Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje



Ksiki


Przedsibiorczy naukowcy

Jeszcze nigdy nauka nie bya tak skomercjalizowana. Profesorowie s przedsibiorcami, laboratoria – prywatnymi folwarkami, a uniwersytety – targowiskami wiedzy. Czy i w jakich warunkach moliwy jest powrt do niewinnoci nauki?

Rozpocznijmy od diagnozy. Klasyczny model uniwersytetu, wyraony w arystotelesowskim przesaniu „wiedza jest cnot”, odszed w zapomnienie. Czas, gdy kierunki bada wytyczane byy przez samych badaczy wydaje si tak odlegy, jak pierwszy lot na Ksiyc. Uczelnie przeszy metamorfoz i zaczy wiedz traktowa jak generator zyskw. Udzia naukowca nie koczy si ju na odkryciu, bo niczym biznesmen sta si on rwnoprawnym uczestnikiem rynkowej gry, ktrej reguy wyznaczane s przez tajemnice handlowe, prywatyzacj wiedzy i utylitaryzm odkry. Czy komu dzi opaca si prowadzi badania, ktre nie przynios zysku? Nie. I dlatego naukowcy wol pestycydy od naturalnych rodkw ochrony rolin, podobnie jak komrkowymi i genetycznymi uwarunkowaniami raka s bardziej zainteresowani ni czynnikami rodowiskowymi.

Winy jednak nie ponosz jedynie oni. To rwnie problem instytucji, w ktrych pracuj oraz ich wadz. Te, nawet jeli zauwaaj patologie, wol przymkn na nie oko. Zamiast wic unika konfliktw interesw, po prostu si nimi zarzdza. Tam, gdzie w gr wchodzi konflikt midzy niezalenoci uczelni a pienidzmi, uczelnie zwykle rezygnuj z tego pierwszego. Dlatego tak chtnie spki biotechnologiczne wspieraj akademickie projekty badawcze. Podobno jedna trzecia wszystkich firm z tej brany zostaa utworzona przez kadr naukow Uniwersytetu Kalifornijskiego – donosi swego czasu prestiowy periodyk „Nature”.

Wbrew pozorom, Sheldon Krimsky nie jest przeciwny prywatnemu finansowaniu bada. Pyta bowiem nie o to, czy wiza nauk z przemysem, lecz jak robi to w sposb, ktry ochroni wartoci akademickie, a krytycyzm, obiektywizm i bezinteresown prawd przede wszystkim. Problem, jego zdaniem, nie ley w tym, czy i kto udziela uczelniom dotacji, lecz w tym, e granty i umowy nie s oferowane za darmo. Najczciej zapat jest pokierowanie projektem wedle potrzeb ofiarodawcy. Oznacza to opnianie publikacji wynikw, ich selektywne opracowanie bd, w skrajnym przypadku, nawet schowanie ich do szuflady.

Spory udzia w przeciwdziaaniu tym procederom ma prasa naukowa. Wystarczy przecie ustali restrykcyjne kryteria przyjmowania artykuw, obwarowane choby owiadczeniem autora, ktre ma by gwarancj rzetelnoci materiau – radzi autor. Tyle e moe to si skoczy zamkniciem pisma. Po wprowadzeniu surowej polityki redakcyjnej w tej kwestii, w cigu 2 lat bylimy w stanie opublikowa tylko jeden artyku na temat nowatorskiej terapii farmakologicznej – al si redaktorzy „New England Journal of Medicine”. Rzetelni naukowcy nie s niewolnikami mody. Ich prace rzadko trafiaj na listy bestsellerw, ale znajduj miejsce w panteonie wiedzy – odpowiada Krimsky.

No wanie, bo tak naprawd najwicej zaley od podejcia samych naukowcw. Dopki nie widz oni niczego zego w chodzeniu na smyczy sponsora, dopty o nauce pro publico bono moemy zapomnie.

(karma)
Sheldon Krimsky, Nauka skorumpowana? O niejasnych zwizkach nauki i biznesu, tum. Beata Biay, pastwowy instytut wydawniczy, Warszawa 2006, seria: Biblioteka Myli Wspczesnej.

Nie zagldajmy do czyca

Tadeusz Drewnowski opatrzy sw ksik podtytuem Burzliwe ycie pomiertne Marii Dbrowskiej. To bardzo chwytliwy zabieg, ale i zobowizujcy. Czytelnik bowiem ma prawo liczy, e sta si posiadaczem materiau poznawczego, ktry skonsumuje rozkoszujc si nowymi faktami, zaskakujcymi, moe nawet sensacyjnymi odkryciami. „Burzliwe ycie pomiertne” okazao si jednak burz w szklance wody, na ktrej, rzecz jasna, chciano zarobi. To logika niby zrozumiaa, aczkolwiek do przygnbiajca, biorc pod uwag, e prof. Drewnowski, autor m.in. monografii Marii Dbrowskiej i edytor jej Dziennikw, to posta znana i ceniona.

Dbrowska zastrzega w testamencie, e jej poufne dzienniki mog by opublikowane w caoci dopiero 40 lat po jej mierci. Co prawda, zezwolia na wczeniejszy druk fragmentw, ale ich wydanie cigno si przez 18 lat. W 1970 roku to wanie Drewnowskiemu powierzono dokonanie wyboru i opracowanie dziennika. Materia by ogromny: 80 zeszytw i sterty maszynopisw, razem okoo piciu i p tysica stron. Praca musiaa by duga i mozolna, zwaywszy na przymusowe przestoje, pen przeszkd produkcj i cignce si w nieskoczono korekty. Cay proces przypomina zapewne walk z wiatrakami. W Wyprowadzce, cigle w kontekcie swoich zmaga, pisze: Miaem chyba prawo dosta krka. Skoro tak, po co jeszcze pogbia go nieustannym odgrzewaniem wspomnie, ktre w rozmaitych wariantach powtarzaj si niemal w kadym artykule, felietonie czy wywiadzie zamieszczonym w ksice.

Zbir ma jednak jeden atut, jest nim imperatyw wnikliwej analizy Dziennikw w opracowaniu Drewnowskiego. Edycja ta stanowi bowiem warto niezaprzeczaln i jest rzeczywistym osigniciem nie tylko Dbrowskiej, ale i samego badacza.

Przyjacika Dbrowskiej, Anna Kowalska, przewidywaa, e dziennik stanie si gwnym dzieem autorki, ktra prcz tego napisaa jakie „Noce i dnie”. Drewnowski wtpi, co prawda, w takie proroctwa, ale warto mie wasny stosunek do tego typu spekulacji. Elbieta Sawicka w byskotliwej rozmowie z Drewnowskim, zamieszczonej rwnie w zbiorze, przytacza profesorowi opinie zwykych czytelnikw na temat Dziennikw. To do ciekawy fragment, bo ukazuje, e starsze pokolenie byo po prostu zszokowane. Przez lata widziano w Dbrowskiej osob skromn, a nawet poczciw. Rzeczywisto okazaa si dalece odbiega od wyobrae, std wielkie zdumienie z powodu intensywnoci ycia osobistego pisarki i zaskoczenie ostroci jej sdw o blinich i rzekomym antysemityzmem. Zarzuty modego pokolenia byy zgoa inne: Dzienniki rozczarowuj poziomem intelektualnym, s prowincjonalne i pospolite, godne co najwyej gimnazjalnej nauczycielki. Daj te wiadectwo yciowego konformizmu pisarki, szczeglnie w okresie PRL.

Sawicka pyta rwnie o portret Dbrowskiej−kobiety, gdy Dzienniki ukazuj obraz kobiecoci bardzo powcigliwej, prawie mskiej. Wyboru dokona mczyzna, mg pewne rzeczy pomin, uzna za irytujce, zbyt bahe i tym samym znieksztaci wizerunek Dbrowskiej jako kobiety. Ale eby to oceni, wystarczy sign po Dzienniki, nie odwiedzajc wczeniej ani potem „czyca”.

Magorzata Paweczyk
Tadeusz Drewnowski, Wyprowadzka z czyca. Burzliwe ycie pomiertne Marii Dbrowskiej, Pastwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 2006.

Czarnomorskie historie

Tematem pracy jest rola Morza Czarnego w historii ludw i spoeczestw zamieszkujcych jego wybrzea od staroytnoci po wspczesno. Nie chodzi tu tylko zreszt o wybrzea. Morze niejednokrotnie byo obiektem zapdw imperialistycznych Rosji czy Turcji, a swoje interesy miay tu take: Grecja, Francja, Polska, Wielka Brytania czy Niemcy.

Praca Kinga skada si z siedmiu rozdziaw, z ktrych pierwszy przypomina zastosowan nomenklatur nawizujc do szkoy Annales. W zwizku z tym znajdziemy tu te szerok charakterystyk geograficzn rodowiska opisywanego akwenu.

Kolejnych pi rozdziaw jest chronologicznym cigiem dziejowym. Rozpoczyna si on „odkryciem” morza przez Grekw oraz opisem ich reakcji na zetknicie si z ludami zamieszkujcymi wybrzea. Nastpnie historyk przeprowadza nas przez czasy oznaczone dominacj rzymsk, bizantyjsk, mongolskich ord, Rusi i Rosji, Turcji, ZSRR i obecnego pastwa ukraiskiego.

Histori basenu Morza Czarnego King ukazuje w sposb niezwykle ciekawy. W dyskurs historyczny wplecione zostaj anegdoty, wspczesne i dawniejsze dane statystyczne, fragmenty rde (pamitniki, listy, ksigi pokadowe, raporty ekologiczne). Generalnie autor rezygnuje z opisu i analizy zdarze znanych z historii narodowych. Skupia si na tych zapomnianych, pragnie ukaza ich wiksz wag w dugim trwaniu. Du wag przykada do analizy mentalnoci mieszkacw wybrzey. Moemy zatem zapozna si z kuglarstwem Aleksandra z Abonutejchos (dzi nebolu w Turcji), ktry ok. 150 roku umiejtnie kamic, uczyni si wielkim prorokiem. Zadziwia take psychika Czerkiesek, ich parcie ku niewoli osobistej. Kobiety znalezione na pokadzie tureckiego statku i „uwolnione” przez rosyjski okrt wojenny, gdy dano im wybr: ycie w Niemczech jako wolni ludzie albo przekazanie tureckiemu kapitanowi, ktry sprzeda je na targu niewolnikw w Konstantynopolu, jednomylnie bez zastanowienia zawoay: „Do Konstantynopola – na sprzeda!”

King mistrzowsko poradzi sobie ze skomplikowan mozaik etniczn mieszkacw basenu Morza Czarnego. Rozrnia i podaje szczegowe charakterystyki poszczeglnych diaspor ydowskich, analizuje przyczyny wielkiego powrotu Kamukw do swej praojczyzny – Chin. Analizuje pastwotwrcze tendencje narodw Naddnieprza, Abchazji, Grnego Karabachu czy Osetii Poudniowej. Liczbowo, ale i z ukazaniem bezsensu i grozy, przedstawia czystki etniczne nad Morzem Czarnym, ktre przeprowadzano z nasileniem od XVIII w.

Nie brak w ksice akcentw polskich: od wspomnienia o imperialistycznych zapdach I Rzeczypospolitej, usiujcej zrealizowa wizj pastwa o terytorium „od morza do morza”, po ruch prometejski dziaajcy w Paryu, skupiajcy emigrantw z dawnego imperium rosyjskiego, ktrych celem byy denia do uwolnienia ludw ciemionych przez Zwizek Sowiecki. Ruch dziaa do prnie zarwno przed I wojn wiatow, jak i w okresie zimnej wojny. Polska sanacyjna opacaa kampanie propagandowe i rekrutowaa nie bdcych Rosjanami emigrantw z terenw ZSRR do polskich sub wojskowych i wywiadowczych.

Autor jest pesymist co do dalszych dziejw morza. le ocenia dziaania BSEC (Black Sea Economic Cooperation) – organizacji powstaej w 1992 r. dla integracji pastw nadczarnomorskich – w deniu do osignicia stabilnoci ekonomicznej, ekologicznej i politycznej w regionie. Rzeczywicie, dzieje Morza Czarnego dowodz, e ten, kto nazywa je przyjaznym – jak stwierdza wygnany przez cesarza Augusta w 8 roku n.e. Owidiusz – po prostu kamie.

Bogdan Bernat
Charles King, Dzieje Morza Czarnego, tum. Zuzanna Piotrkowska, Pastwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 2006, seria: Rodowody Cywilizacji.

Filozofia religii

We Wprowadzeniu do filozofii religii Brian Davies podejmuje si odpowiedzi na pytania dotyczce stosunku filozofii do religii. Dominikanin, profesor Fordham University w Nowym Jorku, krok po kroku wprowadza czytelnika w problemy analizowane w filozofii religii obszaru anglojzycznego. W tym krgu myli do filozofii religii zalicza si dwie dziedziny filozofii tradycyjnie rozrniane w literaturze neoscholastycznej: filozofi Boga (teologi racjonaln) oraz filozofi religii (jako dzia antropologii czy filozofii kultury). U Daviesa mamy zatem zarwno klasyczne problemy filozofii Boga, takie jak relacja filozofii do wiary, sposoby orzekania o Bogu, argumentacje za istnieniem Boga, problem: Bg a zo, wiedza Boga a wolno czowieka, moliwo poznania Boga, moliwo zjawisk cudownych, argumenty dotyczce ycia pozagrobowego, jak i problemy filozofii religii (np. zagadnienie dowiadczenia religijnego lub relacja moralno a religia). Niewtpliw zalet ksiki jest to, i autor nie zakada u czytelnika wiedzy filozoficznej. To wane, gdy wiele zagadnie podnoszonych na gruncie filozofii analitycznej ma charakter wysoce specjalistyczny i wymaga znajomoci toczonych w krgu tej filozofii dyskusji. Wprowadzenie za jest dostpne poznawczo dla kadego niespecjalisty.

W filozofii religii (podobnie zreszt jak w caej filozofii) podstawowe znaczenie dla rozwaa ma przyjcie opcji wyjciowej. Od przyjtych zaoe zaley bowiem wikszo rozstrzygni szczegowych. Dlatego kluczowe dla ksiki s dyskusje z pierwszych jej rozdziaw (tzn. Filozofia a wiara i Mwienie o Bogu). W nich bowiem way si kwestia: teizm czy agnostycyzm (lub ateizm). W pierwszym z nich Davies analizuje dwa typy argumentacji przeciwko filozofii Boga. Jedna to pozytywistyczna argumentacja za agnostycyzmem, wskazujca, i zdania o Bogu s pozbawione (empirycznego) sensu ze wzgldu na sw nieweryfikowalno lub niefalsyfikowalno – odpowiedzi na t argumentacj jest wykazanie, i weryfikacjonistyczne kryterium sensownoci jest zbyt mocne, nawet gdy idzie o „zwyke” zdania dotyczce wiata wok nas. Z kolei druga argumentacja pochodzi od teistycznie nastawionych autorw protestanckich (np. K. Barth czy A. Plantinga), ktrzy krytykuj teologi naturaln, wychodzc z tezy o zepsuciu rozumu ludzkiego po grzechu pierworodnym („Bg filozofw” ma niewiele wsplnego z „Bogiem wiary religijnej”). Wedug nich, niemono racjonalnego uzasadnienia przekona religijnych nie musi dyskwalifikowa tych przekona. Drugim podstawowym kryterium moliwoci filozofii Boga jest pozytywne rozstrzygnicie kwestii o moliwo wypowiedzi o Bogu. W punkcie wyjcia s dwa pytania: czy mona (i w jaki sposb) Bogu przypisywa cechy, ktre normalnie stosuje si do rzeczy naszego wiata (problem analogicznoci orzekania o Bogu) oraz czy wobec tego, i Bg tak bardzo rni si od wiata dostpnego naszemu dowiadczeniu, jakiekolwiek pozytywne mwienie o Nim jest moliwe?

Pozostae rozdziay poruszaj bardziej szczegowe zagadnienia. Ksika przedstawia klasyczne spory filozoficzne, ale w postaci wspczesnej. Mniej miejsca autor powica przedstawianiu klasycznych (np. Tomasza z Akwinu) wersji argumentw. Jzyk jest przystpny. Wydawca uzupeni ksik o wykaz podstawowej literatury przedmiotu dostpnej w jzyku polskim.

Marek Lechniak
Brian Davies, Wprowadzenie do filozofii religii, tum. Wacaw J. Popowski, Wyd. prszyski i S−ka, Warszawa 2006.

Zwycistwo nad zamtem

Ksika znakomitego historyka literatury i wybitnego organizatora ycia naukowego Mieczysawa Klimowicza jest czym wicej ni tylko relacj z dugiego, pracowitego i bogatego w dramatyczne dowiadczenia ycia. Czytelnik zyskuje pewno, e poznaje los pewnej formacji. Chodzi o „pokolenie akowskie”. To jego przedstawicielom przypado w udziale uczestniczenie w najtrudniejszych przemianach XX stulecia. Intencja spisanych wspomnie jest okrelona nastpujco: Pragn opisa ciekawsze wydarzenia, ktrych byem wiadkiem, przedstawi moliwoci i motywy wczesnych wyborw, uwzgldni granice kompromisw, przed jakimi stawaem nie tylko ja, ale i kady Polak dwudziestego wieku.

Wspomnienia Klimowicza prowadz do rodzinnego powiatowego Sokala lat trzydziestych, do realiw suby wojskowej w ucku, do obozu polskich jecw wojennych w Talicach w gbi Rosji. Poznajemy fakty dotyczce okupacji sowieckiej i hitlerowskiej, a przy tym dziaalno konspiracyjn i zbrojn autora w ramach Podziemnego Pastwa Polskiego.

Relacji profesora towarzyszy ukryta myl, ktr wprost wypowiedzia pewien Niemiec. Stwierdzi on, e Polacy jako nard d do samounicestwienia, bo powicaj najlepszych spord siebie. Ta romantyczna idea mimo wszystko sprawia, e przetrwa zarwno polski nard, jak i jego kultura. Klimowicz dowodzi, e powinnoci Polaka jest nie da si upokorzy i zabi, a w warunkach pokojowych zdziaa jak najwicej pro publico bono. Patriotyzm, jaki wyania si ze wspomnie wrocawskiego uczonego, nie jest ideologi ofiarnictwa czy obrzdowoci, lecz konkretnych przedsiwzi, ktre podnosz poziom ycia moralnego, umysowego i spoecznego.

Klimowicz barwnie opisuje ksztatowanie si Uniwersytetu Wrocawskiego. Zwraca m.in. uwag na to, e na tzw. Ziemiach Odzyskanych brakowao ludzi, dlatego w czasach stalinowskich i prawie do koca istnienia Polski Ludowej obowizyway tu liberalniejsze prawa wobec tzw. wrogw ludu. Uzmysawia, e ycie osobiste i zawodowe poukadao si tak, a nie inaczej, take dziki zdrowym i rozsdnym wizom midzyludzkim. Daway one szans przetrwania i twrczej aktywnoci.

Gratk nie lada stanowi wspomnienia z pobytw Klimowicza we Francji (mona je czyta jako swego rodzaju instrukta dla stypendystw przebywajcych na staach zagranicznych). Materia do historii nauki polskiej przynosz przypomniane przez profesora dane o wsppracy z badaczami zachodnioeuropejskimi, o dziejach Polskiej Akademii Nauk (w tym szczeglnie Instytutu Bada Literackich). Niebagatelne jest sprawozdanie z „agodnej rewolucji” w Uniwersytecie Wrocawskim. Przez ca ksig przewijaj si miniaturowe, lecz trafne portrety osb, ktre autor spotka na swojej drodze. Wiele z nich to wybitni polscy uczeni, np.: Tadeusz Mikulski, Jarema Maciszewski, Kazimierz Wyka.

Wspomnienia skaniaj do refleksji, e wanymi wspautorami procesw, ktre doprowadziy Polsk do ustrojowych zmian po 1989 roku, byli przedstawiciele „pokolenia akowskiego”. Zahamowali oni „procesy sowietyzacji” naszego kraju.

Prof. Klimowicz marzy, aby powstaa ksika o roli pokolenia akowskiego w odbudowie powojennej Polski.

Zbigniew Chojnowski
Mieczysaw Klimowicz, Wspomnienia z czasw zamtu, Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocawskiego, Wrocaw 2005, seria: Acta Universitatis Wratislaviensis.
Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje