Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje





W Polsce nie zosta³y jeszcze utrwalone w³a¶ciwe wzorce ewaluacyjne dzia³alno¶ci naukowej i bez tych miar trudno odró¿niæ rzetelnych naukowców od licznych „pozorantów naukowych”. Opinie niekompetentnych osób i gremiów nierzadko prowadz± do fa³szywych wyników, marnotrawstwa finansowego i krzywdy ludzkiej.

Ewaluacja dorobku publikacyjnego

Józef Kalisz

Polska stoi przed konieczno¶ci± reformy nauki i szkolnictwa wy¿szego. Dyskutuje siê kierunki zmian prawnych i organizacyjnych. Wspólny cel to zapewnienie polskiej nauce lepszych i trwa³ych gwarancji rozwoju. Jednym z najpilniejszych zadañ jest okre¶lenie rzetelnego sposobu ewaluacji osi±gniêæ naukowych.

Istotna przyczyna z³ego stanu polskiej nauki to bardzo niski poziom finansowania. Na naukê przeznacza siê w Polsce zaledwie 0,3 proc. PKB, czyli ok. 10−krotnie mniej ni¿ w krajach wiod±cych. W tych warunkach nie tylko laboratoria s± ¼le wyposa¿one, ale i pensje naukowców niskie. Wielu z nich nie ma czasu na pracê naukow±, gdy¿ musi zarobiæ na utrzymanie, podejmuj±c dodatkowe prace i zatrudniaj±c siê na dodatkowych etatach. Wielu m³odych i obiecuj±cych naukowców opuszcza kraj. Profesorowie ¼le zarz±dzaj± polskimi uczelniami. Zarz±dzanie trzeba oddaæ zawodowym mened¿erom. Utrzymuj± siê: biurokracja, przerosty administracyjne i buble prawne. W³adze uczelni (rektorów i dziekanów) wybieraj± podw³adni, a powinny byæ one mianowane przez rady patronackie w wyniku konkursów publicznych. Istotn± przyczyn± z³ej sytuacji jest równie¿ brak w³a¶ciwych sposobów ewaluacji dorobku naukowego. Prof. Micha³ Szulczewski w wywiadzie Nauka potrzebuje wielu zmian („FA” 12/2007) trafia w sedno: „Pierwszym zadaniem, jakie powinni¶my przed sob± postawiæ, jest zwiêkszenie wymagañ co do jako¶ci i wymiaru produktu naukowego, mierzonego przede wszystkim publikacjami i cytowaniami”. Aby wykonaæ to zadanie, potrzebne s± efektywne narzêdzia informatyczne i oparte na nich procedury ewaluacyjne.

Dostêp do narzêdzi

W Internecie (www.harzing.com) dostêpny jest bezp³atny program Publish or Perish (PoP), który umo¿liwia wyszukiwanie dostêpnych w sieci informacji o dorobku publikacyjnym ka¿dego naukowca. Obliczane s± wska¼niki bibliometryczne, w tym liczba publikacji, liczba cytowañ i wska¼nik Hirscha. Podawane s± listy publikacji, lecz czêsto potrzebna jest filtracja, czyli wy³±czenie z listy publikacji innych osób o tym samym nazwisku. Jest on przydatny tak¿e w naukach spo³ecznych i humanistycznych. Wyniki s± z regu³y znacznie zawy¿one, gdy¿ uwzglêdniaj± jako „publikacje” wszystkie dane, które znajduje w Internecie wyszukiwarka Google Scholar, w tym nawet nierecenzowane, wewnêtrzne raporty badawcze i prezentacje na ¶rodowiskowych konferencjach. Obszerna, choæ mo¿e nie bezstronna, dyskusja cech programu PoP zawarta jest w raporcie Google Scholar: the democratization of citation analysis? dostêpnym z podanej wy¿ej witryny.

Dorobek publikacyjny mo¿na równie¿ okre¶laæ przy u¿yciu wprowadzonej w 2004 roku bazy Scopus firmy Elsevier (www.scopus.com), która obejmuje publikacje siêgaj±ce pierwszej po³owy lat 70. Arbitralnie ustalana lista ¼róde³ zawiera równie¿ ¼ród³a nierecenzowane, a liczby publikacji bywaj± niekompletne (najlepiej jest w okresie po 2000 roku). Cytowania s± okre¶lane dopiero od 1997 roku.

Uznanym na ¶wiecie narzêdziem s³u¿±cym do takich zadañ (choæ te¿ nie idealnym) jest rozbudowana platforma informatyczna Web of Knowledge (WoK) firmy Thomson Scientific (www.webofknowledge.com). Zawiera ona bazy 22 tys. czasopism naukowych, 23 mln patentów i 192 tys. materia³ów konferencyjnych, obejmuj±c 250 dyscyplin. Znana baza publikacji i cytowañ Web of Science (WoS) jest oparta na publikacjach z selektywnie wybranych 9300 czasopism umieszczonych na li¶cie Master Journal List (Danuta Turecka, „FA” 12/2007) i maj±cych okre¶lony impact factor (IF). WoS zawiera bazê publikacji i cytowañ w naukach ¶cis³ych o nazwie Science Citation Index Expanded (SCI−E), siêgaj±c± (przy maksymalnym rozszerzeniu) 1900 roku, a tak¿e bazy Social Sciences Citation Index (od 1956), Arts & Humanities Citation Index (od 1975), Index Chemicus (od 1993) oraz Current Chemical Reactions (od 1985, plus archiwa INPI z okresu 1840−1985). Inna baza ujêta w platformie WoK, o nazwie Essential Science Indicators, u³atwia analizê i planowanie rozwoju badañ naukowych. Mo¿liwe s± obiektywne porównania wyników w odniesieniu do poszczególnych jednostek naukowych i indywidualnych naukowców. Ujêta równie¿ w WoK coroczna publikacja Journal Citation Reports zawiera bie¿±ce listy tych czasopism z MJL, które maj± IF > 0,1. W Polsce bardzo ograniczone czasowo (od 1997 roku lub krótsze) licencje na dostêp do bazy SCI−E wykupi³y tylko niektóre uczelnie i PAN, co jest dalece niewystarczaj±ce. Taki ograniczony dostêp jest przydatny do pisania bie¿±cych sprawozdañ, wniosków grantowych i dla m³odych naukowców, którzy zaczêli publikowaæ od 1997 roku. Ale w analizach i planach badañ oraz w konkursach na zatrudnienie pracowników naukowych (w tym profesorów, dziekanów, rektorów i cz³onków grup eksperckich), a tak¿e w pracach analitycznych w ministerstwie trzeba wymagaæ wiêcej. To samo dotyczy recenzentów dokumentów naukowych.

Dlatego dostêp w uczelniach do rozszerzonej czasowo licencji umo¿liwiaj±cej korzystanie z pe³nej platformy WoK jest bardzo potrzebny. To nie do wiary, ale NIKT w Polsce nie ma dostêpu do WoK za okres przed 1997 rokiem! Ani Ministerstwo Nauki, ani Fundacja na rzecz Nauki Polskiej, ani PAN, ani ICM UW. Nie ma mo¿liwo¶ci informatycznej oceny polskiej nauki sprzed 1997 roku, tak jakby ona nie istnia³a. S³yszy siê pog³oski o du¿ych kosztach, ale nie s± one astronomiczne, a s± k³opoty z wykorzystaniem funduszy z UE.

Dostêp do informacji z SCI−E o dorobku publikacyjnym danej osoby jest bardzo ³atwy. W trybie Search uzyskuje siê w formie graficznej listê (Results) publikacji ze wszystkimi szczegó³ami, a w wielu przypadkach tak¿e z mo¿liwo¶ci± ¶ci±gniêcia pe³nego tekstu publikacji w formacie PDF (Full Text). Sposób sortowania mo¿na wybraæ, np. wed³ug liczby cytowañ (Times Cited). Dane powinny byæ sprawdzane i filtrowane (opcja Refine Results), g³ównie przez odrzucenie publikacji innych autorów o tym samym nazwisku (co czasami wymaga pomocy poszukiwanego autora). Wynik mo¿na zapamiêtaæ w pliku (m.in. w formacie strony html), wys³aæ jako e−mail lub wydrukowaæ. Wybieraj±c opcjê Create Citation Report, uzyskuje siê podobn± listê ze szczegó³ow± (graficzn± i tablicow±) analiz± rozk³adu publikacji w czasie oraz wydrukiem liczby publikacji, liczby ich cytowañ i wska¼nika Hirscha (h), zaznaczonego równie¿ na li¶cie publikacji zielon± lini±.

Prosty wska¼nik

Jak oceniaæ dorobek publikacyjny? Ten trudny problem jest przedmiotem badañ specjalistów z bibliometrii (wchodz±cej w sk³ad scjentometrii – nie myliæ ze scjentologi±). Istnieje drukowane czasopismo „Scientometrics” (Springer), sieciowe czasopismo „Cybermetrics” o bezp³atnym dostêpie i stowarzyszenie „International Society for Scientometrics and Infometrics”. Do ewaluacji najwygodniej jest stosowaæ wska¼nik mo¿liwie prosty, taki jak wska¼nik h (J.E. Hirsch, 2005), omawiany ju¿ wcze¶niej w „FA” m.in. przez Andrzeja Pilca (2/2008). Warto¶æ h jest okre¶lona przez liczbê takich publikacji, których liczba cytowañ jest nie mniejsza ni¿ h. Miara ta jest prosta do obliczenia, lecz nie bez wad (www.lutz−bornmann.de/icons/BornmannDanielHReview.pdf, www.ebib.info/2008/ 92/a.php?rek). Publikacje objête na li¶cie wska¼nikiem h musz± mieæ ³±cznie co najmniej h2 cytowañ, ale w praktyce ³±czna liczba cytowañ jest z regu³y znacznie wiêksza, czego wska¼nik h nie uwzglêdnia. Nieuwzglêdnione s± równie¿ wszystkie publikacje o liczbie cytowañ mniejszej od h. Np., je¶li dla danej listy jest h = 10, to dowolnie du¿a liczba dalszych publikacji z liczb± cytowañ równ± lub mniejsz± od 10 nie jest ju¿ uwzglêdniona. Oznacza to istotne „obustronne” zawê¿enie informacji bibliometrycznej i stanowi wadê wska¼nika h.

£±czn± liczbê cytowañ najlepszych publikacji uwzglêdnia wska¼nik g ? h (L. Egghe, 2006), który jest definiowany jako najwy¿sza liczba g publikacji, które ³±cznie uzyska³y g2 lub wiêcej cytowañ (http://www.issi−society.info/archives/newsletter05print.pdf). Nowy wska¼nik Maxprod sformu³owa³ Marek Kosmulski („Cybermetrics”, 2007: www.cindoc.csic.es/cybermetrics/vol11iss1.html). Ciekaw± propozycjê stanowi wska¼nik b (L. Bornmann i in., tam¿e). Programy komputerowe mog± ³atwo obliczaæ takie wska¼niki (program PoP obecnie podaje warto¶ci o¶miu wska¼ników, w tym g i h).

Mo¿na równie¿ uwzglêdniæ liczbê r ? h wszystkich publikacji z danej listy, maj±cych co najmniej jedno cytowanie. Je¶li utworzy siê miarê w postaci sumy publikacji okre¶lonej liczb± h i po³owy pozosta³ych (r – h) publikacji z liczb± cytowañ c > 0, czyli: h + (r – h)/2 = (h + r)/2, to mo¿na zdefiniowaæ wska¼nik: t = RND [(h + r)/2], gdzie RND (x) jest operatorem zaokr±glenia argumentu x do liczby ca³kowitej. Liczbê r mo¿na ³atwo okre¶liæ z listy w Citation Report. Wska¼nik t ? h uwzglêdnia zatem nie tylko publikacje okre¶lone wska¼nikiem h, ale równie¿ – choæ w mniejszym stopniu – wszystkie pozosta³e publikacje co najmniej raz cytowane. Odrzucane s± natomiast publikacje bez ¿adnych cytowañ, co wydaje siê uzasadnione. Do tej kategorii trafiaj± bowiem publikacje nie znajduj±ce zainteresowania innych naukowców, a tak¿e publikacje typu redakcyjnego, publicystycznego i wspomnieniowego, które nie mog± byæ okre¶lane jako naukowe. W analogiczny sposób mo¿na zmodyfikowaæ wska¼nik g.

Dla ilustracji, w pokazanej tablicy zawarte jest przyk³adowe zestawienie miar p, c, r, h i t, oparte na danych uzyskanych z bazy Web of Science (WoK v. 4.1, okres od 1997 do 2008 roku) w lutym 2008 roku, bior±ce pod uwagê kilkunastu polskich naukowców. Drukiem pogrubionym zaznaczono najwiêksze liczby w ka¿dej kolumnie.

Wska¼nik h lub t mo¿e byæ wykorzystany do ulepszenia ministerialnej oceny parametrycznej, np. po pomno¿eniu przez odpowiedni wspó³czynnik, wybrany odrêbnie do ka¿dej dyscypliny. W ten sposób mo¿na unikn±æ kontrowersyjnego u¿ycia wska¼nika IF do tworzenia arbitralnej i sp³aszczonej punktacji publikacji w czasopismach umieszczonych na ministerialnej li¶cie. Jak s³usznie zauwa¿a Andrzej Pilc („FA” 2/2008), „impact factor w ¿adnej mierze nie ¶wiadczy o jako¶ci naukowej pojedynczej publikacji”. Czynnik IF wyra¿a stosunek przeciêtnej liczby cytowañ artyku³ów w danym czasopi¶mie do liczby tych artyku³ów w okre¶lonym przedziale czasu. Jest to wiêc tylko pewna miara presti¿u czasopisma.

Uzdrawiaj±ce miary

Zastrze¿enia wobec miar bibliometrycznych s± zrozumia³e. Oczywi¶cie, jedn± liczb± nie mo¿na oceniæ ca³okszta³tu dorobku naukowego, lecz tylko dorobek publikacyjny (i to w przybli¿ony sposób). Ponadto nikt nie lubi byæ oceniany: ani pocz±tkuj±cy b±d¼ s³aby naukowiec (bo ma ma³y dorobek), ani dobry naukowiec z du¿ym dorobkiem (bo zazwyczaj mo¿e znale¼æ kogo¶ z jeszcze wiêkszym, albo uwa¿a, ¿e jest „ponad” i nie ma to dla niego znaczenia). Jednak w Polsce nie zosta³y jeszcze utrwalone w³a¶ciwe wzorce ewaluacyjne dzia³alno¶ci naukowej i bez tych miar trudno odró¿niæ rzetelnych naukowców od licznych „pozorantów naukowych”. Opinie niekompetentnych osób i gremiów nierzadko prowadz± do fa³szywych wyników, marnotrawstwa finansowego i krzywdy ludzkiej. Zdarza siê, ¿e gremia naukowe s± zdominowane przez osoby o miernym dorobku i prowadz± dzia³ania w kierunku konserwacji starego systemu. W tworzeniu (wyborach) nowych gremiów bywaj± wtedy równie¿ preferowane osoby o miernym dorobku, które potencjalnie nie stwarzaj± zagro¿enia dla im podobnych. I w ten sposób ko³o siê zamyka, reformy stoj± w miejscu. Inicjatywy potrzebnych reform, proponowane przez wielu naukowców z kraju i zagranicy, s± marginalizowane lub odrzucane przez administracjê. ¦wietne propozycje przedstawi³ m.in. Andrzej Jajszczyk (Polskie uniwersytety potrzebuj± reanimacji, „Rzeczpospolita”, 26.02.2008).

Zastosowanie tych miar bêdzie w Polsce uzdrawiaj±ce. Celowe bêdzie ich u¿ycie do porównywania dorobku kandydatów rozpatrywanych w konkursach grantowych, przy zatrudnianiu, przy formu³owaniu warunków awansowych oraz tworzeniu gremiów naukowych. Jednak w odniesieniu do m³odych naukowców, o czasie pracy krótszym ni¿ 5 lat, trudno stawiaæ wymagania dotycz±ce liczby cytowañ i wska¼nika h. Cytowania wymagaj± czasu, aby siê pojawiæ i wzrosn±æ.

Nie chodzi równie¿ o wystawianie cenzurek starszym, nieraz bardzo zas³u¿onym profesorom, którzy swój dorobek naukowy tworzyli w innej epoce. Chodzi o wprowadzenie nowych zasad na przysz³o¶æ. Nie trzeba w tym celu tworzyæ ustaw, wystarcz± oficjalne zalecenia.

Ministerstwo mo¿e wprowadziæ gradacjê certyfikatów akredytacyjnych, zale¿nie od stopnia wykorzystania takich zaleceñ przez uczelnie. Np., certyfikat klasy A mo¿e byæ przyznawany takim uczelniom, które wprowadz± statutowy warunek, ¿e przy zatrudnieniu na stanowisko profesora zwyczajnego w naukach technicznych wska¼nik t uzyskany z SCI−E dla dorobku kandydata powinien byæ równy co najmniej 4 (t ? 4). W fizyce, chemii i biologii kryterium powinno byæ zwiêkszone, np. t ? 8. Certyfikat klasy B w naukach technicznych móg³by byæ zwi±zany np. z warunkiem t ? 2, a w fizyce, chemii i biologii z t ? 4. To przyczyni siê do utworzenia zdrowej kategoryzacji uczelni i wy³onienia uczelni elitarnych.

Premier i ministrowie równie¿ powinni dysponowaæ miarami z WoK przy powo³ywaniu ekspertów naukowych i zespo³ów doradczych, niezale¿nie od innych rekomendacji.

Prof. dr hab. in¿. Józef Kalisz, elektronik, pracuje w Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie (http://ztc.wel.wat.edu.pl/kalisz.htm).
Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje