Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje





TRANSCZ£OWIEK?

Leszek Szaruga

Pamiêtam, ¿e jako m³ody ch³opak uczêszcza³em do warszawskiego Pa³acu Kultury na cykle wyk³adów popularnonaukowych: w szczególno¶ci interesowa³ mnie rozwój fizyki i kosmologii, ale nie gardzi³em tak¿e biologi± czy innymi naukami przyrodniczymi. By³em wówczas namiêtnym czytelnikiem ksi±¿ek Stanis³awa Lema, poch³ania³em te¿ kolejne tomy Biblioteki „Problemów”, pó¼niej tak¿e kolejnych serii innych wydawnictw. Dzisiaj podobnych ksi±¿ek jest wiêcej, lecz nie mam ju¿ tak wiele czasu, by móc wszystko przeczytaæ. Z latami cz³owiek siê zaczyna specjalizowaæ i po¶wiêca g³ównie literaturze w³asnego przedmiotu. A ¿e zagubi³em siê na bezdro¿ach humanistyki, coraz trudniej mi brn±æ przez ksiêgi obja¶niaj±ce tajemnice hiperprzestrzeni czy ewolucji cz³owieka. Jedno wszak¿e z czasów ch³opiêcych pamiêtam: mój ostry sprzeciw wobec rozró¿nienia miêdzy natur± i kultur±. Kultura, my¶la³em wówczas, jest naturaln± konsekwencj± ewolucji cz³owieka, który wszak jest czê¶ci± owej natury. Zatem, kombinowa³em, równie¿ t³oki lokomotywy, które w wierszu Wa¿yka „Widokówka z miasta socjalistycznego” pie¶ci czu³a kolejarka, do natury nale¿±. Nie ma, twierdzi³em z uporem, ostrej granicy miêdzy natur± i kultur±, podobnie jak nie ma ostrej granicy miêdzy „koron± istnienia”, jak± jest homo sapiens, a wcze¶niejszymi produktami ewolucji.

Tymczasem czytam wypowied¼ Stephena Hawkinga: „Sztuczna inteligencja na pewno przewy¿szy ludzk±. Taka inteligencja mo¿e przej±æ panowanie nad ¶wiatem. Cz³owiek musi siê przed tym broniæ, udoskonalaj±c swoje geny za pomoc± in¿ynierii genetycznej. Genetykom uda siê stworzyæ supercz³owieka z wiêkszym mózgiem i wy¿sz± inteligencj± ni¿ mamy obecnie. Technologie komputerowe powinny siê rozwijaæ w takim kierunku, by w przysz³o¶ci po³±czyæ siê z mózgiem cz³owieka i z nim wspó³pracowaæ, a nie przeciwstawiaæ siê mu. Nie chcia³bym, ¿eby twory technologiczne zast±pi³y nasz gatunek”. Rzecz w tym, ¿e tak¿e sztuczna inteligencja to ludzka inteligencja, a w ka¿dym razie inteligencja przez ludzk± inteligencjê stworzona, stanowi±ca jej „ewolucyjne” przed³u¿enie.

Znajdujemy siê trochê w sytuacji ucznia czarnoksiê¿nika, który uruchomi³ moce niepoddaj±ce siê ju¿ jego kontroli. Potworne przyspieszenie rozwoju wszelkiego rodzaju technologii sprawia, i¿ nie wiemy ju¿, co tworzymy i jakie bêd± skutki tej kreatywnej aktywno¶ci. Nikt te¿ nie ogarnia ca³o¶ci, co by³o jeszcze mo¿liwe w czasach renesansu lub o¶wiecenia. W istocie nie wiemy, jak wygl±da nasz ¶wiat. Ani nie jeste¶my w stanie przewidzieæ, jakie bêd± za dwa−trzy pokolenia skutki teraz w³a¶nie wprowadzanych do u¿ytku leków, ani nie mamy do¶æ wyobra¼ni, by ogarn±æ przysz³e efekty skoku technologicznego ostatnich stu lat. Nie ma w tym w gruncie rzeczy nic przera¿aj±cego – wszystko to procesy jak najbardziej naturalne i maj±ce swoj± „logikê”, której regu³ zapewne nie poznamy nigdy.

Je¶li zimno na to wszystko spojrzeæ, to jeste¶my, w my¶l logiki Hawkinga, transma³pami. W koñcu wszystko jedno, czy udoskonalenie genów naszych przodków by³o ich dzie³em ¶wiadomym, czy nie: efekt jest taki, jaki jest – geny zosta³y przekszta³cone, zmanipulowane czy zmutowane. Wszystkie zmiany, jakie siê dokonuj±, tak¿e te „technologiczne”, s± zmianami naturalnymi. To wszystko jest jeden i ten sam ¶wiat, i nawet je¿eli uda siê nam kiedy¶ wykreowaæ jaki¶ inny wszech¶wiat, to bêdzie on z naszym obecnym wszech¶wiatem spokrewniony, choæby¶my go mieli nazywaæ transwszech¶wiatem czy transkosmosem. Nie mo¿na te¿ wykluczyæ, ¿e to, co dzi¶ nazywamy kultur±, wyewoluuje – za spraw± owych „superludzi z wiêkszym mózgiem i wiêksz± inteligencj±” – w co¶, na co dzisiaj nawet nazwy nie mamy. Przy czym muszê od razu odrzuciæ obawy Hawkinga: sztuczna inteligencja nie stanowi dla cz³owieka „zagro¿enia” – byæ mo¿e jest jedyn± szans± przetrwania tego, co „ludzkie” w zmieniaj±cym siê kosmosie. Wiemy przecie¿ sk±din±d, i¿ nasza poczciwa gwiazda w toku swej ewolucji doprowadzi za czas jaki¶ – z punktu widzenia naszych miar bêdzie to czas niezwykle d³ugi – do unicestwienia naszej poczciwej planety. I byæ mo¿e w³a¶nie owe „sztuczne” obiekty, powsta³e dziêki naszym twórczym zdolno¶ciom, rzeczywi¶cie zast±pi± – a ja bym raczej powiedzia³, ¿e przed³u¿± czy „wyewoluuj±” – nasz gatunek, niezdolny do istnienia w tak ekstremalnych okoliczno¶ciach.

Raymond Kurzweil, autor dzie³ka „The Singularity is Near: When Humans Transcend Biology”, powiada w wywiadzie dla „Wprost”: „Niektórzy charakteryzuj± cz³owieczeñstwo, wskazuj±c jego ograniczenia. Ja wolê definiowaæ ludzi jako gatunek, który próbuje wychodziæ poza granice swego cz³owieczeñstwa i czyni to z sukcesem. Ju¿ teraz osobom z chorob± Parkinsona komputery zastêpuj± chore obszary mózgu. Najnowsza generacja implantów mózgowych pozwala aktualizowaæ oprogramowanie komputera w mózgu z zewn±trz. W przysz³o¶ci wszczepianie nanorobotów do mózgu bêdzie rutynowym zabiegiem bezinwazyjnym. Czy bêdziemy wtedy translud¼mi, czy lud¼mi? To kwestia interpretacji”.

A piszê to wszystko po obejrzeniu w telewizji przeoczonego przeze mnie przed laty filmu Spielberga „A.I.: Sztuczna inteligencja” bêd±cego piêkn±, liryczn± trawestacj± „Pinokia”. Bohater filmu, Dawid, dziecko−robot, marzy o tym, by B³êkitna Wró¿ka sprawi³a, aby by³ „prawdziwym ch³opcem”. Obudzony po 2000 lat przez dziwne istoty, okazuje siê jedynym ¶wiadkiem, który widzia³ „¿ywych ludzi”. Optymistyczne zakoñczenie – mówi o tym, ¿e jaki¶ ¶lad jednak po sobie pozostawimy.

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje