Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje





Sekretna polsko−japoñska wspó³praca naukowa w Radomiu, wykorzystywanie prac m³odych uczonych w Lublinie i niecodzienna wydajno¶æ naukowa w £odzi.

JAK SIÊ ZDOBYWA PUBLIKACJE?

Marek Wroñski

Liczba i jako¶æ publikacji (z regu³y mierzona presti¿em czasopisma) jest wa¿nym sk³adnikiem oceny ka¿dego pracownika naukowego. St±d przegl±d „wydolno¶ci naukowej” pracowników akademickich co kilka lat jest regu³± prawie w ka¿dej uczelni. W kwietniu 2007 ten czas przyszed³ na pracowników Wydzia³u Nauczycielskiego Politechniki Radomskiej. Na rêce dr. hab. Janusza Walaska (aktualnego dziekana, a tak¿e p.o. kierownika Katedry Edukacji Technicznej) wp³ynê³o sprawozdanie z dzia³alno¶ci naukowej dr. in¿. Leonarda Kowalczyka. W¶ród ostatnio wydrukowanych prac figurowa³y w nim m.in. dwie publikacje w jêzyku japoñskim. Prof. Walasek (w którego katedrze zatrudniony jest adiunkt Kowalczyk), nigdy wcze¶niej nie s³ysza³ o jakiejkolwiek wspó³pracy naukowej z japoñskimi kolegami. Zainteresowa³ siê wiêc tymi publikacjami i poprosi³ o reprinty. Otrzyma³ jedynie kserokopiê pierwszej strony pracy, gdzie oprócz nazwiska swego podw³adnego i nazwisk wspó³autorów móg³ jedynie zrozumieæ s³owa „Politechnika Radomska”. Poniewa¿ dr Kowalczyk nie by³ w stanie racjonalnie wyt³umaczyæ, jak taka wspó³praca naukowa z Japoni± mog³a siê udaæ w tajemnicy przed wszystkimi i kiedy mia³a miejsce, dziekan jego wysi³ek naukowy oceni³ negatywnie.

SOKOLE OKO PROREKTORA

Roz¿alony takim „szykanowaniem” adiunkt odwo³a³ siê w maju do prorektora ds. kadry i wspó³pracy z zagranic± prof. Wojciecha Blajera. Ten, widz±c w spisie publikacji za oceniany okres, oprócz japoñskich, dwie inne publikacje zagraniczne w czasopi¶mie amerykañskim, tak¿e poprosi³ ich autora o reprinty. Dosta³ jedynie kserokopie pierwszej strony obydwu prac, gdzie nazwisko dr. Kowalczyka i jego przynale¿no¶æ instytucjonaln± wydrukowano grubsz± czcionk±. Co¶ go tknê³o i wpisa³ tekst streszczenia prac do wyszukiwarki bazy prac naukowych SCOPUS, gdzie znajduj± siê informacje o publikacjach z ponad 14 tys. czasopism. Szybko okaza³o siê, ¿e wspomniane streszczenia to prace autorów greckich z lat 90. Nazwiska „Kowalczyk” w oryginalnych publikacjach nie ma...

Zbulwersowany odkryciem prof. Blajer sprawê przekaza³ rektorowi Miros³awowi Luftowi, który powiadomi³ rzecznika dyscyplinarnego i miejscow± prokuraturê. Rzecznik, prof. Kazimierz Król, na pocz±tku lipca z³o¿y³ formalny wniosek dyscyplinarny na rêce przewodnicz±cego Uczelnianej Komisji Dyscyplinarnej, prof. Ryszarda ¦wietlika, wnosz±c o trzyletni zakaz wykonywania zawodu nauczycielskiego dla dr. Kowalczyka z powodu jego nierzetelno¶ci naukowej. Ju¿ nied³ugo, z pocz±tkiem nowego roku akademickiego, sprawa ta wejdzie w tryby uczelnianej Temidy. O wynikach bêdziemy informowaæ.

Na temat tych prac rozmawia³em telefonicznie z dr. in¿. Leonardem Kowalczykiem. Opowiedzia³, ¿e kiedy¶ w sobotnie popo³udnie, gdy samotnie pracowa³ w swoim laboratorium, zjawi³y siê dwie osoby, w tym kobieta „o wschodnich rysach”. Powo³uj±c siê na wspólnych znajomych naukowców, zaproponowano mu wspó³pracê, polegaj±c± na tym, ¿e je¶li on da im swoje wyniki badañ, to poniewa¿ oni pracuj± nad podobnym tematem, do³±cz± do tego w³asne badania i napisz± „wspóln±” pracê. Uradowany mo¿liwo¶ci± publikacji swoich danych dr Kowalczyk przekaza³ nieznajomym wyniki swoich badañ. Osoby te przyje¿d¿a³y jeszcze kilkakrotnie – zawsze pó¼nym popo³udniem w soboty lub niedziele, kiedy on tylko sam by³ w laboratorium, dlatego nikt z kolegów ich nie widzia³. Po jakim¶ czasie otrzyma³ poczt± list, a w nim kserokopie tylko pierwszej strony „wspólnych” prac. Próby skomunikowania siê z nieznajomymi zawiod³y, bowiem zostawione mu adresy i telefony by³y fa³szywe. I tyle mo¿e na ten temat powiedzieæ. ¯a³uje, i¿ by³ tak naiwny...

Nie skomentujê tej opowie¶ci, ale je¶li chodzi „o rozszyfrowanie” prac japoñskich, sugerujê rektorowi Miros³awowi Luftowi, aby przes³a³ kserokopie tych pierwszych stron do Zak³adu Japonistyki Uniwersytetu Warszawskiego. Jestem pewien, ¿e pracownicy zak³adu je przet³umacz± i odnajd± oryginalne publikacje w japoñskiej bazie danych prac naukowych.

JAK ZOSTAÆ WSPÓ£AUTOREM?

W ostatnim numerze „Forum Akademickiego” (lipiec−sierpieñ 2007) na stronach 25−26 jest artyku³ prof. Jerzego Wa¿nego Kto jest autorem? W¶ród przedstawionych tam kombinacji, jak zostaæ wspó³autorem nie zawsze swojej pracy, zabrak³o metody, któr± przedstawiam poni¿ej.

Dr Iwona Jó¼wik swoj± pracê magistersk± z fizyki (Masowo−spektrometryczne badania reakcji jonowo−molekularnych przy zmieniaj±cych siê ci¶nieniach mieszanin gazowych) obroni³a w 2001 r. w Instytucie Fizyki UMCS, pod kierownictwem dr. hab. Krzysztofa Bederskiego. Eksperymentalne wyniki tej pracy dr Bederski opublikowa³ po angielsku w czasopi¶mie miêdzynarodowym „Vacuum” w 2003 jako A high pressure mass spectrometric study of ion−molecule reactions of Ar+ with C3H6. O magistrantce s³owa tam nie ma, mimo ¿e mgr Jó¼wik po skoñczeniu studiów podjê³a pracê w Instytucie Fizyki Politechniki Lubelskiej (dyrektor: dr hab. in¿. Jan Olchowik).

St±d zapewne w roku 2004 w czasopi¶mie „Molecular Physics Reports”, wydawanym po angielsku przez Komitet Fizyki PAN (red. nacz. prof. Narcyz Pi¶lewski), ukaza³a siê praca mgr Iwony Jó¼wik i dr. hab. Jana Olchowika zatytu³owana Mass−spectometric investigation of ion/molecule reactions in Ar+/ C3H6 mixture. Publikacja ta to ponowne przedstawienie wyników pracy magisterskiej z 2001 r. Mimo i¿ autorzy w bibliografii (ale nie w tek¶cie pracy) wspominaj±, ¿e badania wykonano w ramach pracy magisterskiej, to nigdzie nie wspomniano, ¿e praca powsta³a w UMCS. Z przynale¿no¶ci instytucjonalnej wynika, ¿e pracê wykonano w Politechnice Lubelskiej, co nie odpowiada prawdzie. Wcze¶niejsza praca dr. Bederskiego jest pominiêta.

Mgr Krystian Cie¶lak pracê magistersk± Pomiary w mikro¶wiecie wykona³ w Zak³adzie Fizyki Matematycznej Instytutu Fizyki UMCS pod kierunkiem prof. dr. hab. Andrzeja Go¼dzia i obroni³ j± w po³owie 2004. Czê¶æ dywagacji teoretycznych i badania do¶wiadczalne z tej pracy (tzw. eksperyment dwuszczelinowy) zosta³y opublikowane w czasopi¶mie z listy filadelfijskiej „Materials Science – Poland”, wydawanym we Wroc³awiu (red. nacz. prof. Juliusz Sworakowski). Publikacja mia³a tytu³ Analysis of the wave packet interference pattern in the Young experiment, autorami za¶ byli: mgr Cie¶lak i dr hab. Jan Olchowik. W pracy brak s³owa, i¿ to praca magisterska wykonana w UMCS, ale autorzy dziêkuj± prof. Go¼dziowi „za wsparcie i cenne rady”. Z przynale¿no¶ci instytucjonalnej wynika, ¿e pracê wykonano w Politechnice Lubelskiej, co nie jest prawdziwe.

Móg³bym podaæ dalsze przyk³ady takiego „nabijania” sobie listy publikacji przez prof. Jana Olchowika, dopisuj±cego siê do obszernych streszczeñ prac magisterskich podleg³ych sobie m³odych pracowników. Takie praktyki s± nieetyczne i niegodne kandydata na profesora. Co wiêcej, deprawuj± m³odych pracowników nauki, nie powinny byæ wiêc tolerowane przez w³adze rektorskie uczelni.

NAUKOWA WYDAJNO¦Æ DYREKTORA

Podobn±, ale bardziej „wyrazist±” spraw±, jest kwestia dorobku naukowego dr. med. Leszka Markuszewskiego z Uniwersytetu Medycznego w £odzi. Sprawa ta odbi³a siê g³o¶nym echem w ³ódzkim ¶rodowisku medycznym, a poruszy³ j± ponad 1,5 roku temu znany tamtejszy kardiolog, prof. Jan Goch.

Dr Markuszewski jest dyrektorem Centralnego Szpitala Weterana i zas³yn±³ z tego, ¿e po objêciu funkcji, w okresie 2003−05, zosta³ autorem i wspó³autorem ponad 150 publikacji i doniesieñ naukowych. W jednym tylko roku 2005 mia³ wspó³autorstwo 96 prac, a tylko w jednym numerze czasopisma „Ultrasonografia” w tym¿e roku ukaza³o siê a¿ 25 prac dr. Markuszewskiego. Warto podkre¶liæ, ¿e 5 prac klinicznych to publikacje oparte na wynikach obronionych doktoratów. Niezale¿ny ekspert napisa³ o nich, ¿e: opisany cykl prac bazuj±cych na wcze¶niej bronionych pracach doktorskich nasuwa powa¿ne podejrzenia naruszenia zasad etyki, ustalania autorstwa, rzetelno¶ci prac naukowych i podstawowych obyczajów przyjêtych w nauce.

Powo³ana przez rektora Uniwersytetu Medycznego prof. Andrzeja Lewiñskiego, 10−osobowa komisja pod przewodnictwem prorektora ds. nauki prof. Paw³a Liberskiego (do której weszli wszyscy dziekani), stwierdzi³a m.in.: Publikowano prace, gdzie – jak podejrzewano – zmieniono przynajmniej czê¶æ danych klinicznych i eksperymentalnych. Komisja opiera swój wniosek na fakcie istnienia zbie¿no¶ci, a zarazem ró¿nic w opublikowanych wynikach i odno¶nych pracach doktorskich. Pierwszym autorem zakwestionowanych prac jest dr L. Markuszewski. Do faktu fa³szowania wyników przyzna³ siê dr Drobiñski, a dr Markuszewski zaprzeczy³, ¿e zdawa³ sobie z tego sprawê. Publikowano tak¿e prace, gdzie dr L. Markuszewski w ogóle nie uczestniczy³ w badaniach, natomiast dr Markuszewski stwierdzi³ ogólny wk³ad w ostateczn± wersjê pracy. Uzyskano tak¿e o¶wiadczenie, ¿e dr L. Markuszewski, wykorzystuj±c swoje stanowiska, wymusza³ dopisywanie Go do powstaj±cych prac, gro¿±c zwolnieniem z pracy. Uzyskano stwierdzenia, ¿e dr Markuszewski nakazywa³ przygotowywanie 1 oryginalnego maszynopisu miesiêcznie, co musi siê wi±zaæ z w±tpliwo¶ciami co do ich rzetelno¶ci. Dr Markuszewski stanowczo zaprzecza³ tym stwierdzeniom, podkre¶laj±c, ¿e pochodz± one od osób, które legitymowa³y siê niskim dorobkiem i ostatecznie zwolni³y siê z pracy.

Komisja zwróci³a tak¿e uwagê na fakt bardzo znacznego przyrostu liczby publikacji naukowych z bardzo ró¿nych, niekiedy odleg³ych, dziedzin medycyny, od czasu kiedy dr L. Markuszewski zosta³ dyrektorem szpitala. Na koniec stwierdzono wyt³uszczonym drukiem: Cz³onkowie Komisji wyra¿aj± opiniê, ¿e osoba, na której spoczywa udokumentowany zarzut naruszenia dobrych obyczajów w nauce i podejrzenie innych powa¿nych nieprawid³owo¶ci, nie powinna pe³niæ funkcji kierowniczych w spo³eczno¶ci akademickiej. Przemawia za tym zarówno potrzeba utrzymania dobrego imienia Uczelni, obowi±zek wychowawczy wzglêdem studentów i pracowników, a tak¿e potrzeba w³a¶ciwej wspó³pracy z kierownikami klinik.

Dzi¶ min±³ rok od tych mocnych stwierdzeñ Komisji Rektorskiej. Dr med. Leszek Markuszewski nadal jest dyrektorem szpitala i nawet wybrano go na £odzianina Roku 2006. Chodz± s³uchy, ¿e bêdzie siê habilitowaæ z kardiologii w Akademii Medycznej w Lublinie. Dzia³añ dyscyplinarnych w uczelni nie podjêto, bo zosta³y przedawnione. Rektor Lewiñski powo³a³ jeszcze dwie inne komisje i mo¿na powiedzieæ, i¿ sprawie skutecznie „ukrêcono ³eb”.

Marekwro@gmail.com
Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje