Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje





Obserwuj±c natê¿enie anomalii pogodowych, niespotykanych dot±d na tak du¿± skalê, z nadziej± zadajemy sobie pytanie: czy w obliczu globalnego ocieplenia natura potraktuje Polskê ³agodniej?

Ekstremalne klimaty

Mariusz Karwowski

Z ostatniego piêtra wysokiego na 96 metrów budynku Wydzia³u Nauk o Ziemi Uniwersytetu ¦l±skiego w Sosnowcu widaæ jak na d³oni niemal ca³e Zag³êbie. Wra¿enie potêguje porywisty wiatr, który na tej wysoko¶ci hula do woli. Taki jak 18 stycznia, z prêdko¶ci± dochodz±c± do 100 km/h. Ca³e szczê¶cie, ¿e okna s± szczelnie zamkniête, choæ i tak wydaje siê, jakby za moment budynek mia³ siê od takiego podmuchu przewróciæ.

– Tu tak zawsze wieje – uspokaja prof. Jacek Jania, dziekan wydzia³u. – Dlatego wchodz± tu tylko najodwa¿niejsi. Ale na powa¿nie, takie wichury bêd± coraz czêstsze i gro¼niejsze w skutkach. Dla naszego budynku mo¿e nie, ale s± bloki budowane w poprzek kierunku wiatru! Je¶li kto¶ nie ma plastikowych okien, to musi uciekaæ siê do tak ekwilibrystycznych wyczynów, jak mój kolega, który w trakcie silnej wichury przytrzymywa³ wraz z ¿on± okno, bo mia³ jeszcze niewymienione – wspomina z u¶miechem.

BIA£A PLAMA

Huraganowe wiatry, susze, upalne lata, bez¶nie¿ne zimy, powodzie… Skutki globalnego ocieplenia widaæ ju¿ wszêdzie i o ka¿dej porze roku. W ci±gu ostatniego wieku ¶rednia temperatura podnios³a siê o 0,70C. To wystarczy³o, by zobaczyæ, jak nieokie³znana mo¿e byæ natura. Ot, choæby ubieg³y rok w Polsce pe³en by³ anomalii. Zacz±³ siê wyj±tkowo ¶nie¿n± zim±, po której nast±pi³a ciep³a wiosna i bardzo upalne lato z susz± zagra¿aj±c± rolniczym plonom. Pó¼niej w wyniku ulewnych opadów deszczu nast±pi³y lokalne powodzie, a d³uga i ciep³a jesieñ zakoñczy³a siê intensywnymi mg³ami i parali¿em komunikacyjnym. Czy taki scenariusz bêdzie siê powtarzaæ?

– Meteorologiczne i hydrologiczne zdarzenia ekstremalne wraz z ociepleniem klimatu, statystycznie rzecz bior±c, nasilaj± siê w skali globu. Pytanie tylko, czy Polska bêdzie potraktowana ³agodniej przez naturê, czy te¿ skutki bêd± identyczne, jak choæby w strefie zwrotnikowej lub polarnej – zastanawia siê glacjolog z U¦, dla którego Arktyka sta³a siê niemal drugim domem. Od wielu ju¿ bowiem lat bada reakcje lodowców na zmiany klimatu. W³a¶nie siedz±c w namiocie, po¶ród ¶nie¿nych zasp Spitsbergenu, pomy¶la³ o zbadaniu tych zjawisk w Polsce i stworzeniu ogólnodostêpnej bazy danych o zdarzeniach ekstremalnych dla naszego kraju. To by³ rok 2003. Dzi¶ baza przybiera ju¿ realne kszta³ty. To pionierskie przedsiêwziêcie, nie tylko na skalê krajow±.

– Jeszcze nikt w Europie nie podj±³ siê uwzglêdnienia w jednym projekcie tak wielu ró¿nych zagadnieñ. S±, owszem, dane, zapisy i publikacje odnosz±ce siê do konkretnego zjawiska. Natomiast, je¶li kompleksowo potraktujemy wszystkie zdarzenia meteo− i hydrologiczne, wska¿emy na istotne zagro¿enia, to wtedy bêdzie mo¿na uzyskaæ szerszy obraz, który stanie siê u¿yteczny nie tylko do potrzeb naukowych – wyja¶nia prof. Jania.

I jakby na potwierdzenie pokazuje mi na ekranie komputera europejsk± bazê Królewskiego Instytutu Meteorologicznego w Holandii. Projekt European Climate Assessment & Dataset (ECA&D) zawiera tylko dwa czynniki: opady atmosferyczne i temperaturê powietrza. Dane dostarczane s± z ca³ego kontynentu, ale na mapie z wieloma punktami informacyjnymi jest jedna bia³a plama – Polska. Przedsiêwziêcie, którego koordynatorem jest w³a¶nie mój rozmówca, ma m.in. wype³niæ tê lukê. Do wspó³pracy zaproszono blisko 100 naukowców z 22 o¶rodków, g³ównie najwiêkszych polskich uniwersytetów oraz instytutów PAN. Na ca³y projekt przeznaczono 4,5 mln z³.

W pierwszym etapie zbierane s± dane pochodz±ce z wieloletnich obserwacji konkretnej stacji, np. lubelskiego UMCS czy krakowskiego UJ. Do tego dochodz± aktualne informacje, a wkrótce bazê maj± te¿ zasiliæ dane ze stacji Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Dopiero po ich szczegó³owej analizie bêdzie mo¿na okre¶liæ, czy rzeczywi¶cie wystêpuje jaki¶ trend w pojawianiu siê ekstremalnych zjawisk pogodowych oraz ustaliæ, jakie jest prawdopodobieñstwo zaistnienia ich w przysz³o¶ci. Pó¼niej nast±pi przygotowanie bazy do upublicznienia. Oprócz ogólnych wniosków dla ca³ej Polski, na konkretnych przyk³adach zostan± przedstawione analizy przestrzenne w postaci map szczegó³owych, które poka¿±, w jakim stopniu poszczególne zdarzenia mog± zagra¿aæ wybranym obszarom. Dotyczyæ one bêd± m.in. Wy¿yny Lubelskiej, Wy¿yny ¦l±skiej, górnego dorzecza Odry, górnego dorzecza Wis³y, Pojezierza Pomorskiego i wybrze¿y Ba³tyku. W tym ostatnim przypadku g³ównym problemem jest niszczenie wybrze¿a przez sztormy. Topniej±ce lodowce arktyczne przyczyniaj± siê bowiem do podnoszenia poziomu wód oceanu ¶wiatowego ¶rednio o 3 mm rocznie. Natomiast czêstsze intensywne wiatry pó³nocno−zachodnie powoduj± sztormy i spiêtrzenie tych wód na naszym brzegu. W tej sytuacji obszary ni¿ej po³o¿one s± zagro¿one. Tak jest choæby w rejonie uj¶cia Wis³y i Zalewu Szczeciñskiego, gdzie tzw. powód¼ z cofki zalewa i niszczy tereny rolnicze i zabudowane. Ale odbija siê to tak¿e na w³a¶cicielach nadmorskich pensjonatów. Wiadomo, niszczone wybrze¿e to wê¿sze pla¿e, a skoro tak – to i mniej turystów. Có¿, globalne ocieplenie wp³ywa nie tylko na klimat, ale równie¿ na… gospodarkê. Podobnie rzecz siê ma w górach. Je¶li zima ciep³a, to zamiast do Zakopanego wystarczy pojechaæ do Szwajcarii, w wy¿sze partie Alp, i szusowaæ do woli, nie ogl±daj±c siê na kaprysy przyrody w kraju.

STRA¯ACY TE¯ POMAGAJ¡

Niewielkie ilo¶ci ¶niegu, jak tej zimy, wcale nie oznaczaj± jednak braku zagro¿enia powodziowego. Niebezpieczeñstwo nadchodzi bowiem z innej strony. W zwi±zku z wy¿szymi temperaturami powietrza z obszarów oceanicznych paruje wiêcej wody. Trafia ona do obiegu hydrologicznego w wiêkszych ilo¶ciach i czêsto powoduje gwa³towne opady.

– Cyrkulacja atmosferyczna z sektora zachodniego w Polsce jest czêstsza w ostatnich dwóch dekadach ni¿ wcze¶niej. Mamy w zwi±zku z tym epizody bardzo intensywnych opadów, po których pojawiaj± siê powodzie. Przy czym s± one ró¿nej skali i nie zawsze wystêpuj± na tych samych obszarach. Zachodnia czê¶æ Polski, Sudety – to tereny czê¶ciej nara¿one na powodzie.

Dane gromadzone w projekcie pochodz± nie tylko ze wspomnianych wy¿ej ¼róde³. Okazuje siê, ¿e cennym zbiorem mo¿e byæ te¿… cyfrowa baza danych stra¿y po¿arnej, z wszystkimi zdarzeniami, do których wyje¿d¿ano z interwencj±. Generalnie ka¿dy, mo¿liwie najd³u¿szy ci±g obserwacyjny, jest na wagê z³ota.

– Zale¿y nam na jak najstarszych, prowadzonych systematycznie obserwacjach, bo pozwol± nam one uchwyciæ tendencje, stwierdziæ, jak wygl±da rozk³ad ekstremów dla poszczególnych regionów Polski oraz czy takie zdarzenia, jak choæby tegoroczna styczniowa wichura, bêd± siê natê¿aæ i jakie bêd± mia³y scenariusze w przysz³o¶ci. Pozwoli to na wcze¶niejsze przygotowanie ludzi, jak maj± reagowaæ – t³umaczy prof. Jania.

I ¿a³uje, ¿e wci±¿ nie mo¿e siê zapoznaæ z bogatymi w informacje zasobami archiwalnymi IMGW. Instytut, korzystaj±c ze swojej monopolistycznej pozycji, dyktuje ceny zaporowe. Ca³y paradoks polega na tym, ¿e informacje pozyskane za pieni±dze podatników by³yby podatnikom ponownie sprzedane. I ten pat trwa³by zapewne dalej, gdyby nie zmiana dyrekcji w IMGW. Kolejne próby doj¶cia do kompromisu i mediacji, zarówno ze strony Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wy¿szego, jak i rektora Uniwersytetu ¦l±skiego, daj± ¶wiate³ko nadziei. Na razie badaczom pozostaje ¶ci±ganie danych z serwerów w USA, bo tam znajduje siê czê¶æ publicznie dostêpnych wyników ze stacji IMGW, wymienianych w ramach ¶wiatowej s³u¿by meteorologicznej.

– W tej chwili stan naszego posiadania oceni³bym na 30 procent. A wiadomo, cz±stkowa, niepe³na baza nie bêdzie ani znakomita, ani tym bardziej u¿yteczna, za to – obarczona sporym marginesem b³êdu – nie kryje prof. Jania.

Na szczê¶cie, nawet na tym etapie, wydaje siê, ¿e teza o wzro¶cie zdarzeñ ekstremalnych znajduje potwierdzenie w badaniach.

– Wiadomo, ¿e intensywno¶æ procesów brzegowych na Wybrze¿u jest wiêksza. Wiemy równie¿, ¿e lokalne powodzie w ostatniej dekadzie pojawiaj± siê niemal co roku. Ostatni± du¿± powód¼ mieli¶my piêæ lat temu, niemniej trzeba zdawaæ sobie sprawê, ¿e mog± one pojawiaæ siê czê¶ciej. Intensywne opady ¶niegu z kolei wystêpowaæ bêd± raczej nie w grudniu, na ¶wiêta, ale bli¿ej miesiêcy wiosennych. W krajach alpejskich ju¿ zastanawiaj± siê, czy nie przesun±æ z tego powodu ferii szkolnych na okres pó¼niejszy po to, aby dzieci mia³y ¶nieg.

Na podstawie niepe³nych danych wiadomo równie¿, ¿e czê¶ciej pojawiaj± siê okresy upalne z temperatur± dobow± powy¿ej 250C. Badania w Instytucie Geografii i Przestrzennego Zagospodarowania PAN wykaza³y, ¿e w okresie takich upa³ów nawet o 20 proc. wzrasta ¶miertelno¶æ w du¿ych miastach, zw³aszcza u osób starszych. Jednym z powodów jest… ukszta³towanie terenu. Upa³y i zwi±zane z tym zanieczyszczenie powietrza ze spalin samochodowych, co potwierdzi³y badania dr. Pytla prowadzone w Katowicach i prof. Marka Degórskiego – w Warszawie, a wiêc miastach po³o¿onych w obni¿eniu terenu, czyli tam, gdzie powietrze „stoi” w bezruchu, z regu³y znosi siê ciê¿ej ni¿ np. w Bia³ymstoku.

PASJONACI MILE WIDZIANI

I w³a¶nie z uwagi na przestrzenne zró¿nicowanie warunków ¶rodowiskowych bazê podzielono zarówno na województwa i powiaty, jak i na regiony geograficzne, z pewnym, charakterystycznym dla nich, typem krajobrazu.

– Na mapie Polski bêd± zaznaczone stacje czy miejsca, co do których dysponujemy informacjami. U¿ytkownik, wybieraj±c nazwê miejscowo¶ci lub te¿ klikaj±c na interesuj±cy go region, uzyska przybli¿enie terenu i opcjê wyboru zagadnienia, czyli konkretnego zdarzenia ekstremalnego oraz jego zakres czasowy, a tak¿e skutki – wyja¶nia prof. Jania, zastrzegaj±c jednocze¶nie, ¿e wyniki nie bêd± prognozami synoptycznymi. Mimo to, zainteresowanie takimi informacjami ju¿ jest.

– Co pewien czas zg³aszaj± siê do mnie przedstawiciele firm ubezpieczeniowych i chc± ze mn± porozmawiaæ. W zwi±zku z tym, ¿e jest to projekt naukowy, a nie komercyjny – stanowczo odmawiam – zastrzega.

Walor edukacyjny projektu zostanie podkre¶lony przez jeszcze jeden istotny element. Baza s³u¿yæ bowiem bêdzie równie¿ temu, aby mo¿liwie jak najlepiej zaadaptowaæ siê do zmieniaj±cego klimatu i czêstszych zjawisk ekstremalnych. W jaki sposób?

– W bazie zaznaczone bêd± obszary potencjalnie zagro¿one, np. powodziami czy wichurami, w wybranych obszarach wzorcowych. To pozwoli unikn±æ tak absurdalnych pomy³ek budowlanych, jak wspomniane wcze¶niej budynki stawiane w poprzek kierunku wiatru. Baza wska¿e te¿ w³adzom i obywatelom, jak siê zachowywaæ w obliczu ekstremów oraz jak siê wcze¶niej na ich przyj¶cie przygotowaæ. I tak na przyk³ad odcinki dróg, które mog± byæ zalane w czasie epizodycznej powodzi, trzeba odpowiednio wcze¶niej oznakowaæ.

Prof. Jacek Jania jest optymist± i choæ wyzwanie, jakie podj±³ przed kilkoma laty, jest niezwykle ambitne, to dzi¶, bêd±c ju¿ w po³owie drogi, uwa¿a za jak najbardziej realne ukoñczenie projektu z sukcesem. Podwójnym, bo to pierwsze przedsiêwziêcie o tak szerokim spektrum, obejmuj±cym nie tylko same zdarzenia naturalne, ale równie¿ ich wp³yw na warunki ¿ycia i zdrowia mieszkañców. Baza zostanie bezp³atnie udostêpniona w Internecie mo¿e ju¿ w przysz³ym roku. Bêd± z niej mogli korzystaæ urzêdnicy, politycy, media, nauczyciele, zwykli mieszkañcy. Co wiêcej, ka¿dy z nas na podstawie w³asnych obserwacji bêdzie móg³ dok³adaæ do specjalnego segmentu tej bazy informacje z miejscowo¶ci, w której mieszka.

– Idea jest taka, aby wolontariusze, którzy obserwuj± swoje otoczenie, dok³adali w³asn± cegie³kê. Dziêki nim transfer informacji bêdzie skuteczniejszy ni¿ w przypadku tylko sformalizowanego przekazu. To oni poinformuj± swoich bliskich, s±siadów o mo¿liwo¶ci ewentualnego zabezpieczenia siê przed wichur± czy powodzi±. Tacy pasjonaci to prawdziwy skarb.

Prof. Jania wie, co mówi. Jego pasj± s± arktyczne lodowce. Ale za ka¿dym razem, gdy do nich wraca, musi pogodziæ siê z coraz bardziej widocznym faktem ich topnienia. To znak, ¿e od globalnego ocieplenia nie ma ju¿ odwrotu. No, mo¿e i jest, ale w perspektywie setek, a nawet tysiêcy lat. A¿ do nastêpnego zlodowacenia. Kto wie, czy wcze¶niej, w obliczu postêpuj±cego ocieplenia klimatu tak¿e w Polsce, prof. Jania nie za³o¿y… winnicy i nie odnajdzie ca³kiem nowej pasji?

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje