Pojêcie tenure dzi¶ ma bardzo ograniczony zakres, niemal nie istnieje, a ogromna wiêkszo¶æ pracowników zatrudniona jest na kilkuletnich kontraktach. To powoduje, ¿e ka¿dy, kto ma wyniki wyra¼nie gorsze od pozosta³ych, wypada z gry. Nie ma takiej mo¿liwo¶ci, jak w Polsce, ¿e kto¶ zdobywa habilitacjê czy profesurê i ma dziêki temu zapewnion± pracê do emerytury, mo¿e wiêc robiæ niewiele albo zgo³a nic. W nauce ¶wiatowej panuje nieustaj±ca konkurencja. O jedno stanowisko stara siê kilkana¶cie lub kilkadziesi±t osób. Jêzyk angielski jest absolutn± podstaw±. Wnioski o granty sk³ada siê w konkurencji miêdzynarodowej. Dorobek kandydata czy rezultaty badañ nie s± oceniane przez lokalne ¶rodowisko, ale zawsze przez ¶rodowisko miêdzynarodowe. Te wszystkie zasady musz± zago¶ciæ tak¿e w polskiej nauce. To one wymuszaj± konkurencyjno¶æ nauki danego kraju.
¦wiata technologii nie dogonimy i nie przegonimy (...) Lepiej przeznaczyæ pieni±dze na bazê, na naukê „czyst±”, bo to i taniej, i gwarancja, ¿e to, co siê zrobi, jest oryginalne, nowe i nikt nie bêdzie wciska³ „przyswajania” technik dawno znanych. Pozycja Polski w nauce (science) by³a, wed³ug statystyk, ca³kiem dobra i tylko jej nie zmarnowaæ obcinaj±c pieni±dze. (...) twórcy nauki i techniki to raczej nieliczna grupa, mo¿e nawet elitarna i w takiej nietrudno przyj±æ standardy ¶wiatowe, zaprowadziæ kulturê dzia³añ. W przypadku technologii rzecz jednak (...) produkt my¶li trzeba przekazaæ do masowej realizacji, w rêce licznej rzeszy wykonawców najró¿niejszych szczebli. Ci te¿ musz± posi±¶æ kulturê techniczn±, inaczej zmarnuj± wysi³ek twórców.
Jak wygl±da kultura techniczna w strefie prowizorki, zastanawia siê prof. Tomasz Goworek
Strategia ucieczki jest ryzykowna, poniewa¿ tylko nieliczne samce podejmuj± siê opieki, a samice prawdopodobnie nie s± w stanie rozpoznaæ, czy ich samiec zostanie, czy równie¿ opu¶ci jaja. Czy zatem lepszym wyj¶ciem dla samicy jest opieka? Na stawach milickich te samice, które zosta³y i opiekowa³y siê potomstwem, wyprowadza³y wiêcej podlotów ni¿ samice opuszczaj±ce wszystkie lêgi. Najbardziej op³acaln± taktyk± dla samic okaza³a siê byæ opieka przy dwóch kolejnych gniazdach. Jednak¿e tylko nieliczne samice mog³y sobie pozwoliæ na tak± strategiê, poniewa¿ wydaje siê ona tak¿e najbardziej kosztowna. Samice mog± oczywi¶cie stosowaæ obie strategie – ucieczki i opieki – przy ró¿nych gniazdach.
Pierwszym warunkiem dobrego funkcjonowania ¶rodowiska uczelnianego jest jego w³a¶ciwa integracja, spójno¶æ. Uczestnicy wspólnoty akademickiej nie powinni byæ anonimow± zbiorowo¶ci± interesariuszy (grup nastawionych na interes w³asny), ale raczej stanowiæ wspólnotê nastawion± na jak naj¶ci¶lejsz± wspó³pracê w d±¿eniu do wspólnego celu, okre¶lonego nie interesami, ale warto¶ciami spo³ecznymi. Z kolei dobre, zintegrowane, oparte na wiêziach solidarno¶ci i wspó³pracy ¶rodowisko uczelniane nie mo¿e byæ zbiorowo¶ci± zbyt liczn±. Je¿eli nie ca³y uniwersytet, to wydzia³ czy instytut nie powinny przekraczaæ liczebnie granicy, poza któr± wzajemna wspó³praca i identyfikacja uczestników nie jest ju¿ mo¿liwa.