Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje



Nauka w sejmie


16 maja mia³a miejsce w Sejmie sesja Nauka dla Polski. Przedstawiciele instytucji naukowych i decydenckich zaprezentowali parlamentarzystom fundamentalne kwestie polskiej nauki.

SFERA NARODOWEGO OPTYMIZMU

Artur Wolski

Strategia Lizboñska postawi³a za cel krajom cz³onkowskim Unii Europejskiej stworzenie do 2010 roku najbardziej konkurencyjnej gospodarki opartej na wiedzy. Filarami tej gospodarki maj± byæ nauka, edukacja i rozwój spo³eczny. Jak ta idea jest realizowana w Polsce? Jak± rolê przypisuje siê nauce w kraju, kto j± wspiera i jak? I czy sami uczeni s± zmotywowani do jej uprawiania? Wiele z tych pytañ pad³o w Sejmie 16 maja w czasie sesji Nauka dla Polski. Organizatorzy konferencji – minister nauki i szkolnictwa wy¿szego, prezes Polskiej Akademii Nauk, przewodnicz±cy Konferencji Rektorów Akademickich Szkó³ Polskich i przewodnicz±cy Rady G³ównej Jednostek Badawczo−Rozwojowych – zaprezentowali te fundamentalne kwestie polskiej nauki parlamentarzystom, podejmuj±cym w imieniu spo³eczeñstwa decyzje w Sejmie.

Ju¿ na wstêpie marsza³ek Sejmu Marek Jurek zaznaczy³, ¿e przy obecnych nak³adach na naukê – 0,56 proc. PKB zamiast 3,0 proc. wyznaczonych przez Strategiê Lizboñsk± – nie ma szans na stworzenie w Polsce gospodarki opartej na wiedzy w tym terminie. Co wiêc stracimy? Odpowied¼ jest prosta, wystarczy uwa¿nie spojrzeæ na to, co dzieje siê za nasz± zachodni± granic±. Taki model funkcjonuje ju¿ w Unii i wspaniale tworzy warto¶æ okre¶lan± mianem kapita³u spo³ecznego. To w³a¶nie on determinuje budowanie spo³eczeñstwa wiedzy. Nie jest to tylko zgrabne okre¶lenie, dobrze brzmi±ce w sprawozdaniach. Spo³eczeñstwo wiedzy to grupa kreatywna, innowacyjna, ¶wiadoma swoich praw, odporna na polityczn± manipulacjê, otwarta na zmiany i zdolna do tworzenia wiêzi spo³ecznych oraz ekonomicznych. Byæ mo¿e niezbyt wygodna do zarz±dzania, ale przecie¿ nie o to chodzi. To kraj jest wa¿ny, jego rozwój i dobrobyt ludzi, a nie wygoda polityków. I wszystko to jest do zrealizowania przy za³o¿eniu, ¿e naukê potraktujemy jako racjê stanu. Ale do takiej decyzji trzeba dojrzeæ. Konieczna jest te¿ ¶wiadomo¶æ konsekwencji podejmowanych dzisiaj decyzji i dzia³añ.

Warto zapytaæ, co poza brakiem pieniêdzy doskwiera rodzimej nauce? Na tak postawione pytanie wiceminister nauki i szkolnictwa wy¿szego, prof. Krzysztof Kurzyd³owski, wskazuje ogromne rozproszenie potencja³u badawczego. Mamy przesz³o 950 jednostek, które niezwi±zane s± sieci± wspó³pracy i koordynacji dzia³añ. Dodajmy do tego zbyt ma³± wspó³pracê miêdzy nauk± a gospodark±, s³ab± infrastrukturê badawcz± do prowadzenia du¿ych programów miêdzynarodowych i nisk± konkurencyjno¶æ naszych produktów na rynku miêdzynarodowym (i to g³ównie z powodu z³ego marketingu i znikomej promocji medialnej, a nie ich z³ej jako¶ci).

Polskie koncerny

A jak jest z innowacyjno¶ci± i wdro¿eniami my¶li naukowej do przemys³u? Prof. Zbigniew ¦mieszek, przewodnicz±cy RG JBR, wyja¶ni³ przyczyny opó¼nienia innowacyjnego Polski w kilku zdaniach. Zajmujemy pod tym wzglêdem 21. miejsce w UE, Wêgrzy – 15. Kolejne rz±dy w ostatnim 15−leciu nie uzna³y nauki za czynnik odgrywaj±cy wa¿n± rolê w rozwoju kraju. Brakowa³o zrozumienia roli nauki i wynikaj±cych st±d innowacji jako podstawowych elementów rozwoju gospodarczego, spo³ecznego i ekonomicznego Polski. Nasz kraj przeznacza rocznie na badania naukowe 5 mld z³, a nak³ady na badania ponoszone przez przemys³ niemiecki wynosz± ok. 180 mld z³, czyli 36 razy wiêcej. Do tego dochodzi pasywno¶æ wielu przedsiêbiorstw w zakresie inwestowania w przysz³o¶æ, badania naukowe i nowe inwestycje oraz innowacje. To dylemat naszego kraju dzi¶ i, niestety, w przysz³o¶ci. Polska nie mo¿e opieraæ swojego rozwoju na imporcie technologii, bo to oznacza du¿e uzale¿nienie w zakresie urz±dzeñ, materia³ów czy surowców. Polski eksport w znacz±cym stopniu podlegaæ powinien zmianom strukturalnym w kierunku wyrobów bardziej innowacyjnych, a mniej surowcowych. Powinna mieæ miejsce równie¿ ekspansja eksportu polskich technologii w postaci ca³ych linii technologicznych i urz±dzeñ. Tak siê, niestety, nie dzieje.

Co mo¿na zrobiæ, by ten stan zmieniæ? Wystarczy utworzyæ du¿e grupy przemys³owe, polskie koncerny, umo¿liwiaj±ce nadrobienie 15−letnich opó¼nieñ w zakresie konsolidacji przedsiêbiorstw. Taki zabieg zmieni³by na korzy¶æ sytuacjê jednostek naukowych, gdy¿ w³a¶nie du¿e, ¶wiatowe grupy gospodarcze w najwiêkszym stopniu finansuj± innowacyjne programy badawcze, aby sprostaæ konkurencji globalnej. Siemens np. wydaje na badania rocznie ok. 5 mld euro, a wysoko¶æ 2−3 mld na rok jest standardem w renomowanych firmach telekomunikacyjnych. Te zabiegi nale¿y wzmocniæ stworzeniem instrumentów wsparcia projektów badawczych w ma³ych i ¶rednich przedsiêbiorstwach, stosowanych ju¿ w wielu krajach UE, np. w Wielkiej Brytanii, Holandii czy na Wêgrzech. Te instrumenty wsparcia, to ulgi podatkowe zachêcaj±ce do finansowania badañ przez MSP. W UE, USA czy Japonii 2/3 nak³adów na badania stanowi± ¶rodki p³yn±ce z przedsiêbiorstw. A¿ dziwne, ¿e skoro tyle wiemy, to jednak ci±gle robimy za ma³o, by ten stan rzeczy zmieniæ z korzy¶ci± dla nauki i gospodarki, a tym samym i zwyk³ego obywatela, podatnika. Praktyka pokaza³a, ¿e pieni±dze zainwestowane w wiedzê i konkretne badania naukowe przynosz± zyski. Dzi¶ nikt nie dyskutuje nad osi±gniêciami np. optoelektroniki, nanotechnologii czy bioinsuliny. Zaprzêgniêta do pracy my¶l technologiczna zarabia ju¿ grube pieni±dze.

Optymizmem napawa to, ¿e istnieje propozycja, jak w ramach istniej±cej sytuacji zdzia³aæ dla nauki jak najwiêcej. Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wy¿szego proponuje, po konsultacjach m.in. z Polsk± Akademi± Nauk, powo³anie Narodowego Centrum Badañ i Rozwoju, przedstawienie za³o¿eñ Krajowego Programu Ramowego okre¶laj±cego priorytety badawcze. Jest to niezmiernie wa¿ne, poniewa¿ istnienie takiego programu umo¿liwia dostosowanie siê naukowców ze swoj± tematyk± badawcz± do rz±dowych za³o¿eñ. Powo³anie Polskich Platform Technologicznych u³atwi wspó³pracê z przemys³em. Klastery technologiczne, parki technologiczne i inkubatory wzmocni± te za³o¿enia. Planuje siê te¿ wspieranie rozwoju m³odych naukowców i mobilno¶ci naukowców, cechy wielce po¿±danej w XXI wieku.

Ca³o¶æ obrazu polskiej nauki ma poprawiæ optymalne wykorzystanie zewnêtrznych ¼róde³ finansowania, czyli funduszy strukturalnych i 7. Programu Ramowego UE.

Centra regionalne

Sesjê w Sejmie wykorzystano równie¿ do zaprezentowania badañ naukowych skierowanych na rzecz wybranych regionów kraju: Pomorza jako regionu wiedzy i innowacji, Polski pó³nocno−wschodniej jako zielonego serca Europy, Wroc³awia – miasta nowoczesnych technologii, £odzi jako centrum biotechnologii, Krakowa jako centrum nowoczesnych technologii informatycznych, Wielkopolski jako centrum zaawansowanych technologii i Warszawy jako nowoczesnego centrum naukowego.

I tak decyzj± z 22 grudnia 2004 r. Sejmik Województwa Pomorskiego zatwierdzi³ dokument Regionalna strategia innowacyjno¶ci dla woj. pomorskiego. Jednym z g³ównych zadañ tej inicjatywy jest utworzenie Centrum Zaawansowanych Technologii „Pomorze”. W jego sk³ad wejdzie 5 wy¿szych uczelni, 5 instytutów naukowo−badawczych ze ¶rodowiskiem gospodarczym oraz 16 firm z terenu Pomorza. A wszystko to w celu lepszego wykorzystania potencja³u naukowego i aktywizacji transferu wiedzy nowych technologii do gospodarki. G³ównym kierunkiem zainteresowania badawczego bêd±: biotechnologia, chemia ¿ywno¶ci i leków, technologie informacyjne, telekomunikacja, materia³y funkcjonalne, nanotechnologie, ochrona ¶rodowiska i zielona energetyka. Koordynatorem dzia³añ CZT−P jest Politechnika Gdañska.

A jak jest we Wroc³awiu, stolicy Dolnego ¦l±ska? Na terenie 20 tys. km2 mieszka przesz³o 3 mln mieszkañców. Do dyspozycji maj± 25 szkó³ wy¿szych. W tych szko³ach wiedzê pobiera przesz³o 140 tys. studentów, a opiekuje siê nimi ponad 7200 pracowników naukowych, w tym 1150 ze stopniem profesora. To niez³y wynik, jak na jedno województwo. Prym wiedzie Politechnika Wroc³awska uznana za czo³ow± uczelniê techniczn± i Uniwersytet Wroc³awski. Edukacjê i transfer technologii wzmocni w tym rejonie kilka podmiotów, m.in.: Wroc³awski Park Technologiczny, 2 inkubatory technologiczne, Wroc³awskie Centrum Transferu Technologii, Wroc³awskie Centrum Sieciowo−Superkomputerowe czy Centrum Kszta³cenia Ustawicznego. Powo³anie Dolno¶l±skiego Centrum Zaawansowanych Technologii przybli¿y za³o¿enia UE w dziedzinie budowy spo³eczeñstwa i gospodarki opartej na wiedzy.

Sprawd¼my teraz rejon Polski centralnej. Na obecnym etapie rozwoju kraju, z jego niskimi kosztami pracy i dobrze wykszta³conym spo³eczeñstwem, Polska jest obszarem korzystnych inwestycji. Do¶wiadczenie wynikaj±ce z globalizacji wskazuje jednak na tymczasowo¶æ takich sukcesów. W perspektywie kilku, kilkunastu lat Polska osi±gnie co najmniej ¶redni poziom rozwoju ekonomicznego i kapita³owego. Wraz z popraw± warunków ekonomicznych kraju lub regionu wzrastaj± p³ace, ro¶nie dobrobyt, ale te¿ wzrastaj± koszty pracy, co sk³ania kapita³ do poszukiwania korzystniejszych obszarów do inwestycji kapita³owych. To ju¿ wiedz± w £odzi i w zwi±zku z tym naukowcy decyduj± siê postawiæ na rozwój wysokich technologii: czystych, innowacyjnych i konkurencyjnych.

28 pa¼dziernika 2005 agencja Standard & Poor’s Ratings Services zmieni³a prognozê dla £odzi ze stabilnej na pozytywn± z uwagi na poprawê wska¼ników finansowych. Zapali³o siê w ten sposób zielone ¶wiat³o do dzia³ania. £ód¼ Bio−Tech Centrum to pomys³ ¶rodowiska naukowego £odzi. To przedsiêwziêcie strategiczne dla rozwoju miasta i regionu ³ódzkiego, wykorzystuj±ce najnowsze osi±gniêcia nauki i technologii. To w koñcu efekt porozumienia krajowego koordynatorów CZT. Zobaczyli¶my zupe³nie nowe oblicze £odzi i ca³ego regionu.

W odleg³o¶ci 120 km od £odzi jest Warszawa. Dzi¶ jeszcze to 2 godziny jazdy poci±giem czy autem. Ale ju¿ nied³ugo, po wprowadzeniu szybkiej kolei, odleg³o¶æ tê bêdziemy pokonywaæ w niespe³na godzinê. Czy bêdzie to mia³o jakie¶ znaczenie, oprócz wygody podró¿nych? Wydaje siê, ¿e kolosalne. Przybli¿enie do siebie du¿ych o¶rodków spowoduje przep³yw kadr, my¶li i technologii. W centralnej Polsce powstanie wielki o¶rodek zasobny w wiedzê i nowe atrakcyjne pomys³y technologiczne.

Tworz±cy siê w stolicy Kampus Ochota zasili region intelektualnie. Kampus Ochota to zgromadzenie instytucji naukowych na obszarze 1 km2. W jego sk³ad wejd± jednostki:

– Polskiej Akademii Nauk: instytuty Biochemii i Biofizyki, Biologii Do¶wiadczalnej im. M. Nenckiego, Biocybernetyki i In¿ynierii Biomedycznej, Medycyny Do¶wiadczalnej i Klinicznej, Podstawowych Problemów Techniki oraz Miêdzynarodowy Instytut Biologii Molekularnej i Komórkowej;

– Uniwersytetu Warszawskiego: wydzia³y Biologii, Chemii, Fizyki, Geologii, Matematyki i Interdyscyplinarne Centrum Modelowania Matematycznego i Komputerowego oraz ¦rodowiskowe Laboratorium Ciê¿kich Jonów;

– Akademii Medycznej w Warszawie oraz Szpital Banacha – najwiêkszy o¶rodek kliniczny w Polsce.

Jakiego rzêdu pieni±dze bêd± przep³ywa³y przez Kampus Ochota i ile osób znajdzie tam zatrudnienie? Planowane jest ca³kowite zatrudnienie powy¿ej 5500 osób, w tym: pracownicy naukowi ok. 1500 (z czego 50 proc. w naukach biomedycznych), doktoranci ok. 1000 (z czego 50 proc. w naukach biomedycznych). Obroty roczne przewiduje siê na ok. 50 mln euro, a maj±tek kampusu szacowany jest na ok. 150 mln euro. Realizowane inwestycje aparaturowe w wysoko¶ci ok. 15 mln z³ (I tura naboru wniosków) oraz rekomendowane do finansowania w wysoko¶ci ok. 35 mln z³ (II tura naboru wniosków) stanowi± podwaliny utworzenia jednego z najnowocze¶niejszych o¶rodków biomedycznych w Europie ¦rodkowowschodniej (ze specjalno¶ci± z biomedycyny, biotechnologii i informatyki).

W czasie sesji wa¿ne zdanie wypowiedzia³ przedstawiciel nauk humanistycznych prof. Edmund Wnuk−Lipiñski z Instytutu Nauk Politycznych PAN. – Parlamentarzy¶ci powinni pamiêtaæ, ¿e zamiast inwestowaæ w przesz³o¶æ, trzeba zainwestowaæ w rozwój. Gdyby tak polski parlament wzi±³ sobie te s³owa do serca, to mo¿e, jak twierdzi prof. Andrzej B. Legocki, prezes PAN, „sfera badañ naukowych by³aby sfer± optymizmu narodowego”.

Artur Wolski, dziennikarz Polskiego Radia, rzecznik PAN.
Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje