Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje



Konferencja Rektorów Zawodowych Szkó³ Polskich


Mimo ¿e wiek XXI nazywany jest stuleciem wiedzy, to w³a¶nie ta wiedza zesz³a z poziomu ¶wiêto¶ci, wesz³a na rynek, a jej zdobywanie sta³o siê us³ug±.

UCZELNIA JAK HIPERMARKET

Aldona Kamela-Sowiñska

Motto: Na ka¿de zagadnienie mo¿na spojrzeæ przez mikroskop i przez teleskop

Globalizacja jest faktem. A z faktami siê nie dyskutuje. Pojêcie globalizacji w powszechnym rozumieniu uznawane jest za proces tworzony przez zjawiska lub dzia³ania maj±ce wymiar ogólno¶wiatowy. W znaczeniu ekonomicznym jest ono odnoszone do dzia³alno¶ci gospodarczej, poszczególnych rynków, ga³êzi, przedsiêbiorstw oraz konkurencji. Powszechnie przyjmuje siê tak¿e, ¿e globalizacja jest wy¿szym, bardziej z³o¿onym i zaawansowanym procesem umiêdzynarodowiania gospodarki ¶wiatowej.

Globalizacja jest ró¿nie oceniana. Mimo niezaprzeczalnych pozytywów, nie jest sprawiedliwa, nie rozdziela korzy¶ci równomiernie. Na globalizacji wygrywaj± najlepsi, najbogatsi, najbardziej konkurencyjni.

Globalizacja jest nieuchronna, nie mo¿na jej przeczekaæ, nie mo¿na od niej uciec ani siê przed ni± ukryæ. Mo¿na natomiast znale¼æ siê w gronie wygranych, w¶ród narodów, które najwiêcej skorzystaj± na nieuniknionych zmianach gospodarki ¶wiatowej, wzbogac± swoje rynki narodowe, rozszerz± swoj± obecno¶æ w ¶wiecie, ¶ci±gn± kapita³ i wiedzê, uzyskaj± dostêp do nowych technologii i rynków, wywalcz± przestrzeñ do ekspansji dla swoich firm, produktów, technologii i ludzi.

Globalizacja nieuchronnie wi±¿e siê z konkurencj±. I czy to siê nam podoba, czy nie, jest wszechobecna w edukacji i nauce.

Nauka jest b³ogos³awieñstwem dwuznacznym. Ma³o kto rozumie, ¿e wiedza nie opiera siê wy³±cznie na prawdzie, lecz tak¿e na b³êdach. Z wiedz± trzeba postêpowaæ ostro¿nie. Wiedza daje pokorê wielkiemu, dziwi przeciêtnego i nadyma ma³ego. Wiedza daje pocz±tek m±dro¶ci. M±dro¶æ z kolei uzale¿niona jest od osobowo¶ci, wiedzy i samokontroli. Wiedzê zdobywa siê przez nauczanie. Trzeba jednak pamiêtaæ, ¿e choæ nauczanie to wspania³a rzecz, to jedak nie sposób nauczyæ tego, co naprawdê warto wiedzieæ.

I z tym wszystkim musi sobie poradziæ wspó³czesna uczelnia w Polsce.

Mimo ¿e wiek XXI nazywany jest stuleciem wiedzy, a has³o gospodarki opartej na wiedzy jest ju¿ obecne w naszym powszechnym s³owniku, to w³a¶nie ta wiedza zesz³a z poziomu ¶wiêto¶ci, wesz³a na rynek, a jej zdobywanie sta³o siê us³ug±. Mówimy o rynku edukacyjnym, o inwestycjach kapita³owych w naukê, o nak³adach na dydaktykê, o ofercie edukacyjnej, o metodach marketingu uczelni, o promocji szkó³, o bonusach, upustach, zachêtach przy p³aceniu czesnego itd., itd. ¦wiatowa Organizacja Handlu (WTO) d±¿y do w³±czenia szkolnictwa wy¿szego do sektora us³ug, zgodnie z uk³adem GATS, co dodatkowo wzmocni procesy zaawansowanej konkurencji. Czyli: wypisz, wymaluj – czysta ekonomia.

A je¿eli tak, to uczelnia jest jak hipermarket, nauka jak towar, oferty edukacyjne le¿± na pó³kach, a student jest przedmiotem wysokiej obróbki intelektualnej i wchodzi na rynek pracy jako wysoko przetworzony produkt.

W tym skomercjalizowanym ¶wiecie, po wej¶ciu Polski do Unii Europejskiej, krajowemu szkolnictwu wy¿szemu grozi konkurencja uniwersytetów europejskich, poprzez wchodzenie uczelni zagranicznych na nasz rynek edukacyjny. W skrajnym przypadku, je¿eli nie podejmiemy systemowych dzia³añ wymuszaj±cych podnoszenie jako¶ci kszta³cenia i konkurencyjno¶ci warunków nauczania, grozi nam marginalizacja, naukowa za¶ciankowo¶æ i pstrokacizna intelektualna. Przy realizacji Procesu Boloñskiego przez kraje UE, do marginalizacji polskich uczelni mo¿e przyczyniæ siê tak¿e odp³yw najlepszej polskiej m³odzie¿y do uczelni zagranicznych, a w kraju zjawisko to pog³êbi zbli¿aj±cy siê ni¿ demograficzny. Konkurencji uczelni zagranicznych na polskim rynku nie mo¿na lekcewa¿yæ.

Otworzy³o do tego drogê nowe „Prawo o szkolnictwie wy¿szym”. W art. 59 ust. 2 jest mowa o „przejêciu funkcji za³o¿yciela” za zgod± ministra. Ten niewinnie wygl±daj±cy zapis daje mo¿liwo¶æ zbycia uczelni niemal¿e w ka¿dej formie prawnej.

Jedn± z form podniesienia konkurencyjno¶ci polskich uczelni jest zwi±zek uczelni, który przewiduje ustawa w art. 28. Po³±czone uczelnie mog± mieæ ró¿ne formy prawne: konsorcjaln±, holdingow± lub po³±czenia czy fuzji, wzorem spó³ek prawa handlowego. Ich si³a bêdzie w promocji nauki i jej rozwi±zañ, tworzeniu centrów czy inkubatorów nauki prowadz±cych drogie, d³ugoletnie badania. Du¿a uczelnia bêdzie mog³a zdobywaæ kapita³ w ró¿nej formie, od ró¿nych inwestorów. Jej wielko¶æ, potencja³ naukowy i dydaktyczny oraz stabilno¶æ bêd± gwarancj± si³y, ekspansji i rozwoju. W mojej ocenie, pierwsze takie po³±czone uczelnie powstan± w du¿ych o¶rodkach akademickich. Mo¿e bêdzie to np. Wszechnica Poznañska. Zapewne jeszcze trochê wody w polskich rzekach up³ynie, zanim do tego dojdzie. Ale ju¿ dzisiaj mo¿na sobie wyobraziæ reklamê telewizyjn±: „Renomowany Uniwersytet (tu proszê wpisaæ dowoln± nazwê du¿ej europejskiej uczelni) zaprasza m³odych Polaków do studiowania w Filii Uniwersytetu w (tu dowolne du¿e miasto w Polsce). Pierwszy rok studiujesz za darmo. Spróbuj!!!” Itd., itd.

S³yszê ju¿ g³osy: „Nie mogê sobie tego wyobraziæ”. No có¿, to kwestia pojemno¶ci wyobra¼ni.

Prof. dr hab. Aldona Kamela-Sowiñska, wiceprzewodnicz±ca Konferencji Rektorów Zawodowych Szkó³ Polskich.
Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje