Dowiadczenie uczy, e najtrudniejsz rzecz w yciu jest odnalezienie swojej drugiej powki. Graniczy z cudem spotkanie kogo, kto nas pokocha, zrozumie i zechce bezinteresownie dzieli chwile dobre i ze. Brzmi to prozaicznie, moe nawet banalnie, ale takie jest ycie. Tsknota czowieka do mioci i speniania si w niej to opowie stara jak wiat. Ludzie jednak si nie poddaj, szukaj i wierz, e nastpny dzie przyniesie dobre wiadomoci. Temat ten nie pozosta w cieniu zainteresowa naukowcw. Opracowali co, co przypomina czowieka, chocia nim nie jest. Roboty humanoidalne, urzdzenia podobne do nas, s ju do kupienia w Kraju Kwitncej Wini. Znaleziono dla nich podwjn aplikacj: potrafi opiekowa si dziemi i ludmi starszymi.
Nie jest tajemnic, e wiat si starzeje. Wszyscy, zajci robieniem kariery, zapominaj, e dostalimy tylko jedno ycie. Nie mamy czasu na zaoenie i utrzymanie rodziny, dzieci nie planujemy albo odkadamy t decyzj na potem. I najczciej to „potem” nie nadchodzi. Po latach budzimy si w wiecie, ktry nas ju nie chce i nie potrzebuje. Jestemy sami i czsto bezradni, a jeli doczy si choroba, to widoki s przewanie marne. Zwyke czynnoci dnia codziennego urastaj do rangi problemu. Podanie herbaty, przytrzymanie za rk, pomoc w toalecie, to wszystko moe zrobi teraz robot. Jest nigdy niezmczon pielgniark i nie da sowitej zapaty. Takiego przyjaciela, pomocnego na co dzie, mona ju kupi za rwnowarto redniej lub maej klasy auta. Podobne funkcje mog mie zaprogramowane roboty do opieki nad dziemi. W swojej pracy wykazuj niezwyk cierpliwo, sumienno, a na dodatek potrafi bawi si z maluchami. I okazuje si, e dzieci to uwielbiaj. Ogromn pomoc wiadcz te w opiece nad dziemi z zaburzeniami neurologicznymi. Tu ich funkcja usprawniajca jest wprost nie do przecenienia. Naukowcy w dziedzinie rehabilitacji znaleli dla robotw wiele zastosowa.
Jak powiedziaa mi prof. Teresa Zieliska z Wydziau Mechanicznego, Energetyki i Lotnictwa Politechniki Warszawskiej, wietnie spisuj si tzw. roboty ujce. Dokadna analiza budowy i pracy stawu uchwowego pozwolia zbudowa i tak zaprogramowa urzdzenie, by z ogromn dokadnoci kontrolowao prawidowe funkcjonowanie stawu i usprawniao minie. Narzd ten jest wyjtkowo wany dla osb wiele mwicych: artystw, dziennikarzy, nauczycieli. Zbyt silna eksploatacja stawu doprowadza do jego blokady i niekiedy koniecznoci interwencji chirurgicznej. A potem istotna jest wanie rehabilitacja. Tu znowu robot okaza si niezastpiony.
Obecno tych urzdze nikogo ju nie dziwi. Trudno nawet wyobrazi sobie tam bez automatw. Zaprogramowane wykonuj prac szybciej, lepiej i taniej ni czowiek. Nie nu si przy monotonnych czynnociach. Nie popeniaj bdw. Nie pal papierosw i nie dopominaj si o przerwy w pracy. I pod koniec miesica nie oczekuj wynagrodzenia. Ale czasami potrafi si zbuntowa. I tu mamy kopot. Oprogramowanie bowiem jest ju tak skomplikowane, e zwyke maszyny staj si tworami inteligentnymi. Nie tak dawno w jednej z amerykaskich montowni samochodw zanotowano zjawisko takiego buntu. Roboty szwedzkiej produkcji z nieznanych przyczyn wymkny si spod kontroli i zamiast skada auta zaczy bez powodu si zderza, jakby prowadziy wojn midzy sob. Oczywicie tam produkcyjn trzeba byo zatrzymywa i powstaway opnienia w produkcji modelu, ktry akurat wietnie si sprzedawa. Zamiast zyskw byy straty. Ustalenie przyczyny takiego zachowania maszyn wcale nie jest proste. Duo atwiej nauczy urzdzenie „mylenia” ni ustali, dlaczego nie dziaa tak, jak sobie tego yczymy.
Prof. Teresa Zieliska opowiadaa mi te o ciekawym przeyciu, jakiego dostarczyy amerykaskim naukowcom roboty. Ot, postanowiono skonstruowa samosterujce auta. Gdyby ten projekt udao si zrealizowa, czowiek otrzymaby nowe, bardzo wygodne narzdzie. Wystarczyoby tylko wsi do takiego pojazdu, poda adres, pod ktry chcemy dotrze, a samochd sam obieraby kierunek podry i wiz nas na miejsce drog najkrtsz, obierajc waciw autostrad. Taka supertakswka. Problem polega tylko na tym, jak nauczy pojazd samodzielnoci. W czasie bada i prb laboratoryjnych na torach wycigowych, wybitni konstruktorzy „uczyli” auta posuszestwa. I kiedy nadszed dzie prby, okazao si, e i owszem, pojazd jedzie, ale jako dziwnie si zachowuje. Zaczyna atakowa napotkane na drodze pojazdy pomalowane na niebiesko. Zapomina o wyznaczonym torze jazdy, o zachowaniu bezpieczestwa, a ca uwag skupia na zderzeniu si z niebieskim autem. Wnikliwa analiza przyczyn takiego „zachowania” samochodw wskazywaa na bd popeniony w czasie „szkolenia” samochodw. Podejrzewa si, e przyczyn moga by tak baha sprawa, jak marzenie „trenera” o nabyciu niebieskiego pojazdu.
W zakresie inteligencji i odczu maszyn wiemy jeszcze zbyt mao. Naukowcy cigle jednak nad tym pracuj. Potrafi nauczy roboty okazywania uczu. Maszyna, ktr zdecydujemy si mie w domu jako pomocnika, moe si ju umiecha, okazywa zadowolenie, wzdycha i nawet zoci. Jeeli nie okazujemy jej zbytniego zainteresowania, to moemy si spodziewa ziewania czy unicia robota. A wic reakcje prawie jak u ludzi. Te emocje musz si gdzie wyraa. Konstruktorzy buduj robotom co w rodzaju twarzy. Dugo nie mogli si zdecydowa na jej wizerunek. W kocu ustali si podzia: w Europie stosuje si model oblicza gadkiego, modego, w Korei czy Japonii bardziej przyja si twarz pomarszczona, stara, bowiem uwaa si j za bardziej plastyczn, wyraajc wicej emocji. No c, co kraj to obyczaj.
Dla robotw, oprcz aplikacji pokojowych, czowiek wymyli wiele zada militarnych. I tak, buduje si na podobiestwo czowieka egzoszkieletony. Nakada si na robota co w rodzaju owadziego pancerza i wyposaa w ogromn si. Egzoszkieletony potrafi wietnie walczy czy przenosi ogromne ciary, bowiem konstrukcja wspomaga si staww i mini. I z takiej konstrukcji powstaj nadludzie.
Odpryskiem tych aplikacji s roboty do rehabilitacji w ortopedii. Uszkodzone lub zoperowane koczyny wyposaa si w specjalnie zbudowane nakadki, ktre samoczynnie uruchamiaj stawy i zmuszaj je do pracy. T grup robotw wspieraj te inne, pomocne chirurgom przy mikrooperacjach, gdzie rka operatora nie ma szans dotarcia. Wszelkie zabiegi na naczyniach, na mzgu, pomoc w laparoskopiach, to ju standardowe wykorzystanie robotw.
Istnieje te grupa robotw ratunkowych. Konstruktorem takich maszyn jest prof. Teresa Zieliska. Okazuje si, e w wielu przypadkach moemy skorzysta z pomocy takiego urzdzenia. Wiele bada i obserwacji z natury naley do niebezpiecznych. Wulkanolodzy musz zaglda do wntrz kraterw i bardzo czsto konieczne jest pobieranie prbek. Byy ju przypadki osunicia si badajcego i spalenia go we wntrzu krateru. Teraz do takiej roli bezpiecznego eksploratora wietnie pasuj roboty. Mog zapuszcza si gboko w zagbienie wulkanu, bez obawy o uszkodzenie pobranych prbek. W najgorszym razie utracimy robota, ale zawsze jest to tylko maszyna. W tej chwili trwaj prace nad budow robota do badania Etny na Sycylii.
Prof. Zieliska zajmuje si konstruowaniem kroczcych robotw ratunkowych. Maj one specjalne nogi, wyposaone w „buty” umoliwiajce im chodzenie po grzskim terenie. Aplikacje takich robotw s ogromne. Mog pracowa na gruzowiskach, przy usuwaniu szkd, np. po katastrofach lotniczych, zawaach w kopalniach czy innych niebezpiecznych miejscach, trudno dostpnych. Znane s te roboty potrafice pracowa np. pod wod. W Japonii powstay ju konstrukcje mostowe, do ktrych roboty zbudoway podpory na dnie rzek a teraz myli si nad zatrudnianiem robotw humanoidalnych, podobnych do czowieka, na ldzie, konkretnie w budownictwie.
Gdyby sign w gb historii robotyki, znalelibymy si w staroytnej Grecji. Ju wtedy w wityniach byy figury posiadajce ruchome czci. Miao to budzi podziw, a jednoczenie wzbudza szacunek i lk przed bstwem. Wiek XVIII to czas zabawek mechanicznych, fascynacji ruchomymi figurami, ktre zadziwiay swoim kunsztem. Znana jest szwajcarska pianistka, figura grajca na fortepianie, poruszajca zwinnie palcami po klawiaturze, jak ywy czowiek. To take wiele przykadw piknych japoskich lalek umiejcych np. gra w szachy.
Skoro roboty staway si coraz bardziej podobne do ludzi, to i dolegliwoci ludzkie nie byy im obce. W 1939 roku na wystawie w Nowym Jorku po raz pierwszy robot pad ofiar wypadku samochodowego. Konstruktorzy chcieli pochwali si wiatu robotem humanoidalnym, ktry ma swojego przyjaciela – pieska o imieniu Sparko. Piesek by miniaturowym urzdzeniem reagujcym na wiato. Wieczorem, na kilka godzin przed otwarciem wystawy, przez nieuwag zostawiono wczonego pieska bez kontroli. Ten wymkn si z hali wystawowej w kierunku ulicy, zwabiony wiatami aut. Ta wycieczka kosztowaa go „ycie”, a jego mechaniczny pan wystpi, niestety, na wystawie samotnie.
Tyle historia. A przyszo? Czy znamy odpowiedzi na pytania nurtujce nie tylko konstruktorw robotw? Czy zastpi one ludzi? Czy bd od nas mdrzejsze? Czy ich inteligencja ma wyznaczon i nieprzekraczaln granic? Czy roboty nie wystpi kiedy przeciw ludziom? Dzi wiele tych pyta pozostaje bez odpowiedzi. Moe jedynie daj one asumpt wyobrani pisarzy literatury science fiction. Jedyne, co dzi wymylilimy, to budowanie robotw maych, do 120 cm. I niewacych wiele. Rzecz o nieduych gabarytach daje si atwiej opanowa i jest przystpniejsza w akceptacji. Niestety, daleko nam do Japoczykw, ktrzy wierz, e nawet maszyna ma swj byt i wymaga szacunku. Moe warto si nad tym zastanowi, skoro cywilizacja Wschodu to bogata i wielowiekowa tradycja.