Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje



¯ycie akademickie


Argument nie do przyjêcia

Mi³o mi by³o przeczytaæ komplementy pod adresem cyklu „Z archiwum nieuczciwo¶ci naukowej”. Jednak je¶li chodzi o argumenty dr. Krzysztofa Nierzwickiego, dyrektora Biblioteki Collegium Medicum UMK, na podstawie których blokowany jest dostêp do prac doktorskich, to ca³kowicie siê z nim nie zgadzam. ¯aden dyrektor biblioteki nie mo¿e mieæ dylematu, „czy wypo¿yczyæ” doktorat! Biblioteki stworzono po to, aby krzewi³y i propagowa³y wiedzê, któr± ju¿ posiedli inni. Nie ma i nie mo¿e byæ ¿adnego usprawiedliwienia dla blokowania dostêpu do prac doktorskich! Jak podkre¶li³o Prezydium Centralnej Komisji do spraw Stopni i Tytu³ów w swym okólniku z 30 maja 2005, skierowanym do rad jednostek nadaj±cych stopnie doktora „zgodnie z przepisami ustawy o stopniach naukowych i tytule naukowym [...] oraz przepisami towarzysz±cymi tej ustawie, rozprawa doktorska ma byæ wy³o¿ona do powszechnego wgl±du w celu zapoznania siê z tre¶ci±, za¶ obrona tej rozprawy ma charakter publiczny, co obliguje do zapewnienia dostêpu do pe³nego tekstu rozprawy”.

I jak najbardziej wolno bibliotece kserokopiowaæ do u¿ytku osobistego zarówno prace wydrukowane w czasopismach, jak i prace doktorskie czy habilitacyjne. Polecam jeszcze raz uwa¿n± lekturê mojego wrze¶niowego tekstu. Podajê w nim konkretne paragrafy z konkretnej ustawy. Zarówno w okresie miêdzywojennym, jak i zaraz po 1945 roku, wszystkie prace doktorskie musia³y byæ wydane drukiem, tak aby inni naukowcy mogli zapoznaæ siê ze sposobem, w jaki doktorant rozwi±za³ problem naukowy. Pó¼niejsza masówka zlikwidowa³a ten zwyczaj. Do dzisiaj praktykuje siê to w wielu pañstwach, na przyk³ad w Skandynawii.

Kiedy obecnie wiêkszo¶æ publikacji naukowych jest ju¿ dostêpna on−line i za kilkana¶cie lat ca³o¶æ zbiorów bibliotecznych zapewne bêdzie dostêpna elektronicznie, argument, ¿e kto¶ mo¿e pracê splagiatowaæ, wiêc nale¿y j± zamkn±æ przed ca³ym ¶wiatem, jest dla mnie nie do przyjêcia! Trudno uwierzyæ, i¿ tak argumentuje dyrektor du¿ej biblioteki medycznej! W³a¶nie brak dostêpu do prac doktorskich powoduje, ¿e s± one plagiatowane. W innym wypadku puszczenie paru zdañ via Google powoduje znalezienie ¼ród³a i „przyszpilenie” ewentualnego plagiatora.

W Ameryce i Europie Zachodniej wszystkie biblioteki d±¿± do tego, aby pojedyncze ¼ród³a skanowaæ, by by³y elektronicznie dostêpne dla wszystkich z ka¿dego miejsca na Ziemi i o ka¿dej porze dnia i nocy. Podej¶cie do udostêpniania materia³ów „tylko na miejscu” i „bez kserokopiowania” to po prostu biblioteczny Ciemnogród!

Bardzo chcia³bym, aby publicznie g³os zabra³y w tej sprawie w³adze ministerialne i w³adze Uniwersytetu Miko³aja Kopernika, bo „naukow± zbrodni±” jest blokada dostêpu do prac doktorskich, które z mocy ustawy s± publiczne i powinny byæ powszechnie dostêpne dla wszystkich, którzy chc± po nie siêgn±æ. Tak jest na ¶wiecie i tak kiedy¶ by³o w Polsce.

Dr med. Marek Wroñski
New York

PS Chcia³bym przy okazji serdecznie przeprosiæ dyrektora Biblioteki Jagielloñskiej, dr. hab. Zdzis³awa Pietrzyka, za przekrêcenie nazwiska. Nie wiem, jak to siê sta³o, bowiem Jego list le¿a³ przed moim nosem, gdy pisa³em wrze¶niowy artyku³.
Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje