Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje



Model kariery


Mam nadziejê, ¿e szeroka dyskusja na temat zmian modelu kariery naukowej w Polsce, prowadzona na ³amach „Forum Akademickiego”, w sposób istotny przyczyni siê do usuniêcia mankamentów nowej ustawy.

Awans w ustawie

Zbigniew Jacyna-Onyszkiewicz

Model kariery naukowej jest niew±tpliwie jednym z zasadniczych czynników determinuj±cych kondycjê nauki polskiej. Jak wiadomo, ponad trzy czwarte badañ naukowych w Polsce prowadzone jest w wy¿szych uczelniach. Z tego powodu najistotniejszy jest akademicki model kariery naukowej. Uchwalona w lipcu 2005 przez Sejm RP ustawa „Prawo o szkolnictwie wy¿szym” wprowadzi³a zapisy w zdecydowany sposób zmieniaj±ce model kariery akademickiej. Ustawa ta jest daleko id±cym kompromisem pomiêdzy oczekiwaniami uczelni publicznych a niepublicznych oraz projektem prezydenckim a projektem poselskim ustawy, wniesionym przez grupê 37 pos³ów. Skutkiem tego nowa ustawa „Prawo o szkolnictwie wy¿szym”, obok zapisów dobrych, zawiera ustalenia niekorzystne dla przebiegu kariery zawodowej nauczycieli akademickich.

W zwi±zku z tym w pe³ni zasadne wydaje siê kontynuowanie w ¶rodowisku akademickim dyskusji o modelu kariery naukowej. Problematyka zwi±zana z tym zagadnieniem jest bardzo obszerna i wielop³aszczyznowa. Nie sposób jej wyczerpaæ w krótkim artykule. Dlatego ograniczê siê tylko do kilku istotnych kwestii, wymagaj±cych zmian ustawowych.

Jest rzecz± oczywist±, ¿e przebieg kariery zawodowej nauczyciela akademickiego powinien zale¿eæ wy³±cznie od jego osi±gniêæ naukowych (lub artystycznych), zdobytych umiejêtno¶ci zawodowych, osi±gniêæ dydaktycznych w kszta³ceniu studentów i m³odej kadry naukowej oraz od sukcesów w pracy organizacyjnej, która jest niezbêdnym elementem poprawnego funkcjonowania uczelni. Kryteria awansu zawodowego nauczycieli akademickich powinny byæ jasne, precyzyjne i promuj±ce rzeczywiste osi±gniêcia, a w jak najmniejszym stopniu zale¿eæ od czynników niemerytorycznych.

Zgodnie z now± ustaw±, nauczycielami akademickimi s± pracownicy naukowo-dydaktyczni, pracownicy dydaktyczni, dyplomowani pracownicy biblioteczni, dokumentacji i informacji naukowej oraz pracownicy naukowi. Wprowadzenie kategorii pracowników naukowych jest powa¿nym mankamentem ustawy. Jest to sprzeczne z Deklaracj± Boloñsk±, mówi±c± o ³±czeniu badañ naukowych z nauczaniem studentów. Co gorsza, dzieli nauczycieli na takich, którzy musz± pracowaæ naukowo i prowadziæ zajêcia dydaktyczne oraz na takich, którzy zajmuj± siê tylko badaniami naukowymi. Nietrudno przewidzieæ, jacy nauczyciele akademiccy szybciej osi±gn± awans zawodowy, który zale¿y g³ównie od uzyskanych wyników naukowych. Wprowadzenie tej kategorii pracowników mo¿e wiêc powodowaæ wiele napiêæ w ¶rodowisku akademickim. Nale¿y siê spodziewaæ, ¿e to stanowisko bêdzie wykorzystane nie tylko do czasowej intensyfikacji badañ naukowych, lecz tak¿e do umo¿liwienia pracy na dwóch lub wiêcej etatach. S±dzê, ¿e ten zapis ustawowy mo¿e byæ, w razie zaistnienia czasowej konieczno¶ci, zast±piony odpowiednim zmniejszeniem obci±¿eñ dydaktycznych.

Niestety, w ustawie „Prawo o szkolnictwie wy¿szym” pojawi³o siê wiêcej zapisów mog±cych doprowadziæ do dezintegracji ¶rodowiska akademickiego uczelni.

Dwie drogi

Stosunkowo niedawno kariera naukowa najczê¶ciej rozpoczyna³a siê od rocznego sta¿u odbytego po ukoñczeniu studiów magisterskich. Dopiero po tym sta¿u nastêpowa³o przyjêcie (lub nie) na etat asystenta, a nastêpnie starszego asystenta. Asystentura w uczelni obejmowa³a prowadzenie zajêæ dydaktycznych i zobowi±zywa³a do uzyskania w ci±gu 8 lat stopnia naukowego doktora. W przypadku nieuzyskania w tym terminie doktoratu dana osoba przestawa³a byæ pracownikiem naukowo-dydaktycznym.

Sytuacja ta uleg³a jednak istotnej zmianie z dwóch powodów: podpisania przez Polskê Deklaracji Boloñskiej oraz algorytmu, na podstawie którego okre¶la siê wysoko¶æ dotacji dydaktycznej, a uwzglêdniaj±cego liczbê s³uchaczy studiów doktoranckich. W przyjêtym algorytmie nie wziêto natomiast pod uwagê liczby asystentów. Doprowadzi³o to do drastycznego zmniejszenia siê liczby asystentów w uczelniach. Zgodnie z Deklaracj± Boloñsk± o trójstopniowym trybie wy¿szego kszta³cenia: licencjat – magisterium – doktorat, studia doktoranckie sta³y siê najwy¿szym etapem studiów akademickich. Zauwa¿my, ¿e obecnie doktoryzowanie siê absolwentów studiów doktoranckich nastêpowaæ winno w czasie niemal o po³owê krótszym ni¿ to by³o w przypadku asystentów. O ile prawie ka¿dy asystent po doktoracie zostawa³ w uczelni, to obecnie tylko znacznie mniej ni¿ jedna pi±ta spo¶ród ponad 30 tysiêcy s³uchaczy studiów doktoranckich ma szansê kontynuowaæ karierê naukow±.

Jest rzecz± wysoce dyskusyjn±, czy obecny model pocz±tkowego etapu kariery naukowej jest lepszy od poprzedniego. Z jednej bowiem strony skraca on przebieg kariery naukowej i powoduje, ¿e znacznie wiêksza liczba osób zdobywa pierwszy stopieñ naukowy, jednak z drugiej strony doktorat nadal otrzymuje siê na podstawie uzyskania odpowiedniego wyniku naukowego. Z du¿± doz± pewno¶ci mo¿na stwierdziæ, ¿e wielu wypromowanych doktorów nie osi±ga poziomu umiejêtno¶ci niezbêdnego w pracy naukowo-dydaktycznej, który czêsto prezentowali doktorzy bêd±cy przez kilka lat asystentami. Najczê¶ciej wynik naukowy, za który nadaje siê stopieñ doktora, zostaje uzyskany pod kierunkiem i z pomoc± promotora oraz z tematyki badañ wybranej przez niego. Z tego powodu trudno uwa¿aæ wiêkszo¶æ doktorów za dojrza³ych pracowników naukowych. Oczywi¶cie, zdarzaj± siê chlubne wyj±tki. Kieruj±c siê propozycj± zawart± w poselskim projekcie ustawy „Prawo o szkolnictwie wy¿szym”, nale¿a³oby ustawowo wprowadziæ konieczno¶æ zamieszczenia w Internecie, na dwa tygodnie przed publiczn± obron±, odpowiedniej informacji o rozprawie doktorskiej razem z jej recenzjami.

Obecna ustawa jest niekonsekwentna, poniewa¿ dopuszcza pocz±tkowy etap kariery naukowej zarówno w studium doktoranckim, jak i na asystenturze. Mamy wiêc dwie ró¿ne drogi dochodzenia do doktoratu. Jest kwesti± dyskusyjn±, która z tych dróg stanowi lepsze rozwi±zanie.

Przymus habilitacji

Niew±tpliwie j±dro wy¿szej uczelni stanowi± nauczyciele akademiccy bêd±cy pracownikami naukowo-dydaktycznymi. Dlatego, ¿eby unikn±æ sytuacji takiej, jak w powiedzeniu „uczy³ Marcin Marcina”, pracownikami naukowo-dydaktycznymi uczelni powinny byæ osoby posiadaj±ce stopieñ naukowy doktora. By³oby to zgodne z Deklaracj± Boloñsk± o trójstopniowym trybie kszta³cenia koñcz±cym siê doktoratem.

Pierwsze zatrudnienie pracownika naukowo-dydaktycznego, posiadaj±cego stopieñ doktora, nastêpowaæ powinno w drodze konkursu na stanowisko adiunkta. Zasady i tryb przeprowadzania oraz kryteria kwalifikacyjne konkursu powinien okre¶laæ statut uczelni. Nawi±zanie stosunku pracy z adiunktem nastêpowa³oby na podstawie umowy o pracê na rok. Adiunkt, który wyka¿e siê odpowiednimi osi±gniêciami naukowymi i dydaktycznymi, otrzymywa³by zatrudnienie na dalsze trzy lata. Procedurê zatrudniania na kolejne okresy trzyletnie, bez ¿adnych ograniczeñ czasowych, mo¿na by kontynuowaæ w przypadku, gdy adiunkt wyka¿e siê dostateczn± aktywno¶ci± zawodow± w pracy dydaktycznej, naukowej i organizacyjnej. Adiunkt, za cenê zatrudnienia na podstawie umowy o pracê, a nie mianowania, nie by³by zobowi±zany do uzyskania w okre¶lonym czasie stopnia naukowego doktora habilitowanego.

Proponowany system awansu nauczycieli akademickich pozostaj±cych na stanowisku adiunkta zlikwidowa³by obowi±zuj±cy dotychczas system „przymusu” uzyskania habilitacji w okre¶lonym czasie, który w wielu uczelniach wy¿szych powoduje zachwianie w³a¶ciwej proporcji pomiêdzy liczb± samodzielnych i niesamodzielnych pracowników naukowo-dydaktycznych. Ponadto zauwa¿my, ¿e obecnie uzyskanie habilitacji dla wielu osób w wy¿szych uczelniach oznacza tylko stabilizacjê na stanowisku adiunkta, bez realnych szans na objêcie stanowiska profesora nadzwyczajnego. U wielu pracowników powoduje to frustracjê i brak motywacji do intensywnej pracy naukowej, tym bardziej ¿e pozostanie po habilitacji na stanowisku „adiunkta stabilizowanego” nie wi±¿e siê zazwyczaj z istotn± podwy¿k± wynagrodzenia. Obecna ustawa nie rozwi±zuje tej wa¿nej kwestii, odsy³aj±c jej rozstrzygniêcie do statutów uczelni.

Uproszczenie przewodu

Jak wiadomo, stopieñ naukowy doktora uzyskuje siê po przedstawieniu rozprawy zawieraj±cej nowy rezultat naukowy uzyskany pod opiek± naukow± promotora i w tematyce wybranej przez niego. Otrzymanie stopnia doktora pod opiek± promotora na studiach doktoranckich z regu³y nie mo¿e ¶wiadczyæ o pe³nej samodzielno¶ci w pracy badawczej ani dowodziæ do¶wiadczenia w prowadzeniu wyk³adów i prac dyplomowych. Z tych powodów doktor nie mo¿e byæ uwa¿any za samodzielnego pracownika naukowego, a wiêc na przyk³ad nie mo¿e byæ promotorem rozpraw doktorskich. Osoba ze stopniem doktora, która uzyska³a powa¿ne wyniki naukowe w tematyce wybranej samodzielnie, napisa³a rozprawê rozwi±zuj±c± powa¿ny problem naukowy, posiad³a umiejêtno¶æ prowadzenia na odpowiednim poziomie wyk³adów akademickich, mo¿e wyst±piæ z wnioskiem do rady naukowej, posiadaj±cej odpowiednie uprawnienia, o wszczêcie postêpowania o nadanie jej kolejnego stopnia naukowego.

W Polsce nie istniej± i d³ugo jeszcze nie bêd± istnia³y mechanizmy selekcji pracowników naukowo-dydaktycznych, które funkcjonuj± w wysoko rozwiniêtych krajach. Dlatego sensowne jest zachowanie dwóch stopni naukowych, zw³aszcza ¿e obowi±zuj±ca ustawa wprowadzi³a bardzo korzystne zmiany w procedurze habilitacyjnej. Istota tych zmian polega na tym, ¿e z czterech recenzentów dwóch powo³uje dana rada naukowa, a pozosta³ych dwóch wyznacza Centralna Komisja ds. Stopni i Tytu³ów (CK). Wszyscy recenzenci s± na równych prawach uczestnikami przewodu habilitacyjnego. Bior± udzia³ w kolokwium habilitacyjnym, wys³uchuj± wyk³adu habilitacyjnego i mog± braæ czynny udzia³ w dyskusji nad tezami rozprawy. W ten sposób, w przeciwieñstwie do dotychczasowej procedury, recenzenci wyznaczeni przez CK mog± oceniæ nie tylko wyniki naukowe na podstawie przes³anej dokumentacji, lecz mog± znacznie precyzyjniej oceniæ kwalifikacje i umiejêtno¶ci habilitanta, niezbêdne samodzielnemu pracownikowi naukowo-dydaktycznemu. Ponadto dana rada naukowa nadaje stopieñ naukowy doktora habilitowanego bez konieczno¶ci jego zatwierdzenia przez CK. Uchwa³a rady naukowej jest wiêc prawomocna, bez konieczno¶ci zatwierdzenia jej przez CK, co trwa³o zazwyczaj kilka miesiêcy. Mam nadziejê, ¿e ta nowa forma przebiegu przewodu habilitacyjnego spowoduje jego wyra¼ne skrócenie i uproszczenie. W ten sposób rola CK zostaje ograniczona do funkcji kontrolnych i do nadawania lub odbierania radom naukowym uprawnieñ do nadawania stopni naukowych.

Dziêki temu ustawa likwiduje najpowa¿niejszy mankament dzia³alno¶ci CK, która by³a szeroko krytykowana przez polskie ¶rodowisko naukowe. Podstawowym proceduralnym b³êdem CK by³o bowiem zatwierdzanie habilitacji tylko na podstawie dokumentacji, która jest zawsze niepe³nym odzwierciedleniem rzeczywisto¶ci. Prowadzi³o to wielokrotnie do b³êdnych decyzji. Dokumentacja czêsto prezentuje wyniki naukowe habilitanta, lecz nie jego rzeczywiste umiejêtno¶ci naukowe. W pewnym stopniu ta uwaga dotyczy równie¿ zatwierdzania przez CK uchwa³ rad naukowych o zwróceniu siê do Prezydenta RP o nadanie tytu³u naukowego profesora.

Z przykro¶ci± nale¿y zauwa¿yæ, ¿e osoby, którym nadano tytu³ naukowy na podstawie uzyskanych w ten czy inny sposób wyników naukowych, bez odpowiednich umiejêtno¶ci do pracy naukowo-dydaktycznej, niejednokrotnie w sposób niedopuszczalny opieraj± siê na pracy m³odszych pracowników naukowo-dydaktycznych. Takie naganne postêpowanie jest nadzwyczaj szkodliwe dla nauki.

¬le siê sta³o, ¿e ustawa dopuszcza zatrudnianie osób bez habilitacji tak¿e na stanowisku profesora nadzwyczajnego. Otwiera to bowiem furtkê do szkodliwych nadu¿yæ.

Niezbêdny krok

W koñcu ustawa „Prawo o szkolnictwie wy¿szym” nie rozwi±za³a skutecznie jednego z najwa¿niejszych problemów ¿ycia akademickiego – wieloetatowo¶ci. Jest rzecz± oczywist±, ¿e pracownik naukowo-dydaktyczny zatrudniony na kilku etatach bardzo szybko przestaje spe³niaæ ustawowy obowi±zek podnoszenia swoich kwalifikacji i kszta³cenia m³odej kadry. Obecnie obowi±zuj±ca ustawa nie likwiduje skutecznie wieloetatowo¶ci, poniewa¿ daje woln± rêkê rektorowi uczelni w tej sprawie oraz umo¿liwia pracê w innych uczelniach bez ograniczeñ w ramach umowy-zlecenia, któr± reguluje kodeks cywilny, a nie stosunku pracy regulowanego przez kodeks pracy. Praktycznie wiêc ustawa nic w tej wa¿nej kwestii nie zmieni³a. Dlatego potrzebna jest jej nowelizacja.

Pragnê zaznaczyæ, ¿e jako pose³ na Sejm RP IV kadencji by³em cz³onkiem sejmowej Komisji Edukacji, Nauki i M³odzie¿y oraz dziewiêcioosobowej podkomisji ds. prac nad ustaw± „Prawo o szkolnictwie wy¿szym”. Z³o¿y³em wiele poprawek do ustawy, w tym poprawki przyjête przez wiêkszo¶æ sejmow±, dotycz±ce racjonalizacji procedury habilitacyjnej. Nie dla wszystkich poprawek uda³o siê jednak uzyskaæ dostateczne poparcie pos³ów. Mam nadziejê, ¿e szeroka dyskusja na temat zmian modelu kariery naukowej w Polsce, prowadzona na ³amach „Forum Akademickiego”, w sposób istotny przyczyni siê do usuniêcia mankamentów nowej ustawy.

Prof. dr hab. Zbigniew Jacyna-Onyszkiewicz, kierownik Zak³adu Fizyki Kwantowej na Wydziale Fizyki Uniwersytetu im. A. Mickiewicza w Poznaniu.
Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje