Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje





To raczej sport elitarny, tradycyjnie, zw³aszcza w Anglii i Stanach Zjednoczonych, zwi±zany ze szko³ami wy¿szymi – wyja¶nia profesor.

Wakacje z FISA

Piotr Kieraciñski

Pekin, Poznañ, Monachium. Tak wygl±da³y w tym roku wakacje prof. Stanis³awa Komornickiego z AGH. – Od lat nie planujê wakacji. Robi to za mnie Miêdzynarodowa Federacja Towarzystw Wio¶larskich (FISA), która ustala terminy i miejsca miêdzynarodowych zawodów wio¶larskich – mówi uczony, który poza tym, ¿e w AGH prowadzi badania w zakresie krystalografii, a szczególnie materia³ów ceramicznych, zajmuje siê tak¿e szkoleniem sêdziów miêdzynarodowych zawodów wio¶larskich. Od 2001 r. nale¿y do elitarnej Komisji Arbitrów FISA – grupy 7 osób, która szkoli sêdziów miêdzynarodowych, egzaminuje ich, ustala komisje sêdziowskie na miêdzynarodowe zawody i kontroluje prawid³owo¶æ przebiegu wszystkich wa¿niejszych zawodów, tak¿e mistrzostw ¶wiata i regat olimpijskich.

Wiatr w oczy

Oczywi¶cie na pocz±tku naszej rozmowy od razu da³em „plamê”, myl±c wio¶larstwo z kajakarstwem. Tymczasem, jak wyja¶nia³ mi prof. Komornicki, oba sporty ró¿ni± siê i sprzêtem, i technik±. Kajaki – choæ sportowe ³odzie mog± z wygl±du wydawaæ siê do nich podobne – s± o wiele delikatniejsze ni¿ ³odzie, których konstrukcja zawsze wzmocniona jest wrêgami. Z tego te¿ powodu ³odzie s± ciê¿sze. FISA, aby ograniczyæ mo¿liwo¶æ wypadków podczas zawodów, okre¶li³a nawet minimaln± wagê ³odzi – chodzi o to, by w celu uzyskania lepszych wyników nie zmniejszano jej poza granice bezpieczeñstwa. Kajakarze trzymaj± wios³a w d³oniach, tymczasem wio¶larze maj± wios³a trwale przymocowane do ³odzi. Kajakarze siedz± przodem do kierunku p³yniêcia, wio¶larze – ty³em. St±d wziê³o siê powiedzenie, ¿e nawet gdy wieje od rufy, to wio¶larz i tak ma wiatr w twarz. Wios³a kajakarskie s± z³±czone ze sob±, podczas gdy wios³a w ³odziach s± osobne dla ka¿dej burty. Wios³a ³odzi s± te¿ znacz±co d³u¿sze: krótkie maj± ok. 3,5 m, d³ugie za¶ – 4,5. £odzi± wios³uje siê zawsze symetrycznie, tymczasem kajakarz zanurza wios³o w wodê raz z lewej, raz z prawej strony. Ró¿nic miêdzy tymi dyscyplinami jest zapewne wiêcej, ale jest te¿ jedno podobieñstwo – obie nale¿± do grupy sportów... ¿eglarskich.

Wio¶larska przygoda prof. Komornickiego zaczê³a siê w szkole, gdy mia³ 16 lat. – Mieszka³em nad Wis³±. Po drugiej stronie rzeki mia³em zawsze przed oczami przystañ klubu wio¶larskiego – wspomina. Nic dziwnego, ¿e ten sport zafascynowa³ go do¶æ wcze¶nie. W czasach studiów by³ aktywnym sportowcem klubu AZS AWF Kraków. Nale¿y do tej organizacji ju¿ 40 lat. W 1967 i 1969 r. zdoby³ br±zowy medal mistrzostw Polski juniorów. W 1971 zosta³ wybrany na najlepszego studenta sportowca UJ. Ostatni raz zasiad³ w ³odzi 2 lata temu podczas zawodów mastersów w Szkocji (na fot. prof. Komornicki – w ¶rodku). – Na koniec zawodów rozgrywany jest tradycyjnie wy¶cig ósemek miêdzy sêdziami a organizatorami i komisj± mastersów – mówi prof. Komornicki.

Rekreacja i ciê¿ka praca

W Polsce wio¶larstwo nie wydaje siê byæ sportem bardzo popularnym, choæ odnosimy w tej dyscyplinie miêdzynarodowe sukcesy, tak¿e olimpijskie. – To raczej sport elitarny, tradycyjnie, zw³aszcza w Anglii i Stanach Zjednoczonych, zwi±zany ze szko³ami wy¿szymi – wyja¶nia profesor. Jednak na olimpiadach to wio¶larstwo jest najliczniej obsadzon± dyscyplin±. Startuje w niej oko³o 600 zawodników. Wynika to m.in. z faktu rozgrywania a¿ 14 olimpijskich konkurencji wio¶larskich. – Tradycyjnych konkurencji wio¶larskich jest wiêcej, bo a¿ 24 – podkre¶la Komornicki. – Wio¶larstwo to nie tylko sport, ale i rekreacja. Tradycyjny dystans regat wio¶larskich to 2000 metrów. Jednak rozgrywane s± te¿ maratony na dystansie 100 km. Niezale¿nie od dystansu, wio¶larstwo zaliczane jest do sportów wytrzyma³o¶ciowo−si³owych. Dlatego szanse na sukces maj± tak¿e zawodnicy po 30. roku ¿ycia. Znakomitym przyk³adem jest rumuñska wio¶larka Elizabeta Lipa, która startowa³a w 5 kolejnych igrzyskach olimpijskich (w ostatnich mia³a 39 lat), zdobywaj±c 4 z³ote, 2 srebrne i 1 br±zowy medal. W Polsce do najlepszych osad zaliczana jest dwójka Robert Sycz i Tomasz Kucharski, z³oci medali¶ci olimpijscy z Sydney.

Klub wio¶larski, którego cz³onkiem jest prof. Komornicki, ma 98 lat. Najstarszy polski klub – Warszawskie Towarzystwo Wio¶larskie – powsta³ w 1878 r. Kultowym miejscem dla polskich wio¶larzy jest Kruszwica, gdzie na jeziorze Gop³o rozgrywane s± tradycyjne regaty. Jest tam te¿ stary klub sportowy. Najstarsze zawody odby³y siê w 1715 r. w Anglii. Choæ to ten kraj s³ynie z wio¶larskiej rywalizacji miêdzy osadami z uniwersytetów w Oxford i Cambridge, najstarsze towarzystwa powstawa³y w innych krajach, a w FISA, utworzonej we Francji w 1892, do 1997 r. jêzykiem organizacyjnym by³ francuski.

Zauwa¿am, ¿e wyjazdy na regaty FISA s± dla mojego rozmówcy znakomit± okazj± do poznania ¶wiata. Prof. Komornicki wyprowadza mnie z b³êdu: – Zawody to dla mnie ciê¿ka praca. Czasami nawet nie znam aktualnych wyników, bo zajmujê siê czym innym. Pytam, co o jego wyjazdach na regaty s±dzi ¿ona. – Poznali¶my siê w klubie wio¶larskim – pada odpowied¼. To w³a¶ciwie wszystko wyja¶nia.

Prof. Stanis³aw Komornicki pracuje na Wydziale In¿ynierii Materia³owej i Ceramiki Akademii Górniczo−Hutniczej w Krakowie. Jest te¿ rektorem Pañstwowej Szko³y Zawodowej w Tarnowie.
Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje