Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje





Cel i kierunek zmian – nastawienie na wprowadzenie mechanizmów wymuszaj±cych jako¶æ i efektywno¶æ we wszystkich obszarach – to s± warunki sine qua non, jeste¶my natomiast otwarci na dyskusjê w sprawach szczegó³owych.

Naprawdê g³êboka zmiana

Rozmowa z prof. Barbar± Kudryck±,

ministrem nauki i szkolnictwa wy¿szego

W po³owie kwietnia przedstawiony zosta³ projekt za³o¿eñ reformy systemu nauki i szkolnictwa wy¿szego. Odby³o siê to w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów na spotkaniu blisko 300 przedstawicieli ¶rodowiska akademickiego i naukowego z premierem Donaldem Tuskiem. Premier mówi³ o „determinacji w odwa¿nych zmianach”, „dzia³aniu pro publico bono” i „konieczno¶ci zbiorowego wysi³ku”. Poznali¶my na razie tylko za³o¿enia, ale ju¿ one pokazuj±, ¿e s± to propozycje daleko id±ce. Czy to ma byæ zasadnicza zmiana systemu?

– Chcia³abym, aby by³a to zmiana wielop³aszczyznowa i naprawdê g³êboka. Zgodzi³am siê byæ ministrem nauki po to, by podj±æ siê tego wyzwania. My¶lê, ¿e wszystkim nam zale¿y na podniesieniu poziomu kszta³cenia i jako¶ci badañ naukowych. Pytanie, jak to zrobiæ i jakie wprowadziæ mechanizmy, by wymusza³y jako¶æ w sposób systemowy i ci±g³y? W wielu kwestiach nawi±zujemy do rozwi±zañ ¶wiatowych. Potrzebê zmian sygnalizowali w rozmowach ze mn± liczni przedstawiciele ¶rodowiska akademickiego i naukowego. Ten ton dominowa³ tak¿e na konferencji zorganizowanej przez ministerstwo 24 i 25 stycznia w Szkole G³ównej Handlowej. To tam pada³y wypowiedzi o potrzebie reformy, i to reformy g³êbokiej, oraz wprowadzeniu nowych mechanizmów – choæ najczê¶ciej nowych tylko na polskim gruncie. Opinie i analizy dotycz±ce poziomu nauki i szkolnictwa wy¿szego s± ¶rodowisku znane i by³y publikowane w wielu mediach. Wiem, ¿e du¿a czê¶æ ¶rodowiska patrzy na stan polskiej nauki i szkolnictwa wy¿szego krytycznie.

Znalezienie rozwi±zañ i przedstawienie propozycji to by³o zadanie, jakie postawi³am przed powo³anym przeze mnie 16−osobowym Zespo³em do spraw Opracowania Za³o¿eñ Reformy. Zaprosi³am do niego ludzi, których nazwiska siê licz±, znanych z odwa¿nego nastawienia, reprezentuj±cych ró¿ne sektory szkolnictwa wy¿szego i nauki, a tak¿e przedstawicieli gospodarki. Sam projekt powsta³ szybko, w ci±gu dwóch miesiêcy intensywnej, cotygodniowej pracy grup roboczych – jednej zajmuj±cej siê nauk±, a drugiej szkolnictwem wy¿szym – a nastêpnie ju¿ wspólnego formu³owania wniosków przez ca³y zespó³. Chcê podkre¶liæ, ¿e projekt wskazuje kierunki zmian nie a priori przedstawione przez ministra, ale przynosi propozycje wypracowane przez ca³y zespó³.

Dokument zawiera sto kilkadziesi±t postulatów dotycz±cych w³a¶nie kierunków przysz³ych rozwi±zañ. Czy s± to ostateczne decyzje i w takiej postaci bêd± wdra¿ane, czy bêd± jeszcze konsultowane i mog± ulegaæ modyfikacji? Jaki jest status tych propozycji?

– Pragnê zaznaczyæ, ¿e przedstawili¶my projekt za³o¿eñ reformy, z naciskiem na s³owo „projekt”. ¯eby móc powa¿nie dyskutowaæ, dobrze mieæ w rêku konkretny dokument i konkretne propozycje. I taki dokument stworzyli¶my. Projekt zosta³ rozes³any do wszystkich najwa¿niejszych instytucji, uczelni wy¿szych i instytutów naukowych, jbr−ów; jest te¿ dostêpny na stronie internetowej ministerstwa. Przedstawili¶my konspekt najwy¿szemu recenzentowi, jakim jest ¶rodowisko i to ono ocenia zawarte w nim rozwi±zania. Opinii jest coraz wiêcej. Analizujemy je z najwy¿sz± uwag±. Liczê na to, ¿e po dyskusji wype³nimy propozycje konkretn± tre¶ci± albo ¿e pojawi± siê lepsze propozycje rozstrzygniêæ konkretnych problemów. Cel i kierunek zmian – nastawienie na wprowadzenie mechanizmów wymuszaj±cych jako¶æ i efektywno¶æ we wszystkich obszarach – to s± warunki sine qua non, jeste¶my natomiast otwarci na dyskusjê w sprawach szczegó³owych.

Zmiany zakrojone s± bardzo szeroko i obejmuj± niemal pe³ne spektrum tego, czym zajmuj± siê minister i ministerstwo: od szkolnictwa wy¿szego, poprzez naukê, w tym i reformê Polskiej Akademii Nauk oraz sfery jednostek badawczo−rozwojowych, a¿ do zmian w modelu kariery naukowej. Czy to nie jest zbyt szerokie przedsiêwziêcie?

– Zabieramy siê do du¿ej modernizacji systemu i trudno za³o¿yæ, ¿e widzimy gdzie¶ potrzebê naprawy, ale równocze¶nie stwierdzamy, ¿e odk³adamy to na pó¼niej, czyli w praktyce na wiele lat. Te zmiany s± zreszt± ze sob± strukturalnie powi±zane. Celem jest podniesienie poziomu polskiego szkolnictwa wy¿szego i wzmocnienie konkurencyjno¶ci polskiej nauki. W nauce priorytetem ma byæ proinnowacyjno¶æ i wdro¿enia. Do tego konieczne jest i usprawnienie mechanizmów zarz±dzania uczelniami oraz instytutami i konkurencyjno¶æ realizowana np. przez kontrakty, konkursy czy wyodrêbnienie krajowych naukowych o¶rodków wiod±cych. Musimy tak zmieniaæ instytucje, aby mog³y sprostaæ nowym wyzwaniom. A jednocze¶nie powinni¶my wprowadzaæ system mobilno¶ci, chcemy upro¶ciæ model kariery, ulepszaæ dydaktykê i programy nauczania. To wszystko musi byæ robione równolegle, bo inaczej nie osi±gniemy spójno¶ci zak³adanych zmian, a ich efekty bêd± niezadowalaj±ce.

Na razie trwa dyskusja, wp³ywaj± opinie poszczególnych instytucji, gremiów i osób, a jaka jest perspektywa czasowa kolejnych kroków i kiedy pojawi± siê konkretne projekty nowelizacji ustaw, a zw³aszcza kiedy te nowe rozwi±zania wejd± w ¿ycie?

– Do tych zmian chcemy podej¶æ spokojnie i systematycznie – najpierw je przedyskutowaæ, potem wyci±gn±æ wnioski, stworzyæ projekty ustaw, przej¶æ ca³± drogê legislacyjn±, a nastêpnie po kolei wprowadzaæ w ¿ycie. To jest program na najbli¿sze 2−3 lata. Pierwsze projekty, np. o Narodowym Centrum Nauki, ju¿ s±. My¶lê, ¿e kolejne pojawi± siê jesieni± i mam nadziejê, ¿e uda siê zakoñczyæ proces legislacyjny wiosn± przysz³ego roku, aby kolejny rok akademicki 2009/10 rozpocz±æ ju¿ pod rz±dami nowego prawa. Czê¶æ rozwi±zañ, np. dotycz±cych zatrudniania kontraktowego, które wymagaj± zmiany kodeksu pracy czy modelu kariery naukowej, bêdzie wchodziæ w ¿ycie stopniowo, przy respektowaniu zasady praw nabytych.

Przyjrzyjmy siê zatem najwa¿niejszym propozycjom. Jedn± z kwestii najczê¶ciej i najgorêcej dyskutowanych jest problem zniesienia stopnia doktora habilitowanego. Mamy list 44 profesorów mocno broni±cych habilitacji, a równocze¶nie przez wielu krytyków obecnego systemu, zw³aszcza m³odych, jej zniesienie traktowane jest jako wyznacznik autentyczno¶ci i g³êboko¶ci reformy. Niejako w miejsce habilitacji pojawiaj± siê uprawnienia promotorskie. Czy to czasem nie bêdzie tylko niewielka zmiana, g³ównie w nazwie?

– Zniesienie kolokwium habilitacyjnego i wprowadzenie nowej procedury uzyskiwania uprawnieñ promotorskich, to elementy proponowanego nowego modelu kariery akademickiej. Chcemy j± przyspieszyæ, odformalizowaæ i upro¶ciæ tak, aby – jak w wielu krajach – profesorem zostawa³o siê oko³o czterdziestki lub niewiele pó¼niej. Habilitacja wywo³uje najwiêcej krytyki, jako nieistniej±ca w wiêkszo¶ci krajów ¶wiata i bêd±ca jedynie wymaganiem formalnym, a nie naturaln± konsekwencj± rozwoju naukowego i prowadzonych badañ. Utrudnia tak¿e funkcjonowanie w naszym systemie osób z zagranicy, które jej nie posiadaj±. Po to jednak, aby istnia³ dobry mechanizm selekcji do tytu³u profesora, chcemy wprowadziæ uprawnienia promotorskie. Komisja oceni dorobek kandydata, ale ju¿ bez przewodu habilitacyjnego i specjalnie pisanej w tym celu pracy czy kolokwium.

Obawiam siê, czy ten mechanizm nie bêdzie krokiem wstecz, bo teraz habilitacjê zatwierdzaj± jednostki posiadaj±ce uprawnienia, a wed³ug tej propozycji mia³aby to znowu robiæ Centralna Komisja. S± przyk³ady dziedzin, gdzie przez lata w±skie grupy czy wrêcz pojedyncze osoby decydowa³y o tym, kto habilitacjê ma szansê dostaæ, a kto nie. W tych dyscyplinach po zniesieniu ostatecznego zatwierdzania habilitacji przez CK w ci±gu trzech lat zrobi³o j± po kilkaset osób.

– Co do szczegó³ów dyskusja nie jest zamkniêta. Chcemy jedynie, aby by³a to obiektywna, czytelna procedura. Za tym, aby nadawanie uprawnieñ odbywa³o siê centralnie, przemawia wymóg porównywalno¶ci kryteriów oceny. Je¶li pojawi siê lepsza propozycja ni¿ zatwierdzane przez jedn± komisjê uprawnienia promotorskie, to jeste¶my na ni± otwarci. Chcemy, aby wszystkie procedury zwi±zane z ocenianiem by³y przejrzyste. Dlatego postulat jawno¶ci dzia³añ bêdzie rozci±gniêty na wszystkie obszary, a¿ do jawno¶ci obrad i dzia³añ CK oraz konieczno¶ci upublicznienia ca³ego dorobku naukowego uczonych poprzez obowi±zkowe opublikowanie go w Internecie. Chcemy te¿, aby konkursy na stanowiska by³y rzeczywistymi konkursami, wprowadzimy zatem wymóg og³aszania ich z odpowiednim wyprzedzeniem w jednym miejscu, na stronach portalu internetowego ministerstwa, pod rygorem uniewa¿nienia konkursu.

Zyska³a akceptacjê koncepcja okrêtów flagowych, nazwanych teraz KNOW−ami (krajowe naukowe o¶rodki wiod±ce), czyli najlepszych jednostek maj±cych szansê na lepsze finansowanie. To bêd± ostatecznie jednostki czy ca³e uczelnie?

– Zapisali¶my w za³o¿eniach, ¿e bêdzie to rozpoczêcie akcji wyodrêbniania krajowych naukowych o¶rodków wiod±cych poprzez wy³onienie jednostek prowadz±cych najlepsze kierunki studiów i najwy¿szej jako¶ci badania, maj±cych najwy¿szy poziom innowacyjno¶ci oraz najnowocze¶niej zarz±dzanych. A zatem rozpoczynamy od jednostek. Z czasem, kiedy oka¿e siê, ¿e w danej uczelni mamy znacz±cy procent takich jednostek – np. 50 proc. – za taki okrêt flagowy ma szansê zostaæ uznana ca³a uczelnia. Ta koncepcja budzi sporo kontrowersji, zw³aszcza dotycz±cych finansowania. Jej celem jest silne wspieranie jednostek i uczelni maj±cych byæ nasz± wizytówk±, zdolnych sprostaæ konkurencji miêdzynarodowej, np. plasowaæ siê odpowiednio wysoko w miêdzynarodowych rankingach. Ich lepsze finansowanie bêdzie siê równocze¶nie wi±zaæ z wiêkszymi wymaganiami w stosunku do nich, np. w sprawie ograniczenia wieloetatowo¶ci czy ostrych kryteriów dotycz±cych efektów pracy naukowej. A zatem co¶ za co¶.

Znacznie szerzej ma byæ upowszechnione zatrudnienie kontraktowe, zastêpuj±ce umowê o pracê czy dotychczasowe mianowanie, a tak¿e kadencyjno¶æ na stanowiskach kierowników katedr i zak³adów. Dopiero osi±gniêcie tytu³u profesora gwarantowa³oby stabilizacjê i nominowanie a¿ do emerytury, a dodatkowo gwarantowa³oby te¿ tzw. stan spoczynku, czyli specjalne, wy¿sze ¶wiadczenia emerytalne. To du¿e zmiany.

– To s± postulaty zg³oszone przez przedstawicieli ¶rodowiska w trakcie prac zespo³u. Odwo³uj± siê one do zasad funkcjonuj±cych od lat w wielu najlepiej rozwiniêtych krajach. Tam siê sprawdzaj±, wiêc nie w±tpiê, ¿e sprawdz± siê i u nas. Powszechnie krytykowane jest skostnienie struktur w uczelniach i instytutach. W obecnym systemie stanowiska piastuje siê niemal do¿ywotnio, a to przecie¿ nie jest twórcze. Powinni je zajmowaæ wybitni naukowcy, kompetentni, dynamiczni i zdolni. Warto zwróciæ uwagê, ¿e czê¶æ kadry w najwiêkszych uczelniach bywa niewykorzystywana, poniewa¿ dotychczasowy sposób zatrudniania, zw³aszcza po zrobieniu habilitacji, gwarantuje pozostanie w uczelni trochê, niestety, niezale¿nie od jej potrzeb. Zmiany spowoduj± racjonalizacjê wielu tych nie najlepszych mechanizmów. Z drugiej strony mam nadziejê, ¿e uproszczenie ¶cie¿ki kariery oraz perspektywa stabilizacji i gwarantowanego stanu spoczynku zwi±zanego z tytu³em profesorskim, spowoduje znaczne zdynamizowanie karier akademickich. Pozwoli te¿ profesurze z godno¶ci± koñczyæ pracê zawodow±.

Jedn± ze znacz±cych zmian jest te¿ zapowied¼ finansowania kszta³cenia w uczelniach niepañstwowych.

– Wiem, ¿e ta zapowied¼ wzbudza wiele emocji, zw³aszcza w ¶rodowisku uczelni publicznych, ale przecie¿ tak± mo¿liwo¶æ przewiduje obecna ustawa. Na poziomie szkolnictwa podstawowego czy ¶redniego pañstwo dofinansowuje zarówno szko³y jednego sektora, jak i drugiego i nie powoduje to specjalnych kontrowersji. Przewidujemy dofinansowanie kszta³cenia na studiach doktoranckich i finansowanie przewodów doktorskich zatrudnionym w uczelniach niepublicznych – zatem de facto te pieni±dze trafi± do uczelni publicznych – po to, by pomóc tym uczelniom kszta³ciæ w³asn± m³od± kadrê i w przysz³o¶ci odchodziæ w ca³ym systemie od dwuetatowo¶ci. Natomiast aby uzyskaæ dofinansowanie do czesnego, trzeba bêdzie spe³niæ rzeczywi¶cie wy¶rubowane warunki.

Proponowanych zmian i nowych rozwi±zañ jest w projekcie bardzo wiele. Przewidywane jest np. przej¶cie pañstwowych wy¿szych szkó³ zawodowych pod nadzór samorz±dów, wzmocnienie roli konwentu uczelni. Pada te¿ propozycja sta¿y podoktorskich odbywanych w innych ni¿ macierzysta uczelniach czy choæby próba wy³onienia elity – 100 studentów rocznie, którzy dostawaliby szansê skrócenia czasu dochodzenia do doktoratu.

– W trakcie prac zespo³u pojawi³o siê bardzo wiele ró¿nych propozycji. Starali¶my siê pozostawiæ te najbardziej warto¶ciowe i spójne z ca³ym systemem. Np. zespó³ uwa¿a³, ¿e PWSZ powinny przej¶æ pod nadzór samorz±dów lokalnych, czyli marsza³ków województw, poniewa¿ to lokalne spo³eczno¶ci wiedz± najlepiej, jakich absolwentów potrzeba na regionalnym rynku. W tej propozycji marsza³kowie wziêliby na siebie odpowiedzialno¶æ tak¿e za zdobywanie dodatkowych ¶rodków na te uczelnie lub rozwi±zania prowadz±ce do ³±czenia uczelni. Podobnie maj± siê sprawy z rol± konwentu – potrzebne jest wiêksze oddzia³ywanie otoczenia na uczelnie. Sta¿e podoktorskie to próba wprowadzenia w praktyce wiêkszej mobilno¶ci, która na ¶wiecie jest regu³±. A u nas ci±gle pada argument: „no tak, ale tam s± inne warunki materialne” – w du¿ej mierze chyba zastêpczy. Natomiast ta setka rocznie studentów, którzy po licencjacie otrzymywaliby granty na prowadzenie przewodów doktorskich, to próba wy³owienia prawdziwych pere³ ju¿ na pocz±tku kariery. Kontrowersje budzi tu pominiêcie magisterium. Nikt jednak nie bêdzie stawia³ przeszkód tym osobom, które – prowadz±c tak¿e badania – przy okazji uzyskaj± magisterium. Generalnie chodzi o stworzenie tym 100 najlepszym znacznie szybszej ¶cie¿ki awansu.

Znaczne zmiany czekaj± te¿ sferê nauki. Poza Narodowym Centrum Badañ i Rozwoju, odpowiedzialnym za du¿e projekty badawcze i wdro¿enia, ma byæ powo³ane Narodowe Centrum Nauki – prowadz±ce badania podstawowe. Zapowiadana jest powa¿na reforma Polskiej Akademii Nauk, podobnie jak jbr−ów.

– Oprócz wymienionych zmian instytucjonalnych, przewidujemy przede wszystkim znaczne zmniejszenie finansowania statutowego, czyli pieniêdzy niemal bezwarunkowo przekazywanych corocznie jednostkom naukowym. W zamian chcemy postawiæ na granty przyznawane w trybie konkursowym. Przewidujemy te¿ stworzenie efektywnych mechanizmów prowadzenia nowoczesnych, odkrywczych badañ, a tak¿e wspó³pracê jednostek badawczo−rozwojowych z podmiotami gospodarczymi, a w rezultacie – znacznie wiêksz± innowacyjno¶æ i efekty w postaci wdro¿eñ. Planujemy tak¿e wprowadzenie oceny jednostek co dwa lata, a nie, jak dotychczas, co cztery.

Mo¿e przyda³oby siê wrêcz co rok?

– Zmiany i tak s± du¿e. Liczê na to, ¿e ¶rodowisko rozumie ich konieczno¶æ.

A teraz kwestie finansowe. Premier zdecydowanie zapewni³, ¿e rz±d nie przewiduje wprowadzenia odp³atno¶ci za studia, a zatem dyskusja na ten temat jest chyba zamkniêta. Równocze¶nie w projekcie pojawi³a siê propozycja modyfikacji systemu kredytów studenckich.

– Kredyty powinny byæ przyjazne dla studentów, a to oznacza, ¿e uzyskiwane po przedstawieniu indeksu, bez porêczenia. Maj± byæ one, tak jak dotychczas, sp³acane po studiach, ale w przypadku nieosi±gania przez absolwenta ustalonego progu dochodowego, ciê¿ar sp³aty przejmie pañstwo.

Pad³a te¿ zapowied¼ systematycznego zwiêkszania nak³adów na naukê i szkolnictwo wy¿sze w ci±gu najbli¿szych 5 lat do ³±cznej wysoko¶ci 2 proc. PKB.

– My¶lê, ¿e to bardzo wa¿na kwestia. Wydajemy z bud¿etu ok. 0,9 proc. na szkolnictwo i 0,3 proc. na naukê, a wiêc, przy za³o¿eniu, ¿e bud¿et co roku wzrasta o kilka procent, bêdzie to podwojenie obecnych nak³adów. Odczuje to ka¿dy, kto zajmuje siê nauk± i szkolnictwem wy¿szym. Dodatkowo obie te sfery zostan± w najbli¿szych latach zasilone ogromn± kwot± 4,2 mld euro z funduszy unijnych. Przed nami wiele pracy i wysi³ku, ale mam nadziejê, ¿e za kilka lat bêdziemy mieli nowoczesny system nauki i szkolnictwa wy¿szego.

Rozmawia³ Andrzej ¦wiæ

Projekt za³o¿eñ reformy mo¿na pobraæ tutaj

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje