Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje





Kryteria eksplicytne

Piotr Müldner−Nieckowski

Jedna z moich kole¿anek od wielu dni chodzi ze spuszczon± g³ow±. Straci³a ochotê do pracy. Chce siê w ogóle wycofaæ z uniwersytetu. Nie mówi³a, o co chodzi, ale w koñcu z niej to wyci±gn±³em. W pewnym serwisie internetowym przeczyta³a, ¿e studenci oceniaj± j± obra¼liwie, czepiaj±c siê jej brzydkiej twarzy. Dodam od siebie, ¿e ca³kowicie niesprawiedliwie. Moim zdaniem jest ³adna. (Kasiu, je¶li to czytasz, to siê u¶miechnij.)

Nie podam nazwy tego serwisu, ¿eby nikogo nie stresowaæ, choæ niektórzy na pewno byliby zadowoleni, wielu ma oceny wysokie. S± jednak tacy, o których pisze siê tam (poprawiam ortografiê i przecinki): „Odwali³o facetowi, odk±d zosta³ dyrektorem instytutu. Antypatyczny pokurcz generalnie”.

Najpierw internauta musi siê zarejestrowaæ, z tym ¿e nikt nie sprawdza, kim dana osoba jest. Wystarczy podaæ pseudonim i has³o. Potem ju¿ hulaj dusza, wszystko dozwolone w ramach anonimowo¶ci.

Asymetriê widaæ na pierwszy rzut oka. Oceniaj±cy wyk³adowcê student zosta³ kiedy¶ przez tego wyk³adowcê oceniony i teraz role siê zmieniaj±, ale nie wiadomo, dlaczego student przestaje mieæ imiê i nazwisko. Ciekawe, co by by³o, gdyby ów ocenia³ wyk³adowcê jako osoba z nazwiskiem, tak jak to by³o na egzaminie. Tak tylko pytam, nie rozwijam zagadnienia, bo jeszcze i mnie podsumuj±, ¿e zbyt dociekliwie penetrujê poprawno¶æ demokratyczn±.

Do oceny s± nastêpuj±ce cechy: sprawiedliwo¶æ, przydatno¶æ zajêæ, przyjazno¶æ, jasno¶æ zajêæ, ³atwo¶æ zaliczenia. Do niedawna mo¿na by³o dawaæ punkty tak¿e za urodê, ale to zlikwidowano. Szkoda. Nie rozumiem autorów pomys³u. Niechby zosta³o choæby to jedno kryterium, poniewa¿ co do niego nie ma ¿adnych w±tpliwo¶ci, ¿e jest ca³kowicie subiektywne. Czyni³o z serwisu fascynuj±cy konkurs piêkno¶ci, który przydawa³ siê jako wype³niacz nudnych przerw miêdzy otrzêsinami, po³owinkami, balami dyplomowymi i wycieczkami do Wilna. Zanim zlikwidowano czynnik urody, respondenci opisywali wszystko, co ich zdaniem mia³o zwi±zek z urod±: fryzury, ³ysiny, sposoby noszenia paska u spodni, makija¿, zgodno¶æ wygl±du z mod±, buty. „Britney Spears to ona nie jest” – pisa³a o pewnej pani doktor pewna uczona studentka. No, ale tego kryterium ju¿ nie ma. Obecnie wyk³adowca mo¿e nie dbaæ ani o skubanie brwi, ani o kolor skarpetek.

Pozosta³e wydaj± siê bardziej obiektywne i s³usznie, ¿e je utrzymano. Na przyk³ad sprawiedliwo¶æ. Je¶li student siê nie uczy³, ale mimo to zaliczy³ przedmiot, to jest to sprawiedliwe. Je¶li jednak siê uczy³ przez ca³y dzieñ przed egzaminem i mimo to obla³, to jest to wysoce niesprawiedliwe, bo przecie¿ ma ¶wiadków – mamê, ciociê i kolegê.

Przydatno¶æ zajêæ równie¿ ³atwo zaopiniowaæ. Je¿eli student na tych zajêciach nie spa³, to by³y one jak najbardziej przydatne, natomiast gdyby siê okaza³o, ¿e nic z æwiczeñ czy wyk³adu nie zrozumia³, to nieprzydatne. Poniewa¿ skala ocen rozpina siê miêdzy „0” (w domy¶le pa³a) a „6” (w domy¶le superowo), mo¿na poszukiwaæ po¶rednich stanów przydatno¶ci. Na przyk³ad zajêcia ¶rednio przydatne to takie, na których wyk³adowca ka¿e my¶leæ i wy³±czaæ telefony komórkowe. Brak kontaktu ze ¶wiatem zewnêtrznym powoduje zmniejszenie przydatno¶ci o co najmniej po³owê, a to student niechybnie wyceni na „3,5”. Wiem, bo pewien m³ody kolega mia³ do mnie pretensje, ¿e mu w czasie wyk³adu nie pozwoli³em korzystaæ z komórki, kiedy on akurat bra³ udzia³ w konkursie SMS−owym, w którym móg³ wygraæ samochód Renault.

Jasno¶æ zajêæ jest kryterium o tyle oczywistym, ¿e im mniejszy iloraz inteligencji studenta, tym zajêcia bêd± ciemniejsze, a ocena bli¿sza zeru. Mo¿e siê jednak zdarzyæ, ¿e inteligentny student uzna zajêcia za jasne ze wzglêdu na ³atwo¶æ przedmiotu. Przecie¿ dla inteligentnego wszystko jest ³atwe. Ale myli³by siê ten, kto by s±dzi³, ¿e be³kotliwe wypowiedzi wyk³adowcy musz± byæ oceniane negatywnie. „Profesor N. jest bardzo przystojny – pisze oceniaj±ca – mogê patrzeæ na niego godzinami, nawet kiedy mówi od rzeczy, to nie jaki¶ blondasek”, a nastêpnie daje „6”. Bardzo to mi³e. Tak powinno byæ we wszystkich przypadkach, ciemne w³osy – zajêcia jasne, jasne w³osy – zajêcia ciemne. Chyba ¿e kto¶ postanowi inaczej.

Najbardziej obiektywnym kryterium warto¶ci wyk³adowcy jawi siê ³atwo¶æ zaliczenia. Zgodnie z nowym ¿argonem jêzykoznawczym nazwê tê cechê „eksplicytn±”. Otó¿ jej eksplicytno¶æ polega na tym, ¿e jest eksplicytna szczególnie na poziomie eksplicytno¶ci nadeksplicytnej. Nauczyciel akademicki, który nie zalicza egzaminu studentowi matematyki z powodu jakiego¶ g³upstwa, na przyk³ad dlatego, ¿e ten nie umie pierwiastkowaæ, najzupe³niej zas³uguje na zero z wykrzyknikiem. „Sze¶æ razy mnie wywali³, a¿ dosz³o do komisu” – pisze obiektywnie student. Natomiast z góry mo¿na powiedzieæ, ¿e wyk³adowca, który za ³atwo¶æ zaliczania otrzymuje w tym serwisie szóstki, jest wybitny.

e−mail: pmuldner@mp.pl
Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje