Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje



Kronika


Ministerstwo Nauki i Informatyzacji

Krajowy Program Ramowy

16 wrze¶nia zespó³ kierownictwa resortu nauki spotka³ siê z du¿± reprezentacj± uczonych. Prof. Micha³ Kleiber, minister nauki, mówi³ o osi±gniêciach swojej ekipy w MNiI. Podkre¶li³, ¿e po raz pierwszy uda³o siê skokowo zwiêkszyæ bud¿et nauki. Mia³ na my¶li dodatkowy miliard z³otych zapisany w ustawie bud¿etowej na rok przysz³y. Zdaniem ministra Kleibera, jeste¶my przygotowani na skonsumowanie takiej kwoty, bo mamy opracowane techniki alokacji funduszy. Dziêki temu miliardowi w przysz³ym roku mo¿e wystartowaæ Krajowy Program Ramowy. Zdaniem szefa resortu nauki, po jego ekipie pozostaj± dobre systemy finansowania badañ (ustawa o finansowaniu nauki), kontaktu nauki z gospodark± (ustawa o innowacyjno¶ci) oraz komunikacji ze spo³eczeñstwem (festiwale nauki, a zw³aszcza Dzieñ Nauki w TV). Minister podkre¶li³, ¿e ustawa o finansowaniu nauki stwarza podstawy do realizacji za³o¿eñ Strategii Lizboñskiej. Tylko dwa resorty maj± okre¶lony procentowo bud¿et: obronno¶æ normatywnie (1,95 proc. PKB) oraz nauka – formatywnie (zrealizowanie za³o¿eñ Strategii Lizboñskiej).

Prof. Kleiber nie ba³ siê mówiæ o niepowodzeniach. Za takie uwa¿a nasz udzia³ w programach ramowych UE. Tylko 5. PR przyniós³ nam dodatni bilans i tylko dziêki temu, ¿e czê¶æ naszego wk³adu pokry³y fundusze pomocowe UE. Ministra nie zadowala tak¿e liczba polskich zespo³ów badawczych i przedsiêbiorstw staraj±cych siê o udzia³ w PR. Tak¿e wspó³czynnik sukcesu choæ nie odbiega znacz±co od tego, jaki osi±gaj± pozosta³e nowe pañstwa cz³onkowskie – jest niezadowalaj±cy. Zdaniem uczonego, dopiero w latach 2010−11 bêdziemy mieæ szanse na uzyskanie dodatniego bilansu z udzia³u w programach ramowych.

Prof. Marek Bartosik, sekretarz stanu w MNiI, przedstawi³ sytuacjê finansowania nauki w ¶wietle narodowych planów rozwoju. Jego zdaniem, mamy szansê na uzyskanie ¶rodków na naukê w wysoko¶ci 1,5 proc. PKB do roku 2008, a 3 proc. do 2013 (NPR 2007−13).

Prof. Jerzy Langer przedstawi³ za³o¿enia KPR. Wyznaczono w nim priorytety badawcze nie w oparciu o oficjalny wykaz dyscyplin naukowych, ale o cele spo³eczne, które nale¿y osi±gn±æ. Dziedzinami priorytetowymi w KPR s±: zdrowie, ¶rodowisko, rolnictwo i ¿ywno¶æ, pañstwo i spo³eczeñstwo, bezpieczeñstwo, nowe materia³y i technologie, technologie informacyjne, energia i jej zasoby, infrastruktura transportowa. Ten program ma umiejscowiæ naukê w strukturze pañstwa. Kryteria oceny projektów maj± byæ trojakie: spo³eczne, naukowe i gospodarcze. Nauka ma w ten sposób zbli¿yæ siê do praktyki ¿ycia spo³ecznego i gospodarczego. Jak zauwa¿y³ minister Kleiber, dotychczasowy system finansowania nauki przyniós³ rezultaty dziêki konkurencji miêdzy zespo³ami badawczymi. Nowy ma sprzyjaæ rozwojowi badañ dziêki wyznaczaniu celów spo³ecznych do rozwi±zania. Ministerstwo Nauki zak³ada, ¿e w 2006 na realizacjê KPR skierowane zostanie ok. 100−200 mln z³. W kolejnych latach bêdzie to przynajmniej 150 i 250 mln z³. Przewiduje siê realizacjê ok. 20−30 du¿ych projektów rocznie, ka¿dy o warto¶ci 3−20 mln z³. Dla porównania – na realizacjê 1864 grantów w XXIX konkursie przeznaczono 69,5 mln z³. Realizacja KPR nie oznacza rezygnacji z dotychczasowego systemu finansowania badañ. KPR jest jego uzupe³nieniem i rozwiniêciem.

W dyskusji prof. W³odzimierz Ostoja−Zagórski zauwa¿y³, ¿e spotkanie ma charakter po¿egnania zespo³u ministra Kleibera z uczonymi i podziêkowa³ ministrom za ich pracê na rzecz nauki. Zauwa¿y³ jednak, ¿e osi±gniêcia prawne (ustawy) przysz³y na koniec ich dzia³alno¶ci, a zapowiedziany miliard ma wprowadziæ do bud¿etu nauki kolejna ekipa, zatem jest to obietnica sk³adana w imieniu kogo¶ innego.

Polskie Towarzystwo Fizyczne

Fizyka, muzyka i nie tylko

W dniach 11−16 wrze¶nia w Politechnice Warszawskiej odby³ siê XXXVIII Zjazd Fizyków Polskich. Zosta³ on pomy¶lany jako kulminacja polskich obchodów ¦wiatowego Roku Fizyki. Mianem tym okre¶lono rok 2005, aby upamiêtniæ dokonane 100 lat temu odkrycia Alberta Einsteina dotycz±ce teorii wzglêdno¶ci, zjawiska fotoelektrycznego oraz ruchów Browna.

Obrady – oprócz historii – nawi±zywa³y do najnowszych osi±gniêæ fizyki. Dotyczy³y m.in. fizyki j±drowej i cz±stek elementarnych, fizyki atomowej i optyki. Specjalne sesje po¶wiêcono zastosowaniom fizyki w ró¿nych dziedzinach nauki i ¿ycia: geofizyce, biofizyce i fizyce ¶rodowiska. Mówiono o nowych obszarach zainteresowania fizyki, m.in. finansach i medycynie. Nie zapomniano o popularyzacji, przygotowuj±c sesjê „Fizyka dla poetów, kucharzy i biznesmenów”.

Tradycyjnie podczas otwarcia zjazdu wrêczono doroczne nagrody PTF. Medalem im. Mariana Smoluchowskiego uhonorowano prof. Jana ¯ylicza z Instytutu Fizyki Do¶wiadczalnej Uniwersytetu Warszawskiego za wybitny wk³ad w fizykê j±drow±. Nagrodê im. Wojciecha Rubinowicza otrzyma³ prof. Ryszard Tana¶ z Instytutu Fizyki Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu za osi±gniêcia w badaniach stanów spl±tanych dwóch atomów. Nagrodê specjaln± z okazji ¦wiatowego Roku Fizyki otrzyma³ dr Konrad Banaszek z Instytutu Fizyki Uniwersytetu Miko³aja Kopernika w Toruniu, a wyró¿nienia honorowe za wk³ad w organizacjê obchodów ¦wiatowego Roku Fizyki: prof. Leszek Jaroszewicz, dr Anna Kaczorowska, prof. Marta Kiciñska−Habior, dr Bogumi³a Mys³ek−Laurikainen. Nagrody PTF im. Arkadiusza Piekary za wyró¿niaj±ce siê prace magisterskie wrêczono Miko³ajowi Chojnackiemu (Akademia ¦wiêtokrzyska), Kornelii Lewandowskiej (Instytut Fizyki Molekularnej PAN) oraz Agnieszce A. Kluzie (Uniwersytet Opolski). Medal i nagrodê im. Krzysztofa Ernsta za popularyzacjê fizyki otrzyma³ dr hab. Maciej Geller z Uniwersytetu Warszawskiego za zainicjowanie i organizacjê festiwali nauki w Warszawie. Medal i nagrodê PTF im. Grzegorza Bia³kowskiego dla wyró¿niaj±cych siê nauczycieli przyznano dr. Adamowi Smólskiemu – nauczycielowi i redaktorowi naczelnemu „Fizyki w Szkole”. Wyró¿niono te¿ innych nauczycieli: Hannê Szybursk± (I LO w £odzi), Urszulê Miêsok (Gimnazjum im. O.M. Tomaszka w Pieñsku), Annê Legwant (I LO w Che³mie), Grzegorza Depczyñskiego (I LO w Kro¶nie) oraz Mariê Grygiel (Publiczne Gimnazjum nr 1 w D±browie Tarnowskiej).

Podczas zjazdu odby³o siê spotkanie zagranicznych towarzystw fizycznych, zebranie delegatów PTF oraz spotkanie studenckich kó³ naukowych. W auli g³ównej Politechniki Warszawskiej ods³oniêto pomnik Marii Curie−Sk³odowskiej.

Niecodziennym wydarzeniem by³a prapremiera utworu Wojciecha Kilara Sinfonia de motu (Symfonia o ruchu), któr± kompozytor zadedykowa³ fizykom polskim w ¦wiatowym Roku Fizyki. Z inspiracji prof. Jerzego Warczewskiego z Instytutu Fizyki Uniwersytetu ¦l±skiego (o jego zainteresowaniach muzycznych mogli Pañstwo przeczytaæ w „FA”) kompozytor wykorzysta³ w temacie utworu d¼wiêki c, h, g, e, a, których symbole literowe posiadaj± swoje odpowiedniki fizyczne: c – prêdko¶æ ¶wiat³a, h – sta³a Plancka, G – sta³a grawitacji, e – ³adunek elementarny, a – atom. Czteroczê¶ciowa Sinfonia de motu jest czwart± symfoni± w dorobku W. Kilara.

(mit)
Konferencja Rektorów Publicznych Szkó³ Zawodowych

Niezale¿ni

W dniach 18−20 wrze¶nia w PWSZ w Che³mie odby³o siê posiedzenie KRePSZ. Prof. Tomasz Winnicki, przewodnicz±cy konferencji, przypomnia³, ¿e w okresie wakacyjnym powo³ano do ¿ycia 3 nowe pañstwowe uczelnie zawodowe i przedstawi³ ich rektorów: prof. Lucjana Suchanka (O¶wiêcim), prof. Micha³a Bo³tryka (Suwa³ki) i prof. Waldemara Martyna (Zamo¶æ). Nowi rektorzy zostali przyjêci w poczet cz³onków KRePSZ.

W obecno¶ci prof. Tadeusza Szulca, sekretarza stanu w MENiS, mgr Ewy Sieczek, dyrektor Departamentu Szkolnictwa Wy¿szego oraz prof. Zdzis³awa Targoñskiego, rektora AR w Lublinie i cz³onka Prezydium KRASP, omówiono postulaty KRePSZ do wspó³pracy z publicznymi uczelniami akademickimi, wykazuj±c, ¿e PWSZ prowadz± kszta³cenie pierwszego stopnia w znacznym obszarze z ponad 100 kierunków studiów i nie podo³aj± temu zadaniu bez kadrowego wsparcia uczelni akademickich. Wspó³praca, poprzednio obligatoryjna, wymuszona przez ustawê z 1997 r., powinna przybraæ nowe formy umów dobrowolnych, które musz± zej¶æ na wykonawczy poziom wspó³dzia³ania odpowiadaj±cych sobie kierunkiem kszta³cenia jednostek organizacyjnych uczelni akademickiej i zawodowej. Zapewni to podniesienie poziomu kszta³cenia w PWSZ, które dostarcz± szko³om akademickim absolwentów dobrze przygotowanych do kontynuacji studiów drugiego stopnia. Prof. Targoñski potwierdzi³, ¿e KRASP desygnowa³a wiceprzewodnicz±cego prof. Tomasza Boreckiego do sta³ej wspó³pracy z KRePSZ i zapisa³a w swoim statucie stowarzyszenie z Konferencj± Rektorów Publicznych szkó³ zawodowych z wszystkimi pozytywnymi skutkami tego partnerstwa.

Prof. Józef Bergier, wiceprzewodnicz±cy KRePSZ, przedstawi³ listê najistotniejszych dla PWSZ spraw wynikaj±cych z nowej ustawy, które bêd± przedmiotem ministerialnych aktów wykonawczych lub wymagaj± interpretacji.

Rektorzy zastanawiali siê, jak wybrn±æ z opresji, w któr± wpêdza ich ustawa o szkolnictwie wy¿szym, tworz±c Konferencjê Rektorów Zawodowych Szkó³ Polskich, nie rozró¿niaj±c stanu w³asno¶ciowego uczelni. Zdecydowano, ¿e KRePSZ nie wejdzie jako cz³onek zbiorowy w sk³ad umocowanej ustaw± konferencji i pozostanie niezale¿nym, zarejestrowanym s±downie stowarzyszeniem. KRePSZ straci w ten sposób mo¿no¶æ bezpo¶redniego wypowiadania siê w wielu sprawach. Lepiej jednak wybraæ stowarzyszenie z KRASP i wypowiadaæ siê za po¶rednictwem pañstwowych uczelni akademickich, z którymi PWSZ maj± wiele wspólnego, ni¿ zostaæ zdominowanym przez wiêkszo¶æ zawodowych szkó³ niepublicznych, z którymi PWSZ nic nie ³±czy – argumentowali uczestnicy spotkania. Zastanawiano siê te¿, czy wprowadzenie przez ustawê okre¶lenia „uczelnia publiczna”, w miejsce sformu³owania „uczelnia pañstwowa”, zmusi PWSZ do zmiany nazw. Uznano, ¿e nie bêdzie to konieczne. PWSZ jest ju¿ nazw± rozpoznawaln±, 33 pañstwowe wy¿sze szko³y zawodowe znalaz³y trwa³e miejsce na mapie szkolnictwa wy¿szego, kszta³c±c ponad 100 tys. studentów, wiêkszo¶æ na studiach stacjonarnych.

Rektorzy stwierdzili, ¿e jednym z najwa¿niejszych bie¿±cych zadañ konferencji bêdzie przedstawienie ministrowi nauki postulatu wej¶cia uczelni zawodowych do systemu finansowania badañ naukowych, w tym – dzia³alno¶ci statutowej.

(tw, pik)
Akademia Wychowania Fizycznego w Poznaniu

Biblioteka G³ówna

Nowy obiekt Biblioteki G³ównej poznañskiej AWF powsta³ w wyniku wspó³pracy architektów z bibliotekarzami. Za 10,5 mln z³ w ci±gu 2 lat, na bazie starej konstrukcji, powsta³ obiekt znakomicie dostosowany do potrzeb biblioteki naukowej. Jego powierzchnia u¿ytkowa wynosi 1954,9 m2, a kubatura – 13 527 m3. W piwnicach nowej biblioteki AWF znajduj± siê magazyny i pomieszczenia techniczne. Ich organizacja umo¿liwi wprowadzenie w przysz³o¶ci wolnego dostêpu do zbiorów. Na parterze jest wypo¿yczalnia, pracownie gromadzenia i opracowania druków zwartych, a tak¿e serwerownia, pracowania digitalizacji i sala seminaryjna wyposa¿ona w nowoczesny sprzêt multimedialny. Z wypo¿yczalni± po³±czony jest samoobs³ugowy magazyn dydaktyczny (wej¶cie na kartê magnetyczn±), który umo¿liwia studentom i pracownikom bezpo¶rednie dotarcie do najbardziej poszukiwanych skryptów i podrêczników. Do przeszukiwania katalogów, a tak¿e zasobów bibliotek poznañskich uczelni pañstwowych, s³u¿y 9 komputerów. Na pierwszym piêtrze znajduje siê czytelnia z wolnym dostêpem do pó³ek, 76 miejscami dla czytelników i 20 stanowiskami internetowymi. W s±siedztwie czytelni znajduje siê sala baz dla 6 równoczesnych u¿ytkowników, po³±czona z o¶rodkiem informacji naukowej. Na piêtrze jest te¿ oddzia³ gromadzenia i opracowania wydawnictw ci±g³ych oraz pracownia studencka przeznaczona do nauki zespo³owej i pracownia profesorska.

Oprócz pomieszczeñ typowo bibliotecznych, pomy¶lano o miejscu do æwiczeñ fizycznych dla pracowników BG (w koñcu to AWF) oraz salach do zbiorowej nauki dla studentów i indywidualnej dla nauczycieli akademickich. Nowa biblioteka w ca³o¶ci jest dostêpna dla osób niepe³nosprawnych. Zadbano o zabezpieczenie obiektu dziêki zainstalowaniu czujników elektronicznych.

U¿ytkownikom udostêpniono 40 stanowisk komputerowych, a ca³a biblioteczna sieæ liczy 76 komputerów.

Przenosiny do nowego obiektu sta³y siê okazj± do starannej selekcji ksiêgozbioru. Ze 140 tys. egzemplarzy, po analizie wypo¿yczeñ, pracownicy postanowili pozostawiæ w zbiorach 100 tys. woluminów. Zbiór ma byæ aktywny. Pozycje, które przez ca³e lata nie by³y dotykane przez czytelników i nie pasowa³y do charakteru ksiêgozbioru, zosta³y z niego usuniête.

Biblioteka G³ówna AWF ma charakter hybrydowy – gromadzi i udostêpnia zarówno zbiory drukowane, jak i te na no¶nikach elektronicznych. Obecnie gwarantuje u¿ytkownikom dostêp do 13 tys. tytu³ów czasopism pe³notekstowych, kilkudziesiêciu baz bibliograficznych rejestruj±cych ¶wiatowe pi¶miennictwo nt. sportu, kultury fizycznej, turystyki i rekreacji. Oferuje dostêp m.in. do baz: Medline, Health Source: Nursing/Academic Editon, Health Source: Consumer Editon, Academic Search Premier i jako jedna z nielicznych instytucji w Polsce do baz Sport Discus i Hospitality & Turism Index. W O¶rodku Informacji na bie¿±co tworzone s± 3 bazy bibliograficzne, z czego baza SPORT jest dostêpna od kilku lat w Internecie.

Biblioteka zatrudnia 27 osób, w tym 19 bibliotekarzy; 14 z nich ma wykszta³cenie wy¿sze kierunkowe. Placówka pracuje 66 godzin tygodniowo. W wypo¿yczalni zapisano 4 tys. czytelników. W roku akademickim 2004/05 bibliotekê odwiedzi³o 50 tys. czytelników, którym udostêpniono 90 tys. wydawnictw; 11,5 tys. studentów korzysta³o z Internetu, a 35 tys. osób ze zbiorów biblioteki za po¶rednictwem Wielkopolskiej Biblioteki Cyfrowej.

Biblioteka G³ówna AWF pracuje w oparciu o system HORIZON. W ramach Poznañskiej Fundacji Bibliotek Naukowych uczestniczy w tworzeniu ¶rodowiskowego katalogu zbiorów bibliotek poznañskich dostêpnego w Internecie, a tak¿e wspó³tworzy Wielkopolsk± Bibliotekê Cyfrow±. W najbli¿szym czasie planuje siê skanowanie i digitalizacjê zabytkowych zasobów ksiêgozbioru.

Renata Prager
Warszawski Park Technologiczny

Naukowe centrum stolicy

Prof. Micha³ Kleiber, minister nauki i informatyzacji, oraz prezydent Warszawy Lech Kaczyñski podpisali 22 sierpnia porozumienie o wspó³pracy przy tworzeniu Warszawskiego Parku Technologicznego, który bêdzie spe³nia³ rolê centrum naukowo−biznesowego. Inicjatywa ma na celu pobudzenie rozwoju ekonomicznego Warszawy i ca³ego regionu mazowieckiego, inspirowanie innowacyjno¶ci oraz tworzenia nowych technologii i ich przep³ywu miêdzy nauk± a przemys³em.

– Warszawa ma ogromny potencja³, zarówno naukowy, jak i przemys³owy. W stolicy znajduje siê najwiêksza w kraju koncentracja wy¿szych uczelni i placówek naukowych oraz najliczniejsza kadra uczonych. Jest tak¿e 260 tys. firm o zró¿nicowanym profilu, z których po³owa jest zainteresowana dzia³alno¶ci± innowacyjn± – powiedzia³ minister Kleiber.

Warszawski Park Technologiczny – o powierzchni 40 ha – zosta³ zlokalizowany na £uku Siekierkowskim, na terenach wokó³ starego fortu Augustówka. Z tych 40 ha pod zabudowê przeznaczy siê 25 ha, reszta bêdzie spe³niaæ rolê rekreacyjn±. Utworzenie parku, którego lokalizacja nawi±zuje do starych koncepcji utworzenia Miasteczka Naukowego na Siekierkach, pozwoli uporz±dkowaæ i zagospodarowaæ du¿y fragment £uku Siekierkowskiego. Budowa powinna rozpocz±æ siê ju¿ w 2006 r., za¶ zakoñczenie prac przewidziano w 2015. Pierwsze inkubatory technologiczne wspieraj±ce dzia³alno¶æ innowacyjn± maj± powstaæ w latach 2006−07. W pierwszej kolejno¶ci bêd± rozwijane: informatyka, telekomunikacja, transport, logistyka, biotechnologie, medycyna, nanotechnika oraz in¿ynieria materia³owa, optoelektronika, a tak¿e ubezpieczenia i bankowo¶æ. Zak³ada siê wstêpnie, ¿e utworzenie parku przyniesie ok. 20 tys. nowych miejsc pracy, w tym dla naukowców i mened¿erów.

Idea parków technologicznych narodzi³a siê w po³owie XX wieku. Pierwszym takim przedsiêwziêciem by³a s³ynna Dolina Krzemowa w Kalifornii w USA. Obecnie na ¶wiecie jest ich niemal 300 w 63 krajach. W Polsce parki technologiczne powsta³y w Krakowie, Poznaniu, Szczecinie, Gdyni, Koszalinie i Wroc³awiu.

(ert)
Uniwersytet Marii Curie−Sk³odowskiej w Lublinie

„Kolberg” dla Orkiestry ¶w. Miko³aja

18 wrze¶nia Orkiestra ¶w. Miko³aja dzia³aj±ca przy Akademickim Centrum Kultury „Chatka ¯aka” Uniwersytetu Marii Curie−Sk³odowskiej otrzyma³a honorow± nagrodê im. Oskara Kolberga. Jest to najwy¿sze wyró¿nienie w ¶wiecie folkloru i sztuki ludowej w Polsce, przyznawane „szczególnie zas³u¿onym w dziedzinie opieki i upowszechniania kultury ludowej”. Jest to wydarzenie bezprecedensowe, poniewa¿ po raz pierwszy od ustanowienia nagrody w 1974 r. uhonorowano w ten sposób dzia³alno¶æ w dziedzinie folku.

– Byæ mo¿e jeste¶my ¶wiadkami przewarto¶ciowania, dziêki któremu uczestnictwo w koncercie folkowym, traktowanym dotychczas li tylko jako forma rozrywki, zyska rangê uczestnictwa w kulturze narodowej – mówi Marcin Skrzypek, muzyk Orkiestry. Dla zespo³u medal jest uhonorowaniem 17 lat aktywno¶ci. W tym czasie muzycy nagrali 7 albumów, zorganizowali 14 edycji Festiwalu Muzyki Ludowej „Miko³ajki Folkowe” i wydali blisko 60 numerów Pisma Folkowego „Gadki z Chatki”.

„Miko³ajki Folkowe” s± najstarszym tego typu polskim festiwalem, który od pierwszej edycji traktuje ruch folkowy jako osobne zjawisko kulturowe i nadaje mu to¿samo¶æ. Do tego mo¿na dodaæ wystawy fotograficzne, dzia³alno¶æ internetow±, letnie warsztaty w bieszczadzkim Jaworniku i wiele innych inicjatyw animacyjnych i wydawniczych.

(emp)
XXIII Letnia Uniwersjada

Najlepszy wystêp

Do Izmiru przyjechali reprezentanci 132 pañstw. Ponad 9 tys. osób zamieszka³o w specjalnie wybudowanej uniwersjadowej wiosce (350 tys. m2). Na stadionie im. Atatürka rywalizowano w 14 dyscyplinach sportu.

149−osobowa grupa polskich zawodników wystartowa³a w 12 dyscyplinach. Przede wszystkim w tradycyjnie silnych w polskim ¶rodowisku akademickim dyscyplinach indywidualnych: lekkoatletyce, szermierce, p³ywaniu, ¿eglarstwie, zapasach, tenisie, gimnastyce sportowej, taekwondo, ³ucznictwie i w trzech sportowych grach zespo³owych (koszykówce K, siatkówce K i M). Nie brali¶my udzia³u w skokach do wody, gimnastyce artystycznej i pi³ce no¿nej. W sk³adzie reprezentacji znale¼li siê przedstawiciele 14 klubów AZS, a najwiêcej reprezentantów (po 15) mia³y AZS AWF Warszawa i AZS AWFiS Gdañsk.

Najbardziej „medalodajne” okaza³o siê polskie p³ywanie z Otyli± Jêdrzejczak – 3 z³ote medale: 100 m, 200 m st. motylkowym i 200 m st. dowolnym i Paw³em Korzeniowskim (na fot.) – 200 m st. motylkowym na czele. W gronie „z³otych p³ywaków” znale¼li siê równie¿ S³awomir Kuczko (100 m st. klasycznym) i Przemys³aw Stañczyk (200 m st. motylkowym), a „br±zowymi” zostali £ukasz Drzewiñski (200 m st. motylkowym) i Beata Kamiñska (100 m st. klasycznym).

¯eglarstwo zosta³o zdominowane przez Katarzynê Szotyñsk± (UW), która wygra³a klasê Laser Redial. Piotr Myszka z AWFiS Gdañsk by³ drugi w klasie Mistral.

Udany start mieli lekkoatleci: 5 z³otych medali, 1 srebrny i 1 br±zowy. Z³oto – na otarcie ³ez po M¦ w Helsinkach – zdobyli w Izmirze: Kamila Skolimowska (studentka UW) w rzucie m³otem, kulomiot Tomasz Majewski (UKSW), dyskobolka Wioletta Potêpa, Aleksander Waleriañczyk w skoku wzwy¿ i m³oda sztafeta 4x400 m: R. Wieruszewski, D. D±browski, P. Kêdzia, P. Klimczak.

Polskie siatkarki nie by³y wymieniane w gronie faworytek, jednak w ca³ym turnieju uleg³y tylko dru¿ynie Tajwanu i zdoby³y srebrny medal. Siatkarze, aktualnie zawodnicy klubów ekstraklasy, a wcze¶niej medali¶ci mistrzostw ¶wiata i Europy w m³odszych kategoriach wiekowych, zajêli pi±te miejsce, choæ staæ ich by³o na medal. Po 18 latach polskie koszykarki przyjecha³y na uniwersjadê i trafi³y do tzw. grupy ¶mierci: USA, Czechy, RPA. Zajê³y siódme miejsce, co nale¿y uznaæ za sukces m³odej polskiej koszykówki kobiecej. Z kolei pi³karze wodni zajêli ósme miejsce.

Po chudych latach szermierki na uniwersjadach, w Izmirze sukces odnie¶li Rados³aw Glonek we florecie (srebro), Hanna Cygan w szpadzie (br±z) i dru¿yna szablistek: Aleksandra Socha, Irena Wiêckowska, Bogna Jó¼wiak, Katarzyna Karpiñska (br±z).

Po raz pierwszy w programie znalaz³y siê zapasy kobiet. Zapa¶nicy wywalczyli w sumie 3 srebrne medale (Justyna Barciak, 59 kg, Krystian Brzozowski, styl wolny, 74 kg, Rados³aw Truszkowski, styl klasyczny, 74 kg) i jeden br±zowy (Agnieszka Wieszczak, 72 kg).

W tenisie ziemnym br±zowy medal wywalczy³ debel Rados³aw Nijaki i Marcin Urban, a w ³ucznictwie dru¿yna pañ: Justyna Mospinek, Wioletta Myszor, Anna Szukalska.

Tegoroczny, dwudziesty drugi wystêp polskich studentów sportowców na letniej uniwersjadzie by³ najbardziej udany z dotychczasowych. Wywalczyli 28 medali: 12 z³otych, 8 srebrnych i 8 br±zowych. W klasyfikacji medalowej Polska znalaz³a siê na szóstym miejscu, za Rosj± (65 medali), Chinami, Japoni±, Ukrain± i USA.

Halina Hanusz
Europejskie Stowarzyszenie dla Kszta³cenia Miêdzynarodowego

Wspólna wizja

82 naukowców z 67 krajów ¶wiata dotknê³o 14−16 wrze¶nia murów Uniwersytetu Jagielloñskiego i zobaczy³o, ¿e najstarsza polska uczelnia to nie tylko ku¼nia wiedzy, ale i oaza nauki. Promocja polskiej kultury edukacyjnej trwa³a w Krakowie 3 dni, w czasie których 2200 s³uchaczy uczestniczy³o w XVII Konferencji Europejskiego Stowarzyszenia dla Kszta³cenia Miêdzynarodowego (EAIE).

Has³o tegorocznej edycji spotkania brzmia³o: „Internacjonalizacja szkolnictwa wy¿szego priorytetem w powiêkszaj±cej siê Europie”, co w praktyce oznacza, ¿e naukowcy, m.in. z Australii, USA, Japonii czy z Unii Europejskiej, w czasie 26 warsztatów, 5 seminariów, 21 sesji posterowych oraz 89 sesji w 10 blokach tematycznych, w pocie czo³a starali siê wypracowaæ wspóln± wizjê kszta³cenia.

– Powa¿nym problemem jest wybór jêzyka komunikacji – podkre¶la³a Antoinette Charon Wauters, prezydent EAIE, dla której jêzyk angielski nie spe³nia norm komunikacji w ¶wiecie rz±dzonym przez filozofów czy etyków. Ale problemy komunikacyjne szybko straci³y pierwszoplanow± rolê, bowiem okaza³o siê, ¿e najwa¿niejsz± rzecz± w ¶wiecie nauki jest chêæ poznawania nowych ludzi i budowanie bezpo¶rednich relacji personalnych.

– Uniwersytet buduj± ludzie, a potem dopiero rodzi siê my¶l, idea, nauka – mówi³a prof. Maria Nowakowska z UJ, która za wielki sukces polskiej nauki uwa¿a, ¿e konferencja EAIE odbywa siê w Krakowie. Jej entuzjazm do interpersonalnych relacji podziela³ Olde Kalter, dyrektor EAIE, dla którego mo¿liwo¶æ pobytu w Krakowie oznacza nie tylko zapoznanie siê z infrastruktur± techniczn±, lecz przede wszystkim mo¿liwo¶æ spotkania nowych ludzi.

EAIE jest organizacj± non−profit i jej g³ównym celem jest stymulowanie i u³atwianie internacjonalizacji szkolnictwa wy¿szego. Aktualnie do EAIE nale¿y 1700 cz³onków i s± to m.in.: rektorzy, prorektorzy, kierownicy i pracownicy biur zajmuj±cych siê wspó³prac± miêdzynarodow±, jak równie¿ specjali¶ci od jêzyków obcych.

W krakowskiej Alma Mater studenci zagraniczni stanowi± 5 proc. ¿aków. Prof. Nowakowska ma nadziejê, ¿e procent ten powiêkszy siê po konferencji EAIE. – Gdy elita EAIE zobaczy nasze zaplecze naukowo−techniczne, zapragnie, by ich m³odzie¿ kszta³ci³a siê u nas – mówi³a prorektor UJ.

Jola Workowska
Uniwersytet Jagielloñski

Auditorium Maximum

9 wrze¶nia oddano do u¿ytku Auditorium Maximum UJ – nowoczesne centrum dydaktyczno−konferencyjne, usytuowane przy ul. Krupniczej 35 w s±siedztwie wa¿nych instytucji nauki i kultury Krakowa. Budynek o kubaturze 58 tys. m3 i powierzchni u¿ytkowej 8700 m2 oraz 2400 m2 gara¿y powsta³ w ci±gu 26 miesiêcy. Pierwsze prace na placu budowy rozpoczêto w maju 2003 roku.

Obiekt wyposa¿ony jest w nowoczesny sprzêt audiowizualny, klimatyzacjê i system inteligentnego zarz±dzania (BMS), posiada parking na ok. 90 miejsc. Jest w pe³ni przystosowany do potrzeb osób niepe³nosprawnych. Auditorium Maximum mo¿e jednocze¶nie go¶ciæ ok. 2 tys. osób. Najwiêksza sala widowiskowa o znakomitych walorach akustycznych ma 1,2 tys. miejsc. Dwie kolejne sale amfiteatralne, ¶rednia i ma³a, mog± pomie¶ciæ odpowiednio 250 i 100 osób. Ponadto znajduje siê tam sala wystawienniczo−wyk³adowa na 300 osób, sala seminaryjna na 100 osób i konferencyjna na 30 osób. Wiêksze sale wyposa¿one s± w ruchome ¶ciany umo¿liwiaj±ce ich szybki podzia³ na pó³, czyli elastyczne dostosowanie do aktualnych potrzeb. Obiekt znacz±co uzupe³ni bazê dydaktyczn± UJ, zw³aszcza wydzia³ów humanistycznych. Osi±gniête zostan± parametry powierzchni dydaktycznej przypadaj±cej na jednego studenta, zbli¿one do standardów UE. Nowoczesne wyposa¿enie, umo¿liwiaj±ce m.in. prezentacje w systemie 3D (przestrzennym), pozwoli na stosowanie najnowocze¶niejszych metod dydaktycznych.

Odpowiednie zaplecze sal konferencyjnych umo¿liwia organizacjê m.in. komfortowej pracy t³umaczy symultanicznych.

Koszt realizacji tej inwestycji wyniós³ 43 mln z³; 29 mln uczelnia otrzyma³a ze Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego UE, 1 mln z MENiS, a 13 mln pochodzi ze ¶rodków w³asnych uniwersytetu.

Auditorium Maximum bêdzie obs³ugiwane przez 24−osobowy personel zabezpieczaj±cy funkcjonowanie i bezpieczeñstwo tego obiektu oraz maj±cych powstaæ w najbli¿szym czasie w jego s±siedztwie kolejnych budynków: Paderevianum 2, w którym znajd± siê Centrum Nauki Jêzyków Nowo¿ytnych i Centrum Obs³ugi Studentów Wydzia³ów Humanistycznych, oraz Centrum Medycznego Kszta³cenia Podyplomowego i akademika o podwy¿szonym standardzie.

Leszek ¦liwa
Pañstwowa Wy¿sza Szko³a Zawodowa w Jaros³awiu

Odwo³anie rektora

Od 1 wrze¶nia prof. Antoni Jarosz zosta³ z mocy ustawy „Prawo o szkolnictwie wy¿szym” zawieszony w funkcji rektora PWSZ w Jaros³awiu. Zgodnie z artyku³em 38 ust. 4 tej ustawy, funkcji rektora nie mo¿e pe³niæ osoba, przeciwko której toczy siê postêpowanie karne z oskar¿enia publicznego. Tymczasem prokuratura skierowa³a do s±du sprawê o pobicie pracownika przez prof. Jarosza. Jest on te¿ podejrzany o inne czyny, m.in.: o bezprawne wyp³acenie sobie premii w wysoko¶ci ponad 200 tys. z³ z kasy uczelni, fa³szowanie dokumentacji z posiedzeñ Senatu PWSZ oraz korupcjê. Znacznie wcze¶niej postanowili prof. Jarosza ukaraæ cz³onkowie Konferencji Rektorów Pañstwowych Wy¿szych Szkó³ Zawodowych, którzy ju¿ dawno wykluczyli go ze swego grona. Informacje o gorsz±cym, niepowa¿nym zachowaniu A. Jarosza, niegodnym uczonego, a ju¿ zw³aszcza rektora, dociera³y bowiem do ¶rodowiska od dawna. Prof. Jarosz, mimo wykluczenia z grona cz³onków KRePSZ, pojawi³ siê na posiedzeniu KRASP. Mimo ci±¿±cych na nim zarzutów, kandydowa³ tak¿e do Senatu RP, lecz nie uzyska³ mandatu.

19 wrze¶nia Miros³aw Sawicki, minister edukacji narodowej i sportu, podj±³ decyzjê o odwo³aniu prof. Jarosza z funkcji rektora jaros³awskiej PWSZ. Rektor na wie¶æ o przybyciu przedstawicieli ministerstwa zabarykadowa³ siê w swoim gabinecie i z nikim nie chcia³ rozmawiaæ. Decyzja ministra zosta³a mu jednak skutecznie dorêczona 20 wrze¶nia. Wkrótce potem zosta³ aresztowany przez policjê. Zarzuca siê mu – oprócz wspomnianych czynów – tak¿e wstrzymanie wyp³aty studentom 5 mln z³ na stypendia naukowe i socjalne (80 proc. kwoty przekazanej uczelni na ten cel przez MENiS).

6 pa¼dziernika nowym rektorem PWSZ w Jaros³awiu zosta³ dr hab. Roman Fedan, geograf z Uniwersytetu Rzeszowskiego.

(pik)
Uniwersytet Szczeciñski

Kosmologiczna integracja

W dniach 1−6 wrze¶nia grupa kosmologów z Instytutu Fizyki Uniwersytetu Szczeciñskiego zorganizowa³a miêdzynarodow± konferencjê „Pomeranian Workshop in Fundamental Cosmology”. Spotkanie nawi±zuje do dwuletniej ju¿ wspó³pracy ponad dwudziestu europejskich instytutów fizyki i astronomii, okre¶lonej terminem COSMOFUN. W dos³ownym t³umaczeniu oznacza on zabawê z kosmologi±. Jednak jego rzeczywisty sens jest g³êbszy – nawi±zuje do tytu³u projektu „Cosmology and fundamental theories”.

COSMOFUN to w istocie wspó³czesna tendencja fizyki do po³±czenia tego, co ogromne, a wiêc wszech¶wiata (kosmologia), z tym, co niezmiernie ma³e, czyli wnêtrza atomu i j±dra atomowego. Teorie fundamentalne opisuj± cz±stki, jakie mog± znajdowaæ siê we wnêtrzach atomów i j±der, za pomoc± jednej idei. Mo¿e ni± byæ np. superstruna – obiekt podobny do struny gitarowej, ale znacznie mniejszych rozmiarów – z której mo¿na skonstruowaæ ka¿d± inn± cz±stkê elementarn±. Superstruna by³aby wspó³czesn± wersj± atomu Demokryta, uwa¿anego w staro¿ytno¶ci za niepodzielny.

Wspó³czesne odkrycia w kosmologii, mówi±ce o jego gor±cym i bardzo gêstym pocz±tku (Wielki Wybuch), doprowadzi³y fizyków do przekonania, ¿e aby zg³êbiæ tajemnice cz±stek mog±cych znajdowaæ siê wewn±trz atomów, nale¿y spojrzeæ w niebo przez teleskop. Dzieje siê tak, poniewa¿ na Ziemi bardzo trudno jest „rozbiæ” wnêtrza atomów i j±der, by poznaæ ich najbardziej podstawow± strukturê, natomiast w kosmosie dzieje siê to w sposób naturalny. W przesz³o¶ci wszech¶wiata zachodzi³y procesy, których nie jeste¶my na razie w stanie wytworzyæ na Ziemi, ale których ¶lady mog± byæ obserwowalne. Poznanie tych procesów mog³oby pomóc ludzko¶ci w poszukiwaniu nowych ¼róde³ energii – np. w celu zbadania i byæ mo¿e zasiedlenia otaczaj±cej nas przestrzeni kosmicznej.

Konferencja w Pobierowie zgromadzi³a liczn± grupê znakomitych uczonych. Prof. Claus Kiefer z Kolonii rozwa¿a³ m.in. kwestie up³ywu czasu w pocz±tkowych etapach ewolucji wszech¶wiata. Prof. Jim Lidsey z Londynu, autor popularnej ksi±¿ki The Bigger Bang, rozwa¿a³ mo¿liwo¶æ istnienia dodatkowych wymiarów we wszech¶wiecie. Dr Martin Bojowald z Instytutu Alberta Einsteina w Poczdamie przedstawia³ sw± teoriê kosmologiczn±, w której przestrzeñ nie ma charakteru ci±g³ego, co mo¿e wyeliminowaæ mo¿liwo¶æ wyst±pienia pocz±tkowego Wielkiego Wybuchu.

Uczestnicy konferencji zaproponowali zg³oszenie sieci COSMOFUN do VI Europejskiego Programu Ramowego.

Mariusz P. D±browski
Akademia Rolnicza we Wroc³awiu

Ochrona przed powodzi±

Celem projektu ochrony przeciwpowodziowej doliny Odry jest zabezpieczenie ludno¶ci przed zniszczeniem mienia czy nawet utrat± ¿ycia na skutek wielkich powodzi. Aby osi±gn±æ ten cel, nale¿y zmniejszyæ szczyty wielkich fal powodziowych przy wykorzystaniu suchego zbiornika na Odrze powy¿ej Raciborza oraz zwiêkszyæ przepustowo¶æ wód w korytach Odry na terenie Wroc³awia i wokó³ miasta.

Projekt ten w za³o¿eniu chroni³by ponad 2,5 mln ludzi przed zalaniem fal± powodziow± w Raciborzu, Kêdzierzynie−Ko¼lu, Krapkowicach, Opolu, Brzegu, O³awie i Wroc³awiu oraz w innych miejscowo¶ciach na terenie województw ¶l±skiego, opolskiego i dolno¶l±skiego. W ocenie projektu, opracowanej przez prof. W³odzimierza Czamarê i dr. Marka Krukowskiego, pracowników wroc³awskiej AR, we wspó³pracy z konsultantem holenderskim, podkre¶lano, ¿e wdro¿enie projektu ochrony przeciwpowodziowej w dolinie Odry znacz±co poprawi poziom bezpieczeñstwa du¿ych miast, obszarów uprzemys³owionych i mienia na terenach zalewowych pomiêdzy Raciborzem a Wroc³awiem. Istotnie zwiêkszy bezpieczeñstwo mieszkaj±cych w tych okolicach ludzi, zredukuje ogromne straty finansowe w wypadku powtórzenia siê powodzi podobnej do tej z 1997 roku, pozwoli unikn±æ czêsto nieodwracalnych zniszczeñ dziedzictwa kulturowego i zabytków historycznych. Autorzy raportu dostrzegli te¿ negatywne skutki realizacji projektu. Jednym z nich jest konieczno¶æ przesiedlenia ok. 260 rodzin zamieszkuj±cych wioski Nieboczowy i Ligota Tworkowska, wraz z mieniem i infrastruktur± us³ugow±, poza obszar budowanego zbiornika raciborskiego. Wa¿ne jest, aby wszelkie plany przemieszczania by³y uzgadniane z lud¼mi, których to dotyczy, a tak¿e, aby nowe warunki ich osiedlenia nie by³y gorsze od poprzednich, podkre¶laj± w swoim opracowaniu pracownicy AR. Projekt zak³ada te¿ podjêcie ró¿norodnych dzia³añ zaradczych, aby unikn±æ ewentualnych negatywnych skutków budowy zbiornika dla ¶rodowiska przyrodniczego, jak np. stworzenie stref ochronnych wokó³ rezerwatów przyrody, zapewnienie ci±g³o¶ci korytarza ekologicznego i usuniêcie przeszkód dla wêdrownych ryb.

Autorzy oceny projektu zdecydowanie zalecaj± jego realizacjê, mimo wyst±pienia ewentualnych skutków negatywnych. Projekt finansowany bêdzie przez polski rz±d ze ¶rodków Funduszu Spójno¶ci oraz Banku Rozwoju Rady Europy i Banku ¦wiatowego. Raport o ocenie zosta³ upubliczniony na stronach internetowych RZGW oraz przes³any do organizacji ekologicznych i wielu urzêdów zainteresowanych t± problematyk±. 30 czerwca w gmachu Wydzia³u In¿ynierii Kszta³towania ¦rodowiska i Geodezji wroc³awskiej AR odby³a siê publiczna dyskusja nad projektem i jego ocen±, zorganizowana przez Regionalny Zarz±d Gospodarki Wodnej we Wroc³awiu.

(mwj)
Poznañskie Centrum Superkomputerowo−Sieciowe

Najszybsze sieci miejskie

Od koñca lipca miejskie sieci komputerowe (ang. MAN) w Gdañsku, Poznaniu, Lublinie i Pu³awach jako pierwsze w Polsce dysponuj± przepustowo¶ci± 10 Gb/s, identyczn± z osi±gan± w ogólnopolskiej sieci optycznej Internet dla Nauki PIONIER. Sta³o siê to mo¿liwe dziêki modernizacji infrastruktury MAN w oparciu o prze³±czniki firmy Cisco Systems z serii Catalyst 6500. Zwiêkszona przepustowo¶æ sieci umo¿liwi jednostkom badawczym korzystaj±cym z MAN przesy³anie wiêkszej ilo¶ci danych o zró¿nicowanym charakterze, w tym g³osu i obrazu (Triple Play). Planowane jest tak¿e pod³±czenie do sieci jednostek u¿yteczno¶ci publicznej, co pozwoli na znacz±c± zmianê jako¶ciow± procesu wprowadzania do Polski spo³eczeñstwa informacyjnego, czyli spo³eczeñstwa opartego na wiedzy. – Projekt budowy pierwszych w Polsce sieci miejskich 10GE realizowany w czterech sieciach MAN, stanowi dla Cisco Systems bardzo wa¿ny moment w kompleksowym programie wspierania budowy spo³eczeñstwa informacyjnego w Polsce. Cisco Systems jako firma technologiczna prowadzi zakrojon± na szerok± skalê dzia³alno¶æ doradcz± i wspieraj±c± tego typu procesy w Polsce i wielu krajach na ¶wiecie. Dlatego sukces wdro¿enia w Gdañsku, Poznaniu, Lublinie i Pu³awach daje szansê na implementowanie tej klasy technologii w pozosta³ych miastach Polski – zapowiedzia³ Piotr Skirski z Cisco Systems.

– Cieszymy siê, ¿e mogli¶my braæ udzia³ w modernizacji polskiej sieci akademickiej. Dalsze plany rozwoju PIONIERA zak³adaj±, ¿e w 2006 roku sieæ bêdzie posiada³a oko³o 6 tys. km w³asnych w³ókien ¶wiat³owodowych. Umo¿liwi to po³±czenie wszystkich 21 o¶rodków miejskich podwójn± pêtl± – dwoma szerokopasmowymi przy³±czami – do infrastruktury PIONIER. Dziêki temu prêdko¶æ, jak± bêd± dysponowa³y sieci miejskie, wyniesie 20 Gb/s – mówi dr Zbigniew Krzewiñski z Poznañskiego Centrum Superkomputerowo−Sieciowego, operatora sieci PIONIER w Polsce, a jednocze¶nie operatora sieci POZMAN. W ten sposób mamy szansê zbudowaæ w Polsce nie tylko najszybsz± sieæ komputerow± w Europie, ale tak¿e jedn± z najszybszych tego typu instalacji na ¶wiecie.

(rat)
Rozbudowa sieci by³a mo¿liwa dziêki wykorzystaniu rozwi±zañ Cisco Systems, które zosta³y dostarczone przez Integratora Systemów firmê ALMA S.A. Sieæ wzbogacono o prze³±czniki Cisco Catalyst 6500 z portami 10GE.
V Kongres Nauk o Morzu Ba³tyckim

Integracja wysi³ków

Morze Ba³tyckie, które mo¿na nazwaæ wewnêtrznym morzem Unii Europejskiej, jest jednym z najwiêkszych zbiorników wody s³onawej na ¶wiecie. Jest to morze unikalne zarówno je¶li chodzi o jego cechy przyrodnicze, jak i wzorce kulturowe, polityczne i socjoekonomiczne pañstw granicz±cych.

Po prawie 40 latach oddzielnych spotkañ fizyków, biologów i geologów ba³tyckich, postanowiono organizowaæ wspólne konferencje dla przedyskutowania problemów interesuj±cych ró¿ne dyscypliny, dla integracji wysi³ków badawczych oraz wymiany informacji i lepszego wzajemnego poznania.

W dniach 20−23 czerwca w Sopocie odby³ siê V Kongres Nauk o Morzu Ba³tyckim – wspólne spotkanie Konferencji Oceanografów Ba³tyckich (CBO), Ba³tyckich Biologów Morza (BMB) i Geologów Morskich Ba³tyku (BSG). Zarówno poprzednie, jak i spotkanie sopockie pokaza³y, ¿e by³ to dobry pomys³, a uczeni zajmuj±cy siê Ba³tykiem powinni kontynuowaæ wspó³pracê.

Kongres sopocki koncentrowa³ siê na szerokim spektrum problemów – od wielkoskalowych zmian klimatu i zwi±zanych z tym procesów, do zjawisk lokalnych drobnoskalowych, w³a¶ciwych tylko dla Morza Ba³tyckiego. Zainteresowaniem uczestników cieszy³o siê modelowanie jako narzêdzia badawcze oraz sposób opracowania prognoz i us³ug. Wa¿nym tematem obrad by³a oceanografia operacyjna i wp³yw cz³owieka na ¶rodowisko morskie i jego zasoby. Referaty zamawiane rozpoczynaj±ce sesje plenarne traktowa³y o zmianach klimatu, rybo³ówstwie ¶wiatowym i zmianach ekosystemów. Warsztaty po¶wiêcono zmianom poziomu morza, projektowi badawczemu IODP (geologia), wentylacji wód g³êbinowych Ba³tyku, Komisji Helsiñskiej (HELCOM) i Sieci Morza Ba³tyckiego (projekt UE−BONUS).

Zdaniem uczestników kongresu, konsekwencj± zmian globalnych na Ba³tyku mog± byæ niezwyk³e, wcze¶niej bardzo rzadko spotykane, ciep³e letnie wlewy w okresie 2002−03, wzrost temperatury wody warstwy powierzchniowej i po¶redniej oraz zmiany w ekosystemie ba³tyckim. W ci±gu ostatnich 2−3 lat poczyniono ogromny postêp w badaniach i modelowaniu procesów mieszania wód i wentylacji warstwy g³êbinowej Ba³tyku. Wzbogacona zosta³a znacznie wiedza na temat roli takich procesów, jak: wiry, intruzje, fale wewnêtrzne, dyfuzja. Przedstawiono nowe dane na temat zmian klimatu na przestrzeni ostatniego tysi±clecia, uzyskane z analizy osadów dennych. Stwierdzono spadkow± tendencjê koncentracji niektórych metali ciê¿kich w Ba³tyku, np. kadmu. Wiele uwagi po¶wiêcono gatunkom inwazyjnym, przywleczonym przez statki oraz ich relacjom z gatunkami lokalnymi i wp³ywowi na funkcjonowanie ekosystemu.

Jan Piechura
XIII Zjazd Redaktorów Gazet Akademickich

Szko³a dziennikarskiego przetrwania

Po raz trzynasty spotkali siê ju¿ na corocznym wrze¶niowym zje¼dzie redaktorzy gazet akademickich. Tym razem odby³ siê on w dniach 8−11 wrze¶nia w Ustce, a gospodarzami spotkania by³y: Pomorska Akademia Pedagogiczna oraz Jolanta Nitkowska−Wêglarz i Daniela Podlawska, redaktorki ukazuj±cego siê w niej „Dialogu Akademickiego”.

Merytoryczn± czê¶æ zjazdu wype³ni³y wyk³ady i zwi±zane z nimi dyskusje oraz sesje warsztatowe. Inspiracj± do wymiany do¶wiadczeñ i oceny sposobu redagowania czasopism by³y prezentacje „Obraz nauki w czasopi¶miennictwie akademickim” dr Ma³gorzaty Turczyn i „O jêzyku czasopism akademickich” dr Zenobii Jaroszak, a tak¿e warsztaty, m.in. na temat sk³adu i redakcji red. Jolanty Nitkowskiej−Wêglarz oraz komunikacji interpersonalnej Katarzyny Domañskiej.

Pierwsze gazety uczelniane, nie licz±c krótkotrwa³ych wyj±tków, zaczê³y ukazywaæ siê 15 lat temu po prze³omie roku 1989. Obecnie, nie licz±c pism studenckich, jest ich ok. 70. Swoje pisma ma wiêkszo¶æ uczelni publicznych, choæ nawet w¶ród uniwersytetów i politechnik s± takie, które ich, niestety, nie posiadaj±. Czasopisma uczelniane czasem dziel± siê refleksj± na temat spraw ogólniejszych, dotycz±cych ca³ego ¶rodowiska akademickiego, najczê¶ciej relacjonuj± najwa¿niejsze wydarzenia w uczelni i prezentuj± jej w³adze i profesorów, ale zdarzaj± siê i takie, które, na skutek wizji w³adz uczelni, niemal w ca³o¶ci s± kronik± rektorsk±. Ten model odchodzi jednak powoli w przesz³o¶æ, a poziom gazet uczelnianych systematycznie ro¶nie.

Po trudach czê¶ci merytorycznej redaktorzy mieli okazjê zobaczyæ najwiêksz± na ¶wiecie kolekcjê obrazów i rysunków Witkacego – znajduj±c± siê, o czym pewnie ma³o kto wie, w Muzeum Pomorza ¦rodkowego w S³upsku – zwiedziæ skansen wsi kaszubskiej w Klukach, a tak¿e prze¿yæ (dos³ownie) szko³ê przetrwania na wydmach S³owiñskiego Parku Narodowego.

Nastêpne spotkanie za rok w Bydgoszczy (kontakt: El¿bieta Rudziñska elar@atr.bydgoszcz.pl, Biuletyn Informacyjny ATR).

(as)
Polacy w miêdzynarodowym projekcie

SALT – pierwsze ¶wiat³o

W 2000 r. konsorcjum 11 instytucji naukowych z Po³udniowej Afryki, Niemiec, Nowej Zelandii, Polski, Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii rozpoczê³o budowê Southern African Large Telescope (Wielkiego Teleskopu Po³udniowoafrykañskiego – SALT). Po piêciu latach od rozpoczêcia inwestycji SALT zarejestrowa³ tzw. „pierwsze ¶wiat³o”, tj. uzyska³ obraz o jako¶ci okre¶lonej w specyfikacji projektowej. Oznacza to, ¿e prawid³owo dzia³aj± dwa pierwsze instrumenty SALT: kamera monitoruj±ca (SALTICAM) i spektrograf ¶redniej rozdzielczo¶ci (Spektrograf im. Roberta Stobie). W budowie jest spektrograf du¿ej rozdzielczo¶ci, który zostanie zainstalowany na teleskopie do koñca 2007 r. Wielko¶æ teleskopu i czu³o¶æ instrumentów, w jakie go wyposa¿ono, jest tak du¿a, ¿e przy ich pomocy mo¿na by zobaczyæ ¶wieczkê zapalon± na Ksiê¿ycu. Oficjalne otwarcie teleskopu nast±pi 10 listopada. SALT zosta³ zbudowany w RPA na p³askowy¿u Karoo (obszar pó³pustynny), 370 km na pó³noc od Kapsztadu, na wysoko¶ci 1759 m n.p.m. Zwierciad³o teleskopu jest mozaik± 91 sze¶ciok±tnych p³yt szklanych z napylon± substancj± w idealny sposób odbijaj±c± docieraj±ce ¶wiat³o. Ca³kowita powierzchnia zwierciad³a SALT odpowiada monolitycznemu (jednolitemu) zwierciad³u o ¶rednicy 10,5 m. Lokalizacja i budowa teleskopu pozwala na obserwowanie 70 proc. powierzchni ca³ego nieba po³udniowego. Polska ponios³a prawie 11 proc. (ok. 3 mln USD) kosztów realizacji projektu, które wynios³y 28 mln dolarów (22 mln teleskop i 6 mln instrumenty). W zamian polscy astronomowie bêd± mogli wykorzystywaæ 11 proc. czasu pracy urz±dzenia. Wk³ad finansowy w budowê teleskopu, obok Ministerstwa Nauki i Informatyzacji wnios³y: Uniwersytet im. Adama Mickiewicza, Uniwersytet Jagielloñski, Uniwersytet Miko³aja Kopernika oraz Centrum Astronomiczne im. Miko³aja Kopernika Polskiej Akademii Nauk. Oficjalnym polskim koordynatorem z ramienia MNiI by³o Centrum Astronomiczne PAN. Polscy astronomowie planuj± wykorzystanie SALT przede wszystkim do wyznaczania sk³adu chemicznego i badania ewolucji bardzo odleg³ych i s³abo ¶wiec±cych gwiazd, galaktyk, planetoid, obiektów na peryferiach Uk³adu S³onecznego, poszukiwania pozas³onecznych planet i innych. Dotychczas najwiêkszym teleskopem bêd±cym w dyspozycji polskich astronomów by³ teleskop OGLE, o ¶rednicy zwierciad³a 1,3 m, w Obserwatorium Las Campanas w Chile.
(kin)
Uniwersytet Miko³aja Kopernika

Rewolucyjne odkrycie

Planetê, nad któr± wschodz± a¿ trzy s³oñca, odkry³ dr Maciej Konacki, absolwent Uniwersytetu Miko³aja Kopernika, pracownik Centrum Astronomii im. Miko³aja Kopernika PAN w Toruniu. Jego odkrycie podwa¿a dotychczasowe teorie na temat powstawania planet. Dziêki opracowanej przez siebie metodzie mierzenia prêdko¶ci gwiazd w ciasnych uk³adach podwójnych, dr Konacki znalaz³ planetê miêdzy trzema gwiazdami (w gwiazdozbiorze £abêdzia), które usytuowane s± bardzo blisko siebie, a od Ziemi oddalone o 149 lat ¶wietlnych. Trzy gwiazdy kr±¿± tak blisko siebie, ¿e – zgodnie z obowi±zuj±cymi teoriami – nie ma ju¿ przy nich miejsca na du¿± planetê. Tymczasem na ³amach pisma „Nature” dr Konacki twierdzi, ¿e znajduje siê tam planeta wielko¶ci Jowisza. W opinii astronomów, odkrycie rzuca wyzwanie obecnym teoriom, otwiera nowy kierunek poszukiwania planet poza Uk³adem S³onecznym, a zdaniem autora – pod znakiem zapytania stawia nawet definicjê planety. Dr Konacki studiowa³ w Uniwersytecie Miko³aja Kopernika, gdzie pod opiek± prof. Aleksandra Wolszczana obroni³ pracê magistersk± (1996) oraz doktorat (2000). Wspólnie ze swoim promotorem poszukiwa³ planet poza Uk³adem S³onecznym. Przebywa³ 1,5 roku na sta¿u w Uniwersytecie w Pensylwanii, a ostatnie lata pracowa³ w California Institute of Technology w Pasadenie. Samodzielnego odkrycia 32−letni astronom dokona³ za pomoc± hawajskiego teleskopu Keck I. Poszukiwania kosztowa³y 1,4 mln dolarów (koszt czasu pracy na teleskopie); 350 tys. USD w postaci grantów uzyska³ od NASA. Z dr. Konackim ¶ci¶le wspó³pracuje dr Krzysztof Go¼dziewski z Centrum Astronomii UMK. Razem prowadz± badania nad dynamik± podwójnych i wielokrotnych uk³adów gwiazd i ich planet. – Przez po³±czenie jego badañ teoretycznych i moich obserwacyjnych stworzyli¶my kompleksowy program badañ takich uk³adów – mówi odkrywca. – Staramy siê o grant MNiI na ich realizacjê. W pa¼dzierniku dr Konacki wybiera siê na Hawaje na kolejne obserwacje.
(kin)
Politechnika £ódzka

Madame l’Amour

Pokaz mody „Madame l’Amour” u¶wietni³ X−lecie istnienia Université de la Mode w Politechnice £ódzkiej, studiów zorganizowanych we wspó³pracy z francuskim Université Lumiére Lyon 2. Uroczysty wieczór w siedzibie Krajowej Izby Mody rozpocz±³ wystêp Ewy Kotarskiej i Krzysztofa Cabana, studentów Akademii Muzycznej w £odzi. Tegoroczni absolwenci „uniwersytetu” przedstawili swoje autorskie kreacje, inspirowane wspólnym zasadniczym tematem mi³o¶ci niepowtarzalnej, ponadczasowej, której nie sposób zamkn±æ w jednym okre¶lonym stylu, modzie, ubiorze czy kreacji. Dwana¶cioro studentów zaprezentowa³o 61 w³asnych kolekcji w ró¿nym stylu, dopasowanym jednak do g³ównego motywu i nastêpuj±cych czê¶ci pokazu: „La fascination”, „L’adieu”, „Le desir” i „La vie”. W ten sposób podczas pokazu zobaczyæ mo¿na by³o kolekcje od lu¼nych, zwiewnych, uwodz±cych gr± kolorów, do stonowanych, eleganckich, wieczorowych i tych przeznaczonych na wyj±tkow± okazjê. Kolekcje wykonane by³y z ró¿nych materia³ów, np. jedwabiu, satyny, organtyny, lnu, bawe³ny, szyfonu czy sznurków. Poniewa¿ nieod³±cznym atrybutem kobiecej elegancji jest torebka, mo¿na by³o zobaczyæ kolekcjê damskich torebek. Prace nad projektem pokazu trwa³y przez ca³y rok. Medialny sukces pokazu przeszed³ naj¶mielsze oczekiwania twórców kolekcji, ale najwa¿niejszy by³ dla nich ¿yczliwy odbiór zaproszonych go¶ci. „Madame l’Amour” by³ pierwszym pokazem w dziesiêcioletniej historii Université de la Mode. „Mamy nadziejê, ¿e w ten sposób zrodzi siê tradycja takich pokazów i ka¿dy nastêpny rok przyniesie coraz ambitniejsze realizacje” – mówi± studenci. Projektanci ze starszych roczników przekazali m³odszemu rocznikowi symboliczne krawieckie no¿yce.
Piotr Zapart
Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje