obs³ugi kasety, tak zwanych inteligentnych manipulatorów. Kraje europejskie bêd± te¿ mia³y po³owiczny udzia³ w budowie blanketu reaktora. Podstawowym zadaniem dla Japonii jest natomiast konstrukcja samego transformatora, to znaczy cewek uzwojenia pierwotnego i rdzenia. Azjaci skonstruuj± równie¿ system zautomatyzowanej obs³ugi komory (robotyka, zdalne manipulatory). Z kolei po³±czone si³y USA, Japonii i Rosji zbuduj± komorê pró¿niow± tokamaka. Wszystkie prace musz± zostaæ zakoñczone w ci±gu najbli¿szej dekady, gdy¿ uruchomienie reaktora planowane jest na rok 2015.

- Wydaje mi siê, ¿e jest to realny termin, je¶li we¼miemy pod uwagê fakt, i¿ JET by³ budowany cztery lata, a ITER jest przecie¿ dwa razy wiêkszy - mówi dr Ga³kowski.

P¡CZEK Z DZIURK¡

Ka¿dy z sze¶ciu partnerów (UE wystêpuje jako jeden podmiot) mia³ mo¿liwo¶æ zg³oszenia propozycji lokalizacji reaktora na swoim terenie. Ale musia³by wówczas pokryæ po³owê ca³kowitych kosztów programu. Tymczasem, wed³ug ostro¿nych szacunków, budowa, eksploatacja i likwidacja ITER-a przekroczy 10 miliardów euro. W naturalny wiêc sposób na placu boju pozosta³y jedynie UE i Japonia. Prawdopodobnie ITER stanie ostatecznie w Cadarache na po³udniu Francji, niedaleko Aix-en-Provence.

Wiadomo ju¿, ¿e projekt, je¶li tylko siê powiedzie, bêdzie mia³ ci±g dalszy. Na razie rozpatrywane s± dwa scenariusze. Pierwszy zak³ada, ¿e po pomy¶lnym zakoñczeniu prac ITER-a zostanie zbudowany DEMO - demonstracyjny reaktor termoj±drowy, a nastêpnie PROTO - prototypowa elektrownia termoj±drowa.

- Ostatnio zaproponowano scenariusz &8222;szybkiej ¶cie¿ki&8221;. Chodzi o to, by nadrobiæ zaleg³o¶ci z ostatniego æwieræwiecza, kiedy nak³ady na badania termoj±drowe ze ¼róde³ publicznych zmala³y o po³owê, oraz po³±czyæ etapy DEMO i PROTO w jeden.

Dzia³ania te stworzy³yby szansê na to, i¿ synteza termoj±drowa dostarczy energiê do sieci jeszcze w tym wieku. Synteza jest w³a¶nie ¼ród³em energii S³oñca, gdzie ³±cz± siê cztery protony (j±dra wodoru), z których dwa zamieniaj± siê na neutrony. Z tego powodu reakcje zachodz± jednak bardzo wolno. Powsta³ zatem pomys³, aby wykorzystaæ tê sam± zasadê, ale ³±czyæ j±dra ciê¿kich izotopów wodoru, czyli deuteru i trytu, bez jednoczesnej zamiany protonów na neutrony. Potrzebna jest do tego temperatura rzêdu 100-200 milionów stopni (w S³oñcu - 14 milionów) oraz ci¶nienie 1-2 atmosfer (w S³oñcu - 400 miliardów atmosfer).

- Warunki do przeprowadzenia reakcji syntezy w S³oñcu i na Ziemi s± diametralnie ró¿ne, ale obowi±zuje ta sama zasada. W temperaturach rzêdu 100-200 milionów stopni materia jest w stanie plazmy i musi byæ zamkniêta w niematerialnej pu³apce. Jest ni± specjalna konfiguracja pola magnetycznego, wytwarzanego w ITER-ze przez magnesy nadprzewodz±ce. Pu³apka musi mieæ kszta³t torusa i dlatego wszystkie urz±dzenia termoj±drowe maj± kszta³t... amerykañskiego p±czka z dziurk±, czyli donuta.

Ju¿ ca³kiem powa¿nie dr Ga³kowski podkre¶la, i¿ synteza termoj±drowa jest najwydajniejszym ¼ród³em energii ze wszystkich mo¿liwych. Do¶æ powiedzieæ, ¿e jeden gram mieszaniny deuteru i trytu daje 90 MWh energii cieplnej, co przy typowej sprawno¶ci konwersji daje 30 MWh energii elektrycznej. Do wytworzenia obecnie produkowanej na ca³ym ¶wiecie energii potrzeba wiêc oko³o 1000 ton deuteru na rok. Typowa elektrownia termoj±drowa bêdzie potrzebowa³a jednej ciê¿arówki z deuterem o ³adowno¶ci 10 ton. Ciê¿arówka podje¿d¿aæ bêdzie do elektrowni raz na rok, natomiast hel - produkt reakcji - bêdzie wypuszczany do atmosfery.

- Ilo¶æ deuteru, który znajduje siê w wodzie morskiej, wystarczy na 100 milionów lat. Dlatego te¿ to ¼ród³o traktuje siê jako praktycznie niewyczerpalne. Aby moje s³owa by³y jeszcze bardziej przekonuj±ce, przytoczê inne porównanie: 1 litr wody daje tyle energii, ile 300 litrów benzyny. Jest o co walczyæ - przekonuje dr Ga³kowski.

BEZ RYZYKA

Zadaniem ITER-a bêdzie te¿ pokazanie, ¿e ten sposób wytwarzania energii elektrycznej jest ca³kowicie bezpieczny i przyjazny dla ¶rodowiska i spo³eczeñstwa. Przewiduje siê, ¿e do roku 2050 zapotrzebowanie na energiê wzro¶nie dwukrotnie w porównaniu z poziomem obecnym. Ju¿ teraz w UE 50 procent energii pochodzi z dostaw spoza kontynentu, a za æwieræ wieku bêdzie to ju¿ 70 procent. Eksperci podkre¶laj±, ¿e nie chodzi jednak tylko o zwiêkszone zapotrzebowanie na energiê i niezale¿no¶æ w tym wzglêdzie. To tak¿e kwestia produkcji energii, która nie jest zwi±zana z emisj± do atmosfery gazów cieplarnianych oraz kurcz±cymi siê zapasami ropy, gazu i wêgla. Tymczasem energie odnawialne - s³oneczna, wiatrowa czy p³ywów - nie s± w stanie sprostaæ potrzebom. Mo¿e z wyj±tkiem s³onecznej, ale ta jest z kolei bardzo droga, a poza tym dostêpna na po³udniu, czyli nie tam, gdzie jest najwiêksze zapotrzebowanie. Pozostaje wprawdzie jeszcze alternatywna energia pochodz±ca z rozszczepienia uranu, ale przecie¿ z³o¿a tego surowca te¿ s± ograniczone i to ¼ród³o równie¿ kiedy¶ siê wyczerpie. W tej sytuacji wydaje siê, ¿e jedynie synteza jest w stanie spe³niæ wszelkie warunki postawione przez cywilizacjê.

- W przypadku syntezy konwencjonalne ryzyko zwi±zane z reaktorem nie jest wiêksze ni¿ ryzyko zwi±zane z eksploatacj± dowolnej instalacji przemys³owej. Ryzyko j±drowe jest minimalne i ewentualna awaria bêdzie mia³a skutki ograniczone wy³±cznie do terenu elektrowni. Ograniczone ilo¶ci odpadów radioaktywnych, po likwidacji elektrowni, nie bêd± obci±¿eniem dla przysz³ych pokoleñ. Natomiast &8222;popió³&8221; ze spalania termoj±drowego, czyli hel, jest ca³kowicie bezpieczny i mo¿e s³u¿yæ do nape³niania balonów dla dzieci lub do zabawy z mówieniem cienkim g³osem - mówi dr Ga³kowski.

Tokamak JET pokaza³, ¿e produkcja energii na drodze syntezy lekkich j±der jest mo¿liwa. Mój rozmówca stawia jednak zasadnicze pytanie: czy i kiedy bêdziemy w stanie opracowaæ technologiê, która pozwoli produkowaæ energiê elektryczn± z syntezy na skalê przemys³ow±, a energetyka termoj±drowa stanie siê ekonomicznie op³acalna? Zamiast odpowiedzi przytacza swoj± ulubion± anegdotê.

- Nie¿yj±cy ju¿ dyrektor O¶rodka Badañ Termoj±drowych w Culham ko³o Oksfordu uj±³ to tak: &8222;Mamy tak± wizjê, ¿e na brzegu morza postawimy elektrowniê, która bêdzie zasilana wod± morsk±, kominem bêdzie ulatywa³ hel, a do sieci bêdzie p³yn±³ w ogromnych ilo¶ciach pr±d elektryczny. Nie wiemy tylko, co ma byæ w ¶rodku tej elektrowni&8221;. Powiedzia³ to pó³ wieku temu. Od tego czasu dokonali¶my ogromnego postêpu, nieprawda¿?

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje