O nowej ustawie „Prawo o szkolnictwie wy¿szym” od dawna dyskutowano w ¶rodowisku akademickim, ale g³ównie w¶ród kadry dydaktyczno−naukowej. Studenci, mimo ¿e ta ustawa i ich przecie¿ dotyczy, niewiele siê ni± interesowali, tak przynajmniej wynika z przeprowadzonych przeze mnie rozmów z nimi. Chyba dok³adniej jej losy ¶ledzili maturzy¶ci, dla których wa¿ne by³o, na jakiej podstawie bêd± przyjmowani na studia i czy bêd± musieli p³aciæ za kszta³cenie. Studenci chyba przyzwyczaili siê do tego, ¿e tak naprawdê niewiele maj± do powiedzenia w sprawach funkcjonowania szkó³ wy¿szych. Jednak przedstawiciele studentów bior± udzia³ nie tylko w radach wydzia³ów i spotkaniach senackich, ale równie¿ uczestniczyli w powstawaniu ustawy. I w³a¶nie dla studentów uda³o siê wywalczyæ kilka naprawdê wa¿nych zapisów w nowym prawie. – Gdyby nie by³o nas na etapie prac nad ustaw±, my¶lê, ¿e wiele rozwi±zañ wa¿nych dla studentów nie znalaz³oby siê w niej – mówi Arkadiusz Doczyk, przewodnicz±cy Parlamentu Studentów Rzeczypospolitej Polskiej, który bra³ udzia³ w pracach nad now± ustaw±.
Warto wiedzieæ, co mówi nowe prawo bezpo¶rednio o studentach.
Przyszli studenci ju¿ prawdopodobnie wiedz±, ¿e rekrutacja na studia ma odbywaæ siê na podstawie wyników egzaminu maturalnego. Uczelnia mo¿e jednak „za zgod± ministra (...) szkolnictwa wy¿szego przeprowadziæ dodatkowe egzaminy wstêpne (...) tylko w przypadku konieczno¶ci sprawdzenia wiedzy lub umiejêtno¶ci niesprawdzalnych w trybie egzaminu maturalnego” (art. 169 ust. 3). W najbli¿szym czasie nie bêdziemy p³aciæ za studia, choæ w Strategii rozwoju edukacji na lata 2007−2013 zapisano: „W szkolnictwie wy¿szym zak³ada siê, ¿e wszyscy studenci bêd± p³aciæ czesne pokrywaj±ce czê¶æ kosztów kszta³cenia. Na op³atê czesnego studenci bêd± mogli otrzymaæ pomoc materialn± w formie stypendiów i kredytów”. Ale to tylko strategia, której nie musi w pe³ni realizowaæ rz±d, a deklaracje partii rz±dz±cej zapowiadaj± utrzymanie dotychczasowego sposobu finansowania studiów. Na razie w nowej ustawie wyra¿ono tylko zgodê na pobieranie op³at za „niektóre us³ugi edukacyjne” w uczelniach publicznych, na przyk³ad: prowadzenie zajêæ w jêzyku obcym, zajêcia nieobjête planem studiów, powtarzanie zajêæ z powodu niezadowalaj±cych wyników w nauce (art. 99). Ale wysoko¶æ op³at nie mo¿e przekraczaæ kosztów ponoszonych w zakresie niezbêdnym do uruchomienia i prowadzenia studiów lub zajêæ w danej uczelni. To i tak daje uczelniom spore pole manewru we wprowadzaniu cennika.
W ustawie zlikwidowano mo¿liwo¶æ pobierania przez uczelnie op³aty wpisowej, zostaje tylko op³ata rekrutacyjna. Niby mniejsze koszty dla maturzystów, ale czy uczelnie nie zaczn± windowaæ op³at rekrutacyjnych, by wyrównaæ sobie stratê?
Ustawa wprowadza nowy, trzystopniowy podzia³ studiów: pierwszy stopieñ to studia licencjackie lub in¿ynierskie, drugi – magisterskie i trzeci – doktoranckie. Wynika to z dostosowania polskiej oferty edukacyjnej do realiów Unii Europejskiej i planów tworzenia tak zwanej europejskiej przestrzeni edukacyjnej. W my¶l ustawy wiêcej osób ma koñczyæ studia tak zwane zawodowe, czyli pierwszego stopnia. To ma pozwoliæ na wcze¶niejsze zaczynanie przez tych absolwentów pracy i zdobywanie do¶wiadczenia zawodowego.
Wi±¿± siê z tym jednak i problemy z przystosowaniem programów kierunków kszta³cenia. – Wymaga to ogromnej pracy nad zmian± programów studiów przy posi³kowaniu siê standardami nauczania (niestety, chyba nie wszystkie kierunki maj± je jeszcze zatwierdzone) – t³umaczy prof. Antoni Cie¶la, prorektor ds. kszta³cenia AGH w Krakowie. – Nie da siê istniej±cych programów studiów jednolitych przeci±æ no¿yczkami i powiedzieæ: ta cze¶æ to studia I stopnia, a ta II stopnia. AGH organizuje „Dzieñ Boloñski”, podczas którego promotorzy boloñscy bêd± nam pomagaæ w rozwi±zaniu konkretnych problemów zarówno w przypadku studiów trójstopniowych, jak i punktów ECTS oraz jako¶ci kszta³cenia.
Ale czy rzeczywi¶cie dyplom licencjata czy in¿yniera bêdzie konkurencyjny na rynku pracy? Maj±c wybór, firma przecie¿ zatrudni magistra.
Dziêki nowej ustawie studenci mog± mieæ wiêcej do powiedzenia na temat funkcjonowania uczelni, zwiêksza siê bowiem ich liczba w organach kolegialnych. Dotychczas w senacie i radach wydzia³ów mieli zasiadaæ w liczbie nie mniejszej ni¿ 10 procent. Obecnie ich udzia³ zwiêkszy siê do minimum 20 procent. Co najmniej jeden student bêdzie tak¿e w komisji dyscyplinarnej dla nauczycieli akademickich. Z 3 do 4 wzro¶nie liczba studentów w Radzie G³ównej Szkolnictwa Wy¿szego. Przedstawiciel studentów znalaz³ siê równie¿ w Pañstwowej Komisji Akredytacyjnej – „cz³onkiem Komisji z mocy prawa jest przewodnicz±cy Parlamentu Studentów Rzeczypospolitej Polskiej” (art. 48. ust. 3). Studenci bêd± te¿ uczestniczyli w zespo³ach oceniaj±cych uczelni: – Razem z PKA zamierzamy szkoliæ grupê studentów fachowców, która bêdzie oceniaæ kszta³cenie na poszczególnych kierunkach – opowiada o planach Arkadiusz Doczyk. – O wiele ³atwiej studentowi porozmawiaæ z drugim studentem o jako¶ci kszta³cenia czy oceniæ wyk³ad.
Studentom ³atwiej bêdzie teraz odwo³aæ prorektora ds. studenckich. Kiedy¶ wymagano jednomy¶lno¶ci przedstawicieli studentów wchodz±cych w sk³ad senatu. Teraz wystarczy poparcie zg³aszanego wniosku przez 3/4 studentów.
W koñcu powinny zyskaæ realne znaczenie ankiety robione w¶ród studentów na temat ich nauczycieli. Dot±d niewiele z nich wynika³o. Teraz w ustawie znalaz³ siê przepis: „Przy dokonywaniu oceny nauczyciela akademickiego zasiêga siê opinii studentów. Zasady zasiêgania tych opinii i sposób ich wykorzystania okre¶la statut uczelni” (art. 132 ust. 3). Ciekawe, jak poszczególne uczelnie zinterpretuj± ten punkt ustawy?
– Jeszcze przed wej¶ciem w ¿ycie nowej ustawy, w AGH posi³kowali¶my siê opini± studentów przy ocenie pracowników dydaktycznych – mówi prof. Antoni Cie¶la. – Zosta³ opracowany odpowiedni zapis w regulaminie oceny pracowników. Oczywi¶cie, sprawa jest z³o¿ona, nasuwa siê wiele pytañ, ale w mojej ocenie studenci musz± mieæ wp³yw na ocenê pracowników.
Trochê zmian znalaz³o siê w zapisach o stypendiach. Ju¿ w ubieg³ym roku znowelizowano ustawê o pomocy materialnej, co wywo³a³o wiele sprzeciwów. Niektóre zapisy utrzymano. Pomoc materialna bêdzie wyp³acana w formie stypendium socjalnego, stypendium specjalnego dla osób niepe³nosprawnych, stypendium za wyniki w nauce lub sporcie, stypendium na wy¿ywienie, stypendium mieszkaniowego, zapomogi oraz dwóch rodzajów stypendium ministra: za osi±gniêcia w nauce i za wybitne osi±gniêcia sportowe. Nowo¶ci± jest mo¿liwo¶æ przyznawania stypendium na semestr lub rok. Teoretycznie studenci maj± dostawaæ dofinansowanie na zamieszkanie poza domem studenckim i wy¿ywienie. W praktyce w³a¶ciciele mieszkañ, czêsto przyjmuj±cy studentów „na dziko”, nie chc± podpisywaæ z nimi ¿adnych umów. Ale Doczyk przekonuje, ¿e wymóg umowy po¶wiadczonej w urzêdzie skarbowym jest konieczny, bo nie mo¿na pozwoliæ sobie na dofinansowanie mieszkañ na przyk³ad studentom mieszkaj±cym u rodziny. Choæ po zesz³orocznej nowelizacji upad³o wiele sto³ówek studenckich, równie¿ zapis o braku dofinansowania na ich funkcjonowanie utrzymano. Arkadiusz Doczyk t³umaczy tê decyzjê: – Wielu studentów mówi, ¿e jedzenie sto³ówkowe im nie odpowiada. Gdy dostan± pieni±dze na wy¿ywienie, bêd± mogli je wykorzystaæ na bon ¿ywieniowy w sto³ówce albo na ¿ywienie w mie¶cie, w barach czy jad³odajniach. Zlikwidowano dofinansowanie sto³ówek, ale zarówno sto³ówki, jak i domy studenckie, s± teraz zwolnione z podatku dochodowego, z podatku VAT i z podatku od czynno¶ci cywilnoprawnych.
Zmieniono te¿ sposób naliczania stypendium dla osób z rodzin rolniczych, wracaj±c do ustawy o podatku rolnym. Zmniejsza to dochód z 1 hektara przeliczeniowego o oko³o 2/3 i zwiêksza liczbê osób uprawnionych do pomocy materialnej.
Zmniejszono pulê pieniêdzy przeznaczanych na tak zwane koszty administracyjne, czyli obs³ugê kwestur. Na niektórych uczelniach stanowi³y one nawet 15−20 procent. Teraz tylko 0,2 procent rocznej dotacji bud¿etowej bêdzie mo¿na na to przeznaczaæ.
Wa¿nym zapisem jest wprowadzenie konieczno¶ci podpisywania umów miêdzy uczelni± a studentem. Na jej podstawie studenci bêd± mogli dochodziæ swoich praw, co dot±d by³o utrudnione. W umowach maj± byæ dok³adne zapisy na temat kosztów studiów. – Regulaminy s± najczê¶ciej jednostronne, mówi± o obowi±zkach studenta, ale nie o tym, do czego zobowi±zuje siê uczelnia – t³umaczy Arkadiusz Doczyk i dodaje, ¿e nie chodzi o bardzo szczegó³owe dokumenty. – Jeste¶my w trakcie przygotowywania wzorcowej umowy studentów z uczelni±. Bêdziemy j± konsultowaæ z ministerstwem, z rzecznikiem praw obywatela i Urzêdem Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Ka¿da uczelnia, która bêdzie podlegaæ likwidacji, musi teraz „zaspokoiæ lub zabezpieczyæ” interesy studentów, czyli zadbaæ o to, by student nie ucierpia³, gdy jego szko³a przestanie istnieæ. Likwidowana uczelnia powinna zapewniæ studentom mo¿liwo¶æ kontynuowania studiów na takim samym kierunku. PSRP stara³ siê wprowadziæ dok³adniejszy przepis i wnioskowa³ o zapisanie w ustawie, by student móg³ kontynuowaæ naukê w miarê blisko od dotychczasowego miejsca i zachowa³ wszelkie uprawnienia, jak wysoko¶æ op³at, stypendium czy mo¿liwo¶æ zamieszkania w domu akademickim. To jednak uznano za zbyt szczegó³owe zapisy.
W ustawie znalaz³ siê zapis o przes³ankach do skre¶lenia z listy studentów, który dot±d by³ tylko w regulaminach studiów. Skre¶lenie nast±pi, miêdzy innymi, w wyniku niez³o¿enia w terminie pracy dyplomowej lub egzaminu dyplomowego, b±d¼ gdy kar± dyscyplinarn± bêdzie wydalenie z uczelni. Z listy mo¿e byæ skre¶lony student tak¿e w przypadku stwierdzenia braku postêpów w nauce, nieuzyskania zaliczenia semestru lub roku w okre¶lonym terminie i niewniesienia op³at zwi±zanych z odbywaniem studiów.
Studenci zyskali w koñcu zapisane w ustawie prawo do w³asnej pracy dyplomowej. Dodano artyku³ 15 a, mówi±cy: „Uczelni, w rozumieniu przepisów o szkolnictwie wy¿szym, przys³uguje pierwszeñstwo w opublikowaniu pracy dyplomowej studenta. Je¶li uczelnia nie opublikowa³a pracy dyplomowej w ci±gu 6 miesiêcy od jej obrony, student, który j± przygotowa³, mo¿e j± opublikowaæ, chyba ¿e praca dyplomowa jest czê¶ci± utworu zbiorowego”.
Teraz zadanie nale¿y do uczelni, które musz± dostosowaæ w³asne statuty do nowego prawa. Nie bêdzie to ³atwe, ju¿ dzi¶ pojawiaj± siê problemy z interpretacj± niektórych zapisów.
– Ustawa wesz³a w ¿ycie, ale nie ma jeszcze ¿adnych rozporz±dzeñ wykonawczych i to jest najwiêkszy ból – ubolewa prof. Cie¶la. – Powo³a³em komisjê, która ma opracowaæ nowy regulamin studiów, nied³ugo biedzie gotowy, ale musi czekaæ na konfrontacjê z aktami wykonawczymi.
Arkadiusz Doczyk równie¿ dostrzega te problemy: – Akty wykonawcze mog± jeszcze wiele zmieniæ, pewne rozwi±zania korzystne dla studentów mog± byæ trudne do osi±gniêcia podczas tworzenia statutów uczelni. Dlatego bêdziemy uwa¿nie przygl±daæ siê ca³emu procesowi tworzenia rozporz±dzeñ i realizacji ustawy.
Na poziomie uczelni swoich interesów bêd± pilnowaæ samorz±dy studenckie. Teraz powinno byæ im ³atwiej, bo wiêksza liczba ich przedstawicieli bêdzie mia³a g³os na zebraniach senatów i rad wydzia³ów.