W naszej dzia³alno¶ci mamy do czynienia g³ównie z zastosowaniem in¿ynierii d¼wiêków i obrazu oraz ze wszystkimi aspektami tych zagadnieñ – t³umaczy prof. Czy¿ewski. – Nie nastawiali¶my siê specjalnie na potrzeby osób niepe³nosprawnych. Jednak naszej uwadze nie usz³o, ¿e niema³o ludzi ma problemy ze s³uchem, narz±dem wzroku, jak równie¿ z p³ynn± mow±. Ta ostatnia grupa osób mia³a – jak dot±d – najmniej pomocy ze strony pracowników nauki.
I nie przypadek to zapewne, ¿e jednym z ciekawszych wynalazków jest aparat dla osób j±kaj±cych siê, opracowany w tutejszej katedrze. Potrzebê zaprojektowania takiego urz±dzenia zasugerowa³ w latach 90. prof. Andrzejowi Czy¿ewskiemu kolega z Kanady, który zajmowa³ siê technologiami na rzecz osób niepe³nosprawnych. – I po nied³ugim czasie uda³o nam siê skonstruowaæ niedu¿y aparat dla osób j±kaj±cych siê. Gdañscy naukowcy uczynili to jako pierwsi w ¶wiecie.
Wynalazek mia³ wielko¶æ dzisiejszego telefonu komórkowego. Wyposa¿ony by³ w s³uchawki. J±kaj±cy siê s³ysza³ swój g³os powracaj±cy do niego i natychmiast korygowa³ mowê. Urz±dzenie to by³o skuteczn± pomoc± dla 85 proc. osób z zaburzeniami mowy.
Przed kilkoma laty jeden z doktorantów zminiaturyzowa³ aparat. Mo¿na go teraz pomie¶ciæ wewn±trz ucha. Jest to maleñki przedmiot, skomplikowany, o bardzo wysokiej technologii. W kapsu³ce mie¶ci siê komputer wielko¶ci ³ebka zapa³ki, nadto bateria, mikrofon i g³o¶nik. J±kaj±cy siê s³yszy swój g³os i mówi poprawnie.
Uczony przyznaje, ¿e u czteroletnich lub nieco starszych dzieci mo¿na skutecznie wyeliminowaæ j±kanie. Pomoc± jest tzw. audytywna pêtla sprzê¿enia zwrotnego, która modyfikuje mowê powracaj±c± do narz±du s³uchu. Aparat jest obecnie wdra¿any. Produkcj± zajê³a siê sopocka firma PLATAN. Naukowcy z PG byli pierwszymi w ¶wiecie, którzy stworzyli prototyp aparatu. W 2004 r. otrzyma³ on srebrny medal na wystawie wynalazków w Pary¿u.
Badania nad aparatem do korekcji mowy zaowocowa³y cenn± wspó³prac± z prof. Henrykiem Skar¿yñskim, dyrektorem resortowego Instytutu Fizjologii i Patologii S³uchu w Warszawie, bêd±cego w gestii Ministerstwa Zdrowia. Wspólnie z szefem tego instytutu naukowcy z PG zorganizowali trzy kongresy miêdzynarodowe po¶wiêcone zagadnieniom telemedycyny.
Innym niezwykle cennym efektem wspó³pracy jest znakomita metoda zdalnego badania s³uchu, wzroku i mowy za po¶rednictwem Internetu. Jest to program darmowy, praktycznie dostêpny dla ka¿dego: www.telezdrowie.pl (wersjê anglojêzyczn± tego programu mo¿na znale¼æ pod adresem: www.telewelfare.com).
Program obejmuje testy. Emitowane s± specjalne d¼wiêki i sygna³y wizyjne. Pó³ miliona dzieci uczêszczaj±cych do szkó³ skorzysta³o z badañ wed³ug wspomnianej metody, która s³u¿y przede wszystkim tzw. badaniom przesiewowym, wykrywaj±cym powa¿niejsze wady i zalecaj±cym konieczno¶æ leczenia u specjalisty. A¿ 65 krajów przyjê³o omawian± metodê internetowego badania wzroku, s³uchu i mowy.
Posypa³o siê mnóstwo nagród z tego tytu³u. Jedn± z najbardziej presti¿owych by³a w 2004 r. nominacja do internetowego Nobla.
Bardzo po¿yteczny okaza³ siê tak¿e projekt dotycz±cy opracowania i wdro¿enia sztucznej, znacznie ulepszonej krtani. – Dodali¶my mikrofon, który wzmacnia sygna³, dobywaj±cy siê z ust osoby pozbawionej naturalnej krtani, wzbudzony przez mechaniczne urz±dzenie wibruj±ce – mówi prof. Czy¿ewski. Nastêpnie sygna³ jest przetwarzany i przekazywany do g³o¶nika. Dziêki elektronicznym innowacjom g³os przekazywany za po¶rednictwem sztucznej krtani jest donio¶lejszy i wyra¼niejszy, co zapewnia mówi±cemu wiêkszy komfort.
G³ównymi wykonawcami projektu udoskonalenia sztucznej krtani s±: prof. Bo¿ena Kostek, dr Piotr Odya i mgr £ukasz Kosikowski. Wdra¿aniem zajê³a siê gdañska firma INTECH.
Powstaje te¿ projekt europejski (UE wyasygnowa³a kilkana¶cie milionów euro), umo¿liwiaj±cy zdalne monitorowanie osób z chorobami neurodegeneratywnymi, np. z chorob± Parkinsona. Da to chorym znacznie wiêksze bezpieczeñstwo i komfort.
– Nasilenia objawów chorobowych bywaj± ró¿ne – wyja¶nia uczony. – Mog± siê one nie pojawiæ w trakcie wizyty w gabinecie specjalistycznym. Program zdalnego monitorowania pacjentów pozwoli lekarzowi poznaæ wszystkie fazy choroby, co u³atwi stawianie diagnozy i leczenie. Monitoring mo¿e umo¿liwiæ np. bransoleta zegarka albo urz±dzenie okulograficzne, naklejane nad okiem. Wszystkie sygna³y nadawane przez urz±dzenia monitoruj±ce bêd± odbierane przez lekarza. Projektem steruje firma Siemens. Prace badawcze prowadz± naukowcy z kilku uniwersytetów europejskich, a tak¿e kilka mniejszych firm.
Kolejny projekt ¶mia³o mo¿na skojarzyæ z filmem science fiction. Jego urzeczywistnienie bêdzie stanowiæ niebagateln± pomoc dla policji oraz innych s³u¿b ¶cigania przestêpstw. System elektroniczny, opracowywany przez zespó³ PG, zak³ada, ¿e kamery, rozmieszczone w ró¿nych newralgicznych miejscach (np. na dworcach kolejowych i lotniczych, w punktach wielkich aglomeracji najbardziej zagro¿onych przestêpczo¶ci±), bêd± monitorowane przez komputer. Je¿eli zatem stanie siê co¶ z³ego, kamera bezzw³ocznie to wychwyci i zawiadomi s³u¿by czuwaj±ce nad bezpieczeñstwem.
Zdecydowano, aby zaproponowaæ wspó³udzia³ w projekcie kilku europejskim uczelniom, policji niemieckiej i irlandzkiej, a tak¿e firmom zagranicznym. Koordynatorem programu jest Akademia Górniczo−Hutnicza w Krakowie. UE przyzna³a 10,7 mln euro na realizacjê supernowoczesnego programu bezpieczeñstwa, który ma byæ ca³kowicie wdro¿ony za 5 lat.
Przedsiêwziêcie jest ogromne. Szef Katedry Systemów Multimedialnych PG zatrudnia najzdolniejszych elektroników i to nie tylko na okres opracowywania europejskiego elektronicznego programu bezpieczeñstwa.
Prof. Czy¿ewski demonstruje, w jaki sposób program bêdzie dzia³a³. Na ekranie komputera widaæ rozleg³y teren i biegn±cego cz³owieka. Komputer natychmiast zakre¶la obwódk± jego sylwetkê. – Kamera rejestruje jego bieg i pozwoli go rozpoznaæ m.in. po ruchach, jakie wykonuje – wyja¶nia uczony. – Opisze te¿ czynno¶ci, jakie wykonuje, np.: stanie, kucanie, schylanie siê.
Policjant, który czuwaæ bêdzie nad bezpieczeñstwem w centrum monitoringu, otrzyma z miejsca zdarzenia sms, dok³adnie informuj±cy, co zrobi³ cz³owiek uchwycony okiem kamery. Sms zostanie wys³any przez specjalny komputer. Program uwzglêdniaæ bêdzie bogaty wachlarz zachowañ, m.in.: bijatykê, kopanie, rzucanie ciê¿kimi przedmiotami, a tak¿e pos³ugiwanie siê broni± paln± itp.
Je¿eli w centrum monitoringu telefon komórkowy policjanta odbierze sms o naruszeniu bezpieczeñstwa, jego uwaga natychmiast zostanie zwrócona na w³a¶ciwy monitor, który pozwoli dok³adniej przyjrzeæ siê temu, co siê dzieje. Bêdzie mo¿na bezzw³ocznie podj±æ interwencjê. Oznacza to, ¿e policjanci w centrum monitoringu nie bêd± musieli bez przerwy wpatrywaæ siê w monitory.
„Inteligentna” kamera natychmiast zarejestruje te¿ np. cz³owieka, który pozostawi na lotnisku plecak (mo¿e zawieraæ ³adunek wybuchowy) i szybko siê oddali. Elektroniczne urz±dzenie sygnalizuje: unattended luggage (baga¿ pozostawiony bez opieki). Po up³ywie kilku lub kilkunastu minut komputer zaznacza plecak czerwon± obwódk±, a ochroniarz czuwaj±cy nad bezpieczeñstwem otrzymuje sms informuj±cy o baga¿u pozostawionym bez opieki. Novum polega na tym, ¿e kamera nie tylko rejestruje obraz, ale równie¿ go „rozumie”.
Inny znakomity pomys³ dotyczy d¼wiêku. Program komputerowy odtwarza uliczny ha³as. Nagle rozlega siê brzêk t³uczonego szk³a. Nastêpnie s³ychaæ strza³y.
– Komputer ma nie tylko zarejestrowaæ d¼wiêk, ale równie¿ „zrozumieæ” go – t³umaczy prof. Czy¿ewski. – Dla urz±dzenia nie jest to ³atwe, poniewa¿ na ulicy panuje ogromny ruch. Stale przeje¿d¿aj± samochody. K³êbi± siê najrozmaitsze d¼wiêki. Dlatego pracujemy nad tak± automatyczn± analiz± d¼wiêku, która umo¿liwi bezb³êdne „zrozumienie” sytuacji, a nastêpnie sprawi, ¿e stosownego sms−a otrzyma szef patrolu policji, czuwaj±cy nad bezpieczeñstwem. G³ównymi narzêdziami systemu s± „inteligentne” kamery i mikrofony.
Pracownik naukowy, który posiada doskona³y warsztat pracy, który nie musi siê liczyæ z ograniczeniami finansowymi i w ka¿dej chwili mo¿e uczestniczyæ w konferencjach oraz sympozjach naukowych w renomowanych o¶rodkach w Europie i na ¶wiecie, miewa wiele znakomitych koncepcji. Okazuje siê, ¿e likwidacja wszelkich barier, które by³y tak bardzo dokuczliwe w polskich o¶rodkach akademickich jeszcze przed kilkunastoma laty, da³a prawdziw± wolno¶æ szarym komórkom. Nasi pracownicy naukowi nie maj± najmniejszych powodów do kompleksów. A to, co czyni± specjali¶ci w Katedrze Systemów Multimedialnych PG, mo¿e byæ tylko powodem do dumy. Szef katedry sprawi³, ¿e dobudowano dodatkow± kondygnacjê na gmachu Wydzia³u Elektroniki, który i tak nale¿a³ do najwy¿szych. Z zapa³em tworzy tam nowe pracownie i laboratoria, wyposa¿one w najnowocze¶niejszy sprzêt.
Odrêbny, znakomity program czteroletni dotyczy elektronicznego zabezpieczenia warto¶ciowych starych p³yt i d¼wiêków. Jego realizacja, w której wspó³uczestniczy BBC, telewizja w³oska Rai Uno, a koordynatorem jest Archiwum Pañstwowe w Pary¿u, dobiega ju¿ koñca. Jest to projekt, na który UE wyasygnowa³a 7 mln euro. W depozytach europejskich znajduj± siê filmy i stare nagrania p³ytowe o ³±cznym czasie 200 mln godzin. Opracowano metodê szybkiego utrwalania cyfrowego (komputerowego). Star± p³ytê „czyta siê” laserem. Mo¿na j± zarejestrowaæ w systemie cyfrowym w ci±gu zaledwie kilku sekund. Istnieje te¿ mo¿liwo¶æ komputerowego udoskonalenia d¼wiêku i obrazu. Stara ¶cie¿ka d¼wiêkowa zyskuje du¿o lepsz± jako¶æ. Istotne jest to o tyle, ¿e obecnie wymagania jako¶ciowe s± dosyæ wysokie.
Opracowano system umo¿liwiaj±cy „wyczyszczenie” starej p³yty. Pozwoli on na sprawne, lepsze pod wzglêdem jako¶ci, zarchiwizowanie setek tysiêcy warto¶ciowych nagrañ, które przesz³y ju¿ do historii.
Specjalny program komputerowy „czy¶ci” i udoskonala filmy archiwalne. Takie programy stosowane s± w ¶wiecie od do¶æ dawna. Gdañscy naukowcy mog± mieæ satysfakcjê z tego, ¿e ich metody gwarantuj± lepsz± jako¶æ i wiêksz± efektywno¶æ. Podsumowanie dokonañ zwi±zanych z komputerow± ochron± archiwalnych p³yt i filmów planowano na pocz±tek 2008 r. w Rzymie. Szef Katedry Systemów Multimedialnych z satysfakcj± podaje nazwisko mgr. in¿. Przemys³awa Maziewskiego (wkrótce bêdzie broni³ pracê doktorsk±), który z ramienia PG koordynuje wszystkie zadania, zwi±zane z omawianym projektem.
Rusza obecnie nowy program oparty na wspó³pracy z gdañsk± firm± Young Digital Planet, a dotycz±cy nowych sposobów porozumiewania siê cz³owieka z komputerem. Chodzi o takich u¿ytkowników, którzy ze wzglêdu na u³omno¶ci nie s± w stanie zrobiæ u¿ytku z myszki komputerowej ani z klawiatury.
– Zmierzamy do tego, aby mo¿na siê by³o porozumiewaæ z komputerem za pomoc± wzroku, gestu albo d³ugopisu, przy czym ten ostatni przedmiot ma byæ wra¿liwy na nasze emocje, co jest istotne dla dzieci dyslektycznych – wyja¶nia prof. Czy¿ewski. Z komputera bêd± mog³y korzystaæ np. osoby sparali¿owane. Mysz komputerow± zast±pi ruch ust. U¿ytkownik bêdzie patrzy³ na ekran jak w lustro i robi³ odpowiednie miny. Pozwoli to uruchomiæ program, specjalnie dostosowany dla osób ca³kowicie sparali¿owanych. Projekt finansowany jest przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wy¿szego.
Szef politechnicznej katedry zyska³ niema³e uznanie tak¿e ¶rodowisk lokalnych. Odebra³ niedawno presti¿ow± Naukow± Nagrodê Miasta Gdañska im. Jana Heweliusza za 2006 r., zwan± Gdañskim Noblem, maj±c± ju¿ dwudziestoletni± tradycjê. Takie trofea otrzymuj± najwybitniejsi naukowcy, o znacz±cych osi±gniêciach. Pracownik naukowy PG ma na swym koncie 8 patentów krajowych, 4 opublikowane miêdzynarodowe zg³oszenia patentowe, jak równie¿ kilkana¶cie udokumentowanych wdro¿eñ. Dyplom PG otrzyma³ w 1982 r. Za³o¿y³ wkrótce w³asn± firmê, która zajê³a siê konstrukcj± ma³ych central telefonicznych oraz ³±czno¶ci± bezprzewodow±. Stan wojenny sprawi³, ¿e zablokowano mu konto bankowe i telefon oraz odmówiono paliwa do samochodu. M³ody in¿ynier, zszokowany rygorami stanu wojennego, postanowi³ podj±æ pracê w uczelni, któr± ukoñczy³, bo – jak powiada – by³o to miejsce, gdzie mo¿na by³o w tamtych trudnych czasach normalnie pracowaæ. Zwi±zany jest z PG ju¿ od 25 lat. Nie kryje rado¶ci, ¿e tak niezwykle szczê¶liwy okaza³ siê jego los. Wdziêczny jest swoim mistrzom – prof. Mariannie Sankiewicz i prof. Gustawowi Budzyñskiemu, którzy stworzyli tak wspania³y zespó³. Mimo ¿e s± w wieku emerytalnym, chêtnie wspieraj± go swoimi znakomitymi radami tak¿e i dzi¶. Prof. Czy¿ewski kieruje zespo³em od 15 lat.
Laureat presti¿owych nagród wci±¿ snuje nowe plany. Zastanawia siê nad mo¿liwo¶ci± ograniczenia szumów usznych, bardzo dokuczliwych zw³aszcza u ludzi w podesz³ym wieku. Ma ju¿ konkretne rozwi±zanie, które zamierza wdro¿yæ we wspó³pracy z prof. Skar¿yñskim. Oby tylko czasu starczy³o. Marzy o tym, aby on i jego wspó³pracownicy byli godnymi reprezentantami nowego trendu w technologii, zwanego ¶wiadomym humanizmem, maj±cego na wzglêdzie przede wszystkim dobro cz³owieka.