Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje



Badania naukowe


Pytania rodz± siê z lepszej znajomo¶ci rzeczy i coraz to nowocze¶niejszej diagnostyki umo¿liwiaj±cej dotarcie tam, gdzie naszym nauczycielom siê nie ¶ni³o.

TAJEMNICE KOMÓRKI

Artur Wolski
Laureaci nagród Wydzia³u II Nauk Biologicznych PAN

S± takie chwile w ¿yciu, które pamiêta siê d³ugo. Dziennikarska pasja poznawania i opisywania ¶wiata przywiod³a mnie do prof. Davida Shugara, cz³onka zagranicznego PAN, wspó³za³o¿yciela Instytutu Biochemii i Biofizyki PAN. Ten wielki w swej skromno¶ci cz³owiek odkry³ przede mn± ma³y wycinek swoich prac i wieloletnich badañ. A¿ trudno uwierzyæ, jakiego znaczenia nabiera poznanie mechanizmów reguluj±cych ¿ycie i funkcjonowanie komórki. To w³a¶nie na tym poziomie zaczynaj± siê dramaty i, niestety, ludzka bezsilno¶æ wobec wielu chorób nêkaj±cych wspó³czesne cywilizacje. Ci±g³y postêp wiedzy, zwyk³a ciekawo¶æ i potrzeba dochodzenia prawdy ustawiaj± naukowców w roli Sherlocka Holmesa, odkrywaj±cego tajemnice ¿ycia.

Pogotowie komórkowe

Pasja poszukiwañ owocuje te¿ odkrywaniem jasnych i obiecuj±cych kart w historii naprawiania ¶wiata. Po wieloletnich obserwacjach prof. Shugar zauwa¿y³, ¿e na poziomie komórki bardzo czêsto dochodzi do uszkodzenia kwasów nukleinowych. Nie by³o to wielkie odkrycie, od dawna znano tê przypad³o¶æ. Tajemnic± jednak pozostawa³ mechanizm samonaprawiania przez komórkê uszkodzeñ DNA. Musia³o istnieæ „co¶”, co bezb³êdnie rozpoznawa³o uszkodzenie i natychmiast je usuwa³o. Tylko czym by³o to tajemnicze pogotowie ratunkowe? Okaza³o siê, ¿e istniej± specjalne enzymy, które potrafi± okre¶liæ rodzaj i rozmiar awarii w DNA. Ale na tym nie koniec. Po diagnozie, enzymy przystêpuj± natychmiast do prac naprawczych i to z doskona³ym skutkiem. Prawda, jakie to proste i zarazem wspania³e? Komórka sama broni siê przed zag³ad±. Jeszcze raz okaza³o siê, ¿e natura czy te¿ Pan Bóg dali ludzko¶ci co¶ genialnego.

Teraz przysz³a kolej na wykorzystanie tego odkrycia. Wiemy, ¿e skutkiem uszkodzenia DNA mo¿e byæ ¶mieræ komórki albo na przyk³ad jej nowotworzenie. Skoro poznali¶my mechanizm naprawy kwasu nukleinowego przez enzymy, to rysuje siê szansa takiego wykorzystania enzymów, by w komórkach nowotworowych nie naprawia³y popsutego DNA i w efekcie pozwoli³y na ich ¶mieræ. Opanowanie sterowania takim procesem daje now± szansê walki z nowotworami.

Innym kierunkiem, który jest równie obiecuj±cy aplikacyjnie, s± badania nad chemiczn± i enzymatyczn± syntez± zmodyfikowanych nukleozydów i nukleotydów oraz ich przydatno¶ci± jako potencjalnych leków przeciwwirusowych i przeciwnowotworowych. Za kompleks tych prac profesor zosta³ wyró¿niony Nagrod± Prezesa Rady Ministrów w 2005, za wybitny dorobek naukowy.

Samowystarczalne bakterie

Czy warto polubiæ bakterie? To pytanie tylko na pozór wydawaæ siê mo¿e absurdalne. Korzy¶ci p³yn±ce z zaprzyja¼nienia siê z nimi, jak udowodni³y badania, s± dla cz³owieka ogromne. Dowodz± tego szczegó³owe opracowania zespo³u kierowanego przez doc. dr hab. Monikê Hryniewicz z Zak³adu Biochemii Drobnoustrojów Instytutu Biochemii i Biofizyki PAN. Jak wiemy, bakterie s± wykorzystywane na przyk³ad w biotechnologii jako ¿ywe bioreaktory produkuj±ce u¿yteczne dla cz³owieka zwi±zki organiczne. Niektóre z nich ¿yj± w glebie, wodach, ¶ciekach i pomagaj± nam w utylizacji wielu szkodliwych zwi±zków chemicznych, uwalnianych do ¶rodowiska przez nasz± niefrasobliw± dzia³alno¶æ. Je¿eli te ma³e organizmy potrafi± robiæ tyle dobrego dla cz³owieka, to mo¿e warto im pomóc, by osi±gn±æ jeszcze lepsze rezultaty?

Tu z pomoc± przychodzi in¿ynieria genetyczna, usprawniaj±ca bakterie w ¿±danym kierunku. Zabieg ten jednak musz± poprzedziæ badania podstawowe w zakresie biochemii, genetyki i regulacji okre¶lonego procesu, który chcemy zmodyfikowaæ. Zak³ad Biochemii Drobnoustrojów IBB PAN, uhonorowany Nagrod± Komitetu Mikrobiologii PAN w 2005 roku, od lat zajmuje siê genetycznymi i biochemicznymi aspektami procesu metabolizmu siarki u bakterii. Siarka jest jednym z sze¶ciu podstawowych pierwiastków (makroelementów) niezbêdnych do ¿ycia i funkcjonowania wszystkich ¿ywych organizmów. W przeciwieñstwie do cz³owieka i zwierz±t, które wymagaj± dostarczenia siarki w diecie w formie bia³ek zawieraj±cych aminokwasy siarkowe: cysteinê i metioninê, bakterie posiadaj± zdolno¶æ syntezy de novo tych aminokwasów, wykorzystuj±c przy tym wiele ró¿nych zwi±zków siarki, dostêpnych w przyrodzie. S± wiêc samowystarczalne. Proces przyswajania siarki przez bakterie przebiega w wielu etapach, wymaga obecno¶ci licznych biokatalizatorów – enzymów i jest precyzyjnie regulowany na poziomie genetycznym. Dok³adne poznanie tych mechanizmów stwarza szanse na w³±czenie wy¿szego biegu w naturalnych bioreaktorach pracuj±cych na bazie bakterii. A wszystko to dla po¿ytku cz³owieka. Krótko mówi±c: tanio i efektywnie.

Geny zegara

Praktyka ¿yciowa uczy, ¿e na tym ¶wiecie wszystko dzieje siê po co¶. Ka¿dy ruch i jego skutki przemy¶lane s± z ogromn± dok³adno¶ci±. Ten porz±dek wzmacnia sta³y rytm, który trzyma uk³ady w równowadze. A w organizmie, w komórkach jest podobnie. Rytm generowany jest przez tak zwany wewnêtrzny zegar biologiczny. Dziêki niemu cz³owiek, a tak¿e wszystkie inne gatunki ro¶lin czy zwierz±t, utrzymuj± wzajemn± synchronizacjê w czasie ró¿nych procesów biochemicznych i fizjologicznych. Zegar reguluje rytm aktywno¶ci i odpoczynku oraz synchronizuje te procesy z cyklicznymi zmianami zachodz±cymi w ¶rodowisku. Zegar biologiczny ma swój nadrzêdny zegar w mózgu, steruj±cy ca³ym systemem. Sk³ada siê on ze specyficznych komórek nerwowych, zwanych neuronami zegara. W tych komórkach mechanizm dzia³a dziêki aktywno¶ci genów zegara.

Pierwszy gen zegara wykryto u muszki owocowej Drosophila melanogaster, a pó¼niej podobne u myszy, cz³owieka i innych krêgowców. Badania wykaza³y, ¿e geny zaanga¿owane w wa¿ne ¿yciowo procesy s± prawie takie same u ssaków i owadów. Podobny jest tak¿e mechanizm molekularny zegara biologicznego. Czego to dowodzi? Wspólnego pochodzenia organizmów. Mechanizm zegara i geny zegara s± ju¿ dobrze poznane, jak równie¿ synchronizacja przez ¶wiat³o do dobowych zmian dnia i nocy. Czego zatem jeszcze nie wiemy i co pewnie poznamy dziêki badaniom zespo³u prof. El¿biety Pyzy z Zak³adu Cytologii i Histologii Instytutu Zoologii Uniwersytetu Jagielloñskiego? Otó¿, warte wyja¶nienia s± mechanizmy przesy³ania informacji z zegara do komórek, tkanek i narz±dów, gdzie ujawnia siê rytmika. Byæ mo¿e, poznamy jeszcze jedn± tajemnicê skrywan± przez komórki.

Motor w miê¶niach

Wiele ¿yciowych procesów zachodz±cych w komórkach, podsuwa³o in¿ynierom i konstruktorom pomys³y budowy skomplikowanych urz±dzeñ. Silnik samochodowy zasilany paliwem przetwarza energiê powsta³± ze spalania benzyny czy ropy na pracê. Dziêki temu pojazd jedzie tam, gdzie chcemy. Podobnie jest w organizmie cz³owieka. Nasze miê¶nie wykonuj± pracê na polecenie uk³adu nerwowego. Ale nie ma pracy bez motoru i dostarczonej energii. W miê¶niach takim w³a¶nie motorem jest miozyna, uwalniaj±ca energiê z ATP, zwi±zku, który j± produkuje. Badaczy ¿ywo interesuje g³ówka miozyny, bo tu dochodzi do hydrolizy, czyli rozpadu ATP na dwa produkty: ADP i ortofosforany. Kolejnym etapem jest reakcja wyposa¿onej w energiê miozyny z aktyn±. Skutkuje to wprawieniem w ruch aktyny. Kamieniem milowym w poznawaniu mechanizmu generowania si³y przez miozynê na poziomie molekularnym by³o wykrystalizowanie i okre¶lenie atomowej struktury g³ówki miozyny. Obecnie ju¿ wiadomo, ¿e przesuniêcie w³ókienkowatego polimeru aktynowego dokonuje siê przez rotacjê du¿ego fragmentu g³ówki. To, czego nie wiemy i nad czym pracuj± naukowcy, to sposób rotacji g³ówki i sposób komunikacji miêdzy miozyn± a aktyn±.

W pracach nagrodzonych przez Wydzia³ II PAN w styczniu 2006 pani prof. Hanna Strzelecka−Go³aszewska i jej zespó³ z Instytutu Biologii Do¶wiadczalnej im. M. Nenckiego PAN przedstawiaj± nowe informacje o zale¿nych od aktyny zmianach konformacji rejonu g³ówki wi±¿±cej ATP oraz zmianach konformacji g³ówki miozyny przygotowuj±cych j± do wykonania pracy. Badania te maj± przybli¿yæ wiedzê o mechanizmach przekszta³cania energii chemicznej, wyzwalanej w trakcie uwalniania ATP, w pracê wykonywan± przez bia³ka motoryczne – miozynê i aktynê. Wszystko to bada siê w kontek¶cie skurczu miê¶ni, ruchu komórek, ich podzia³u na dwie potomne oraz wewn±trzkomórkowego transportu substancji i organelli komórkowych. Bez tych aktywnych procesów nie ma co marzyæ o prawid³owo funkcjonuj±cym transporcie wewnêtrznym w komórce, bo jest ona struktur± aktywn±, gdzie ruch to gwarancja ¿ycia.

Aktyna zaopatrzona w energiê z ATP mo¿e byæ te¿ motorem ruchu, jaki znamy u komórek zdolnych do pe³zania, fibroblastów, komórek naskórka czy nowotworowych. Pod wp³ywem ATP okre¶lone rejony cz±steczek aktyny zmieniaj± swoj± strukturê. Dlaczego to jest takie wa¿ne? Otó¿, ta zmiana struktury aktyny decyduje o tym, czy aktyna tworzy polimer, czy te¿ ulega on dezintegracji, po to, by w innym czasie i miejscu pos³u¿yæ do spe³nienia kolejnych funkcji ruchowych.

A¿ trudno uwierzyæ, ¿e dzi¶ tylu rzeczy jeszcze nie jeste¶my pewni i to na przyk³ad o komórce, któr± podobno tak dobrze poznali¶my. Paradoksalnie, pytania rodz± siê z lepszej znajomo¶ci rzeczy i coraz to nowocze¶niejszej diagnostyki umo¿liwiaj±cej dotarcie tam, gdzie naszym nauczycielom siê nie ¶ni³o. I filozoficzne stwierdzenie „wiem, ¿e nic nie wiem” wcale nie jest tak dalekie od prawdy.

Artur Wolski, dziennikarz Polskiego Radia, rzecznik PAN.
Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje