Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje



ycie akademickie


8 wrzenia, podczas XIV Spotkania Redaktorw Gazet Akademickich, w Akademii Techniczno−Rolniczej w Bydgoszczy miaa miejsce dyskusja panelowa „Stan i przyszo szkolnictwa wyszego i nauki polskiej”, prowadzona  przez dr. Tadeusza Zaleskiego z Uniwersytetu Gdaskiego.

debata

Piotr Kieraciski

W jakim kierunku powinien zmierza rozwj szkolnictwa wyszego i nauki? Mona o to pyta ministra nauki, politykw odpowiedzialnych (?) za pastwo, a mona samych naukowcw. Uczestnicy panelu – naukowcy penicy wane funkcje w systemie nauki i szkolnictwa wyszego – ktry odby si w Bydgoszczy podczas spotkania redaktorw gazet akademickich, skupili si na kwestiach: systemu szkolnictwa wyszego i nauki, finansowania bada i uczelni, karierze naukowej oraz studentach i jakoci ksztacenia.

System

Rne instytucje dziaajce w obrbie Prawa o szkolnictwie wyszym protestuj przeciw rnym zapisom ustawy. Czy znw trzeba zmienia ustaw? – Prawo, ktrym dysponujemy, daje ogromne moliwoci – mwi prof. Edmund Wittbrodt, senator RP, byy minister edukacji. – Problem w tym, czy umiemy je wykorzysta. Nie do koca zgadza si z nim prof. Jzef Szala, z ATR, przewodniczcy Komitetu Budowy Maszyn PAN, ktry zauway, e zarwno Prawo o szkolnictwie wyszym, jak i ustawa o finansowaniu nauki powoduj pewne problemy dla nauk technicznych.

Zdaniem senatora, szkolnictwo wysze jest jednym z kluczowych czynnikw rozwoju kraju, 2/3 przyrostu PKB wynika bowiem z rozwoju intelektualnego spoeczestwa. Ju wkrtce 70 proc. stanowisk pracy bdzie wymagao wyszego wyksztacenia. Co wicej – rynek wymusi ustawiczne ksztacenie kadr. To wszystko sprawia, e mimo niu demograficznego szkolnictwo wysze wci bdzie skupia uwag rzdzcych.

Po przemianach z pocztku lat 90. nastpi znaczcy postp w nauce. Mimo wszelkich ogranicze, nasza nauka z lokalnej staa si globaln, uwaa prof. Baejowski, przewodniczcy Rady Gwnej Szkolnictwa Wyszego. Jednak z nawizaniem do nauki wiatowej jeszcze dugo bdziemy mieli problem. Prof. Maciej ylicz, prezes Fundacji na rzecz Nauki Polskiej, przytoczy dane wiadczce o przyzwoitym miejscu w teje nauce wiatowej takich dziedzin, jak: chemia, fizyka, astronomia. Jego zdaniem, w Polsce rozwijano dyscypliny mogce mie znaczenie wojskowe. W tym nasza nauka podobna bya do nauki w ZSRR. Badania suce czowiekowi s na znacznie gorszym poziomie.

Prof. Baejowski wskazuje na inny typ nierwnomiernoci rozwoju dyscyplin naukowych. Nauki podstawowe rozwijay si znacznie lepiej ni aplikacyjne. Wci podejmujemy zbyt mao bada lokalnych i regionalnych.

Zdaniem prezesa FNP, Krajowy Program Ramowy to zlepek ycze rnych rodowisk, a nie rezultat wiadomej i konsekwentnej polityki rzdu. Jego zdaniem, powoanie Narodowego Centrum Bada i Rozwoju jest dobr decyzj, ale tylko jedn z wielu, ktre naleaoby podj. Za konieczne uwaa powoywanie centrw badawczych. Prof. ylicz uzna likwidacj Komitetu Bada Naukowych za krok wstecz w rozwoju systemu bada naukowych w kraju. Wady systemu wskazywa te przewodniczcy RGSW: – Nie ma kontynuacji polityki naukowej i edukacyjnej. Kady nowy minister ma wasn, now strategi.

Jako

– Czy oferta ksztacenia spotyka si z potrzebami rynku i marzeniami ludzi? – pyta prof. Wittbrodt. Ten wtek podchwyci prof. Zbigniew Marciniak, przewodniczcy Pastwowej Komisji Akredytacyjnej: – Midzy tym, czego powinnimy studentw nauczy, a tym, czego faktycznie uczymy, istnieje duy rozdwik. Tylko 5 proc. studiujcych zdobywa bardzo wysoki poziom wiedzy. Najwikszy odsetek zatrzymuje si na dolnych szczeblach drabiny wiedzy. Najtrudniejsze s pierwsze lata studiw, na ktrych nastpuje odsiew czci studiujcych. Nie jest to dobre zjawisko. Przecie najcenniejsz wiedz, najbardziej zaawansowan, powinno si zdobywa na kocu ksztacenia. Nasza „drabina edukacyjna” jest odwrcona.

Prof. Baejowski zauway, e dynamiczny rozwj szk wyszych wcale nie oznacza podniesienia poziomu intelektualnego studentw. Co wicej, mimo rozwoju systemw akredytacji, mamy raczej do czynienia z obnianiem jakoci ksztacenia. – Stan nasycenia liczb studentw i uczelni ju osignlimy. W przyszoci musimy pooy nacisk na jako ksztacenia – doda. Zdaniem prof. Marciniaka, tylko pastwowe dyplomy uchroniy nas przed katastrof edukacyjn, ktr mg spowodowa lawinowy wzrost liczby studentw.

Przewodniczcy RGSW uwaa, e trzeba si bdzie powanie zastanowi nad zrnicowaniem poziomu ksztacenia. Moe to oznacza powstanie grupy elitarnych uczelni, oferujcych znacznie wyszy od przecitnego poziom ksztacenia. – By moe w opisanej sytuacji naleaoby wprowadzi dwie klasy dyplomw: A i B? – prof. Marciniak wtrowa J. Baejowskiemu. A ten dopowiada: – Musimy nie tylko dawa wiedz, ale take ksztatowa umiejtnoci. Przewodniczcy PKA podsumowa wtek o jakoci ksztacenia optymistycznie: – Jako polskiego szkolnictwa wyszego jest nieza.

kierunki

Prof. Marciniak zastanawia si, na ile pastwo powinno kreowa polityk naukow i edukacyjn, ingerujc w tworzenie i wspieranie okrelonych kierunkw studiw. Jego zdaniem, interesy kraju wymagaj rozwoju kierunkw kosztownych. Obserwujemy za zjawisko odwrotne – kierunki, ktre nie wymagaj duych nakadw, rozwijaj si najszybciej. Uczelnie niepubliczne nie tworz kierunkw technicznych. Prof. Zbigniew Skinder, rektor Akademii Techniczno−Rolniczej, przytoczy dane, wg ktrych tylko 8 proc. studentw koczy kierunki techniczne. Prof. Maciej ylicz: – Doktoraty w politechnikach wykonywane s w duej mierze z zakresu nauk podstawowych. Te uczelnie nie speniaj swoich zada. Prof. Szala: – Muzykw ksztac wybitni muzycy, a inynierw – naukowcy. Tymczasem cele nauki i techniki nie s tosame. Nauka to odkrywanie, technika – tworzenie nowych faktw.

Prof. Marciniak wskaza na paradoks. Mamy a 200 tys. studentw zarzdzania i marketingu, 10 proc. oglnej liczby studentw, przy ponad 100 kierunkach ksztacenia. W tej dziedzinie jest teraz najwicej bezrobotnych, ale z drugiej strony – najwicej ofert pracy. – S naciski na tworzenie nowych, bardzo szczegowych kierunkw – stwierdzi prof. Baejowski. W tej chwili, wraz z wojskowymi, mamy 118 kierunkw ksztacenia. Prof. Szala sdzi, e tosamo kierunkw ksztacenia z dyscyplinami naukowymi pomogaby w rozwoju karier naukowych. Prof. Baejowski: – Nigdy kierunki nie pokryway si z dyscyplinami. Na dyplomach widniej nazwy specjalnoci. Prof. Marciniak: – Jeli chcemy, by dyplomy byy pastwowe, musimy mie pastwowy system stopni i stanowisk naukowych.

Prof. Wittbrodt: – Powinnimy zmierza ku kierunkom bardzo szeroko zdefiniowanym – makrokierunkom. Tego wymaga rynek pracy. Uczelnie mog tworzy makrokierunki, ktrych nie ma w oficjalnym wykazie, ripostowa przewodniczcy RGSW.

Zdaniem prof. Baejowskiego, wyranie wida zjawisko obniania moliwoci przyswajania wiedzy przez studentw. Oprcz nacisku na jako, uczony widzi potrzeb zwikszenia stopnia internacjonalizacji ksztacenia. Nie oznacza to jedynie wysyania wikszej liczby polskich studentw za granic, ale przede wszystkim wprowadzenie duej oferty ksztacenia w jzykach obcych, by przycign do naszego kraju wiksz liczb studentw z zagranicy. W tej chwili w Polsce ksztaci si 8 tys. obcokrajowcw, podczas gdy np. w Niemczech – 250 tys.

kariera

Zdaniem prof. Szali, najwaniejszy jest poziom kadr. Prof. Marciniak wypowiedzia interesujc, cho zapewne kontrowersyjn uwag: – Na szczcie liczebno kadry akademickiej nie zwikszya si proporcjonalnie do wzrostu liczby studentw. To ocalio jako kadr i zapobiego katastrofie w jakoci ksztacenia. Prof. Szala stwierdzi, e to kariera naukowa, czyli publikacje, rzutuje na obsad stanowisk. Przepis stanowicy, e podstaw kariery mog by osignicia techniczne jest mylcy i nie znajduje odzwierciedlenia w rzeczywistoci. Prof. Baejowski podj ten wtek: – Musimy wczy praktykw z przedsibiorstw do procesu ksztacenia, ale nie wiemy, jak pozna, kto jest dobry.

Trzeba zmieni nasz system kariery na otwarty. Moe to oznacza konieczno odejcia od obowizkowej habilitacji i tytuu profesorskiego. Jednak nie moe to by prosty akt decyzji. Trzeba je zastpi czym, co uratuje jako kadr. – Liderzy grup badawczych bez habilitacji mog by profesorami, ale doktorzy habilitowani, ktrzy nie potrafi by liderami, nie powinni zostawa profesorami – mwi J. Baejowski. Prof. ylicz zaproponowa midzynarodowy konkurs zamiast habilitacji. Jego zdaniem, wikszo etatw musi by kontraktowa. Jaka jest szansa na realizacje takiego pomysu? Uczony skonstatowa ze smutkiem, e na 5 letni kontrakt na lidera grupy badawczej w Midzynarodowym Instytucie Biologii Molekularnej nie aplikowa aden polski profesor.

Kasa

Finansowanie bada w Polsce jest 10 razy mniejsze ni w rozwinitych krajach Unii Europejskiej, stwierdzi prof. ylicz. Wedug niego, Polska jest jedynym krajem, w ktrym o podziale pienidzy na badania decyduje minister. Dzi tylko 13 proc. budetu nauki to pienidze konkurencyjne, czyli rodki na granty, uzyskiwane w drodze konkursu. Reszta idzie na zadania statutowe. O ich rozdziale decyduje w duej mierze kategoryzacja jednostek naukowych, a ostatnia, jak sdzi prof. Szala, budzi powszechne niezadowolenie. – Tego nie byo w czasach, gdy kategoryzacj przeprowadza KBN. Zalet tej instytucji byo to, e stanowia reprezentacj uczonych – stwierdzi M. ylicz. Jego zdaniem, Rada Nauki jest za bardzo zalena od ministra.

Czy radykalne zwikszenie rodkw na nauk skutecznie by j uzdrowio? Prof. ylicz mwi, e gdybymy teraz dostali 2−3 razy wicej pienidzy, cz zostaaby zmarnowana. Gdyby si pojawiy, musz to by rodki konkurencyjne, czyli pienidze na badania, przyznawane w drodze konkursw. Cz tych pienidzy naleaoby przeznaczy na infrastruktur. Dziki temu uczeni przychodzcy do placwki badawczej, majcy pomysy, przynosiliby do instytucji pienidze na badania, pochodzce z wygranych przez nich grantw.

Do wtku zarzdzania rodkami na nauk nawiza prof. Wittbrodt: – Najlepszy byby hybrydowy system zarzdzania pienidzmi. Cz powinna by w gestii ministra, ktry dysponowaby rodkami na realizacje polityki naukowej pastwa, a cz w gestii uczonych, ktrzy s wolni od wpyww politycznych. Troch inaczej widzi to prof. ylicz. Minister powinien decydowa o podziale pienidzy np. miedzy dyscyplinami aplikacyjnymi i podstawowymi, ale o przyznawaniu grantw na konkretne badania powinni decydowa uczeni. Dzi to minister podpisuje decyzje o przyznaniu rodkw na projekty badawcze.

Pado take kilka uwag na temat finansowania szkolnictwa wyszego. Prof. Wittbrodt uwaa, e dyskusja o systemie finansowania tego obszaru jest wci otwarta. Jego zdaniem, musimy zapewni dostpno ksztacenia na poziomie wyszym nawet za cen wsppatnoci. System taki, wzbogacony o stypendia, zapomogi, kredyty, byby lepiej sterowalny i kontrolowalny od obecnego. Wzrost rodkw przeznaczonych na szkolnictwo wysze z 0,8 do 1,1 proc. PKB wynika jedynie ze wzrostu pac w tym obszarze, a nie ze wiadomej decyzji o dofinansowaniu tej dziedziny dziaalnoci pastwa.

Z debaty wynika kilka wnioskw oglnych. Wrd uczonych dochodzi do gosu pogld, e zastpienie habilitacji, a moe nawet tytuu profesorskiego, innymi metodami oceny i rozwoju kariery naukowej to tylko kwestia czasu. Rozwizania organizacyjne w obszarze nauki i szkolnictwa wyszego wci wymagaj dopracowania. Powrt uczonych do decydowaniu o rodkach na badania wydaje si by popularny w rodowisku naukowym.

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje