Minê³y ponad dwa lata od ukazania siê w „Forum Akademickim” (12/2005) opracowania jednego z autorów niniejszego artyku³u (JB) zatytu³owanego Studia doktoranckie – uwarunkowania i perspektywy. W roku 2006 pod auspicjami Rady G³ównej Szkolnictwa Wy¿szego odby³y siê dwa spotkania przedstawicieli uczelnianych samorz±dów doktorantów i doktorantów w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wy¿szego: 10 lutego i 6 kwietnia. Poinformowali o nich na ³amach „FA” przedstawiciele doktorantów w Radzie G³ównej – mgr Katarzyna Martowska (4/2006) i mgr in¿ynier Mateusz Molasy (7−8/2006). Tu¿ przed ¶wiêtami Bo¿ego Narodzenia roku 2006 koncepcjê interdyscyplinarnych studiów doktoranckich nakre¶li³ poprzedni minister nauki prof. Micha³ Seweryñski. Propozycja ta – szeroko komentowana w ¶rodowiskach naukowych i akademickich – nie przekszta³ci³a siê w konkretn± propozycjê.
Z inicjatywy ministra odby³o siê kilka spotkañ przedstawicieli ¶rodowisk naukowych na temat wspó³dzia³ania ró¿nych pionów nauki – Rady Nauki, uczelni, instytutów PAN i jednostek badawczo−rozwojowych – w realizacji zadañ badawczych i edukacyjnych. Niniejsze opracowanie nawi±zuje do wniosków z dyskusji, jaka mia³a miejsce na tych spotkaniach oraz jaka toczy siê od pa¼dziernika 2007 roku w Centralnej Komisji do spraw Stopni i Tytu³ów. Podejmuje te¿ sprawy wa¿ne, nurtuj±ce ¶rodowisko doktorantów, poruszane w trakcie wielu spotkañ i dyskusji – m.in. na konferencji Model awansu naukowego w Polsce (17−18 marca 2006 w Krakowie), a ostatnio na Zgromadzeniu Plenarnym KRASP (21−23 listopada 2007 roku) oraz na VIII Krajowym Zje¼dzie Doktorantów w £odzi (30 listopada – 2 grudnia 2007).
W tradycji akademickiej podstaw± uzyskania stopnia doktora s± osi±gniêcia wynikaj±ce z dzia³alno¶ci naukowej lub twórczej. Osoba staraj±ca siê o stopieñ doktora powinna byæ autorem lub wspó³autorem takiego osi±gniêcia. Powinna te¿ przygotowaæ rozprawê doktorsk±, która przyjmuje ró¿ne formy w ró¿nych dziedzinach czy dyscyplinach nauki lub sztuki. Nowo¶æ naukowa kojarzy siê przede wszystkim z tworzeniem i wzbogacaniem wiedzy. Nowo¶ci± mo¿e byæ równie¿ wykorzystanie wiedzy w tworzeniu rozwi±zañ o charakterze praktycznym. Z odkrycia i opisania zjawiska nie wynikaj± jeszcze jego zastosowania. Dlatego rozwi±zania dotycz±ce wykorzystania wiedzy s± równie wa¿ne jak wiedza nowa – zwana powszechnie poznawcz±. Za dzia³alno¶æ naukow± lub twórcz± nale¿y zatem uznaæ tê, której efektem jest szeroko pojmowana nowo¶æ naukowa, wzglêdnie nowe dzie³o artystyczne, technologiczne lub inne, jak: projekt technologiczny, program ekonomiczny, program w sferze spo³ecznej, rozwi±zanie prawne. Nowo¶æ naukowa lub dzie³o powinny byæ podstaw± uzyskania stopnia doktora. Czy oznacza to, ¿e zdobyte na podstawie ró¿nych osi±gniêæ badawczych lub twórczych stopnie doktora maj± identyczne cechy? Zapewne nie.
W Stanach Zjednoczonych i w innych krajach nadaje siê ró¿ne stopnie doktora, np.: Ph.D. (Philosophiae Doctor), M.D. (Medicinae Doctor), D.D. (Divinitatis Doctor). W Europie od pewnego czasu toczy siê dyskusja na temat ró¿nicowania doktoratów i nadawanych stopni. Proponowane s± m.in. stopnie: naukowe (research), technologiczne (industrial) czy zawodowe (proffesional). Nale¿a³oby wiêc i u nas podj±æ debatê na ten temat. Nie wydaje siê uzasadnione, aby wiêkszo¶æ doktorantów podejmowa³a tematy badawcze, których efektem bêdzie w±sko pojmowana nowo¶æ naukowa. Oczekuje siê natomiast, ¿e osi±gniêcia naukowe lub twórcze doktorantów w ró¿nych formach bêd± przydatne gospodarce i spo³eczeñstwu. Przyjêcie takich rozwi±zañ mo¿e siê ³±czyæ z potrzeb± ró¿nicowania doktoratów, by w³a¶ciwie odzwierciedliæ kwalifikacje osoby posiadaj±cej stopieñ doktora.
Ustawa Prawo o szkolnictwie wy¿szym z 27 lipca 2005 (Dz.U. nr 164 poz. 1365) definiuje studia doktoranckie jako umo¿liwiaj±ce uzyskanie zaawansowanej wiedzy w okre¶lonej dziedzinie lub dyscyplinie nauki, przygotowuj±ce do samodzielnej dzia³alno¶ci badawczej i twórczej oraz uzyskania stopnia naukowego doktora (art. 2 ust. 1 pkt 10). Ustawa o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki z 14 marca 2003 (Dz.U. nr 65 poz. 595) okre¶la studia doktoranckie jako przygotowuj±ce do uzyskania stopnia doktora (art. 37 ust. 2).
Z przytoczonych wy¿ej przepisów nie wynika, jak studia doktoranckie powinny byæ organizowane i prowadzone; w pewnym zakresie odnosz± siê do tego inne przepisy ustaw. W ustawie o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki kszta³cenie na studiach doktoranckich reguluj± art. 37−41 oraz wydane na podstawie art. 41 rozporz±dzenie ministra w sprawie studiów doktoranckich prowadzonych przez placówki naukowe (Dz.U. z 2007 r. nr 1 poz. 2). W ustawie Prawo o szkolnictwie wy¿szym kszta³cenie na studiach doktoranckich ujête jest w art. 195−201 i 208−210. Dalsze regulacje obejmuje rozporz±dzenie ministra nauki w sprawie studiów doktoranckich prowadzonych przez jednostki organizacyjne uczelni (Dz.U. z 2007 r. nr 1 poz. 3), wydane na podstawie tej ustawy. Natomiast organizacjê i tok studiów doktoranckich w zakresie nieuregulowanym w Prawie o szkolnictwie wy¿szym i w wy¿ej wymienionym rozporz±dzeniu okre¶laj± regulaminy studiów doktoranckich, opracowywane i uchwalane przez uczelnie na podstawie art. 162. Zgodnie z nim uczelnie du¿e, maj±ce cztery lub wiêcej uprawnieñ do nadawania stopnia doktora, a w przypadku uczelni artystycznych – dwa takie uprawnienia, mog± samodzielnie formu³owaæ regulaminy z zachowaniem przepisów ustawy. Obie wymienione ustawy nie przewiduj± okre¶lania standardów kszta³cenia na studiach doktoranckich, przewidzianych ustaw± Prawo o szkolnictwie wy¿szym dla studiów pierwszego i drugiego stopnia (art. 2 ust. 1 pkt 18 oraz art. 9 pkt 2 i 3). Wychodz±c naprzeciw postulatom ¶rodowisk akademickich, minister nauki sformu³owa³ na podstawie uchwa³y Rady G³ównej zalecenia sugeruj±ce, aby programy studiów doktoranckich zawiera³y sprecyzowane cele kszta³cenia oraz okre¶la³y charakter zajêæ, ich ramy godzinowe i wymagania dodatkowe, jak uczestnictwo w seminariach lub wyk³adach.
Wraz z rozwojem procesu boloñskiego zrodzi³a siê potrzeba formu³owania efektów kszta³cenia. Twórcy tak zwanych deskryptorów dubliñskich (http://www.jointquality.nl) okre¶lili, ¿e absolwenci studiów III stopnia powinni („FA” 12/2005): posiadaæ gruntown± i usystematyzowan± wiedzê w danej dziedzinie nauki lub sztuki oraz umiejêtno¶ci prowadzenia dzia³alno¶ci badawczej i twórczej; posiadaæ umiejêtno¶ci koncepcyjnego my¶lenia oraz projektowania badañ – równie¿ w wymiarze interdyscyplinarnym; wnie¶æ oryginalny wk³ad do zasobów wiedzy, udokumentowany publikacjami – szczególnie o zasiêgu miêdzynarodowym – lub osi±gniêciami twórczymi; posiadaæ umiejêtno¶ci krytycznej analizy i oceny faktów oraz proponowania nowych rozwi±zañ; posiadaæ umiejêtno¶ci precyzowania i przekazywania posiadanej wiedzy i umiejêtno¶ci wspó³pracownikom, spo³eczno¶ci naukowej oraz spo³eczeñstwu; byæ przygotowani do kreatywnej i innowacyjnej dzia³alno¶ci badawczej i zawodowej oraz promowania postêpu technicznego, spo³ecznego i kulturowego, a tak¿e idei spo³eczeñstwa opartego na wiedzy. Deskryptory dubliñskie mog± stanowiæ podstawê do opracowania krajowej struktury kwalifikacji (KSK) dla studiów III stopnia, która powinna staæ siê obowi±zuj±c± od roku 2010. Czy KSK stanie siê panaceum na rozwi±zanie problemów kszta³cenia na studiach doktoranckich – oka¿e siê w przysz³o¶ci.
¦rodowiska akademickie, nie tylko u nas, nie s± przygotowane do szybkiego przetransponowania idei zawartych w efektach kszta³cenia na programy nauczania, które pozwoli³yby cele tam okre¶lone osi±gn±æ. W ¶rodowisku doktorantów pojawiaj± siê opinie, ¿e pomocne mog³yby byæ standardy obejmuj±ce tylko niektóre elementy standardów obowi±zuj±cych od niedawna dla studiów I i II stopnia (Dz.U. z 2007 r. nr 164 poz. 1166), tzn. okre¶laj±ce, jakiego rodzaju zajêcia, w jakiej formie i w jakim wymiarze powinny byæ realizowane na studiach doktoranckich. Regu³y kszta³cenia na studiach doktoranckich powinny uwzglêdniaæ ich ró¿norodno¶æ i wyj±tkowo¶æ, a tak¿e znaczenie tradycji akademickiej oraz osi±gniêæ naukowych i twórczych ¶rodowisk organizuj±cych kszta³cenie na tym poziomie. Jest to problem wa¿ny, o czym ¶wiadcz± wypowiedzi w dyskusji na temat „standardów dla doktorantów” („FA” 7−8/2006). W opracowaniu regu³ kszta³cenia powinni wzi±æ udzia³ przedstawiciele instytucji kszta³c±cych, doktoranci, ale równie¿ pracodawcy przysz³ych doktorów. Studia doktoranckie nie s± powszechne. S± dla tych, którzy mog± i chc± uzyskaæ kwalifikacje na najwy¿szym poziomie. Nale¿y wiêc zaoferowaæ im zaawansowane kszta³cenie o oczekiwanym profilu.
Proponowany przez Krajow± Reprezentacjê Doktorantów Kodeks dobrych praktyk, odniesiony do kszta³cenia na studiach doktoranckich, powinien siê spotkaæ z szerokim wsparciem ¶rodowisk akademickich i naukowych.
Akredytacj± w Europejskim Obszarze Szkolnictwa Wy¿szego objête s± studia I i II stopnia. Wprowadzono j± po to, by budowaæ atmosferê wzajemnego zaufania, ale i dopingowaæ ¶rodowiska akademickie do rzetelnego kszta³cenia oraz zachowania standardów kszta³cenia, które umo¿liwi± w przysz³o¶ci, byæ mo¿e po roku 2010, powszechne uznawanie kwalifikacji. U nas, od roku 2004, akredytacji studiów I i II stopnia dokonuje obligatoryjnie Pañstwowa Komisja Akredytacyjna, podczas gdy akredytacji studiów III stopnia nie dokonuje ¿adna instytucja. Istnieje potrzeba wskazania takiej instytucji, przy uwzglêdnieniu tych, które aktualnie funkcjonuj± w nauce i szkolnictwie wy¿szym. Wcze¶niej jednak powinno siê zdefiniowaæ elementy krajowej struktury kwalifikacji dla studiów III stopnia. Instytucje kszta³c±ce i akredytuj±ce dysponowa³yby wówczas normami, na których mo¿na by oprzeæ edukacjê na studiach doktoranckich i ich ocenê.
Rada G³ówna wespó³ z Centraln± Komisj± zainicjowa³a dyskusjê na ten temat. Powinna siê ona rozwijaæ w gronie wy¿ej wymienionych instytucji, a tak¿e KRASP, Krajowej Reprezentacji Doktorantów, PKA, PAN, jednostek badawczo−rozwojowych, Rady Nauki, NCBR oraz przedstawicieli instytucji gospodarczych i spo³ecznych.
Studia doktoranckie mog± prowadziæ jednostki organizacyjne uczelni posiadaj±ce uprawnienia do nadawania stopnia naukowego doktora habilitowanego albo co najmniej dwa uprawnienia do nadawania stopnia naukowego doktora w ró¿nych dyscyplinach danej dziedziny wiedzy (Prawo o szkolnictwie wy¿szym, art. 191), wzglêdnie – w naukowych instytutach pozauczelnianych – jednostki posiadaj±ce uprawnienia do nadawania stopnia doktora habilitowanego (ustawa o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki, art. 37).
Przytoczone przepisy okre¶laj± kryteria minimalne. Obie wymieniane ustawy umo¿liwiaj± tworzenie ¶rodowiskowych studiów doktoranckich przez ró¿ne jednostki naukowe – na razie, w grupie uczelni lub instytucji pozauczelnianych. ¦rodowiskowe studia doktoranckie organizowane przez sieæ jednostek naukowych mog³yby oferowaæ kszta³cenie interdyscyplinarne o wysokiej jako¶ci. Mog³yby siê one przekszta³ciæ w sieciowe szko³y doktoranckie oferuj±ce szeroki wachlarz przedmiotów, kursów i ró¿norodnych zajêæ z mo¿liwo¶ci± indywidualizacji ¶cie¿ki kszta³cenia. Przewody doktorskie mog³yby byæ realizowane w jednostce najlepiej odpowiadaj±cej profilowi rozprawy doktorskiej i kszta³cenia doktoranta, uczestnicz±cej w sieciowej szkole doktoranckiej.
Przysz³e regulacje prawne powinny umo¿liwiaæ daleko id±c± integracjê kszta³cenia na poziomie doktoranckim. Integracja ta powinna obejmowaæ nie tylko partnerów z Polski, ale i z zagranicy. Otwarcie w sprawach kszta³cenia doktorantów, przy zachowaniu jego wysokiej jako¶ci, to priorytet zarówno w zakresie wprowadzania odpowiednich zmian legislacyjnych, jak i oferowania nowoczesnej, interdyscyplinarnej edukacji na studiach III stopnia.
Prawo o szkolnictwie wy¿szym, a tak¿e ustawa o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki okre¶laj± doktoranta jako uczestnika studiów doktoranckich. Doktoranci maj± prawo do ubezpieczenia spo³ecznego na zasadach okre¶lonych w odrêbnych przepisach – dobrowolnego, samodzielnie op³acanego – i powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego. Okres studiów doktoranckich, nie d³u¿szy ni¿ 4 lata, wlicza siê im do okresu pracy, od którego zale¿± uprawnienia pracownicze po uzyskaniu stopnia doktora – w przypadku odbywania studiów doktoranckich w jednostkach pozauczelnianych, stopieñ doktora musi byæ uzyskany w okresie nie d³u¿szym ni¿ rok od daty zakoñczenia tych studiów. Z drugiej strony, doktoranci mog± otrzymywaæ stypendia, sk³adaj± ¶lubowanie oraz zobowi±zani s± do uczestnictwa w zajêciach i sk³adania egzaminów, podobnie jak studenci I czy II stopnia.
Status doktorantów kszta³towa³ siê przez lata ich funkcjonowania. W pocz±tkowym okresie, gdy doktorantów by³o znacznie mniej, osoby odbywaj±ce stacjonarne studia doktoranckie otrzymywa³y stypendia, ale posiada³y uprawnienia pracownicze. Dzi¶, gdy doktorantów jest ponad 30 tys., przy rysuj±cej siê tendencji wzrostowej, trudno by³oby im zapewniæ wszystkie uprawnienia pracownicze. Regulacje powinny byæ jednak takie, aby umo¿liwia³y im normalne funkcjonowanie.
Status doktoranta nie jest jednolity w krajach europejskich, nie ma te¿ u nas klarownej wizji, jak problem ten rozwi±zaæ – szczególnie ¿e przyznanie wiêkszych uprawnieñ wymaga zwiêkszenia ¶rodków finansowych na ich zapewnienie.
Studia doktoranckie wprowadzi³a ustawa o szkolnictwie wy¿szym z 5 listopada 1958 (Dz.U. z 1973 r. nr 32 poz. 191), w której zosta³y one wymienione jako jedna z form kszta³cenia w szkole wy¿szej. Kolejne ustawy i wydawane na ich podstawie rozporz±dzenia pod±¿a³y za zmianami dokonuj±cymi siê w naszym otoczeniu. Aktualnie studia doktoranckie regulowane s± w Prawie o szkolnictwie wy¿szym, a tak¿e w ustawie o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki, w które wkomponowane zosta³y idee procesu boloñskiego.
Tak w Europejskim Obszarze Szkolnictwa Wy¿szego, jak i u nas, powszechne studia doktoranckie to koncepcja nowa, podlegaj±ca ewolucji. Równie¿ tworzone regulacje prawne s± niedoskona³e i wymagaj± ci±g³ych modyfikacji. Studia te powinny byæ regulowane jedn± ustaw±, a nie dwiema – jak jest obecnie. Równie¿ przepisy wykonawcze, czyli rozporz±dzenia ministra, powinny byæ jednolite. Aktualna sytuacja wprowadza zamêt, dzieli doktorantów i nie sprzyja tworzeniu jednolitego systemu kszta³cenia na poziomie wy¿szym. Utrudnia ponadto integracjê ¶rodowisk akademickich i naukowych dla wspólnego kszta³cenia na III stopniu.
Uczelnie otrzymuj± dotacje z bud¿etu pañstwa m.in. na kszta³cenie i pomoc materialn± dla doktorantów (art. 94) oraz na naukê (art. 97 Prawa o szkolnictwie wy¿szym). Dotacja, jak± otrzymuj± uczelnie na uczestników stacjonarnych studiów doktoranckich, przyznawana jest zgodnie z odpowiednimi rozporz±dzeniami ministra (Dz.U. z 2007 r. nr 65 poz. 435 i nr 79 poz. 534), w których doktoranci liczeni s± z wag± 5:1 w stosunku do studentów studiów stacjonarnych I i II stopnia. Dotacja na pomoc materialn± dla doktorantów nie mo¿e stanowiæ wiêcej ni¿ 3 proc. dotacji globalnej na pomoc materialn± dla studentów i doktorantów. Dotacja na badania naukowe, w ramach dzia³alno¶ci statutowej i badañ w³asnych, uwzglêdnia w niewielkim stopniu kszta³cenie na studiach III stopnia. Doktorant mo¿e otrzymaæ stypendium doktoranckie ze ¶rodków pozyskiwanych na kszta³cenie i naukê oraz stypendia: socjalne, za wyniki w nauce, na wy¿ywienie, mieszkaniowe lub specjalne (dla osób niepe³nosprawnych) oraz zapomogê ze ¶rodków na pomoc materialn±.
Teoretycznie ¼róde³ i mo¿liwo¶ci wspierania doktorantów jest wiele, jednak ¶rodków na pomoc materialn± jest ma³o. Niskie s± w zwi±zku z tym stypendia pochodz±ce z tego ¼ród³a. ¦rodki na stypendia doktoranckie s± natomiast zale¿ne od uczelni. Nie ma bowiem regu³, jaki procent ¶rodków bud¿etowych pozyskiwanych na kszta³cenie powinien byæ przeznaczany na ten cel. Doktoranci zabiegaj± od lat, aby wydzieliæ ¶rodki na stypendia doktoranckie.
Inn± kwesti± s± pieni±dze na prowadzenie studiów doktoranckich. Pochodz± one najczê¶ciej z dotacji bud¿etowej na kszta³cenie i naukê. W przygotowanie rozpraw doktorskich w znacznej mierze anga¿owane s± ¶rodki ze ¼róde³ bud¿etowych i pozabud¿etowych na badania. Niektóre z tych ¼róde³, np. projekty promotorskie, umo¿liwiaj± niewielkie wsparcie doktorantów poprzez honoraria. Ostatnio s± uruchamiane pomocowe ¶rodki unijne na stypendia dla doktorantów.
Wszystkie te dzia³ania i inicjatywy s± cenne, jednak bez rozwi±zañ systemowych w zakresie finansowania trudno liczyæ na rozwój studiów doktoranckich nakre¶lony procesem boloñskim i strategi± lizboñsk±. Rozwi±zania te powinny uwzglêdniaæ preferencje gospodarcze i spo³eczne, co do kszta³cenia doktoranckiego. Powinny promowaæ ¶rodowiskowe, interdyscyplinarne studia doktoranckie. Powinny te¿ w przysz³o¶ci doprowadziæ do wy³onienia liderów – uniwersytetów (szkó³) badawczych – wiod±cych w nauce i mog±cych konkurowaæ w wymiarze globalnym.
Dynamicznemu rozwojowi studiów doktoranckich w Polsce na przestrzeni ostatnich kilku lat nie towarzyszy³y, jak dot±d, g³êbsze refleksje i próby zdefiniowania celów tej formy edukacji. Wi±zany ze strategi± lizboñsk± postulat o potrzebie intensyfikacji kszta³cenia na studiach III stopnia nawi±zuje do idei wsparcia rozwoju gospodarki, poprawy jej innowacyjno¶ci i konkurencyjno¶ci. Wi±¿e siê z tym konieczno¶æ zwracania wiêkszej uwagi na: dostosowanie studiów doktoranckich do potrzeb rynku pracy, kszta³cenie przez badania (a nie do badañ), a tak¿e kszta³towanie umiejêtno¶ci definiowania i rozwi±zywania problemu, analitycznego i krytycznego my¶lenia, pracy w zespo³ach (w tym miêdzynarodowych), wzglêdnie zarz±dzania zespo³ami czy projektami.
Studia doktoranckie to finalny etap kszta³cenia na poziomie wy¿szym. Od ich rozwoju bêdzie zale¿a³a w przysz³o¶ci pozycja kraju w zglobalizowanym ¶wiecie oraz zadowolenie i dobrobyt spo³eczeñstwa. Uda³o nam siê osi±gn±æ wzglêdnie wysoki poziom skolaryzacji na poziomie studiów I i II stopnia. Nie odnosi siê to jednak do studiów III stopnia. Pomimo ogromnego przyrostu, liczba doktorantów w Polsce jest ni¿sza ni¿ ¶rednia europejska. Nie wy³ania siê perspektywa szybkiej zmiany tego stanu. ¦rodki bud¿etowe przeznaczane na kszta³cenie doktorantów i dzia³alno¶æ naukow± s± daleko niewystarczaj±ce, brak klarownej koncepcji studiów III stopnia i polityki pañstwa w tym zakresie, nie jest te¿ dostatecznie artyku³owane zapotrzebowanie na wysoko wykwalifikowane kadry. Sytuacja bêdzie siê jednak zmienia³a.
Ka¿dy, kto dzi¶ zainwestuje w edukacjê doktoranck±, bêdzie z nawi±zk± zbiera³ profity w przysz³o¶ci. Sprawami kluczowymi s±: nowelizacja aktów prawnych reguluj±cych funkcjonowanie studiów doktoranckich oraz przeobra¿enia w sposobie kszta³cenia doktorantów; opracowanie krajowej struktury kwalifikacji; nowe, innowacyjne programy; nowe podej¶cie do kszta³cenia doktoranckiego; profilowanie studiów doktoranckich; anga¿owanie doktorantów w badania na rzecz gospodarki i rozwoju spo³ecznego; a nade wszystko – wzrost nak³adów na studia doktoranckie i badania z tym zwi±zane, bez których trudno oczekiwaæ rozwoju tej formy kszta³cenia.
Nale¿y zdawaæ sobie sprawê, ¿e coraz trudniej bêdzie pozyskiwaæ doktorantów sk³onnych do aktywnego anga¿owania siê w badania, przy mglistych perspektywach co do przysz³o¶ci i skromnych stypendiach. Poszukiwaæ bêd± oni bowiem innych miejsc, w których warunki i perspektywy rysuj± siê bardziej optymistycznie. Trudno te¿ bêdzie pozyskaæ doktorantów z zewn±trz bez stypendiów i zapewnienia odpowiednich warunków do kszta³cenia i prowadzenia badañ. Trafne rozwi±zania w kwestii kszta³cenia na III stopniu s± wiêc piln± potrzeb± i powinny nale¿eæ do priorytetów dzia³alno¶ci resortu nauki i szkolnictwa wy¿szego oraz ¶rodowisk akademickich i naukowych.