Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje





Je¶li wprowadzimy odp³atno¶æ za studia bez sensownego systemu stypendialnego, a ceny wynajmu mieszkañ utrzymaj± siê na podobnym poziomie, to nied³ugo na studia staæ bêdzie tylko mieszkañców du¿ych miast.

Student i obywatel

Marek Misiak

Na pocz±tku tego roku akademickiego drastycznie wzros³y ceny stancji w du¿ych miastach. Najg³o¶niej by³o o Krakowie – tam nawet rektorzy najwiêkszych uczelni wyst±pili w mediach w imieniu studentów, prosz±c w³a¶cicieli o obni¿enie cen do rozs±dnego poziomu. Apel nic nie da³ – nieliczni w³a¶ciciele, którzy w ogóle zareagowali, dawali na forach internetowych i w prasie do zrozumienia, ¿e mieszkania to ich w³asno¶æ i wara komukolwiek od s³usznego prawa do narzucania cen. Twierdzili te¿, ¿e musz± podnosiæ ceny, gdy¿ studenci dewastuj± mieszkania. Niektórzy analitycy przytomnie zauwa¿ali, ¿e je¶li rosn± ceny mieszkañ do kupienia, to ceny wynajmu te¿ powinny skoczyæ, choæ nie tak horrendalnie. G³osów tych zaczêto jednak s³uchaæ dopiero w listopadzie, kiedy zaczê³y opadaæ emocje.

Nie by³o zreszt± ¿adnego pomys³u (ani te¿ – powiedzmy to sobie szczerze – realnej mo¿liwo¶ci) na zmianê tej sytuacji. Nawet za czasów PRL mieli¶my w naszym kraju wolny rynek wynajmu mieszkañ i nie ma sposobu na wywarcie presji na w³a¶cicieli, by pozostawili ceny na dawnym poziomie. By³o sporo cynizmu w s³owach niektórych landlordów, ¿e je¶li studentów nie bêdzie staæ, to z pewno¶ci± znajd± siê pracuj±cy, którzy s± w stanie p³aciæ, a ¿e stancji i mieszkañ do wynajêcia jest w Polsce wci±¿ za ma³o, zawsze znajd± siê chêtni. Niestety, te s³owa s± po prostu prawdziwe. Inna sprawa, ¿e taka postawa ¶wiadczy o braku elementarnej solidarno¶ci spo³ecznej. Ca³a odpowiedzialno¶æ za politykê spo³eczn± i stwarzanie szans edukacyjnych m³odzie¿y z mniejszych miast jest tym samym cedowana na pañstwo, które ma budowaæ akademiki, zapewniaæ stypendia itd. Tymczasem – choæ to górnolotne stwierdzenie – za to, jak siê ¿yje w Polsce, odpowiedzialny jest ka¿dy obywatel (jakkolwiek niejednemu obywatelowi mo¿e siê to nie podobaæ).

¦wiadectwo cnoty

Obserwowa³em ca³y ten spektakl z rosn±cym niesmakiem. Z wypowiedzi w³a¶cicieli stancji wy³ania³ siê obraz studenta jako lokatora, który ZAWSZE niszczy mieszkanie, zamienia go w melinê lub wykorzystuje w celach zgo³a niemoralnych. Mo¿na by³o odnie¶æ wra¿enie, ¿e czê¶æ naszego spo³eczeñstwa jest ¶wiêcie przekonana, ¿e stancje studenckie to miejsce g³ównie imprez, picia i wszelkiej rozpusty. Tymczasem ten, kto nie spêdzi³ studiów pod sto³em w pubie, doskonale wie, ¿e w wielu mieszkaniach studenckich imprezy s± rzadko¶ci±, bo student nie tylko imprezuje, ale równie¿ siê uczy (czêsto od przypadku do przypadku, ale jednak czê¶ciej ni¿ czasem). Wielu jest te¿ po prostu studentów lubi±cych spêdzaæ czas ze znajomymi inaczej ni¿ poprzez utrudnianie s±siadom ¿ycia. Spêdzi³em w mieszkaniach studenckich dziesi±tki wieczorów, z czego tylko kilkana¶cie na imprezach – a imprezy te nie koñczy³y siê dewastacj± mieszkañ.

Skrajno¶ci± takiego my¶lenia o studentach wyda³a mi siê wypowied¼ jednej z indagowanych studentek, która skar¿y³a siê, ¿e w³a¶cicielka jej stancji za¿±da³a, by lokatorka co miesi±c przedstawia³a jej… za¶wiadczenie od ginekologa, ¿e nie utraci³a cnoty. Pomijaj±c ju¿ fakt, ¿e jest to naruszenie czyjej¶ intymno¶ci i prawa do prywatno¶ci, nale¿a³oby siê zastanowiæ, czy takie ¿±dania nie stanowi± formy nadu¿ycia silniejszej pozycji w relacji biznesowej (a takie zachowania s± karane z ró¿nych paragrafów). Takie stereotypowe postrzeganie studentów by³o tym bardziej zdumiewaj±ce, ¿e w³a¶ciciele mieszkañ s± lud¼mi wywodz±cymi siê z najró¿niejszych ¶rodowisk i posiadaj±cymi najró¿niejszy poziom wykszta³cenia.

Mo¿na oczywi¶cie stwierdziæ, ¿e wszystkiemu winne s± poszukuj±ce sensacji media, które z ró¿nych wypowiedzi wy³awia³y te najbardziej skrajne (a wiêc i te najbardziej efektowne). Odnoszê jednak wra¿enie, ¿e media w Polsce w innych podobnych sytuacjach pozwalaj± siê wypowiedzieæ ludziom reprezentuj±cym w miarê pe³ne spektrum pogl±dów. Byæ mo¿e po prostu niewielu landlordów zdecydowa³o siê mówiæ. Pytanie tylko, jak to wygl±da w oczach opinii publicznej, ¿e studenci wyst±pili z otwart± przy³bic±, podpisuj±c siê imionami i nazwiskami, pokazuj±c swoje twarze w telewizji, a w³a¶ciciele mieszkañ byli w stanie najwy¿ej (z nielicznymi wyj±tkami) anonimowo ostrzeliwaæ zza wêg³a. Je¶li (jak sugeruj± niektórzy) byli przekonani, ¿e zostan± medialnie zlinczowani, to mo¿e jednak ¶wiadczy to o tym, ¿e nie mieli do koñca racji? Vox populi nie zawsze jest zmanipulowany, a mam wra¿enie, ¿e ludzie w naszym kraju nie zatracili jeszcze w wiêkszo¶ci pewnego zmys³u moralnego.

Studia Drugiej szansy

Ca³a ta sytuacja sk³oni³a mnie do ponownego rozwa¿enia kwestii odp³atno¶ci za studia. Jak wiadomo, podczas prac KRASP temat ten by³ ostatnio podnoszony wielokrotnie, a coraz wiêcej rektorów sk³ania siê do przyjêcia tego rozwi±zania w tej czy innej formie. Je¶li wprowadzimy odp³atno¶æ za studia bez sensownego systemu stypendialnego, a ceny wynajmu mieszkañ utrzymaj± siê na podobnym poziomie, to ju¿ nied³ugo na studia staæ bêdzie tylko mieszkañców du¿ych miast (i to nie wszystkich) oraz dzieci naprawdê zamo¿nych rolników i przedsiêbiorców z prowincji (wzglêdnie pos³ów). Przy okazji przygotowywania materia³u na ten temat do dwutygodnika studenckiego mia³em okazjê zapytaæ o to kilka osób. My¶lê, ¿e warto, by na ³amach „FA” pojawi³ siê g³os równie¿ drugiej zainteresowanej strony – a wiêc studentów.

Jakie zdanie na ten temat maj± sami studenci? Generalnie przewa¿a poparcie dla p³atnych studiów, ró¿nie motywowane. Po pierwsze – wzorcami zachodnimi. „Wszystkie kraje rozwiniête maj± p³atne studia – USA, Wielka Brytania. Jeste¶my biedniejsi, wiêc tym bardziej nie staæ nas na bezp³atne studia” – uwa¿a Micha³, doktorant z biotechnologii (Uniwersytet Wroc³awski). Po drugie – pozorno¶ci± bezp³atno¶ci studiów. Szymon, doktorant z fizyki (UWr.) twierdzi: „Nie mo¿na powiedzieæ, ¿e studia dzienne (stacjonarne) w tej chwili s± bezp³atne i aby siê o tym przekonaæ wystarczy, by student powtarza³ jakikolwiek przedmiot. Taka tzw. „druga szansa” to sumy rzêdu kilkuset z³otych. Jednak dla studiuj±cych s± to kwoty niebagatelne. Pojawia siê pytanie, kto p³aci za pierwsz± szansê?” Wtóruje mu Ania z in¿ynierii biomedycznej (Politechnika Wroc³awska): „Bezp³atna nauka ogranicza siê tylko do pierwszej edycji, za powtórki danego przedmiotu ju¿ siê p³aci. Oznacza to, ¿e edukacja bezp³atna jest tylko dla tych, którzy sobie radz± z przyswajaniem wiedzy. Student, któremu powinie siê noga na egzaminie, staje siê uczestnikiem p³atnego systemu edukacji – takie p³ynne przej¶cie miêdzy systemami”. Po trzecie – zdaniem moich rozmówców wprowadzenie odp³atno¶ci za studia podwy¿szy jako¶æ kszta³cenia. Szymon skupia siê na kwestiach bardziej praktycznych: „Czêsto, aby zostaæ znawc± danej dziedziny, konieczne s± æwiczenia, laboratoria – prowadzone nieraz na specyficznym i kosztownym sprzêcie. Ubogie wyposa¿enie laboratoriów studenckich jest nierzadko spraw± kluczow±. Pomijaj±c wysokie ceny ró¿nego rodzaju aparatury pomiarowej, nale¿y pamiêtaæ, ¿e do jej obs³ugi niezbêdny jest wykwalifikowany personel, który ze wzglêdu na niskie p³ace w sektorze uczelni publicznych wybiera pracê w przemy¶le za bardziej godne p³ace”. Ania wskazuje na tendencje ogólniejsze: „Op³ata za studia zwolni trochê zjawisko ta¶mowej produkcji magistrów. W Polsce w ostatnich latach namno¿y³o siê ró¿nej ma¶ci szkó³ wy¿szych, zwiêkszy³ siê dostêp do mo¿liwo¶ci zdobycia wy¿szego wykszta³cenia. Nie mam nic przeciwko temu, gdyby wraz z liczebno¶ci± sz³a jako¶æ. Bez jako¶ci ro¶nie nam poziom wykszta³cenia w kraju, ale poza statystykami nic za tym nie idzie”.

Rosyjski szpieg

Studenci nie s± jednak bezkrytycznymi entuzjastami wprowadzenia odp³atno¶ci za studia. £ukasz z informatyki (PWr.) ma w±tpliwo¶ci, czy uzyskane w ten sposób pieni±dze zostan± w³a¶ciwie spo¿ytkowane: „Nie ma jednoznacznej odpowiedzi, czy w naszych obecnych warunkach studia powinny byæ p³atne. Bo to jest tak naprawdê pytanie o to, na co posz³yby pieni±dze, które obecnie pokrywaj± koszty studiów. Je¶li ten cel by³by wa¿ny, to oczywi¶cie studia w tej konkretnej sytuacji powinny byæ p³atne. Natomiast, gdy siê tak patrzy na to, jak obecnie pieni±dze s± wydawane, to mo¿na mieæ du¿e w±tpliwo¶ci, czy rzeczywi¶cie nie ma lepszych ¼róde³ oszczêdno¶ci ni¿ studenci. Nieracjonalno¶æ wydatków jest naszym problemem. Reasumuj±c, je¶li kto¶ powie, ¿e studia powinny byæ p³atne, bo pañstwa nie staæ na darmowe, to niech najpierw pomy¶li o tym, ¿eby wcale niema³a pula pieniêdzy obecnie dostêpnych by³a wydawana m±drze. Je¶li kto¶ powie, ¿e s± inne, wa¿niejsze wydatki, to niech wyka¿e, ¿e s± rzeczywi¶cie wa¿niejsze i ¿e nie da siê wygospodarowaæ na nie ¶rodków z racjonalizacji wydatków. Je¶li natomiast kto¶ powie, ¿e na studentów nie warto p³aciæ albo ¿e trzeba ograniczyæ masowy dostêp do studiów w celu np. podnoszenia jako¶ci, to ja z kolei powiem, ¿e jest rosyjskim szpiegiem.”

Studia przestaj± byæ beztroskim okresem prze¿ytym dziêki stypendium i rodzicom – gdzie nie patrzeæ, wszêdzie wyci±gaj± rêkê po jeszcze wiêksze pieni±dze i ju¿ wkrótce nie bêdzie wyj¶cia – trzeba bêdzie pracowaæ. Ca³e szczê¶cie, studenci maj± poczucie, ¿e w³adze uczelni nie powiedz± im pryncypialnie: „Nas nie interesuje, sk±d we¼miecie pieni±dze, staæ was na alkohol, to na to te¿ was bêdzie staæ”, tylko wprowadz± takie rozwi±zania, które bêd± korzystne dla obu stron, a w sytuacjach konfliktowych poza uczelniami potrafi± publicznie broniæ interesów studentów. A to w³a¶nie – choæby takie dzia³ania by³y nieskuteczne – rodzi poczucie wspólnoty akademickiej.

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje