Wspó³praca: Czêstochowa – Danuta Kulesza, Katowice – Jolanta Talarczyk, Kraków – Violetta Szybowska, Leszek ¦liwa, Lublin – £ukasz Huk, Rzeszów – Ludwik Borowiec, Siedlce – Adam Bobryk, Szczecin – Stanis³aw Heropolitañski, Toruñ – Kinga Nemere−Czachowska, Warszawa – Ewa Chybiñska, Krzysztof Szwejk, Maria Wojtach.
6 lutego prezes Rady Ministrów Donald Tusk powo³a³ prof. Jerzego Duszyñskiego na stanowisko podsekretarza stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wy¿szego. Odpowiada on w resorcie za sprawy nauki.
Prof. Duszyñski jest biologiem i biochemikiem. Pracuje w Instytucie Biologii Do¶wiadczalnej im. M. Nenckiego PAN. Kieruje Pracowni± Bioenergetyki i B³on Biologicznych w Zak³adzie Biochemii. Przez wiele lat by³ przewodnicz±cym Rady Naukowej Instytutu Nenckiego, a ostatnio dyrektorem tej placówki. W latach 1980−85 by³ przewodnicz±cym NSZZ Solidarno¶æ w Instytucie Nenckiego. Jest cz³onkiem korespondentem Polskiej Akademii Nauk. Odby³ liczne sta¿e zagraniczne, m.in. w laboratoriach J.R. Williamsona w Pennsylvania University oraz K.F. LaNoue w PennState University. Jest te¿ krajowym delegatem do prac BioMedSciences European Strategy Forum for Research Infrastructures. Przewodniczy Zespo³owi ds. Infrastruktury Badawczej przy MNiSW (kadencja 2006−09). Jest wspó³autorem programów nauczania i podrêczników biologii dla szkó³ ponadpodstawowych.
5 lutego prof. Barbara Kudrycka, minister nauki i szkolnictwa wy¿szego, powo³a³a Zespó³ do spraw Opracowania Za³o¿eñ Reformy Systemu Nauki oraz Za³o¿eñ Reformy Systemu Szkolnictwa Wy¿szego.
Podwy¿szeniu jako¶ci prac badawczych i rozwojowych oraz podniesieniu miêdzynarodowej konkurencyjno¶ci polskiej nauki ma s³u¿yæ wprowadzenie zobiektywizowanych i czytelnych procedur rozdzia³u ¶rodków finansowych na dzia³alno¶æ B+R oraz wdro¿enie skuteczniejszych i sprawniejszych metod zarz±dzania jednostkami naukowymi. Podniesienie jako¶ci nauczania oraz wzrost miêdzynarodowej konkurencyjno¶ci szkolnictwa wy¿szego maj± byæ osi±gniête przez doskonalenie standardów kszta³cenia i uzyskiwania kwalifikacji zawodowych oraz rozwój kadry naukowo−dydaktycznej.
Eksperci bêd± pracowaæ w dwóch grupach roboczych. Grupê ds. reformy systemu nauki tworz±: prof. Henryk Górecki (PWr., Rada Nauki), prof. Tomasz Jasiñski (UAM, RN), prof. Janusz Lipkowski (IChF PAN), prof. Bogus³aw Smólski (NCBR), prof. Micha³ Szulczewski (UW, RN), prof. January Weiner (UJ, RN), prof. Marek Zió³kowski (UAM, Senat RP), prof. Maciej ¯ylicz (Miêdzynarodowy Instytut Biologii Molekularnej i Komórkowej, FNP).
W sk³ad grupy ds. reformy szkolnictwa wy¿szego wchodz±: prof. Wies³aw Kamiñski (UMCS), prof. Karol Musio³ (UJ), prof. Leszek Pacholski (UWr.), dr Krzysztof Paw³owski (WSB w Nowym S±czu), dr hab. Marek Rocki, prof. SGH (SGH, Senat RP, PKA), Krzysztof Sikora (WSG w Bydgoszczy, Komisja Szkolnictwa Wy¿szego w BCC), dr Ma³gorzata Starczewska−Krzysztoszek (UW, PKPP Lewiatan), prof. Jerzy Wo¼nicki (PW, FRP).
Spotkaniom zespo³u przewodzi min. Barbara Kudrycka. Prof. Maria El¿bieta Or³owska, sekretarz stanu w MNiSW, przewodniczy grupie ds. nauki, a prof. Gra¿yna Prawelska−Skrzypek, podsekretarz stanu w MNiSW, grupie ds. szkolnictwa wy¿szego. W spotkaniach zespo³u bierze udzia³ prof. Jerzy Duszyñski, podsekretarz stanu w MNiSW. W posiedzeniach bêd± te¿ uczestniczyæ Micha³ Boni i Rafa³ Grupiñski, sekretarze stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
8 lutego odby³y siê w Ministerstwie NiSW pierwsze posiedzenia obu grup. Kolejne posiedzenie odby³o siê 22 lutego. Ministerstwo liczy, ¿e propozycja za³o¿eñ reformy zostanie przedstawiona jeszcze w marcu.
11 lutego Lech Kaczyñski, prezydent RP, powo³a³ Radê do spraw Edukacji i Badañ Naukowych. Stanowi ona forum konsultacyjne i organ opiniodawczo−doradczy prezydenta. Przewodnicz±cym rady zosta³ prof. Ryszard Legutko (UJ), podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP.
Radê tworzy 17 profesorów. Wiêkszo¶æ z nich to osoby dobrze znane z aktywno¶ci na polu nauki i szkolnictwa wy¿szego, w tym z dzia³añ w zakresie reformowania tych obszarów. W sk³ad rady weszli prezesi obu polskich akademii, profesorowie: Andrzej Bia³as, prezes Polskiej Akademii Umiejêtno¶ci oraz Micha³ Kleiber, prezes Polskiej Akademii Nauk, cz³onek Europejskiej Rady Badañ oraz spo³eczny doradca prezydenta RP ds. nauki.
W radzie znale¼li siê te¿ przedstawiciele wa¿nych instytucji publicznych, dzia³aj±cych w obszarze nauki, profesorowie: Jerzy B³a¿ejowski, przewodnicz±cy Rady G³ównej Szkolnictwa Wy¿szego, Tadeusz Luty, przewodnicz±cy Konferencji Rektorów Akademickich Szkó³ Polskich i rektor Politechniki Wroc³awskiej, Micha³ Szulczewski, przewodnicz±cy Rady Nauki przy MNiSW.
Licznie reprezentowani w radzie s± rektorzy du¿ych uczelni publicznych, profesorowie: Tomasz Borecki ze Szko³y G³ównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie, Adam Budnikowski ze Szko³y G³ównej Handlowej, Katarzyna Cha³asiñska−Macukow z Uniwersytetu Warszawskiego, W³odzimierz Kurnik z Politechniki Warszawskiej, Stanis³aw Lorenc z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza, Karol Musio³ z Uniwersytetu Jagielloñskiego, Antoni Tajdu¶ z Akademii Górniczo−Hutniczej oraz ks. Stanis³aw Wilk z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego im. Jana Paw³a II, który faktycznie jest uczelni± niepubliczn±, jednak ze wzglêdu na swój wiek, ogromne zas³ugi dla nauki polskiej i zwi±zan± z nimi wyj±tkow± pozycjê, uczestniczy w pracach gremiów uczelni publicznych.
W radzie znale¼li siê te¿ rektorzy uczelni niepublicznych o du¿ej randze i dorobku, profesorowie: Andrzej Eliasz ze Szko³y Wy¿szej Psychologii Spo³ecznej, Andrzej K. Ko¼miñski z Wy¿szej Szko³y Przedsiêbiorczo¶ci i Zarz±dzania im. Leona Ko¼miñskiego oraz Edmund Wnuk−Lipiñski z Collegium Civitas.
Wrêczaj±c nominacje cz³onkom rady, prezydent Lech Kaczyñski okre¶li³ zadania tego gremium w polskiej nauce i szkolnictwie wy¿szym. „¯yjemy dzi¶ w kraju (...) eksplozji szkó³ prywatnych, których w Polsce jest kilkaset i niektóre z nich nale¿± do czo³ówki polskich uczelni. Trzeba jednak jasno stwierdziæ, ¿e o wszystkich tak siê powiedzieæ nie da. Mamy wy¿sze szko³y zawodowe – w tej chwili istniej± plany przekazania ich samorz±dom, plany w moim przekonaniu kontrowersyjne.” Szkolnictwo wy¿sze po roku 1989 kszta³towa³o siê spontanicznie. Prezydent wspomnia³ o sukcesach uczelni rektorów zaproszonych do rady. „Z drugiej strony istnia³y pewne trudno¶ci z zapanowaniem nad tym, co spontanicznie siê tak wspaniale rozwija³o. Istnia³y pewne k³opoty z uzgodnieniem tego, co jest minimalnym poziomem szko³y wy¿szej.” Kolejny problem szkolnictwa wy¿szego to konieczno¶æ pogodzenia rosn±cej liczby studentów ze zwiêkszaj±c± siê nieporównanie wolniej liczb± pracowników nauki. Dodaæ do tego nale¿y kwestiê odp³atno¶ci za studia.
Zadania w obszarze nauki prezydent widzi tak: „aby nasza nauka odgrywa³a istotniejsz± ni¿ dot±d rolê w Europie i na ¶wiecie.” Widzi on te¿ „problem nak³adów na naukê, a tak¿e ¼róde³ finansowania, w szczególno¶ci relacji miêdzy ¼ród³ami pañstwowymi i prywatnymi. Mamy problemy zwi±zane z tak zwan± strategi± lizboñsk±”, która oprócz szans niesie liczne zagro¿enia.
AIP powsta³a w 1992 r. Obecnie liczy prawie 230 cz³onków, w tym 9 zagranicznych. Organizacja nale¿y do Miêdzynarodowej Rady Akademii In¿ynierii i Nauk Technicznych (CAETS). Jedn± z form dzia³alno¶ci AIP s± konferencje naukowe.
Podczas spotkania, zorganizowanego w Lubiczowie wspólnie z Autorskim Parkiem Technologicznym dr. Wojciecha Nawrota, zaprezentowano siedem innowacyjnych rozwi±zañ, których autorami s± polscy in¿ynierowie i naukowcy, a które wdra¿aj± krajowe jednostki badawcze lub przedsiêbiorstwa. Niektóre przedsiêwziêcia ju¿ odnios³y rynkowy sukces, inne dopiero wkraczaj± na drogê komercjalizacji.
Schemat prezentacji by³ nastêpuj±cy: istota innowacji, jej geneza i rodzaj, sposób ochrony w³asno¶ci i praw twórców, ¼ród³a finansowania, najwa¿niejsze trudno¶ci i przeszkody, czynniki sprzyjaj±ce tworzeniu i wdra¿aniu innowacji, przes³ania i wnioski, rady dla na¶ladowców. Warunkiem, jaki organizatorzy postawili wszystkim prezentowanym pomys³om, by³o udowodnienie trafno¶ci przedsiêwziêcia przez jego pomy¶lny, potwierdzony przez rynek, rezultat koñcowy lub przez pozytywne rokowania w odniesieniu do przedsiêwziêæ jeszcze nie zakoñczonych.
Zespó³ z Instytutu Wysokich Ci¶nieñ PAN pod kierunkiem prof. Sylwestra Porowskiego zaprezentowa³ przyk³ad udanej komercjalizacji technologii od wyhodowania kryszta³u Gan do stworzenia niebieskiej diody laserowej. Dr in¿. Jan Jab³kowski i dr in¿. Piotr Szynkarczyk z Przemys³owego Instytutu Automatyki i Pomiarów mówili o specyfice wdra¿ania innowacji w PIAP na przyk³adzie robota antyterrorystycznego „Expert”. Dr in¿. Bogdan Szymczak z Instytutu Techniki Lotniczej i Mechaniki Stosowanej na Wydziale Mechanicznym Energetyki i Lotnictwa Politechniki Warszawskiej mówi³ o parapodium – urz±dzeniu umo¿liwiaj±cym poruszanie siê w pozycji wyprostowanej osobom z bezw³adem koñczyn dolnych (paraplegikom). Mgr in¿. Stanis³aw Szadkowski i mgr in¿. Konrad Makomaski z IMPACT Automatic Technologies sp. z o.o. z Pruszkowa przedstawili trójko³owiec o napêdzie elektrycznym – SAM EV. Dr in¿. Maciej Metelski z Melex A&D Tyszkiewicz Sp. J. z Mielca zaprezentowali wózki u¿ytkowe o ergonomicznej budowie modu³owej z energooszczêdnym napêdem elektrycznym, znane m.in. z zastosowañ na polach golfowych. Prof. Alfreda Padzik−Graczyk z Instytutu Optoelektroniki Wojskowej Akademii Technicznej mówi³a o podstawach teoretycznych fotodynamicznej metody rozpoznawania i leczenia nowotworów. Dr in¿. Wojciech Nawrot, reprezentuj±cy WAT i Autorski Park Technologiczny, omówi³ opracowanie i sukces komercyjny metody osuszania budowli za pomoc± inijekcji krystalicznej.
Poniewa¿ ruszy³ proces zmian nazw wielu uczelni publicznych, warto siê przyjrzeæ, jak wygl±daj± prace nad t± kwesti±. W poprzedniej kadencji Sejmu miano uniwersytetów „przymiotnikowych” uzyska³y dwie akademie medyczne (¦l±ska Akademia Medyczna w Katowicach zosta³a przemianowana na ¦l±ski Uniwersytet Medyczny, a Akademia Medyczna im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu – na Uniwersytet Medyczny im. K. Marcinkowskiego w Poznaniu) i dwie uczelnie rolnicze (Akademia Rolnicza we Wroc³awiu sta³a siê Uniwersytetem Przyrodniczym, natomiast Akademia Techniczno−Rolnicza w Bydgoszczy zyska³a miano Uniwersytetu Technologiczno−Przyrodniczego).
W obecnej kadencji Sejm uchwali³ ju¿ zmianê nazw o¶miu uczelni, w tym siedmiu nadano miano uniwersytetów „przymiotnikowych”. Ustawy o zmianie nazw uczelni stanowi± wiêkszo¶æ ustaw przyjêtych przez Sejm VI kadencji do 12 lutego.
23 stycznia Sejm przyj±³ ustawy o zmianie nazw trzech akademii medycznych: w Bia³ymstoku, Lublinie (na fot.) i Warszawie (bia³ostocka i lubelska AM bêd± nosi³y miano uniwersytetów medycznych, odpowiednio w Bia³ymstoku i Lublinie, a warszawska AM – Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego) oraz Akademii ¦wiêtokrzyskiej im. J. Kochanowskiego (na Uniwersytet Humanistyczno−Przyrodniczy Jana Kochanowskiego w Kielcach) i katowickiej Akademii Wychowania Fizycznego – w tym ostatnim przypadku chodzi³o o nadanie uczelni imienia Jerzego Kukuczki. Wydawa³oby siê, ¿e sprawa jest do¶æ prosta: je¶li uczelnia spe³nia warunki, to zostaje uniwersytetem. Jednak byli pos³owie, którzy g³osowali przeciw lub wstrzymywali siê od g³osu. Zastanawiam siê, czy by³ to wynik ¶wiadomych decyzji, czy raczej pomy³ek w g³osowaniu.
7 lutego jedn± ustaw± zmieniono nazwy trzech akademii rolniczych: w Krakowie, Lublinie i Poznaniu. Krakowska AR sta³a siê Uniwersytetem Rolniczym, lubelska i poznañska – uniwersytetami przyrodniczymi. Poniewa¿ pos³owie s± zobowi±zani przewidzieæ skutki finansowe wprowadzania nowych rozwi±zañ prawnych, a do takich nale¿± zmiany nazw uczelni, w uzasadnieniu do ustaw podaje siê koszty przemianowania akademii. W przypadku krakowskiej AR oszacowano je na 136 tys. z³, zmiana nazwy lubelskiej AR bêdzie kosztowaæ 40 tys. z³, a poznañskiej – 109 tys. z³. Sk±d takie ró¿nice? Liczba tablic informacyjnych, piecz±tek i druków do wymiany? A mo¿e uwzglêdniono tak¿e koszty tych operacji w poszczególnych miastach i regionach? Niezale¿nie od tego, z czego te koszty wynikaj±, uczelnie maj± je pokryæ ze swoich ¶rodków. Rzecz w tym, by te zmiany nie obci±¿a³y bud¿etu pañstwa. A skoro nie pañstwa, to zapewne obci±¿± studentów p³atnych form kszta³cenia, ewentualnie tak¿e beneficjentów grantów.
7 lutego FNP przyzna³a stypendia w ostatniej edycji programu NESTOR. Laureaci, emerytowani profesorowie, wyjad± na 3−4−miesiêczne pobyty naukowe do rozwijaj±cych siê o¶rodków akademickich, aby prowadziæ tam seminaria, wyk³ady i udzielaæ konsultacji. Ka¿dy laureat dostaje stypendium w wysoko¶ci 5 tys. z³ miesiêcznie. Stypendia w ostatniej edycji NESTORA otrzymali: prof. Tadeusz Bujnicki (UJ) – na pobyt w Instytucie Filologii Polskiej oraz Instytucie Historii Uniwersytetu Zielonogórskiego; prof. in¿. Piotr Tomasik (AR Kraków) – na pobyt na Wydziale Nauk o ¯ywno¶ci i Biotechnologii Akademii Rolniczej w Lublinie; prof. Mieczys³aw Pa³asiñski (AR Kraków) – na pobyt na Wydziale Biologiczno−Rolniczym Uniwersytetu Rzeszowskiego oraz prof. Jerzy Wicha (Instytut Chemii Organicznej PAN) – na pobyt w Instytucie Chemii Uniwersytetu w Bia³ymstoku.
Fundacja zakoñczy³a realizacjê programu, gdy¿ zainteresowanie uczonych i jednostek badawczych by³o mniejsze ni¿ siê spodziewano. Na stypendia dla laureatów wszystkich edycji FNP przeznaczy³a 615 tys. z³.
FNP wy³oni³a laureatów Polskiego Honorowego Stypendium im. Aleksandra von Humboldta, przyznawanego wybitnym niemieckim uczonym na pobyt naukowy w Polsce. W 12. edycji programu stypendium otrzymali: prof. Friedrich Jegerlehner (Niemiecki Synchrotron Elektronowy – DESY) na pobyt w Instytucie Fizyki Uniwersytetu ¦l±skiego, prof. Jan Harff (Instytut Badañ Morza w Warnemuende, Uniwersytet w Rostocku) na pobyt w Uniwersytecie Szczeciñskim oraz prof. Lutz Niethammer (Uniwersytet w Jenie) na pobyt w Instytucie Historii UW.
Informatyka kwantowa, nowa interdyscyplinarna ga³±¼ fizyki, powsta³a w latach 90. XX w., zrewolucjonizowa³a podstawy przetwarzania informacji. Oferuje odmienny od dotychczasowych sposób szyfrowania danych, zwany kwantow± kryptografi± oraz mo¿liwo¶æ budowy superszybkiego komputera kwantowego i znacz±ce poprawienie wzorców czasu.
Od pocz±tków tej dyscypliny do ¶cis³ej czo³ówki ¶wiatowej do³±czy³ Instytut Fizyki Teoretycznej i Astrofizyki UG. Rezultaty uzyskane przez gdañskich fizyków zwi±zane s± z takimi pojêciami, jak: ¶wiadkowie spl±tania, zwi±zane spl±tanie, ujemna kwantowa informacja, pierwszy do¶wiadczalny test nielokalnego realizmu. Zespó³ gdañskich uczonych w ci±gu ostatnich 10 lat uzyska³ ok. 5 tys. cytowañ w zakresie informatyki kwantowej. Liderami gdañskiego o¶rodka informatyki kwantowej s± profesorowie Ryszard Horodecki i Marek ¯ukowski z Instytutu Fizyki Teoretycznej i Astrofizyki UG.
Swoistym podsumowaniem dotychczasowego dorobku gdañskich fizyków jest utworzenie w UG Krajowego Centrum Informatyki Kwantowej, które ma koordynowaæ badania w tym zakresie prowadzone w polskich instytucjach naukowych. Dyrektorem KCIK jest prof. R. Horodecki. 15−osobowej Radzie KCIK przewodniczy prof. Marek Ku¶ z Centrum Fizyki Teoretycznej PAN w Warszawie. W sk³ad rady wchodz± przedstawiciele jednostek, które powo³a³y KCIK: UG, UJ, UAM, UMK, U£ oraz PG i PAN.
Zachodniopomorskie Centrum Zaawansowanych Technologii powsta³o w 2004 r. Skupia potencja³ badawczy Politechniki Szczeciñskiej, jako jednostki wiod±cej, Pomorskiej Akademii Medycznej i Akademii Rolniczej. W ¦rodowiskowym Laboratorium Bio− i Nanotechnologii Polimerowych, wyposa¿onym w unikatow± aparaturê technologiczno−badawcz±, prowadzone s± prace zwi±zane z projektowaniem, badaniem i wdra¿aniem do praktyki materia³ów polimerowych, w tym elastomerów termoplastycznych, tworzyw sztucznych i kompozytów oraz zwi±zanych z nimi bio− i nanotechnologii polimerowych. Koszt wyposa¿enia laboratorium wyniós³ ok. 5,6 mln z³ i zosta³ sfinansowany w 75 proc. ze ¶rodków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach projektu Wyposa¿enie ¶rodowiskowego laboratorium bio− i nanotechnologii polimerowych dla podniesienia konkurencyjno¶ci M¦P oraz w 25 proc. z publicznych ¶rodków krajowych w ramach Sektorowego Programu Operacyjnego Wzrost konkurencyjno¶ci przedsiêbiorstw, lata 2004−2006.
Zarówno ZCZT, jak i laboratorium kieruje dr hab. Miros³awa El , prof. PSz. Zespó³ chemików z PSz. pod jej kierunkiem opracowa³ materia³ polimerowy, który w³a¶ciwo¶ciami przypomina kauczuk silikonowy, ale ma cechy elastomeru termoplastycznego, wykazuj±cego znacznie lepsz± wytrzyma³o¶æ na wielokrotne odkszta³cenie. Mo¿e on byæ modyfikowany powierzchniowo lub w masie, a po zakoñczeniu u¿ytkowania poddawany recyklingowi, czego nie mo¿na robiæ z wulkanizowanym elastomerem silikonowym.
Naukowcy z Zak³adu Biomateria³ów i Technologii Mikrobiologicznych Instytutu Polimerów PSz. zajmuj± siê syntez± i badaniami elastomerów termoplastycznych, zw³aszcza przeznaczonych do kontaktu z ¿ywym organizmem. Pod koniec lat 90. ubieg³ego stulecia stworzyli podstawy technologii otrzymywania elastomerów poliestrowych z udzia³em monomerów z surowców odnawialnych. Pozwoli³o to na opracowanie kolejnych generacji polimeru, który mo¿e znale¼æ zastosowanie w ró¿nych dziedzinach medycyny.
Polimery pierwszej generacji, zaproponowane przez szczeciñskich chemików, mog± byæ wykorzystane jako materia³ do rekonstrukcji ¶ciêgien w tzw. dwuetapowej plastyce ¶ciêgien zginaczy palców rêki (badania prowadzono we wspó³pracy z Pomorsk± Akademi± Medyczn±). Materia³ jest nie tylko lepszy i tañszy od dotychczas stosowanych, ale umo¿liwia te¿ stosowanie celowanej terapii antybiotykowej, zmniejszaj±cej ryzyko wyst±pienia infekcji. W 2000 r. wynalazek zastrze¿ono w Urzêdzie Patentowym RP.
Polimer drugiej generacji, modyfikowany nanocz±stkami bioaktywnej ceramiki, jest obecnie testowany jako pod³o¿e dla rozwoju komórek miê¶nia sercowego w ramach brytyjskiego grantu, realizowanego wspólnie z Imperial College w Londynie. W postaci ³atki nasercowej móg³by wspomagaæ regeneracjê miê¶nia sercowego po zawale. Po dodatkowej obróbce promieniowaniem jonizuj±cym, mo¿e te¿ znale¼æ zastosowanie jako materia³ do wyrobu protez piersi.
Zespó³ prof. El Fray pracuje ju¿ nad trzeci± generacj± polimeru, który po odpowiedniej modyfikacji warstwy wierzchniej mo¿e znale¼æ zastosowanie jako elastyczny element w konstrukcji sztucznego serca.
Nagrodê Naukow± Miasta Gdañska im. Jana Heweliusza za rok 2007 przyznano naukowcom z Uniwersytetu Gdañskiego. 28 stycznia prof. Ma³gorzata Ksi±¿ek−Czermiñska (Wydzia³ Filologiczno−Historyczny UG) odebra³a nagrodê w dziedzinie nauk humanistycznych, a prof. Marcin Pliñski (Wydzia³ Biologii, Geografii i Oceanologii UG) w dziedzinie nauk ¶cis³ych. Nagroda Heweliusza przyznawana jest od 1987 r. reprezentantom gdañskiego ¶rodowiska naukowego za wybitne osi±gniêcia naukowe o charakterze poznawczym. W tym roku wrêczono j± po raz dwudziesty.
Prof. Ksi±¿ek−Czermiñska zosta³a uhonorowana za wybitne osi±gniêcia w dziedzinie teorii literatury, a zw³aszcza prace o czasie, o trzech modelach autobiografii oraz o zwi±zkach literatury i sztuki. Prof. Pliñski otrzyma³ nagrodê za rozwiniêcie unikatowych badañ nad zmianami ekologicznymi w Ba³tyku, ze szczególnym uwzglêdnieniem inwazji cyanobakterii.
8 lutego w Domu Uphagena wrêczono Nagrodê Miasta Gdañska dla M³odych Naukowców im. Jana Uphagena za rok 2007. W kategorii nauk humanistycznych nagrodzono dr. Kamila Zeidlera z Katedry Teorii i Filozofii Pañstwa i Prawa Wydzia³u Prawa i Administracji UG. Koncentruje on swe badania na prawie ochrony dziedzictwa kultury. Opublikowa³ blisko 100 prac naukowych i popularnonaukowych dotycz±cych ochrony dziedzictwa narodowego. W dziedzinie nauk ¶cis³ych nagrodzono dr. Paw³a Wiczlinga, pracownika Katedry Biofarmacji i Farmakodynamiki Akademii Medycznej w Gdañsku. Opracowa³ on metodê oznaczania parametrów kwasowo¶ci i lipofilowo¶ci leków. Uzyskane przez niego wyniki mog± zasadniczo zmniejszyæ koszty poszukiwania nowych leków.
¦rodowisko akademickie Pomorza Zachodniego cechuje du¿a ró¿norodno¶æ i znaczne oddalenie od centrum kraju. Uczelnie szczeciñskie do niedawna rozwija³y siê niezale¿nie od siebie. Unikatowa aparatura badawcza by³a umiejscowiona w poszczególnych uczelniach i wykorzystywana w ograniczonym wymiarze. Niektóre grupy badawcze zaczyna³y siê zastanawiaæ, czy pracowaæ dalej w regionie, czy poszukiwaæ swoich szans gdzie indziej.
Takie by³o t³o inicjatywy Politechniki Szczeciñskiej. To na wniosek jej w³adz Regionalne Kolegium Prorektorów ds. Nauki podjê³o decyzjê o utworzeniu Miêdzyuczelnianego Laboratorium Badañ ¦rodowiskowych. Obejmuje ono swoim zakresem ca³o¶æ tematyki w dziedzinie badañ eksperymentalnych uprawianych w woj. zachodniopomorskim. Poszczególne pracownie (jednostka podstawowa MLB¦), które dysponuj± najsilniejsz± kadr± naukow± w danej dziedzinie, dzia³aj± na terenie uczelni.
Uznano, ¿e najpilniejsz± spraw± jest doposa¿enie pracowni: Badañ Fizykochemicznych Materia³ów (PSz.), Toksykologii i Patobiochemii Molekularnej (Pomorska Akademia Medyczna), Badawczej Ochrony ¦rodowiska Morskiego (Akademia Morska), Badania Zmian ¦rodowiskowych (Uniwersytet Szczeciñski), Badañ ¦rodowiska (Akademia Rolnicza).
Uczelnie wspólnie przygotowa³y wniosek o dotacjê na inwestycjê aparaturow± Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wy¿szego. Projekt uzyska³ dofinansowanie w wysoko¶ci 10,5 mln z³.
Najdro¿szym zakupem, który mo¿e byæ u¿yteczny w ró¿nych badaniach prowadzonych we wszystkich uczelniach, jest transmisyjny mikroskop elektronowy firmy FEI. Wg dostawcy to najnowocze¶niejszy aparat w Polsce. Jego warto¶æ wynosi ok. 3 mln z³. Kupiono tak¿e dla PSz. analityczne urz±dzenia spektrometryczne i termowagê z analiz± produktów rozk³adu.
Do laboratorium w AMor. trafi³y: analizator spektrofotometryczny wielogazowy MIR – FT Environnement SA z wyposa¿eniem (440 tys. z³), analizator zawarto¶ci siarki w produktach ropopochodnych typu SLFA 2800 wraz z uk³adem fluorescencji rentgenowskiej z dyspersj± energii EDXRF (230 tys. z³), spektrometr rentgenowski fluorescencyjny SPECTRO XEPOS (335 tys. z³), porozymetr rtêciowy AutoPore IV prod. Micromeritics Inc., USA (130 tys. z³).
Pracownia umiejscowiona w AR uzyska³a: system do badañ wytrzyma³o¶ciowych INSTRON 5582 (480 tys. z³), chromatograf jonowymienny ICS 3000 firmy Dione (430 tys. z³), mikroskop NIKON TE−2000S z systemem komputerowej archiwizacji, pomiarów i analizy nasienia (430 tys. z³).
Pracownia MLB¦ znajduj±ca siê w PAM wzbogaci³a siê o chromatograf cieczowy z detektorem masowym Autoflex III smartbeam TOF/TOF200 firmy BRUKER (1,6 mln z³).
Do pracowni w USz. zakupiono: amplifikator DNA z detekcj± w czasie rzeczywistym Real – Time analyser Rotor Gene 6000, Model 6500 HRM z systemem do PCR firmy Bio−Rad Laboratories, INC. (295 tys. z³), fluorymetr Turner Design 10 AU z wirówk± sto³ow± MPW−250 i wytrz±sark± Hortex V−1 (60 tys. z³), cytometr przep³ywowy Becton Dickinson (290 tys. z³.), mikroskop badawczy typu ECLIPSE 80i NIKON (200 tys. z³), komorê klimatyczn± fitotronow± wielosegmentow± FD147 (165 tys. z³), wieloparametrow± sondê do badañ ¶rodowiskowych YSI 6600V2−4 (110 tys. z³), mikroskop stereoskopowy Stereo Lumar.V12 Carl Zeiss (155 tys. z³), mikroskop stereoskopowy C−DSS230/AZ 100 z wyposa¿eniem do dokumentacji (130 tys. z³), mikroskop stereoskopowy C−DSD 230/SMZ 1500 (NIKON) z wyposa¿eniem do dokumentacji i urz±dzeniem do cyfrowej dokumentacji obrazu Canon EOS−5D (80 tys. z³).
Na Wydziale Chemicznym P£ otwarto zmodernizowan± halê technologiczn± przetwórstwa wyrobów polimerowych i gumowych. Istniej±cemu obiektowi nadano nowy funkcjonalny uk³ad, wymieniono instalacje wodn±, kanalizacyjn±, elektryczn±, centralnego ogrzewania, wentylacji oraz przeprowadzono remont i docieplenie elewacji. Koszt modernizacji wyniós³ 1,8 mln z³, z czego 1,66 mln z³ stanowi³a subwencja Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wy¿szego.
W hali o powierzchni ca³kowitej 910 m2 znajduj± siê laboratoria: technologii elastomerów, przetwórstwa polimerów, reologii polimerów, badania nanonape³niaczy, „zielonej chemii” i starzenia polimerów. Bêd± w nich prowadzone badania naukowe z zakresu przetwórstwa polimerów i gumy (z przyjaznych dla ¶rodowiska kompozytów elastomerowych) oraz z zakresu nanotechnologii (np. syntezy funkcjonalnych nanonape³niaczy dla polimerów).
Zgromadzona w Instytucie Technologii Polimerów i Barwników P£ aparatura jest wykorzystywana m.in. w dydaktyce zajêæ laboratoryjnych z zakresu materia³ów polimerowych oraz do badañ wyrobów polimerowych i gumowych.
Wspó³praca z prof. Jerzym Wypychem z CP ChemTec Publishing z Kanady zaowocowa³a nieodp³atnym przekazaniem aparatury amerykañskiej firmy „Atlas”. Atlas Ci 4000 umo¿liwia badanie starzenia materia³ów w szerokim zakresie temperatur i wilgotno¶ci, a Atlas UV 2000 pozwala na badanie starzenia materia³ów pod wp³ywem promieniowania UV.
Inne unikatowe urz±dzenia badawcze i pomiarowe, zainstalowane w hali, to: urz±dzenie firmy Brabender umo¿liwiaj±ce badanie w³a¶ciwo¶ci reologicznych i przetwórczych polimerów, sk³adaj±ce siê z mikromieszarki, wyt³aczarki, absorpcjometru i aparatu do badania wska¼nika p³yniêcia; spektrofotometr IR z kompletem przystawek do analizy w ¶wietle przechodz±cym, odbitym oraz fotoakustyki; urz±dzenie do syntez i ekstrakcji w nadkrytycznym dwutlenku wêgla; urz±dzenie do oceny barwy; aparatura do analizy wielko¶ci cz±stek i ³adunku powierzchniowego zawiesin; aparat DMTA do badania w³a¶ciwo¶ci mechanicznych polimerów w funkcji temperatury.
Wydzielona czê¶æ hali przeznaczona jest na tzw. zielon± chemiê, tzn. technologie bezodpadowe, o ma³ym zu¿yciu energii i przyjazne dla ¶rodowiska. Przyk³adem tego jest aparatura do bezodpadowej technologii barwienia polimerów w nadkrytycznym dwutlenku wêgla.
Konkurs drugiej edycji programu FOCUS skierowany by³ do m³odych naukowców zajmuj±cych siê astrofizyk± i badaniami przestrzeni kosmicznej. Subsydia na tworzenie w³asnych zespo³ów naukowych otrzymali w tym roku: dr hab. Grzegorz Pietrzyñski z Obserwatorium Astronomicznego Uniwersytetu Warszawskiego, dr hab. Maciej Konacki z Centrum Astronomicznego im. M. Kopernika PAN w Warszawie, dr Piotr Orleañski z Centrum Badañ Kosmicznych PAN w Warszawie oraz dr Dorota Rosiñska z Instytutu Astronomii Uniwersytetu Zielonogórskiego.
Do konkursu zg³oszono 13 wniosków. Ka¿dy zosta³ oceniony przez 5 niezale¿nych ekspertów z zagranicy. Laureaci w ci±gu 3 kolejnych lat otrzymaj± po 240 tys. z³ (80 tys. z³ rocznie) na realizacjê planów badawczych i tworzenie zespo³ów naukowych.
6 tygodni przed zaplanowanym terminem UKSW w Warszawie otrzyma³ w u¿ytkowanie „Budynek z aulami” – Auditorium Maximum. Zajêcia w nowych salach rozpoczê³y siê od letniego semestru roku akademickiego 2007/08, tj. od 18 lutego.
Teren i budynki po dawnej jednostce wojskowej na M³ocinach UKSW uzyska³ w latach 2000−02. W wyremontowanych obiektach powojskowych odbywaj± siê ju¿ zajêcia. Poniewa¿ uczelnia dynamicznie siê rozwija – na 7 wydzia³ach kszta³ci 18,5 tys. studentów – potrzebuje nowoczesnego i pojemnego zaplecza. Na M³ocinach powstanie wiêc Centrum Edukacji i Badañ Interdyscyplinarnych UKSW. „Budynek z aulami” jest g³ównym obiektem m³ociñskiego kampusu.
Obiekt zosta³ zaprojektowany przez firmê „Pas Projekt”, a wykonawc± zosta³ Warbud. Budowê rozpoczêto w maju 2006. Budynek sk³ada siê z czterech kondygnacji naziemnych i jednej podziemnej, a jego powierzchnia u¿ytkowa wynosi 3600,45 m2. Koszt inwestycji to 47 800 000 z³, a jej realizacja by³a mo¿liwa dziêki dofinansowaniu z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego, dotacji z Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wy¿szego oraz ¶rodkom w³asnym UKSW. Jednorazowo z budynku mo¿e skorzystaæ 2300 osób.
Kondygnacja podziemna mie¶ci parking. Na parterze znajduj± siê m.in. aule wyk³adowe po ok. 170 mkw., sala wolnego dostêpu do Internetu, ksiêgarnia, restauracja, szatnie i pomieszczenia gospodarczo−administracyjne. Na pierwszym piêtrze mieszcz± siê 4 aule, projektornie i pokoje profesorskie. Drugie piêtro zajmuj± sale dydaktyczne. Na trzeciej kondygnacji znajduj± siê sale dydaktyczne i wyk³adowe oraz sala konferencyjna na 70 osób. Hol g³ówny mo¿e byæ przeznaczony do celów wystawienniczych, a przestronna aula (na 500 osób), wyposa¿ona w sprzêt multimedialny, bêdzie wykorzystywana do organizacji konferencji i sympozjów.
W obiekcie zainstalowano elektroniczne systemy ochrony osób i mienia oraz zastosowano rozwi±zania techniczne s³u¿±ce oszczêdnemu zu¿yciu energii. Zamontowano te¿ urz±dzenia umo¿liwiaj±ce bezprzewodowy dostêp do Internetu we wszystkich pomieszczeniach budynku, a na ka¿dej kondygnacji zapewniono obszerne powierzchnie rekreacyjne.
„Budynek z aulami” zosta³ zaprojektowany i wykonany w taki sposób, aby zapewniæ bezproblemowy dostêp do wszystkich pomieszczeñ osobom niepe³nosprawnym – zw³aszcza poruszaj±cym siê na wózkach inwalidzkich.
W nowym kampusie zajêcia maj± studenci z wydzia³ów: Nauk Historycznych i Spo³ecznych, Matematyczno−Przyrodniczego, Filozofii Chrze¶cijañskiej, Prawa i Administracji.
Obecnie na terenie m³ociñskiego kampusu trwa realizacja budynku Wydzia³u Nauk Historycznych i Spo³ecznych, który zostanie oddany do u¿ytku w letnim semestrze roku akademickiego 2008/09. W przysz³o¶ci zostan± tam wzniesione budynki dla Wydzia³u Filozofii Chrze¶cijañskiej oraz Wydzia³u Nauk Matematyczno−Przyrodniczych wraz z laboratoriami. Na lata 2010−20 zaplanowano budowê hali sportowo−widowiskowej, hotelu asystenckiego/domu studenckiego, budynku Wydzia³u Prawa i Administracji oraz Biblioteki G³ównej.
Pocz±tki nauczania medycyny w Warszawie siêgaj± XVII wieku. W 1809 roku przy Szkole Prawa powsta³ Wydzia³ Akademicko−Lekarski w Warszawie. W 1817 roku w³±czono go w sk³ad Królewskiego Uniwersytetu Warszawskiego. W 1950 r. uniwersyteckie wydzia³y medyczne przekszta³cono w Akademiê Medyczn±. 26 lutego prezydent RP podpisa³ ustawê, na mocy której uczelnia zmieni³a nazwê na Warszawski Uniwersytet Medyczny.
Strukturê WUM tworz±: I Wydzia³ Lekarski z Oddzia³em Stomatologii, II Wydzia³ Lekarski z Oddzia³em Nauczania w Jêzyku Angielskim i Oddzia³em Fizjoterapii, Wydzia³ Farmaceutyczny, Wydzia³ Nauk o Zdrowiu. Jednostki pozawydzia³owe to m.in. Centrum Kszta³cenia Podyplomowego i Biblioteka G³ówna.
WUM oferuje 11 kierunków studiów: analitykê medyczn±, dietetykê, farmaceutyczny, fizjoterapiê, lekarski, lekarsko−dentystyczny, pielêgniarstwo, po³o¿nictwo, ratownictwo medyczne, techniki dentystyczne oraz zdrowie publiczne ze specjalno¶ciami: audiofonologia, elektroradiologia, higiena stomatologiczna. Obecnie w WUM studiuje 10 tys. studentów. Ponadto uczelnia prowadzi studia doktoranckie, na których kszta³c± siê 284 osoby, oraz kszta³cenie podyplomowe.
W Warszawskim Uniwersytecie Medycznym studiuje 556 obcokrajowców z 49 krajów. 441 studentów kszta³ci siê w dzia³aj±cym na II Wydziale Lekarskim Oddziale Nauczania w Jêzyku Angielskim. Najliczniejsza grupa to osoby pochodz±ce ze Skandynawii: Norwegowie – 131, Szwedzi – 94, nastêpnie z Ameryki Pó³nocnej: Amerykanie – 43, Kanadyjczycy – 31, oraz z Azji: Tajwañczycy – 34 i Malezyjczycy – 27. Kierunek lekarski wybieraj± równie¿ osoby studiuj±ce w jêzyku polskim. Najwiêcej z nich to obywatele pañstw s±siaduj±cych z Polsk±: Bia³orusi – 27 osób, Ukrainy – 15 i Niemiec – 8. Trzeci± grupê cudzoziemców studiuj±cych w naszej uczelni stanowi± osoby przyje¿d¿aj±ce do Polski w ramach programów wymiany akademickiej Erasmus i CEEPUS. Obecnie jest to 30 studentów; najwiêcej z Portugalii, Niemiec, W³och, Hiszpanii, Turcji i Chorwacji.
Kadrê WUM stanowi 1520 nauczycieli akademickich, w tym 122 profesorów tytularnych i 54 doktorów habilitowanych. WUM posiada 8 uprawnieñ do nadawania stopnia doktora. Trzy wydzia³y nadaj± stopieñ doktora nauk medycznych w zakresie medycyny, dwa wydzia³y w zakresie biologii medycznej, jeden – stomatologii, a jeden – stopieñ doktora nauk farmaceutycznych. Uczelnia ma te¿ 6 uprawnieñ do nadawania stopnia doktora habilitowanego.
WUM dysponuje 5 szpitalami klinicznymi, a w kolejnych 9 szpitalach ulokowa³ niektóre zak³ady i kliniki. Wiêkszo¶æ obiektów WUM mie¶ci siê w historycznym kampusie Lindleya oraz nowoczesnym kampusie banacha. Ten ostatni jest miejscem wielkich inwestycji WUM. W 4 akademikach uczelnia oferuje swoim studentom 705 miejsc noclegowych.
(pik, mw)
Z okazji 430. rocznicy prapremiery Odprawy pos³ów greckich Jana Kochanowskiego, pierwszego przedstawienia teatralnego w Warszawie, w dniach 14−15 stycznia w Instytucie Teatralnym im. Zbigniewa Raszewskiego odby³a siê konferencja naukowa Brzmienia Kochanowskiego, wspó³organizowana przez Instytut Jêzyka Polskiego Uniwersytetu Warszawskiego.
Podczas konferencji przybli¿ono g³ówne zagadnienia wymowy i pisowni polszczyzny w okresie renesansu, st±d referaty o polskich dialektach w XVI w. (prof. Halina Kara¶), o powstawaniu polszczyzny literackiej i tworzeniu zasad interpunkcji w tamtym czasie (dr Izabela Winiarska−Górska) oraz o tym, jak niektóre s³owa staropolskie przetrwa³y w modlitwach, pie¶niach religijnych czy przys³owiach (dr Barbara Taras). W czê¶ci po¶wiêconej historii jêzyka pojawi³y siê te¿ pytania o zrozumia³o¶æ staropolszczyzny i o sens wracania do badañ nad tymi zagadnieniami.
Kwestie jêzykowe by³y rozwijane w referatach dotycz±cych historii literatury. Dr Roman Krzywy z Instytutu Literatury Polskiej UW próbowa³ okre¶liæ miejsce Odprawy pos³ów greckich na tle dorobku Jana Kochanowskiego. Dr Witold Sadowski postawi³ tezê, ¿e z Kochanowskim wi±¿e siê nie tylko rewolucja w wersyfikacji i poezji pisanej. Jego poezja wp³ynê³a te¿ na rozwój nowych metod wyg³aszania wierszy. W zwi±zku z tym, ¿e prapremiera Odprawy… odby³a siê w czasie wesela podkanclerzego Jana Zamoyskiego z Krystyn± Radziwi³³ówn±, w programie konferencji znalaz³ siê równie¿ referat dr Ma³gorzaty Trêbskiej o mowach weselnych w XVI w., które autorka okre¶li³a jako „oratorsk± ciszê przed burz±”, gdy¿ wiek XVI jest zaledwie wstêpem do rozkwitu tradycji mów weselnych w wiekach XVII i XVIII.
Podsumowuj±cy konferencjê panel Powrót do staropolszczyzny?, prowadzony przez Patryka Kenckiego, doktoranta z Instytutu Sztuki PAN, sk³oni³ do zadania pytañ o to, czy w utworach staropolskich nadal jest potencja³ do tworzenia ¿ywego, wspó³czesnego teatru. Najczê¶ciej przywo³ywano w tym kontek¶cie nazwiska Leona Schillera, wielkiego polskiego inscenizatora, który jako pierwszy zauwa¿y³ potrzebê siêgania do dramatów staropolskich, oraz Kazimierza Dejmka, który staropolszczyznê uczyni³ rdzeniem swoich poszukiwañ teatralnych. Szans± na powrót do staropolszczyzny mo¿e byæ te¿ odchodzenie teatru od opowiadania historii i na¶ladowania rzeczywisto¶ci na rzecz wolnej kreacji rzeczywisto¶ci scenicznej. Referat Performatyka staropolszczyzny na podstawie „Odprawy pos³ów greckich” w re¿yserii Micha³a Zadary pokazywa³, ¿e szans± dla dramatów staropolskich mo¿e byæ rozwój teatru postdramatycznego, który odrzuci³ regu³ê mimesis oraz performatyki, która w przeciwieñstwie do tradycyjnej teatrologii traktuje teatr jako jeden z wielu elementów komunikacji wizualnej.
Podczas konferencji na frontonie siedziby Instytutu Teatralnego ods³oniêto p³askorze¼bê wg projektu Micha³a Oborzyñskiego, upamiêtniaj±c± pierwsze wystawienie Odprawy pos³ów greckich, które mia³o miejsce 12 stycznia 1578 w Jazdowie.
Strukturê PTChem tworzy 20 oddzia³ów w g³ównych miastach uniwersyteckich oraz 27 specjalistycznych sekcji. Prezesem towarzystwa jest prof. Pawe³ Kafarski z PWr.
4 stycznia 1968 Zarz±d G³ówny PTChem powo³a³ Oddzia³ w Opolu. Od tego momentu opolscy chemicy zwi±zani z Wy¿sz± Szko³± Pedagogiczn±, a obecnie z Uniwersytetem Opolskim, dzia³aj± zgodnie z ide± sformu³owan± przed niemal 90 laty przez za³o¿ycieli PTChem: „Celem Towarzystwa jest popieranie rozwoju nauk chemicznych i szerzenie wiedzy chemicznej w¶ród spo³eczeñstwa”. Opolski Oddzia³ PTChem liczy 60 cz³onków: studentów, doktorantów, nauczycieli, pracowników oraz emerytowanych pracowników naukowych Instytutu Chemii UO. Jego prezesem jest dr Jacek Lipok z Zak³adu Chemii Ekologicznej Instytutu Chemii UO.
Oddzia³ kilkakrotnie organizowa³ International Seminar on Organometallic Complexes as Catalysts of Vinyl Compound Polymerization. Szczególnym zainteresowaniem cieszy³y siê obchody 100. rocznicy odkrycia polonu i radu. W Opolu przygotowano wówczas sesjê popularnonaukow± Maria Sk³odowska−Curie i promieniotwórczo¶æ oraz wystawê Droga do Panteonu ze zbiorów Muzeum Marii Sk³odowskiej−Curie w Warszawie.
Cz³onkowie Opolskiego Oddzia³u PTChem popularyzuj± chemiê w¶ród m³odzie¿y. Szczególn± opiek± otaczaj± uzdolnionych uczniów zainteresowanych chemi±. W celu doskonalenia zdolno¶ci laboratoryjnych uczniów opolskich szkó³, w soboty udostêpniane s± laboratoria Instytutu Chemii UO, w których pod kierunkiem pracowników – cz³onków PTChem m³odzie¿ prowadzi eksperymenty. Oddzia³ jest organizatorem I etapu Olimpiady Chemicznej dla uczniów szkó³ ¶rednich woj. opolskiego. Ponadto we wspó³pracy z Kuratorium O¶wiaty w Opolu i Wojewódzkim O¶rodkiem Metodycznym, organizuje Opolski Turniej Chemiczny. Oddzia³ sprawuje opiekê nad Ko³em Naukowym Chemików dzia³aj±cym przy Instytucie Chemii. Studenci tego ko³a przygotowuj± pokazy ciekawych do¶wiadczeñ chemicznych, które prezentuj± w ramach „Drzwi otwartych”, Opolskiego Festiwalu Nauki oraz „Piastonaliów”. Ponadto KNCh organizuje pokazy do¶wiadczeñ dla uczniów szkó³ ponadpodstawowych goszcz±cych w ICh.
Najbardziej presti¿owym przedsiêwziêciem PTChem i SITPChem s± doroczne zjazdy cz³onków tych towarzystw. Opolski Oddzia³ by³ organizatorem zjazdów w latach 1975 i 1986. W bie¿±cym roku zajmuje siê organizacj± 51. Zjazdu PTChem i SITPChem, który odbêdzie siê w Opolu w dniach 7−11 wrze¶nia.
Izabela Jasicka−Misiak, Jacek Lipok
Biblioteka Teologiczna w Katowicach otrzyma³a blisko 5 tys. woluminów ksi±¿ek i czasopism przekazanych w formie daru przez abp. Szczepana Weso³ego. Ze zbioru mog± korzystaæ nie tylko studenci i pracownicy Wydzia³u Teologicznego Uniwersytetu ¦l±skiego, ale tak¿e inni zainteresowani.
Przekazany przez abp. Weso³ego zbiór odzwierciedla jego drogê naukow± oraz dzia³alno¶æ w ramach duszpasterstwa emigracyjnego, a tak¿e wspó³pracê z wieloma o¶rodkami polonijnymi na ca³ym ¶wiecie. Du¿± czê¶æ ksiêgozbioru stanowi literatura w jêzykach obcych, g³ównie angielskim, niemieckim, w³oskim i francuskim, dotycz±ca wspó³czesnej historii Polski, np. drugiej wojny ¶wiatowej czy powojennych lat komunizmu w Polsce. W kolekcji du¿o jest unikatowych publikacji wydawanych poza granicami kraju, czêsto w bardzo niewielkich nak³adach. S± to ksi±¿ki, które ukaza³y siê m.in. staraniem Polskiego Towarzystwa Naukowego na Obczy¼nie, Instytutu Literackiego w Pary¿u. W¶ród nich znajduj± siê dzie³a z kolekcji „Znaki Czasu”.
Dar abp. Weso³ego jest ró¿norodnym ksiêgozbiorem literatury klasycznej (polskiej i obcej), historii staro¿ytnej i wspó³czesnej, historii Ko¶cio³a, teologii, w tym miêdzy innymi katolickiej nauki spo³ecznej oraz teologii pastoralnej. Wyselekcjonowane, bardzo cenne pozycje by³y prezentowane na przygotowanej przez Bibliotekê Teologiczn± wystawie Ksi±dz Arcybiskup Szczepan Weso³y. Dar dla Biblioteki Teologicznej zbioru ko¶cielnego – wybrane publikacje. Wszystkie ksi±¿ki i czasopisma bêd± opatrzone pieczêci± upamiêtniaj±c± pierwszego w³a¶ciciela i jego dar dla pracowników i studentów Wydzia³u Teologicznego w Katowicach.
Niezwykle cenny prezent abp. Weso³ego podkre¶la jego silne zwi±zki z regionem, z którego siê wywodzi. W Katowicach rozpoczê³a siê droga ¿yciowa sekretarza Komisji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Emigracyjnego oraz cz³onka Komisji Maryjnej Episkopatu Polski ds. ¦rodków Spo³ecznego Przekazu, przewodnicz±cego Rady Administracyjnej Fundacji Jana Paw³a II w Rzymie.
Dra¿ni mnie i ¶mieszy tytu³omania, mo¿e dlatego, ¿e nie pochodzê z Krakowa. Dlatego profesorami, odk±d w nies³ychanym trudzie i znoju zdoby³em ¶wiadectwo dojrza³o¶ci, s± dla mnie ci tylko, którzy ten tytu³ otrzymali od prezydenta Rzeczypospolitej (...)
Obecnie jednak profesorowie rozmno¿yli siê w sposób niewiarygodny. Wystarczy, ¿e facet za³atwi sobie cha³turê w, dajmy na to, Wy¿szej Szkole Obijania Kijem Gruszy w Moñkach, gdzie naucza s³uchaczy „markietingu”, i ju¿ ¿±da, by zwaæ go profesorem. (...)
Jedynym znanym mi cz³owiekiem, którego tytu³uj± profesorem wszyscy, a on (...) cierpliwie t³umaczy, ¿e nie posiada uprawnieñ do tego tytu³u, jest dyrektor Muzeum Literatury Janusz Odrow±¿−Pieni±¿ek. Ale to orygina³, maj±cy do tego jak¿e rzadkie dzi¶ poczucie humoru na w³asny temat.
Poniewa¿ znacznie czê¶ciej trafiaj± siê osobnicy poczucia humoru pozbawieni, dziennikarze na wszelki wypadek traktuj± jak profesora ka¿dego, kto na profesora wygl±da. Tak sta³o siê z W³adys³awem Bartoszewskim (...) Nie wiem tylko, czy zaakceptowa³by to rz±d Bawarii, bo to on nazwa³ Bartoszewskiego profesorem ze æwieræ wieku temu.
Mamy profesora z niemieckiego nadania, mamy i z amerykañskiego. Dy¿urnym profesorem sta³ siê ostatnio Jan T. Gross, doktor socjologii. Ale profesorem jest na Princeton University – odpowiadaj± mi³o¶nicy tytu³omanii (...) No i bardzo dobrze, niech profesoruje sobie za wielk± wod±. (Krzysztof Mas³oñ, Do widzenia, profesorze, „Rzeczpospolita”, 7.02.2008)
Siedz± sobie dziadki w zadymionych kantorkach, które od czasu habilitacji nic nie napisa³y i zbijaj± b±ki. Kiedy ja zrobiê habilitacjê, to bêdê jak p±czek w ma¶le. Mam tu zapewnion± do¿ywotni± posadê. I nikt mnie nie zwolni, choæbym do koñca swoich dni nie napisa³ stroniczki. (...) Nie zdarzy³o siê jeszcze w historii uczelni, ¿eby kto¶ straci³ pracê za brak aktywno¶ci naukowej. Po habilitacji dostaje siê automatycznie stanowisko profesora nadzwyczajnego. To jest ostatnia ocena, jakiej jest poddany pracownik.
(...) Nasz uniwersytet to idealne miejsce dla naukowych nierobów czy plagiatorów ze zszargan± reputacj±. Przyjmowany jest z tytu³em naukowym ka¿dy, kto siê nawinie. I jeszcze mu dadz± mieszkanie zak³adowe w ¶ródmie¶ciu.
(...) U nas np. samodzielni pracownicy naukowi mog± je¼dziæ na wycieczki zagraniczne za s³u¿bowe pieni±dze. (...) Wystarczy napisaæ wniosek o grant. Dostaje siê go z klucza, nikomu siê nie chce wczytywaæ w papiery. Czê¶æ wniosków to warto¶ciowe projekty, ale wiêkszo¶æ to cha³tury, na które marnowane s± publiczne pieni±dze.
(...) Jako¶æ pracy nie ma w uczelniach ¿adnego prze³o¿enia na zarobki. Naukowcy siê rozleniwiaj±, bo nie ma co ich motywowaæ. Habilitacjê powinni robiæ w 9 lat, a s± tacy, co robi± dwadzie¶cia. I ka¿dy automatycznie z urzêdu (...) dostaje tê sam± pieniê¿n± nagrodê rektora. Nagrody s± uznaniowe. S± przyznawane za wierno¶æ, nie za osi±gniêcia.
(...) Wspó³praca miêdzynarodowa polega na tym, ¿e jest wizyta, a potem rewizyta. (...) I na tym siê koñczy. ¯adnych efektów. Na tak± pseudowspó³pracê id± wielkie pieni±dze i one s± niestety pompowane w b³oto. Prawdziwa wspó³praca, która polega na wymianie my¶li naukowej, istnieje tylko w wymiarze prywatnym. (Emilia Iwanciw, Nasz uniwersytet to wymarzone miejsce dla naukowych nierobów, „Gazeta Wyborcza”, 12.02.2008)
Zapytali¶my Polaków, które ga³êzie nauki wydaj± im siê najwa¿niejsze. Oczywi¶cie, ¿e numerem jeden s± dla nas medycyna i genetyka (wskaza³o je 38 proc. badanych), bo wierzymy, ¿e dziêki nim powstan± leki na ¶miertelne dzi¶ choroby. Rozumiemy te¿ potrzebê ochrony ¶rodowiska (19 proc. badanych uznaje j± za absolutny priorytet). Jednak choæ nie umiemy obej¶æ siê bez elektronicznych wynalazków, to nie widzimy potrzeby rozwoju nowych technologii (tylko 4 proc. badanych uwa¿a je za numer jeden w¶ród nauk). – Technologie s± niedoceniane, bo ich zrozumienie przekracza mo¿liwo¶ci ¼le wykszta³conych ludzi – komentuje prof. Turski i podaje prosty dowód: – Wszyscy znaj± bilard. Ale idê o zak³ad, ¿e nawet gracze nie bêd± umieli sformu³owaæ prawa fizyki, które im tê grê umo¿liwia.
(...)
Niechêæ do nauk ¶cis³ych mo¿e da³oby siê zrozumieæ, gdyby okaza³o siê, ¿e cenimy nauki humanistyczne. Ale tak nie jest. Dla wiêkszo¶ci mog³oby ich w ogóle nie byæ. I najwyra¼niej nie chcemy obci±¿aæ sobie g³owy nieistotnymi rzeczami, co by t³umaczy³o, dlaczego a¿ 35 proc. respondentów nie pamiêta, jak zakoñczy³a siê bitwa pod Grunwaldem. (...)
Niezale¿nie od tego, ¿e mamy zawstydzaj±ce luki w wiedzy podstawowej, ¿e bardziej cenimy astrologiê od ekonomii, my¶limy: jest dobrze. A¿ 68 proc. badanych przeczy jakoby Polska by³a krajem zacofanym naukowo. (Jolanta Chy³kiewicz, Nauka, g³upcze!, „Newsweek”, 17.02.2008)