Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje



ycie akademickie


Za niewtpliwe bdy w reformowaniu polskiego systemu edukacyjnego, konstruowanego w oderwaniu od realnych potrzeb i moliwoci indywidualnych oraz spoecznych, trzeba bdzie paci. Cen, bardzo trudno wymiern, zapaci kilka rocznikw modziey.

JZYK I MATEMATYKA

O programu nauczania w szkole podstawowej i redniej
Anna Walentyna Jankowska

Edukacja jest jednym z tematw, ktre wydaj si by zawsze obecne w debacie publicznej. Zagadnienia organizacji systemu szkolnego, mechanizmw i wysokoci finansowania, skutkw formalnych i form przeprowadzania pastwowych egzaminw sprawdzajcych oraz inne problemy szczegowe s podnoszone okazjonalnie (debata budetowa, polityczne kampanie propagandowe, coroczny koniec roku szkolnego itp.), czyli w kontekcie spraw zewntrznych w stosunku do istoty problemu. Nawet w okresie wprowadzania tak znaczcej reformy Buzka unikano podejmowania problematyki celu i realnych uwarunkowa ksztacenia.

Celem edukacji jest ksztatowanie dziecka i modego czowieka do osignicia dojrzaoci intelektualnej, spoecznej, moralnej, etycznej i emocjonalnej, przygotowywanie do ycia w spoeczestwie z zachowaniem wasnej autonomii i zdolnoci ksztatowania osobistych sdw oraz z gotowoci do przyjcia odpowiedzialnoci za siebie i innych. Dojrze to tyle, co zda sobie spraw z czekajcych nas koniecznoci, wiedzie czego chcemy i przygotowa si na zapacenie za to nalenej ceny (Wystan Hugh Auden).

Zadaniem edukacji szkolnej jest wic zbudowanie fundamentw rozwoju intelektualnego i duchowego modego czowieka oraz ukazanie mu caociowego, z koniecznoci bardzo oglnego, obrazu wiata, w ktrym bdzie musia znale miejsce dla siebie.

Takie sformuowanie celu jest oczywicie zbyt oglnikowe, aby mogo stanowi punkt odniesienia do oceny trafnoci rozwiza systemowych lub mierzenia jakoci ksztacenia. Zasady konstytuujce system edukacji w Polsce powinny moliwie szybko sta si przedmiotem powanego, krytycznego namysu i publicznej debaty zakoczonej wypracowaniem szeroko uzgodnionych, jasnych i wzgldnie trwale akceptowanych intelektualnych i spoecznych celw ksztacenia.

Wymiana i dar

W listopadzie 2005 roku w Instytucie Problemw Wspczesnej Cywilizacji odbya si dyskusja Humanizm i technika z udziaem osb reprezentujcych rne dziedziny wiedzy: biologi, ekonomi, filozofi, fizyk, literatur, prawo, rolnictwo i technik. W dyskusji bardzo wyranie podkrelano, e problemy wspczesnoci, kadej wspczesnoci, s wyzwaniami dla edukacji, ktra, wprowadzajc modzie na pozycje startowe, tworzy podstawowy mechanizm wzrostu kultury rozumianej tu szeroko, jako wszystkie zwyczaje i umiejtnoci nabyte przez czowieka jako czonka spoeczestwa (wg klasycznej definicji E.B. Tylora).

Rozwijajca si cywilizacja jest zawsze pena napi i sprzecznoci, ktre, bdc rdem i energi podanych i oczekiwanych przemian, nios jednoczenie zagroenia, czasem oczywiste jako nieunikniona cena osigni, czasami wynikajce z braku woli lub moliwoci zrozumienia istoty podejmowanych dziaa i dokonywanych wyborw. Globalizacja, rozwj technicznych rodkw komunikacji, przemiany spoeczne i obyczajowe radykalnie zmieniaj relacje midzy ludmi na poziomie indywidualnym i spoecznym. Relacje ludzie – rzeczy, ludzie – procesy staj si coraz bardziej skomplikowane i szybko zmienne. W naszym kurczcym si wiecie spotykaj si ze sob cakowicie odmienne kultury, religie, etyki, hierarchie wartoci. Zudzeniem byoby sdzi, e tylko racjonalny system uytecznoci, niejako co w rodzaju religii ekonomicznej, zdoa uregulowa ludzkie wspycie na tej coraz cianiejszej planecie. Nauka o czowieku wie, e od czowieka da si coraz bardziej cnt politycznych, tak jak nauka zawsze wymagaa cnt ludzkich. (Hans−Georg Gadamer). W encyklice Centesimus annus Jan Pawe II mwi o „logice wymiany” i o „logice daru”, ktre, dopeniajc si wzajemnie, pozwalaj szuka trafniejszych odpowiedzi na problemy ycia spoecznego.

Od stopnia dojrzaoci obywateli, zrozumienia i akceptacji integralnoci kultury zaley, w jakich formach znajd ujcie realnie istniejce napicia i sprzecznoci spoeczne, technologiczne i intelektualne. Stoimy te, niezalenie od wyznawanego wiatopogldu, wobec bardzo trudnego filozoficznie i etycznie problemu odpowiedzialnoci wobec przyszych, nieistniejcych jeszcze pokole. Ju samo uwiadomienie sobie tego wyzwania wymaga dojrzaoci i wyobrani.

Po okresie dziecistwa i dorastania, z chwil uzyskania praw obywatelskich, mody czowiek winien mie wiadomo i wewntrzn gotowo do podejmowania, w rosncym zakresie, odpowiedzialnoci za siebie i innych, chociaby za swoich najbliszych. Akceptowa, i nie moe oczekiwa wicej ni sam jest gotw da, e te wymieniane wartoci bd czsto cakowicie rne, pozornie nieporwnywalne. Powinien umie mwi i sucha, akceptowa albo si przeciwstawia, czasami tylko przyjmowa do wiadomoci albo, mimo wszelkich trudnoci, szuka tego, co czy. Powinien wiedzie, kiedy wola i intelekt musz zapanowa nad emocjami, jak prowadzi dialog, ale nie poddawa si manipulacji, by rzetelnym i egzekwowa tak sam rzetelno wzgldem siebie.

Prawo i odpowiedzialno

Aby stao si to moliwe, musi roztropnie i ze zdrowym krytycyzmem patrze na realny wiat w caej jego zoonoci. Musi wiedzie co o wszystkim, aby ogarn wyobrani cao i znale stosowne miejsce i zadania dla siebie. Zakorzenienie w tradycji, wiadomo udziau w dziedzictwie kulturowym na rnych poziomach powszechnoci (kultura polska, europejska, chrzecijaska...) uatwiaj dostrzeenie dobra wsplnego, a dajc poczucie przynalenoci potrzebne wikszoci ludzi, otwiera na inne spoecznoci, pozwala dojrze w globalizacji szanse, a nie tylko zagroenia.

Sformuowany wyej cel – misja szkoy – pozwala okreli o jej programu szkoy:

• w sferze ksztatowania osobowoci i relacji spoecznych: denie ku dojrzaoci;

• w sferze ksztacenia: jzyk polski i historia kultury, matematyka i nauki przyrodnicze.

Miaaby to by propozycja ksztacenia wiatego obywatela, zdolnego wiadomie uzna, e prawo gosu i odpowiedzialno za skutki wyboru to dwie strony tego samego medalu. I przygotowanego do podjcia tego wyzwania.

To nie byby program atwy. Powinien by wprowadzany roztropnie. Przede wszystkim naley go wiadomie zrnicowa. Programy i metodyka ksztacenia musz by dostosowane do aspiracji i moliwoci uczniw – nie lepsze i gorsze, ale po prostu inne. Jako naley rozpatrywa jako „jako w swojej klasie”, jak w sporcie. Zrnicowanie rl spoecznych jest faktem, ktrego lepiej nie ignorowa. Pojawia si te powany problem natury psychologicznej i, by moe, politycznej – szkoa staaby si bowiem miejscem i okresem, prawdopodobnie najintensywniejszej, najtrudniejszej w yciu czowieka pracy.

Przestrze spotkania

Szczegln wag przywizuj do jzyka.

Znaczenie jzyka bardzo lapidarnie przedstawi Claude Lvi−Strauss: Jednym z moich zasadniczych celw byo zawsze przeprowadzenie linii demarkacyjnej pomidzy kultur i natur, nie ze wzgldu na obecno narzdzi, lecz jzyka artykuowanego. Z wielu powodw uwaam jzyk za najbardziej zasadniczy fakt kulturowy. Po pierwsze, jzyk jest czci kultury, jedn z tych umiejtnoci czy przyzwyczaje, ktre otrzymujemy z tradycji zewntrznej. Po drugie, jzyk jest zasadniczym instrumentem, uprzywilejowanym rodkiem, dziki ktremu przyswajamy kultur naszej grupy... dziecko uczy si kultury, poniewa si do niego mwi: karci si je, upomina, i wszystko to za pomoc sw. W kocu, i przede wszystkim, jzyk jest najdoskonalszym ze wszystkich przejaww porzdku kulturowego, tworzcych systemy na tej czy innej zasadzie. I jeli chcemy zrozumie, czym jest sztuka, religia, prawo, a moe nawet i kuchnia lub zasady uprzejmoci, naley je rozumie jako kody utworzone przez artykulacj znakw, wedug modelu lingwistycznego porozumiewania si.

Ludzie, ktrzy mwi byle jak, na og rwnie nieporzdnie myl. Prymitywny, ubogi jzyk uniemoliwia rzeczow debat publiczn oraz formuowanie i odbir informacji. Moe to take dotyka relacji czysto osobistych, w ktrych braki jzykowe utrudniaj przekazanie fundamentalnych niejednokrotnie treci.

Prowadzc zajcia w uczelni, pracuj wycznie z osobami, ktre zday obowizkowy egzamin maturalny z jzyka polskiego, tymczasem coraz liczniejsi studenci mwi bardzo ubog, dalek od akceptowalnego poziomu poprawnoci, polszczyzn. Nie znajc znaczenia wielu sw i poj uywanych powszechnie, nie widz potrzeby uczenia si „jzyka zawodowego”. Nie wiedzc, e znaczenia mog by zalene od kontekstu, nie przywizuj wagi do jednoznacznoci zapisu prawnego czy technicznego. Mona te mie wtpliwoci, czy wyksztaceni na zalegalizowanych de facto brykach i schematach interpretacji zauwaaj, e poezja w swej wieloznacznoci i wielopoziomowoci odbioru, otwierajc przed kadym troch lub nawet cakiem inny wiat, moe si sta, paradoksalnie, przestrzeni spotkania, gdy zawodz spekulacje logiczne.

Podstawowym celem ucznia jest zdanie matury. To standardy wymaga egzaminacyjnych oraz przygotowane przez Pastwow Komisj Egzaminacyjn tematy egzaminacyjne i schematy odpowiedzi z lat ubiegych maj dominujcy wpyw na kierunek i wyniki pracy uczniw i nauczycieli. Lekcewaenie poziomu znajomoci jzyka polskiego prowadzi na og do podobnego traktowania jzykw obcych. Znajduje to zawstydzajce odzwierciedlenie w jakoci tumacze nie tylko literatury popularnej, ale czasami nawet tekstw o fundamentalnym znaczeniu.

Matematyka jest najbardziej uniwersalnym jzykiem cywilizacji i opanowanie w tej dziedzinie symbolicznego kanonu „tysica sw” jest koniecznym skadnikiem wyksztacenia na poziomie rednim.

Przyroda przemawia rwnaniami. (Charles Seife), Filozofia musi pozosta niezrozumiaa bez kluczowej roli matematyki. (Carl−Friedrich von Weizscker). We wszystkich niemal dyscyplinach nauki oraz dziedzinach wiedzy i dziaalnoci praktycznej stosuje si obecnie rne metody matematyczne. Wyksztacenie rednie w zakresie matematyki winno umoliwia ich sprawne opanowanie. Jeeli wielu maturzystw nie rozumie relacji rwnoci, o najprostszym liczeniu i elementach geometrii nie wspomn, to bardzo trudno nauczy ich czegokolwiek na studiach.

Sdz te, e bez minimum umiejtnoci w zakresie formalnej dyscypliny mylenia i argumentowania, demokratyczne stosunki spoeczne s powanie zagroone, gdy spory ambicjonalne i emocjonalne s najczciej nierozstrzygalne. Jeeli obywatel, konstytucyjny suweren, nie jest w stanie uchwyci relacji przyczyny i skutku, czci do caoci, proporcji, rwnoci itp. staje si czsto przedmiotem manipulacji, ktrej autorzy nie musz by ludmi dobrej woli.

Przeama mit

W czasach, gdy w masowej wyobrani zaczyna dominowa wiat nierzeczywisty, w ktrym bieg zdarze mona odwrci dotkniciem klawisza, nauczanie o przyrodzie, bytach istniejcych realnie w czasie i przestrzeni jest niezwykle wane.

S podstawy, by sdzi, e wikszo maturzystw nie wie, i skutki uderzenia w drzewo bd proporcjonalne do kwadratu prdkoci, a sentymentalizm w podejciu do przyrody moe by dla niej groniejszy ni zwyka obojtno. Znajomo najwaniejszych praw przyrody nie tylko suy racjonalizacji wyborw i zachowa w yciu codziennym, ale mogaby te by remedium na populizm. Np. znajomo zasady zachowania energii moe chroni przed wiar w darmowe obiady. Dobrze przemylane nauczanie o przyrodzie bdzie, z jednej strony, zwiksza odporno na manipulacje strachem i panikarskie emocje, z drugiej – otwiera na przestrogi o realnych zagroeniach.

Nie potrafi okreli rda penego rezerwy lku wobec nauk cisych, przyrodniczych i technicznych. Momentem przeomowym wydaje si zniesienie obowizku zdawania matematyki na egzaminie maturalnym. Przy duej aktywnoci mediw utrwalia si swego rodzaju antymoda na dziedziny bezporednio ksztatujce cywilizacj XXI wieku. Zaowocowao to m.in. deformacj struktury ksztacenia. W Polsce na tych wanych kierunkach studiuje poniej 15 proc. modziey, podczas gdy np. w Finlandii ponad 35 proc. (mimo to chtnie przyjmuj tam inynierw, informatykw itp. z innych krajw).

Opracowanie i wdroenie zrwnowaonego programu nauczania nauk przyrodniczych bdzie z pewnoci bardzo trudne. Przede wszystkim trzeba przeama mit o wyjtkowej ekskluzywnoci tych dziedzin, np. przez eksponowanie wybitnych osigni bardzo modych ludzi. Istot projektu winno by wypracowanie struktury programu, jego „filozofii”. Oznaczaoby to porzucenie modelu rozwaania zagadnie szczegowych, czsto bardzo wanych, ale nie osadzonych w spjnej caoci, co zdaje si dominowa w obecnych programach. Znajomo sensu podstawowych poj i umiejtno mylenia stayby si kluczem do dalszego ksztacenia si. Opracowanie programu wymagaoby zgodnej wsppracy najlepszych specjalistw – metodykw z rnych dziedzin. Wsppraca interdyscyplinarna nie jest w Polsce nowoci i projekt mgby by do szybko zrealizowany.

Moe warto byoby te sign do dowiadcze najlepszych serii i dzie popularnonaukowych (ksikowych i filmowych), zastanowi si, jakiej wiedzy i sprawnoci intelektualnych oczekuj od odbiorcy ich autorzy. Nie moe to jednak oznacza, e program ma odpowiada na najbardziej popularne i chwilowo najmodniejsze gusty i oczekiwania. Wrcz przeciwnie, instytucjonalne, obowizkowe ksztacenie ma rozszerza horyzonty, otwiera na nowe moliwoci, konstruowa wizj caociow, ktrej wybranym fragmentom powici si studia lub samoksztacenie.

Cena bdw

Egzamin maturalny jest kocowym etapem pewnego okresu ksztacenia, jego integraln czci i ukoronowaniem. Rola tego egzaminu w ksztaceniu i ksztatowaniu osobowoci zaley od sposobu jego przygotowania i prowadzenia oraz od psychologicznego przygotowania modziey do pracy w mobilizujcym stresie (dowiadczenia nauczycieli przygotowujcych uczestnikw krajowych i midzynarodowych olimpiad przedmiotowych mog si tu okaza bezcenne). Egzamin maturalny jest oddzielony od wiadectwa ukoczenia szkoy redniej i nie naley si ba nadania mu wysokiej rangi. Powinien obejmowa jzyk polski, histori kultury, matematyk, jzyk obcy. Myl, e warto ponownie rozway spraw dodatkowego przedmiotu maturalnego.

Wobec ogromnego zrnicowania charakteru i poziomu studiw wyszych i policealnych dobrze byoby ponownie rozway formalne kryteria otwierajce moliwo kontynuowania ksztacenia po ukoczeniu szkoy redniej.

Ustalenie procedur rekrutacyjnych na studia akademickie mogoby ponownie sta si spraw samych uczelni. Nie bez znaczenia jest tu fakt, e pokonanie progu egzaminw wstpnych byo pierwszym testem trafnoci dokonanego wyboru. wiadectwo maturalne otwierao wszelkie moliwoci, tote w razie niepowodzenia zmiana decyzji bya spraw wzgldnie prost. Obecny model (przedmiot wymagany przez uczelni zdawany na maturze) niepotrzebnie usztywnia warunki wstpne.

Kocz tekst ju po ogoszeniu wynikw egzaminw maturalnych 2006. Brak danych umoliwiajcych merytoryczne i konstruktywne komentowanie wynikw. Pojawiajce si licznie komentarze utrwalaj, niestety, niebezpieczny, bo faszywy obraz polskiego szkolnictwa. Np. od wielu lat prowadzony przez „Perspektywy” i „Rzeczpospolit” ranking szk rednich wg kryterium osigni uczniw w olimpiadach przedmiotowych nie jest w stanie przeama stereotypu uprzywilejowanych, doskonaych licew wielkomiejskich i sabych szk prowincjonalnych. Znamienny jest w tym wzgldzie komunikat Sukces chemikw z Poniatowskiego, zamieszczony w „Gazecie Wyborczej” z 12 lipca 2006. Czytajcy tylko tytuy nie dowie si, e na Midzynarodowej Olimpiadzie Chemicznej jeden z dwch zotych medali zdoby ucze LO Towarzystwa Ewangelickiego w Cieszynie, a medal srebrny ucze Spoecznego LO w arach (ta szkoa zaja czwarte miejsce w rankingu 2006). Podobnie stereotypowe i wskazujce na powane braki znajomoci rzeczy s komentarze odnoszce si do technikw.

Za niewtpliwe bdy w reformowaniu polskiego systemu edukacyjnego, konstruowanego w oderwaniu od realnych potrzeb i moliwoci indywidualnych oraz spoecznych, trzeba bdzie paci. Cen, bardzo trudno wymiern, zapaci kilka rocznikw modziey. Naleaoby te policzy zmarnowane koszty dotychczasowych przeksztace, koszty odbudowy zlikwidowanych szk przygotowujcych do bardzo poszukiwanych na rynku pracy zawodw, wreszcie bezpowrotnie utracone korzyci, ktre przyniosoby lepsze zrwnowaenie rynku pracy.

Pozostaje mie nadziej na uczciw, swobodn i poprawnie przeprowadzon debat angaujc nie tylko dziaaczy partyjnych, nauczycieli oraz zawodowych organizatorw i komentatorw edukacji, ale te umiejcych patrze szerzej i dalej specjalistw rnych dziedzin, przede wszystkim polskich intelektualistw. Chciaabym, aby ten tekst, dalece niewyczerpujcy zarwno co do zakresu podnoszonych spraw, jak i zasadnoci sformuowanych opinii i propozycji, przyczyni si do zmiany tonu debaty edukacyjnej, eby to, co moliwe, znalazo si midzy tym, co konieczne, a tym, co podane – oczywicie jak najbliej tej grnej granicy.

Dr in. Anna Walentyna Jankowska, Instytut Problemw Wspczesnej Cywilizacji.
Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje