Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje





Projekt inteligentny czy wadliwy?

Nauka i religia od dawna mówi³y ró¿nymi jêzykami. Jednak ostatnio burzliwe nastroje nasili³y siê za spraw± kreacjonistów z Seattle, którzy za¿±dali wprowadzenia do amerykañskich szkó³ nauczania o inteligentnym projekcie (ID). Stanowi³by on alternatywê dla prezentowanej na lekcjach biologii teorii powstania ¶wiata.

John Brockman, pragn±c rozprawiæ siê z fa³szem propagowanym przez kreacjonistów, zaprosi³ 16 wybitnych uczonych, by wspólnie rozwiali w±tpliwo¶ci. Reprezentanci biologii ewolucyjnej, fizyki, paleontologii czy antropologii m.in. z uniwersytetów Harvarda, Stanforda, Kalifornijskiego w Berkeley wykorzystali medialn± wrzawê, by wyedukowaæ spo³eczeñstwo. Stwierdzili, ¿e nie mo¿na umieszczaæ w programach szkolnych nietestowalnych i nieweryfikowalnych naukowo hipotez. Reakcj± kreacjonistów by³o ¿±danie, by zmieniæ definicjê teorii naukowej, tak aby uwzglêdnia³a przyczyny nadnaturalne.

Dla naukowców wszelkie propozycje zwolenników ID brzmi± absurdalnie. Zirytowani, nie szczêdz± hipotezie dyskredytuj±cych okre¶leñ: „zdumiewaj±ca bezmy¶lno¶æ”, „¿enada”, „parodia nauki”, a samego wykonawcê nazywaj± istot± ma³o inteligentn±. Bo czy ludzki organizm jest tak doskona³y, jak to prezentuj± kreacjoni¶ci? Nieskazitelny projekt w rzeczywisto¶ci zawiera mnóstwo usterek, jak chocia¿by bezu¿yteczny wyrostek robaczkowy czy bezsensownie odwrócona do góry nogami siatkówka w oku. Mi³osierdzie Stworzyciela te¿ stawiane jest pod znakiem zapytania. Kto pa³aj±cy mi³o¶ci± do swego dzie³a powo³a³by do ¿ycia osy, które umieszczaj± swe jaja w larwach innych owadów, które nastêpnie s± od wewn±trz ¿ywcem wyjadane?

Za teori± ewolucji stoj± niepodwa¿alne dowody, udokumentowane w ponad 100 tys. rzetelnych publikacji. Jednak walce na s³owa nie ma koñca. Przebiega ona w z³ym stylu, elektryzuj±c wiele ¶rodowisk. Zwolennicy ID szermuj± fa³szywymi argumentami, stosuj±c nieprofesjonalne metody. Efekty ich poczynañ okaza³y siê zdumiewaj±co skuteczne. George Bush opowiedzia³ siê bowiem za wprowadzeniem do szkó³ nauczania o ID. Sprawa znalaz³a siê w s±dzie.

Polskiemu czytelnikowi szczególnie interesuj±ce mo¿e siê wydaæ pos³owie. Pokazuje ono dzieje sporu przeniesionego zza oceanu na nasz grunt. Zosta³y w nim zawarte materia³y prasowe, g³ównie z jesieni 2006 r. (m.in. o poczynaniach ignoranta nauki prof. Macieja Giertycha czy szeroko komentowany wywiad z wiceministrem edukacji Miros³awem Orzechowskim, w którym teoriê ewolucji porównuje on do k³amstwa katyñskiego), oficjalne o¶wiadczenia i listy otwarte rodzimych naukowców.

Dyskusje nie ustaj±. Kreacjonizm sieje zamêt nie tylko w Stanach Zjednoczonych, ale i w Brukseli, Watykanie oraz Warszawie. Papie¿ Benedykt XVI nie uznaje ewolucji, choæ Jan Pawe³ II nie tak dawno zapewnia³, ¿e darwinizm nie jest sprzeczny z ingerencj± Boga w stworzenie cz³owieka i ¶wiata. Podobnego zdania jest wielu przedstawicieli Ko¶cio³a, w tym filozof przyrody abp Józef ¯yciñski.

Rozum kontra my¶lenie ¿yczeniowe, antyintelektualne dywagacje przeciwko dowodom naukowym – trwa zaciêty pojedynek. Czy kiedykolwiek bêdzie mo¿na mówiæ o zwyciêzcy? A mo¿e wynik ju¿ jest przes±dzony? Proszê siêgn±æ po publikacjê Johna Brockmana. Wszystko stanie siê jasne.

Anna Zieliñska
Nauka a kreacjonizm. O naukowych uproszczeniach teorii inteligentnego projektu, pod red. Johna Brockmana, t³um. Dariusz Sagan, S³awomir Piechaczek, wydawnictwo CiS, Warszawa 2007.

Maklerzy literatury

Piotr ¦liwiñski, wyk³adowca Instytutu Filologii Polskiej UAM, po raz kolejny udowadnia, ¿e jest znakomitym historykiem i krytykiem literatury. W ¦wiecie na brudno zawar³ wnikliwe i kompetentne obserwacje na temat bie¿±cego ¿ycia literackiego. Na pozycjê tê sk³ada siê szereg tekstów drukowanych wcze¶niej w ksi±¿kach zbiorowych i na ³amach czasopism. Autor uporz±dkowa³ je w czterech czê¶ciach, które oscyluj± wokó³ problemów poezji wspó³czesnej i krytyki literackiej.

Pierwsza czê¶æ porusza problem kondycji poezji wspó³czesnej. Dla ¦liwiñskiego jednym z najbardziej charakterystycznych do¶wiadczeñ wielu m³odych poetów jest „dramat braku dramatu”. Jak twierdzi, jedynym realnym i dostêpnym dla dzisiejszej literatury dramatem jest ona sama – jej nieautentyczno¶æ, pozycja w spo³eczeñstwie i problemy z recepcj± rzeczywisto¶ci. Zaanga¿owanie m³odych poetów w ¶wiat jest bardzo przekorne, bo najczê¶ciej skierowane przeciwko nim samym. Wspó³czesna poezja ma coraz mniejsz± (je¶li ma j± w ogóle) moc ocalania. Jak na lekarstwo jest wierszy o bulwersuj±cych nas wydarzeniach, a czytaj±c je odnosimy wra¿enie, ¿e nie nale¿± do najwybitniejszych. Wspó³cze¶ni poeci nie maj± ju¿ z³udzeñ, ¿e pisz± co¶ wiêcej ni¿ tylko teksty. Ale czy oznacza to, ¿e tworz± wy³±cznie utwory literaturopodobne? ¦liwiñski bywa nieufny wobec starych i nowych wielko¶ci, niecierpliwy, a nawet niesprawiedliwy, lecz nigdy nie jest do poezji zniechêcony. Wrêcz przeciwnie, interesuj± go wszystkie problemy, na jakie napotyka literatura wspó³czesna. Dlaczego poezja najsilniej dozna³a przewarto¶ciowania swej dotychczasowej rangi? Z czego wynika jej marginalizacja i urynkowienie? I wreszcie, gdzie jest dzisiaj miejsce poezji? Ksi±¿ka jest prób± udzielenia odpowiedzi na te i inne pytania.

Najciekawsza czê¶æ zbioru to studium krytyczne… krytyki literackiej. Za chorobê wspó³czesnej kultury uznaje ¦liwiñski degeneracjê ¿ycia literackiego i literaturoznawstwa. Je¶li zgodziliby¶my siê z Janem Prokopem, musieliby¶my uznaæ, i¿ pisarze dostarczaj± nam tylko surogat, który dopiero dziêki krytykom zmienia siê w literaturê. Autor ma im jednak wiele do zarzucenia: „Czy to w ogóle mo¿liwe, aby g³os krytyki brzmia³ równie mocno jak kiedy¶, czy krytyka naprawdê nie doros³a do literatury, jaka wy³oni³a siê po prze³omie 1989 roku, czy mo¿e literaturê tê przeszacowa³a, puszczaj±c w obieg niesprawdzon± wiadomo¶æ o nowym wybitnym pokoleniu, czy nazbyt skwapliwie stara³a siê wyperswadowaæ pisarzom zajmowanie siê rzeczywisto¶ci±, czy jedyn± rzeczywisto¶ci± ciesz±c± siê jej uznaniem faktycznie by³o (i jest) pod³o¿e dora¼nych satysfakcji, materialnych i presti¿owych?” Dylematy autora wi±¿± siê z urynkowieniem literatury, a tak¿e z rankingow± obsesj± naszych czasów. Wspó³czesny kanon literacki to dla ¦liwiñskiego centrum operacji rynkowych, którym dowodz± popularyzatorzy literatury – krytycy, dziennikarze, w kooperacji z mediami i wydawcami.

Ksi±¿ka nie jest przewodnikiem dla poetyckich laików. Na kilkuset stronach po³±czy³ autor m.in. szkice o poetach, polemiki, uwagi krytycznoliterackie i artyku³y o charakterze akademickim. Czêsto nie naj³atwiejsze. Jako przewodnik po poezji nowej i najnowszej jest ¦liwiñski szczegó³owy i oryginalny. Stara siê inspirowaæ czytelników do krytycznego uczestnictwa we wspó³czesnej kulturze.

Katarzyna Krzy¿anowska
Piotr ¦liwiñski, ¦wiat na brudno. Szkice o poezji i krytyce, wydawnictwo prószyñski i s−ka, Warszawa 2007, seria: Impuls.

Wêdrówki z Augustynem

Agnieszka Kijewska zauwa¿a we wstêpie do ksi±¿ki, ¿e w „wêdrówce” przez ¿ycie ¶w. Augustyna z Hippony bêdzie pod±¿aæ szlakiem jego Wyznañ. I rzeczywi¶cie, podczas lektury co chwila natykamy siê na odno¶niki do tego dzie³a. Jednak¿e ksi±¿ka znakomitej mediewistki nie jest komentarzem do Wyznañ. One wyznaczaj± szlak wêdrówki, ale go nie ograniczaj± ani nie zawê¿aj±.

Autorka nie prezentuje postaci Augustyna, nie skupia siê na historii jego ¿ycia. Ono stanowi t³o i podbudowê dla wêdrówki intelektualnej z Augustynem. Ta z kolei nie jest przechadzk± po problemach – tu w³a¶nie ujawnia siê si³a prowadzenia przez najpopularniejsze dzie³o biskupa Hippony – ale z problemami przez ¿ycie i lektury, bowiem autorka prezentuje pogl±dy Augustyna i jego dysputy ze wspó³czesnymi filozofami i teologami w porz±dku chronologicznym, tak jak siê one w ¿yciu wielkiego Ojca Ko¶cio³a pojawia³y.

T³o historyczne i intelektualne pokazane jest w ksi±¿ce bardzo szeroko. Gdyby jaki¶ student chcia³ na podstawie tej ksi±¿ki zdobyæ wiedzê o manicheizmie lub neoplatonizmie, z pewno¶ci± to, co przeczyta, wystarczy do zdania egzaminu na filozofii.

Ksi±¿ka Agnieszki Kijewskiej nie jest takim sobie „spacerkiem” po my¶li Augustyna. To nie s± opowiastki do poduszki o ¿yciu ¶wiêtego. To powa¿na wyprawa filozoficzna. Autorka pisze tak, ¿e czytelnik musi skupiæ uwagê na wywodzie, aby nie zgubiæ w±tku, nie straciæ my¶li. Praca Kijewskiej jest dobrze udokumentowana bibliograficznie. Spe³nia rygory pracy naukowej, choæ na szczê¶cie jêzyk dzie³a pozosta³ przystêpny. Ksi±¿ka jest prac± popularnonaukow±.

Poznajemy zatem w tej wêdrówce Augustyna bardziej jako filozofa i teologa ni¿ kap³ana i biskupa. I to dobrze, gdy¿ ksi±¿ka ukazuje siê w serii My¶li i Ludzie. Inicjatywa Wiedzy Powszechnej ma ju¿ prawie 50 lat. Pierwsze ksi±¿ki z tej serii ukaza³y siê w 1960 r. Co ciekawe, jedn± z pierwszych pozycji pod tym szyldem by³a ksi±¿ka ¦w. Augustyn Andrzeja Kasi. Choæ autorka wymienia w obszernej bibliografii dwie inne pozycje ¦w. Augustyn (w obu przypadkach t³umaczenia na jêzyk polski), jakie ukaza³y siê w jêzyku polskim, to o ksi±¿ce Kasi nie wspomina. Swoj± drog±: chronologia ¿ycia Augustyna, lista jego dzie³ (i obszerny wybór fragmentów) oraz bogata bibliografia, zamieszczone na koñcu ksi±¿ki, to mocne strony publikacji Kijewskiej.

Wydaje siê, ¿e by³ ju¿ najwy¿szy czas, by praca o tym wybitnym filozofie chrze¶cijañskim z nurtu neoplatoñskiego powsta³a w ¶rodowisku filozoficznym Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, gdzie dzia³a jedna z najlepszych polskich szkó³ filozofii ¶redniowiecznej (a mo¿e po prostu – najlepsza). Dobrze, ¿e za tê pracê wziê³a siê w³a¶nie Agnieszka Kijewska, która ¶redniowieczny neoplatonizm zna doskonale, gdy¿ jej praca badawcza g³ównie tego nurtu dotyczy. Przypomnijmy, ¿e parê lat temu w serii My¶li i Ludzie autorka ta opublikowa³a ksi±¿kê Eriugena.

Obserwuj±c dzia³alno¶æ Agnieszki Kijewskiej nasuwa mi siê my¶l, ¿e oto wreszcie ¶rodowisko lubelskiej mediewistyki powa¿nie podesz³o do problemu popularyzacji. Bo do niedawna przedmiot, w którym mia³o ono najpe³niejsz± wiedzê, upowszechniali inni.

Piotr Kieraciñski
Agnieszka Kijewska, ¦wiêty Augustyn, Wydawnictwo Wiedza Powszechna, Warszawa 2007, seria: My¶li i Ludzie.

O wychowaniu bez bufonady

Warto zwróciæ uwagê na tê kilkutomow± i piêknie wydan± propozycjê. Dzie³o nie na¶laduje hermetycznego podrêcznika dla „wybrañców” zajmuj±cych siê omawian± dziedzin±. Nie jest te¿ zbiorem teoretycznych artyku³ów pisanych suchym, naukowym stylem, po który siêga siê niechêtnie i zazwyczaj pod przymusem. To ksi±¿ka, któr± czyta siê, bo najzwyczajniej w ¶wiecie „wci±ga” – dziêki dygresjom, wspomnieniom autorów, przyk³adom i opisom autentycznych wydarzeñ.

Redaktorki tomu nurtuje wiele pytañ: Czym jest wychowanie? Czym ró¿ni siê od innych procesów rozwoju osoby? Jak jest mo¿liwe wychowanie dzisiaj? Ku jakiemu ¶wiatu wychowywaæ? Jednak na ¿adne z tych pytañ nie pada jednoznaczna i pewna odpowied¼, choæ zbiór jest dzie³em kilkudziesiêciu autorów. W¶ród nich: pedagodzy, psycholodzy, poloni¶ci, socjolodzy, medioznawcy, filozofowie i dziennikarze. Ale paradoksalnie stanowi to zaletê ksi±¿ki. Dla redaktorek wa¿ne jest nie tyle to, by czytelnik znajdowa³ sugestie i projekty odpowiedzi na wymienione pytania, ile samodzielnie odkrywa³ nowe w±tki, stawia³ w³asne pytania i poszukiwa³ odpowiedzi.

Pierwszy tom ods³ania wspó³czesne napiêcia i dylematy specyficzne dla procesów wychowania we wspó³czesnym ¶wiecie. Na tym tle zawarto¶æ drugiego tomu ukazuje, ¿e nie da siê ju¿ nawet udawaæ, i¿ wychowanie mo¿e byæ neutralne. Tom trzeci, wed³ug mnie najciekawszy, skupia siê na dyskusji wokó³ nauczyciela−wychowawcy: kto, w jakich okoliczno¶ciach, za pomoc± jakich ¶rodków realizuje projekty rozwoju cz³owieka w z³o¿onych warunkach XXI wieku? Wychowawcy mog± oddzia³ywaæ na podopiecznego na dwa sposoby: uwolniæ go od odpowiedzialno¶ci i my¶lenia, a raczej zniewoliæ, kszta³towaæ w nim przekonanie o konieczno¶ci wype³niania cudzych poleceñ, bo inni wiedz± lepiej; albo wdra¿aæ do samodzielno¶ci, odwa¿nego podejmowania ryzyka i poszukiwania w³asnych dróg. Wybór sposobu niby prosty, ale gorzej z jego realizacj±, zw³aszcza gdy stawia siê dopiero pierwsze kroki w zawodzie nauczyciela, bêd±c, bezpo¶rednio po studiach, zupe³nie do tego nie przygotowanym. Dlatego pocz±tkuj±cy nauczyciele, którym zbyt czêsto towarzyszy poczucie bezsilno¶ci, powinni czytaæ tekst Dariusza Chêtkowskiego (tom III) – pisarza, publicysty, blogera – za ka¿dym razem, gdy maj± chêæ wrzasn±æ: „Ja pier… tê robotê!”. Chêtkowski, polonista, znany jest obecnie z niekonwencjonalnych sposobów nauczania, ale nie zawsze tak by³o. Przed kilku laty by³ nauczycielem znerwicowanym, rozhisteryzowanym, skorym do rêkoczynów. Dziêki odpowiednim metodom nauczy³ siê ³agodno¶ci, stanowczo¶ci bez gró¼b i krzyku. Inni autorzy równie¿ bazuj± na w³asnym do¶wiadczeniu i w konsekwencji formu³uj± postaci idealnych wychowawców, nie pozbawionych bynajmniej wad, po prostu nauczycieli bardzo ludzkich, omylnych, ale potrafi±cych sprostaæ skomplikowanym zadaniom rzeczywisto¶ci.

S±dzê, ¿e tre¶ci zbioru (zw³aszcza tomu III) powinny byæ ¿ywo dyskutowane w pokojach nauczycielskich wszystkich szkó³ w Polsce. I to nie na oficjalnych radach, ale zwyczajnie przy kawie i ciastku, po skoñczonych lekcjach. Dlaczego? Bo ksi±¿ka skupia uwagê na sensie zawartym w wypowiedzi Andrzeja Sapkowskiego, ¿e „dziêkuje swemu liceum, i¿ nie zniszczy³o jego talentu, ma za¶ ¿al, ¿e nie pomog³o mu go odkryæ”. Czy mo¿na to zostawiæ bez komentarza?

Ma³gorzata Pawe³czyk
Wychowanie. Pojêcia – Procesy – Konteksty. Interdyscyplinarne ujêcie t. 1−3, red. naukowa Maria Dudzikowa i Maria Czerepaniak−Walczak, Gdañskie Wydawnictwo Psychologiczne, Gdañsk 2007.

Nauka i polityka

Ksi±¿ka nie jest skierowana wy³±cznie do studentów politologii, studiów europejskich czy stosunków miêdzynarodowych. Stanowi syntetyczne ujêcie metodologii nauk spo³ecznych i jako taka bêdzie zapewne przedmiotem lektury politologów, socjologów i przedstawicieli s±siednich dyscyplin rozwijaj±cych swój warsztat naukowy.

Autorka, profesor w Instytucie Nauk Politycznych i Stosunków Miêdzynarodowych UJ, ma w swoim dorobku wiele prac o zbli¿onej tematyce (np. Metodologiczne problemy wyja¶niania w nauce o polityce, Teoria polityki), omawiana pozycja wydaje siê jednak najskuteczniej obja¶niaæ zawi³o¶ci empirycznych teorii politycznych w perspektywie metodologicznej.

Lektura ksi±¿ki pozwala na lepsze zrozumienie podstawowych pojêæ i mo¿liwo¶ci praktycznego zastosowania idei i teorii politycznych. Znajdujemy tu odpowiedzi na pytania: Czy wiedza naukowa potrzebna jest politykowi? Jakie s± granice stosowalno¶ci wiedzy naukowej? Czy wiedza naukowa mo¿e byæ zawodna?

Rzeczywisto¶æ spo³eczna – wed³ug autorki – obok zachowañ i wytworów zawiera równie¿ (ukryty) komponent psychiczny, w postaci punktu widzenia ludzi, którzy j± tworz±. Czyni to z niej niezwykle z³o¿on± strukturê, która – aby mog³a byæ poddana rzetelnej analizie – wymaga zastosowania ró¿nych perspektyw badawczych. Te z kolei wymagaj± usystematyzowania, opracowania i ci±g³ej weryfikacji.

Ksi±¿ka ma ambicje podrêcznikowe, jej struktura podporz±dkowana jest zatem logice dydaktyki akademickiej i obejmuje podstawowe ujêcia teorii i metody (problemy definicyjne i natura teorii naukowych), strukturê empirycznych teorii naukowych. Czytelnik znajdzie tu równie¿ charakterystykê politologii jako nauki empirycznej, strategie budowy teorii naukowych, funkcje teorii, jak równie¿ rozwa¿ania po¶wiêcone relacjom pomiêdzy naukowymi teoriami polityki a praktyk± polityczn± (miêdzy prawd± a u¿yteczno¶ci±). Na szczególn± uwagê zas³uguje czê¶æ dotycz±ca funkcji prognostycznej politologii. Przewidywanie i planowanie przysz³o¶ci jest konieczno¶ci± praktyki politycznej, jednocze¶nie ta funkcja nauk spo³ecznych wydaje siê najczê¶ciej zawodziæ. Ustalenie najbardziej prawdopodobnego scenariusza wypadków, przewidywanie ich nastêpstw, to wymiar, który najbardziej interesuje polityków. Formu³owaniu s±dów prognostycznych musi wiêc towarzyszyæ ustalenie maksymalnej liczby czynników determinuj±cych, odpowiednio uporz±dkowanych, zhierarchizowanych i ujêtych w ramy teoretyczne.

Wydaje siê, ¿e zmagania z metodologi± tej nie³atwej dziedziny nauki zakoñczy³y siê sukcesem autorki. Nale¿y pamiêtaæ, i¿ d±¿±c do osi±gniêcia wiedzy naukowej o zjawiskach politycznych, badacz ma do czynienia z przedmiotem, który ze wzglêdu na sw± spo³eczn± naturê jest w istocie szczególnym sposobem dzia³ania ludzkiego.

Pozycja ta stanowi równie¿ krytyczny przegl±d aktualnego stanu wiedzy w dziedzinie, która, interdyscyplinarna z natury, obejmuje czê¶æ filozofii, socjologii, psychologii spo³ecznej, politologii i pokrewnych dziedzin wiedzy.

Niew±tpliwie jasno¶æ i klarowno¶æ uk³adu pracy jest jej zalet±. Tekst, mimo teoretycznego charakteru, jest „przyswajalny” równie¿ dla przedstawicieli innych dyscyplin, g³ównie ze wzglêdu na prosty jêzyk i jasno¶æ sformu³owañ.

Rafa³ Riedel
Barbara Krauz−Mozer, Teorie polityki. Za³o¿enia metodologiczne, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2007, seria: Seria Politologiczna.

Ksi±¿ki nades³ane

Marcin Geryk, Rynek uczelni niepublicznych w Polsce, sgh – oficyna wydawnicza, Warszawa 2007.

Wilhelmina Wosiñska, Oblicza globalizacji, wyd. smak s³owa, Sopot 2008, seria: Miej W³asne Zdanie.

Anna Jedliñska, Alina Kruszewska, S³ownik minimum w³osko−polski polsko−w³oski, wyd. wiedza powszechna, Warszawa 2007.

Jan Czochralski, Kieszonkowy s³ownik niderlandzko−polski, wyd. II zmienione, wyd. wiedza powszechna, Warszawa 2007.

Nico Martens, Elke Morciniec, Ma³y s³ownik niderlandzko−polski polsko−niderlandzki, wyd. XIV, wyd. wiedza powszechna, Warszawa 2007.

Jan Chodera, Stefan Kubica, Andrzej Bzdêga, Podrêczny s³ownik niemiecko−polski A−Z, wyd. XIX, wyd. wiedza powszechna, Warszawa 2007.

Ryszard Gaj, Ortega y Gasset, wyd. wiedza powszechna, Warszawa 2007, seria: My¶li i Ludzie.

Agnieszka Kijewska, ¦wiêty Augustyn, wyd. wiedza powszechna, Warszawa 2007, seria: My¶li i Ludzie.

„Wieczory z nauk±”, zeszyt 1/2007 (45), pod red. El¿biety Kaczyñskiej, towarzystwo popierania i krzewienia nauk, wyd. akademickie dialog, Warszawa 2007.

„Biblioteka”, nr 11 (20), uniwersytet im. A. mickiewicza, Poznañ 2007.

Czasopisma naukowe – zmierzch czy transformacja?, instytut problemów wspó³czesnej cywilizacji, Warszawa 2007.

Frank Furedi, Gdzie siê podziali wszyscy intelektuali¶ci?, t³um. Katarzyna Makaruk, pañstwowy instytut wydawniczy, Warszawa 2008, seria: Biblioteka My¶li Wspó³czesnej.

Anna Jaskó³ka, Mowa cia³a. Jak ja odczytywaæ i w³a¶ciwie z niej korzystaæ, wyd. jedno¶æ, Kielce 2007.

Micha³ Pawe³ Markowski, Polska literatura nowoczesna. Le¶mian, Schulz, Witkacy, taiwpn universitas, Kraków 2007.

Jean Vanier, Jak pokonaæ depresjê?, t³um. Monika Wolak, wyd. salwator, Kraków 2007.

Tadeusz Wieczorek (ed.), Internet. In the Information Society, wy¿sza szko³a biznesu w d±browie górniczej, D±browa Górnicza 2007.

Andrzej Grzywak, Adam Domañski, Joanna Domañska, Maciej Rostañski, Sieci komputerowe, wy¿sza szko³a biznesu w d±browie górniczej, D±browa Górnicza 2007.

Péter Esterházy, Wydanie poprawione – za³±cznik do „Harmonii c¶lestis”, t³um. i pos³. Teresa Worowska, SW czytelnik, Warszawa 2008.

Robert Zimmer, Morali¶ci europejscy. Przewodnik, t³um. Piotr Graczyk, wyd. prószyñski i s−ka, Warszawa 2008.

Doug Macdougall, Zamarzniêta Ziemia. Historia dawnych i przysz³ych epok lodowcowych, t³um. Zofia £omnicka, wyd. prószyñski i s−ka, Warszawa 2008, seria: Na ¦cie¿kach Nauki.

Pawe³ Jasienica, Rozwa¿ania o wojnie domowej, pos³. Aleksander Hall, wyd. prószyñski i s−ka, Warszawa 2008.

Rafa³ Czoch, Depresja gospodarcza, wyd. autorskie grafomania, Kraków 2007.

Karol Juszka, Studia nad przerw± w odbywaniu kary pozbawienia wolno¶ci, oficyna wyd. verba, Lublin 2007.

Richard Lambert, Nick Butler, Przysz³o¶æ uniwersytetów europejskich. Renesans czy upadek?, centre for european reform, fundacja unia & polska, Warszawa 2007.

Bianka Siwiñska, Education goes global! Strategie internacjonalizacji szkolnictwa wy¿szego, fundacja edukacyjna „perspektywy”, Warszawa 2007.

Nauka i pañstwo, fnp, wyd. UWr., Wroc³aw – Warszawa 2007, seria: Fundacji Dyskusje o Nauce.

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje