Doniesienia mediów nie pozostawiaj± w±tpliwo¶ci. Boimy siê ich. W Polsce kojarzone najczê¶ciej z bydgosk± m±k± czy te¿ tzw. kl±tw± Jagielloñczyka, dla wiêkszo¶ci wci±¿ pozostaj± wielk± zagadk±. Sk±d siê bior± w ¿ywno¶ci, a sk±d w pomieszczeniach? Czym grozi spo¿ycie ska¿onej mykotoksynami ¿ywno¶ci? Jak siê przed nimi chroniæ? Postaram siê odpowiedzieæ na te i wiele innych pytañ.
Wydarzenia roku 1960 wywo³a³y szok ¶wiatowej opinii. Prasa donosi³a o tajemniczej chorobie na brytyjskich farmach drobiu. Z niewyja¶nionych przyczyn pad³o ponad 100 tys. indyków. Wkrótce okaza³o siê, ¿e tajemnicza dolegliwo¶æ zwi±zana jest z orzeszkami ziemnymi znalezionymi w paszy dla tych ptaków. Zakrojone na szerok± skalê badania wykaza³y, ¿e orzeszki s± szkodliwe równie¿ dla innych zwierz±t. Po ponad roku odkryto wreszcie sprawcê – okaza³ siê nim grzyb Aspergillus flavus. Produkowan± przez niego toksynê, od której pad³o tyle indyków, nazwano aflatoksyn± i tak rozpoczê³a siê „¶wiatowa kariera” mykotoksyn.
W Polsce o mykotoksynach zrobi³o siê g³o¶no w lutym 2007 roku za spraw± badañ prowadzonych przez bydgoskich naukowców. Okaza³o siê bowiem, ¿e poziom mykotoksyn w badanej m±ce przekracza³ blisko dwudziestokrotnie zalecenia polskiej normy. G³ówny inspektor sanitarny nakaza³ natychmiast przebadaæ próbki m±ki z ca³ej Polski. Kolejn± sensacjê w tym roku wywo³a³a tzw. kl±twa Jagielloñczyka, g³ównie za spraw± ksi±¿ki Zbigniewa ¦wiêcha Kl±twy, mikroby i uczeni. Po zakoñczeniu prac badawczych nad grobowcem króla Kazimierza Jagielloñczyka w roku 1974, zmar³ na wylew g³ówny architekt Feliks Dañczak oraz g³ówny specjalista do spraw konserwacji Wawelu dr in¿. Stefan Walczy. W ci±gu 10 lat zmar³o a¿ 15 osób, które wcze¶niej zaanga¿owane by³y w badania nad grobowcem. Za sprawcê uwa¿a siê grzyba Aspergillus flavus, tego samego, który zabi³ 100 tys. brytyjskich indyków.
„Niechaj ¶mieræ na r±czych skrzyd³ach dosiêgnie tego, kto naruszy wieczny spokój faraona” – g³osi napis w grobowcu Tutenchamona. Wiêkszo¶æ osób, które w 1922 roku odkry³y grobowiec, przedwcze¶nie po¿egna³a siê z ¿yciem. Jedynie przywódca wyprawy do¿y³ sêdziwego wieku. Tak w³a¶nie narodzi³a siê kl±twa Tutenchamona, o której egzekwowanie wielu podejrzewa wspomniany ju¿ wcze¶niej grzyb z rodzaju Aspergillus i wytwarzane przez niego mykotoksyny.
Przytoczone wy¿ej przyk³ady dowodz±, jak wielkim zagro¿eniem mog± byæ grzyby ple¶niowe oraz produkowane przez nie mykotoksyny. Nie powinni¶my jednak dochodziæ do pochopnych wniosków – w wiêkszo¶ci przypadków kontakt z tymi metabolitami nie pozostawia w naszym organizmie ¿adnych ¶ladów, poniewa¿ ich ilo¶æ w ¿ywno¶ci jest zwykle niewielka. Co siê jednak stanie, je¶li jest inaczej?
Mykotoksyny to tzw. metabolity wtórne grzybów. Zwi±zki te wykazuj± toksyczno¶æ w stosunku do zwierz±t, ro¶lin oraz innych mikroorganizmów (co ciekawe, niektóre maj± równie¿ dzia³anie antybiotyczne). Spo¿ywanie pokarmu zanieczyszczonego mykotoksynami mo¿e powodowaæ niebezpieczne objawy: utratê apetytu, wymioty, uszkodzenie narz±dów wewnêtrznych, w tym mózgu, nowotwory, a w skrajnych przypadkach nawet ¶mieræ. Mykotoksyny hamuj± ekspresjê genów oraz wp³ywaj± na wiele istotnych szlaków metabolicznych. Pomimo ¿e nie wszystkie mechanizmy oddzia³ywania grzybowych toksyn na organizm ludzki zosta³y dok³adnie poznane, wiadomo, ¿e ¿ywno¶æ powinna byæ monitorowana pod k±tem wystêpowania tych niebezpiecznych zwi±zków.
Jednym ze ¼róde³ mykotoksyn w naszym jad³ospisie jest zanieczyszczone ziarno. Du¿a wilgotno¶æ oraz do¶æ wysoka temperatura to dla grzybów idealne ¶rodowisko rozwoju. Niejednokrotnie wystarcz± dwa deszczowe, ciep³e dni, aby grzyby zadomowi³y siê na k³osach zbó¿. Winne s± te¿ czêsto nieprawid³owe warunki przechowywania. Nawet dobre jako¶ciowo ziarno, ¼le przechowywane, mo¿e w przysz³o¶ci staæ siê rezerwuarem niebezpiecznych toksyn. Dlatego te¿ uwa¿a siê, ¿e wilgotno¶æ przechowywanego ziarna nie powinna przekraczaæ 13 proc. Grzyby zadomowiæ siê mog± równie¿ na nieprawid³owo przechowywanych produktach zbo¿owych, tj.: pieczywie, m±ce, p³atkach ¶niadaniowych itp. Wa¿ne jest, aby kontrolowaæ ka¿dy etap produkcji i przechowywania ¿ywno¶ci – ca³± drogê „od pola do talerza”.
Mykotoksyn spodziewaæ siê mo¿emy nie tylko w zbo¿ach i produktach zbo¿owych. Ich ¼ród³em mog± byæ równie¿ owoce, warzywa, ro¶liny oleiste, orzechy, kawa, podroby czy mleko. Jak wobec tego wyja¶niæ prawdopodobne przyczyny kl±twy Tutenchamona oraz Jagielloñczyka? Naukowcy wykazali, ¿e w pomieszczeniach, w których wystêpuj± grzyby ple¶niowe, w powietrzu znajduj± siê, czêsto przekraczaj±c wszelkie dopuszczalne normy, wysokie stê¿enia mykotoksyn. Dostaj± siê one do naszych organizmów g³ównie poprzez drogi oddechowe. Nie bez wp³ywu na ludzkie zdrowie jest równie¿ wysokie stê¿enie grzybowych zarodników.
Cz³owiek nie mo¿e siê pos³u¿yæ swoimi zmys³ami, aby stwierdziæ obecno¶æ mykotoksyn w ¿ywno¶ci lub pomieszczeniach. Pozostaje nam jedynie wystrzeganie siê przeterminowanej lub ¼le magazynowanej ¿ywno¶ci, w³a¶ciwe przechowywanie produktów spo¿ywczych, unikanie zawilgoconych pomieszczeñ czy wreszcie baczne ¶ledzenie wszelkich doniesieñ naukowych na ten temat.
Warto wiedzieæ, ¿e produkt spo¿ywczy, czy to w postaci chleba, czy przetworu, który zaczyna wykazywaæ objawy zasiedlenia przez grzyby ple¶niowe, nie nadaje siê ju¿ do spo¿ycia. Zebranie ple¶ni z ulubionego d¿emu nie czyni go na powrót jadalnym. Pozbywamy siê problemu powierzchownie, podczas gdy do reszty produktu przedosta³y siê ju¿ bardzo niebezpieczne dla naszego zdrowia metabolity grzybów.
Tematem mojej pracy badawczej jest porównanie wystêpowania mykotoksyn z grupy trichotecenów w owsie uprawianym metodami konwencjonalnymi oraz w owsie pochodz±cym z gospodarstw ekologicznych Lubelszczyzny. Dodatkowo zbo¿e poddawane jest jako¶ciowej i ilo¶ciowej analizie mykologicznej za pomoc± metod makroskopowych oraz z zastosowaniem ³añcuchowej reakcji polimerazy (PCR). Mykotoksyny oznaczane s± za pomoc± chromatografii gazowej oraz z wykorzystaniem testów ELISA.
Trichoteceny to grupa mykotoksyn wytwarzanych g³ównie przez grzyby z rodzaju Fusarium. Grzyby te powoduj± szereg dobrze znanych rolnikom chorób zbó¿. Jedna z teorii zak³ada, ¿e brak nawo¿enia, charakteryzuj±cy rolnictwo ekologiczne, powoduje zmiany metabolizmu ro¶lin uprawnych. Wiêksza ilo¶æ wytwarzanych przez nie metabolitów wtórnych powoduje, ¿e lepiej radz± sobie z zagro¿eniami w postaci grzybów, owadów itp. Oznacza³oby to, ¿e grzybów patogenicznych, a co za tym idzie mykotoksyn, powinno byæ mniej w produktach pochodz±cych z ekologicznych systemów produkcji. Z drugiej strony, w rolnictwie ekologicznym nie stosuje siê chemicznych preparatów przeciwgrzybowych. Ponadto nie stosuje siê równie¿ innych pestycydów, bêd±cych podstawowym orê¿em dla rolnictwa konwencjonalnego w walce z chwastami i szkodnikami. Wiêksza ilo¶æ chwastów oraz uszkadzanie ro¶lin uprawnych przez szkodniki mog± siê przyczyniaæ do wiêkszego pora¿enia grzybami patogenicznymi.
Pojawia siê zatem pytanie, czy produkty ekologiczne s±, czy jednak nie s±, bardziej zanieczyszczone mykotoksynami od produktów pochodz±cych z gospodarstw konwencjonalnych? Na to pytanie do dzisiaj nie znaleziono jednoznacznej odpowiedzi. W raporcie FAO z 2000 roku, sporz±dzonym na podstawie doniesieñ literatury, stwierdzono, ¿e nie ma ¿adnych dowodów na to, aby produkty pochodz±ce z ekologicznych systemów uprawy by³y bardziej zagro¿one wystêpowaniem mykotoksyn. Samodzielna analiza tych doniesieñ potwierdza, ¿e wyniki uzyskiwane przez ich autorów rzeczywi¶cie s± sprzeczne. Kto zatem ma racjê, zwolennicy czy przeciwnicy rolnictwa ekologicznego?
Ró¿nice w wynikach, raz przemawiaj±ce na korzy¶æ rolnictwa ekologicznego, innym razem na korzy¶æ rolnictwa konwencjonalnego, wynikaæ mog± przede wszystkim z braku ujednoliconych metod pobierania próbek oraz ogromnych ró¿nic w ilo¶ci mykotoksyn w próbkach pochodz±cych nawet z tej samej partii materia³u. Co wiêcej, badane próbki pochodz± z ró¿nych odmian zbó¿, których poziom odporno¶ci na choroby grzybowe jest odmienny oraz z ró¿nych systemów p³odozmianowych, których odpowiednie rozplanowanie równie¿ mo¿e siê przyczyniaæ do ograniczenia wystêpowania grzybów. Istotnym czynnikiem s± warunki atmosferyczne, takie jak wilgotno¶æ i temperatura, które maj± olbrzymi wp³yw na wystêpowanie grzybów patogenicznych na zbo¿ach. Ró¿ne metody pobierania i przechowywania próbek, prowadzenia analiz laboratoryjnych oraz opracowywania wyników powoduj±, ¿e rezultaty badañ nie zawsze daj± siê porównaæ. Ponadto czu³o¶æ metod stosowanych w laboratoriach jest ró¿na.
Wydaje siê zatem, ¿e udzielenie jednoznacznej odpowiedzi w tym przypadku nie bêdzie mo¿liwe. Byæ mo¿e w przysz³o¶ci, kiedy ilo¶æ przeprowadzonych badañ umo¿liwi dok³adn± oraz szerok± analizê tego zjawiska, bêdziemy wiedzieæ wiêcej.
Zdaj±c sobie sprawê z szeregu problemów, o których mowa w poprzednich akapitach, w procesie planowania swoich badañ stara³em siê wzi±æ pod uwagê wp³yw wielu czynników, które mog± rzutowaæ na ich rezultaty. Sporz±dzone zosta³y szczegó³owe ankiety uwzglêdniaj±ce p³odozmian, klasê gleby, pH, odmianê oraz wiele innych. Badania prowadzone s± na materiale pobieranym w kolejnych latach z tych samych gospodarstw. Grzyby oznaczane s± na podstawie odpowiedniego klucza. Poniewa¿ wynik analizy makroskopowej nie zawsze bywa jednoznaczny, identyfikacja gatunkowa grzybów z rodzaju Fusarium prowadzona jest równie¿ z u¿yciem techniki PCR, pozwalaj±cej na uzyskanie wiarygodnych wyników, na podstawie unikalnych sekwencji znajduj±cych siê w genomach poszczególnych gatunków. Badaniu chromatograficznemu poddawane jest ziarno wraz z plew±, ziarno pozbawione plewy oraz sama plewa. Mykotoksyny oznaczane s± równie¿ za pomoc± testów ELISA, co pozwoli na porównanie wyników uzyskanych z obu metod.
Mykotoksyny towarzysz± cz³owiekowi od zawsze. Dlatego nale¿y domniemywaæ, ¿e organizmy ludzkie s± w pewien sposób „przyzwyczajone” do niewielkich dawek tych metabolitów. Posiadaj±c jednak pewn± wiedzê na ich temat, mo¿emy do minimum ograniczaæ niebezpieczeñstwo zwi±zane ze spo¿ywaniem zanieczyszczonej mykotoksynami ¿ywno¶ci oraz unikaæ miejsc, w których byliby¶my szczególnie nara¿eni na grzybowe metabolity. Badania, prowadzone pod k±tem mykotoksyn w ró¿nych systemach produkcji, mog± pozwoliæ w przysz³o¶ci na stosowanie takich warunków, w których zagro¿enie spada do minimum. Dynamicznie rozwijaj±ce siê rolnictwo ekologiczne, wraz z odpowiednio dobranym p³odozmianem, odmianami ro¶lin oraz sposobami przechowywania, mo¿e siê staæ w przysz³o¶ci ¼ród³em ¿ywno¶ci wolnej od mykotoksyn.