W CERN – Europejskiej Organizacji Badañ J±drowych, czyli najwiêkszym na ¶wiecie laboratorium fizyki cz±stek elementarnych – dobieg³a koñca budowa akceleratora LHC. Large Hadron Collider (Wielki Zderzacz Hadronów) jest niew±tpliwie najwiêkszym i najbardziej skomplikowanym urz±dzeniem do badania struktury materii, jakim kiedykolwiek dysponowali fizycy. Pracuje w zakresie energii rzêdu biliona elektronowoltów (TeV), nieosi±galnych dot±d w ¿adnym laboratorium ¶wiata.
LHC znajduje siê na g³êboko¶ci 100 m pod ziemi±, w tunelu o ¶rednicy oko³o 8 m i obwodzie 27 km, zbudowanym pod miasteczkami ko³o Genewy, na granicy pomiêdzy Szwajcari± a Francj±. W tym tunelu do 2000 roku pracowa³ akcelerator elektronowo−pozytonowy LEP, ale tunel to jedyne, co tam po nim pozosta³o. Wszystkie elementy rur akceleratorowych s± nowe. Magnesy nadprzewodz±ce z zegarmistrzowsk± dok³adno¶ci± zakrzywiaj± tory cz±stek i ogniskuj± je. Oczywi¶cie nowej konstrukcji wymaga³y te¿ detektory i urz±dzenia steruj±ce. W LHC przyspiesza siê wi±zki protonów do prêdko¶ci bliskich prêdko¶ci ¶wiat³a. W czterech miejscach ich tory zosta³y skrzy¿owane, tak by pêdz±ce w przeciwnych kierunkach protony mog³y siê zderzaæ produkuj±c nowe: znane i nieznane cz±stki.
Miejsca, gdzie zachodz± zderzenia, obudowano detektorami o wysoko¶ci kilku piêter, naszpikowanymi elektronik±. Najwiêkszy spo¶ród nich ATLAS (A Toroidal LHC ApparatuS) ma ¶rednicê 25 m, szeroko¶æ 46 m i wa¿y 7000 ton. Detektor CMS (Compact Muon Solenoid) jest dwukrotnie mniejszy od ATLAS−a, ale za to dwa razy ciê¿szy. G³ównym przeznaczeniem ATLAS−a i CMS jest poszukiwanie bozonów Higgsa oraz innych nieznanych ciê¿kich cz±stek. Detektory LHCb i ALICE s± nieco inne, bo i przeznaczone do bardziej wyspecjalizowanych dzia³añ.
We wrze¶niu tego roku akcelerator LHC rozpocz±³ pracê (i dwa dni pó¼niej stan±³ na skutek wycieku helu; naprawa potrwa kilka miesiêcy). Poszukiwane w produktach zderzeñ bozony Higgsa przewidziano teoretycznie. Dziêki nim wszystkie inne elementarne sk³adniki materii posiadaj± masê. Bozon Higgsa jest jedyn± cz±stk± w tzw. Modelu Standardowym do tej pory niezarejestrowan± do¶wiadczalnie. Czy jednak chodzi wy³±cznie o bozony Higgsa?
Zaproponowany w latach siedemdziesi±tych XX wieku Model Standardowy, czyli zespó³ teorii opisuj±cych mikroskopow± budowê ¶wiata, znakomicie zgadza siê z do¶wiadczeniem w zakresie oddzia³ywañ elektros³abych i silnych. Natomiast nie uwzglêdnia wcale oddzia³ywañ grawitacyjnych. Model zak³ada, ¿e nasz ¶wiat zbudowany jest z dwóch rodzajów cz±stek: kwarków i leptonów. Te dwie grupy ró¿ni± siê miêdzy sob±; np. kwarki, w przeciwieñstwie do leptonów, posiadaj± w³asno¶æ zwan± kolorem, chocia¿ nie ma ona nic wspólnego z barw± jako tak± (w istocie jest ³adunkiem silnego oddzia³ywania). Kwarki s± kolorowe i nazywaj± siê: górny, powabny, prawdziwy, dolny, dziwny i piêkny. Leptonów jest równie¿ sze¶æ: elektron, mion, taon i trzy odpowiadaj±ce im neutrina. Si³y wystêpuj±ce w przyrodzie s± przenoszone przez bozony. Fotony s± bozonami przenosz±cymi oddzia³ywania elektromagnetyczne. Oddzia³ywania s³abe przenosz± bozony Z0 oraz W+/W−, a silne – gluony g, które wi±¿± kwarki w protonach i innych cz±stkach. Jedyna wystêpuj±ca w Modelu Standardowym niepotwierdzona dot±d do¶wiadczalnie cz±stka, zwana bozonem Higgsa, nadaje masê kwarkom, leptonom oraz bozonom, a wiêc znaczenie bozonu Higgsa jest nie do przecenienia. Z mas± nieod³±cznie zwi±zana jest bezw³adno¶æ. Puszczaj±c wodze fantazji, mo¿na s±dziæ, ¿e gdyby uda³o siê kiedy¶ sterowaæ bezw³adno¶ci±, mia³oby to niesamowite konsekwencje w ¿yciu codziennym. Dziêki ekranowaniu pola Higgsa pojazdy mog³yby przyspieszaæ do ogromnych prêdko¶ci w u³amkach sekund, w ka¿dej chwili mo¿na by unikn±æ wszelkich kolizji zmieniaj±c zwrot pola Higgsa. A gdyby ju¿ dosz³o do zderzenia z przeszkod±, ludzie nie ginêliby na skutek gigantycznych przeci±¿eñ. Bezw³adno¶æ przesta³aby byæ gro¼na.
Model Standardowy nie jest w istocie teori± fundamentaln±, nosi cechy teorii efektywnej. Zawiera ok. 20 ró¿nych parametrów, których dopasowanie wymaga dok³adno¶ci do kilkunastu miejsc po przecinku. Nie wiemy, czy poprawny jest mechanizm Higgsa, nie t³umaczy on, dlaczego masy cz±stek, nawet elementarnych, tak bardzo siê ró¿ni±.
Model Standardowy jest elementem Kosmologicznego Modelu Standardowego opisuj±cego powstanie i ewolucjê wszech¶wiata. Jednak nie ma w nim opisu pierwszych chwil istnienia wszech¶wiata tu¿ po Wielkim Wybuchu, w czasie których nast±pi³a ekspansja, zwana inflacj±. Nie ma wyja¶nienia, dlaczego we wszech¶wiecie nie wystêpuje antymateria. Masa wszech¶wiata nie zgadza siê z obserwowan± ilo¶ci± materii. Jej brakuj±ca czê¶æ to materia ciemna, nieemituj±ca i nieodbijaj±ca ¶wiat³a, której istnienie zdradzaj± jedynie wywierane przez ni± efekty grawitacyjne. Ale i tej materii jest za ma³o. Bilans mog³aby uzupe³niæ dopiero ciemna energia. Materia ciemna stanowi jedn± z najwiêkszych zagadek w kosmologii i fizyce cz±stek. Nie wiadomo zupe³nie, jaka jest jej natura ani z czego siê sk³ada.
Prawdziwa teoria opisuj±ca ¶wiat musi mieæ w sobie prostotê i piêkno, musi spe³niaæ zasady symetrii, zasady zachowania itd. Fantazja podpowiada fizykom ró¿ne pomys³y na tworzenie nowych teorii, jak: wielka unifikacja, supersymetria, teoria strun itp., które oczywi¶cie czekaj± na potwierdzenie eksperymentalne. Zapewne uda siê dziêki LHC znale¼æ bozon Higgsa dope³niaj±cy Model Standardowy, ale równocze¶nie jest mo¿liwe odkrycie nowych faktów do¶wiadczalnych pozwalaj±cych wyja¶niæ inne zagadki, utrzymaæ Model Standardowy lub zweryfikowaæ go poprzez g³êbsze teorie.
Najbardziej prawdopodobna wydaje siê teoria supersymetrii. Polega ona na za³o¿eniu, ¿e z ka¿dym kwarkiem i leptonem zwi±zana jest cz±stka supersymetryczna o takim samym czasie ¿ycia, ale przeciwnym znaku pewnych liczb kwantowych. Supersymetria jest symetri± szczególn±, gdy¿ zachodzi miêdzy bozonami a fermionami, czyli cz±stkami o ró¿nych spinach. Model zak³ada, ¿e kwarkom odpowiada³yby skwarki, leptonom – sleptony o spinie 0, dla fotonu, bozonów W i Z, gluonu oraz bozonu Higgsa istnia³yby: fotino, wuino, zetino, gluino i Higgsino o spinie 1/2. To podwaja liczbê cz±stek elementarnych. Poniewa¿ w przeprowadzonych dot±d eksperymentach nie zaobserwowali¶my cz±stek supersymetrycznych, to oznacza, ¿e ich masy musz± byæ wiêksze ni¿ cz±stek ju¿ poznanych. Najprostsza wersja supersymetrycznego modelu standardowego przewiduje, ¿e masy te s± rzêdu 1 TeV/c2. W tym zakresie energii pracuje w³a¶nie akcelerator LHC. Spodziewane jest wiêc zarejestrowanie w detektorach ATLAS lub CMS cz±stek supersymetrycznych, które powinny byæ licznie produkowane ze wzglêdu na silne oddzia³ywania skwarków i gluin. Oznacza³oby to potwierdzenie teorii spoza Modelu Standardowego.
W eksperymencie ALICE (A Large Ion Collider Experiment) rozpêdzone jony o³owiu bêd± siê zderzaæ z energi± 1150 TeV. Powstan± wtedy warunki ekstremalnie wysokich temperatur i bardzo wielkich gêsto¶ci materii, podobne do panuj±cych tu¿ po Wielkim Wybuchu, czyli 13,7 biliona lat temu. Materia by³a wtedy w stanie plazmy kwarkowo−gluonowej, istniej±cym a¿ do momentu znacznego i gwa³townego rozszerzenia i och³odzenia wszech¶wiata. Oczekuje siê, ¿e w wyniku zderzeñ j±der o³owiu powstan± miniaturowe wielkie wybuchy, w których utworzy siê „ognista kula” plazmy kwarkowo−gluonowej. Mo¿e wtedy powstaæ nawet 20 tys. cz±stek. Dlatego detektor ALICE zosta³ wyposa¿ony w wiele mniejszych detektorów o bardzo dobrej zdolno¶ci rozdzielczej. Zderzenia proton – proton bêd± w tym eksperymencie traktowane jako dane porównawcze do zderzeñ jonów o³owiu. Zbadanie stanu plazmy pozwoli lepiej zrozumieæ historiê wszech¶wiata i to nie od jednej setnej, ale a¿ od jednej miliardowej sekundy po Wielkim Wybuchu.
Wiadomo, ¿e w Wielkim Wybuchu energia przekszta³ca³a siê w cz±stki materii i antymaterii, które podczas zderzeñ anihilowa³y zamieniaj±c siê z powrotem na energiê. Pocz±tkowo panowa³a idealna równowaga pomiêdzy ilo¶ci± cz±stek i antycz±stek, ale ju¿ po jednej stubilionowej sekundy ta równowaga zosta³a zaburzona – antymateria zaczê³a zanikaæ.
W latach 60. w Brookhaven Laboratory Christensen, Cronin Fitch i Turlay zauwa¿yli asymetriê w rozpadach d³ugo ¿yj±cych cz±stek o nazwie kaony. Pó¼niej Japoñczycy Kobayashi i Maskawa pokazali, jak wyt³umaczyæ tê asymetriê w ramach teorii oddzia³ywañ elektromagnetycznych i s³abych. Ostatnio w japoñskim laboratorium fizyki cz±stek KEK i w Stanford Linear Accelerator Center badano „niedoskona³e zwierciad³o”, jakim s± mezony zawieraj±ce kwark b. Rozpad tych mezonów jest nieco inny ni¿ ich antycz±stek. Uznano, ¿e ta niewielka ró¿nica mog³aby wyja¶niæ, dlaczego wszech¶wiat zawiera tak ma³o antymaterii. Ale dopiero LHC bêdzie produkowa³ rocznie biliony mezonów, zawieraj±cych kwark lub antykwark piêkny b. Eksperyment LHCb (Large Hadron Collider beauty) pozwoli zbadaæ drobne ró¿nice miêdzy rozpadami tych mezonów. Rozwi±zanie zagadki, dlaczego nie obserwujemy w przyrodzie antymaterii, jest jednym z wa¿nych celów programu na LHC. Byæ mo¿e kryje siê tu ca³kiem nowa fizyka...
Wszystkie detektory LHC bêd± produkowaæ w ci±gu jednej sekundy tyle danych, ile informacji p³ynie w ca³ej sieci www. Po ostrej preselekcji komputerowej wybieraj±cej tylko ciekawe dla fizyków przypadki, strumieñ informacji spadnie do kilkuset milionów bajtów na sekundê, czyli niewiele. W skali roku powstanie 15 petabajtów (milionów gigabajtów) danych. Dane te bêd± szczegó³owo analizowane i porównywane z symulacjami komputerowymi obliczeñ teoretycznych. W miarê up³ywu czasu ich liczba bêdzie jeszcze ros³a. Przewidziano, ¿e LHC bêdzie pracowaæ 15−20 lat i przez ca³y czas dane musz± byæ dostêpne dla 5000 naukowców z oko³o 500 instytutów badawczych i uniwersytetów na ca³ym ¶wiecie, którzy zdalnie steruj± eksperymentem i chc± uczestniczyæ w spodziewanych odkryciach. Podobnie jak w latach 80., w odpowiedzi na konieczno¶æ szybkiej komunikacji pomiêdzy fizykami powsta³a w CERN sieæ www. Teraz zastosowano inny, optymalny sposób, a mianowicie: globalny Grid, czyli model rozproszonych mocy obliczeniowych. Zbudowano sprawny ¶wiatowy system pod nazw± World LHC Computing Grid (WLCG) pozwalaj±cy przesy³aæ dane czy programy do rozmieszczonych na ca³ym globie elementów komputerowych, na których bêd± wykonywane obliczenia i analizowane wyniki. Koncepcja ¶wiatowego Gridu nie jest nowa, ale jest stosunkowo prosta. Natomiast jej realizacja do projektu LHC stanowi³a ogromne wyzwanie, tak pod wzglêdem technicznym, jak i organizacyjnym.
Polscy fizycy prowadz±cy badania teoretyczne wnie¶li wk³ad w opracowanie ró¿nych rozszerzeñ Modelu Standardowego, a w szczególno¶ci supersymetrii. Ich prace pokazuj± drogi poszukiwania Higgsa, cz±stek supersymetrycznych, czarnych dziur oraz dodatkowych wymiarów przestrzeni.
In¿ynierowie i technicy z Instytutu Fizyki J±drowej PAN z Krakowa przepracowali oko³o 1000 osobomiesiêcy w tunelu LHC. Grupa tworz±ca zespó³ o nazwie ELQA zajmowa³a siê zabezpieczeniem jako¶ci obwodów elektrycznych na ³uku i we wszystkich sektorach wewnêtrznych akceleratora LHC, wykonaniem i sprawdzeniem pomocniczych, wieloprzewodowych kabli elektrycznych, s³u¿±cych do zasilania magnesów korekcyjnych, ogniskuj±cych i rozogniskuj±cych, (ogó³em potrzebowano 23 km kabla 42−¿y³owego i 80 km kabla 48−¿y³owego). Ponadto pomagali za³odze CERN przy sprzêtowym uruchomieniu podzespo³ów akceleratora LHC oraz przy projektowaniu i konstrukcji sprzêtu i oprogramowania potrzebnych do dzia³alno¶ci zespo³u ELQA. Inny zespó³ (Inspection Team) z IFJ PAN wykonywa³ kontrolê po³±czeñ rur pró¿niowych, po³±czeñ rur do ciek³ego helu i azotu, a tak¿e wszystkich pozosta³ych po³±czeñ miêdzy segmentami magnesu LHC (segment to ok. 150 m). W pracach w tunelu uczestniczyli tak¿e in¿ynierowie z AGH i Politechniki Wroc³awskiej przyczyniaj±c siê do ogólnego sukcesu.
Pracownicy IFJ PAN oraz Wydzia³u Fizyki i Informatyki Stosowanej AGH budowali detektor wewnêtrzny ATLAS−a, opracowali do niego detektory krzemowe i s³omkowe. Tworzyli elektronikê do ich zasilania, odczytu i sterowania, instalowali, uruchamiali i testowali poszczególne elementy aparatury.
Przy budowie CMS pracowali fizycy i in¿ynierowie z Instytutu Fizyki Do¶wiadczalnej UW. Zaprojektowali szybk± elektronikê zapewniaj±c± podejmowanie decyzji co 25 ns. Zbudowali oko³o 3000 jej elementów oraz zapewnili poprawne dzia³anie ca³ego systemu preselekcji mionów.
W budowie detektora LHCb uczestniczyli polscy fizycy i in¿ynierowie z IFJ PAN, IPJ oraz AGH, którzy znacznie siê przyczynili do opracowania prototypu detektora s³omkowego i jego finalnej wersji, opracowali elektronikê do synchronizacji detektora z akceleratorem. Wszystkie panele do konstrukcji modu³ów detektora o powierzchni 1000 m2 w ultralekkiej technologii powsta³y w IFJ. Zespó³ warszawski wykona³ system precyzyjnego monitorowania po³o¿eñ elementów detektora.
W projektowaniu, budowie i testowaniu Czasowej Komory Projekcyjnej (TPC), cylindrycznego detektora o ¶rednicy i d³ugo¶ci 5 m uczestniczy³o kilku Polaków z IFJ PAN. Detektor ten pos³u¿y do okre¶lenia torów pojedynczych cz±stek. Fizycy z IPJ budowali detektor PHOS, z³o¿ony z 18 tys. kryszta³ów wolframianu o³owiu, który bêdzie rejestrowaæ pojedyncze fotony o du¿ej energii, emitowane z plazmy kwarkowo−gluonowej. Fizycy i studenci z Politechniki Warszawskiej wspó³tworzyli elektronikê do detektora T0, s³u¿±cego do preselekcji interesuj±cych zderzeñ, na podstawie których opracowuje siê sposób poszukiwania plazmy.
Budowê polskiego odcinka ¶wiatowej sieci obliczeniowej Grid do LHC (WLCG) realizowano poprzez projekt CrossGrid. Uczestniczy³o w nim piêæ o¶rodków polskich: z Krakowa Akademickie Centrum Komputerowe Cyfronet AGH – jako koordynator – i IFJ PAN, z Warszawy IPJ oraz Interdyscyplinarne Centrum Modelowania Matematycznego i Komputerowego (ICM) UW, a z Poznania Poznañskie Centrum Superkomputerowo−Sieciowe (PCSS). Powsta³a infrastruktura gridowa na potrzeby polskich fizyków cz±stek i pilota¿owy projekt LHC Computing Grid (LCG). Przeprowadzone testy pokaza³y, ¿e ju¿ jeste¶my w stanie sprostaæ wymaganiom partnerów wspó³pracy ¶wiatowej sieci WLCG.
Prace nad Wielkim Zderzaczem Hadronów rozpoczê³y siê oko³o 30 lat temu, tj. tu¿ przed uruchomieniem akceleratora LEP. Tyle trwa³y przygotowania koncepcyjne, budowa i testy urz±dzeñ prototypowych prowadz±ce do przygotowania ostatecznego projektu aparatury pomiarowej do eksperymentów, prace zwi±zane z rozwojem nowych technik przyspieszania wi±zek, a tak¿e systemów sterowania i monitorowania pracy akceleratora, rozwój technologii informatycznych, w tym systemów zbierania danych, oprogramowania do ich analizy i symulacji eksperymentów, rozwój technologii i systemów elektronicznych do aparatury pomiarowej, systemu zbierania danych z eksperymentów. Ostateczn± decyzjê o budowie podjêto w 1994 roku, kiedy program naukowy badañ na LHC by³ ju¿ sprecyzowany. I chocia¿ akcelerator bêdzie pracowa³ blisko 20 lat, a pierwszych wyników mo¿emy siê spodziewaæ dopiero za 2 lata, to ju¿, podobnie jak poprzednio, fizycy na ca³ym ¶wiecie od niemal dekady my¶l± o nastêpnych urz±dzeniach badawczych pozwalaj±cych przekroczyæ kolejne bariery poznawcze. W przypadku tak zaawansowanych urz±dzeñ cykl wypracowywania koncepcji, tworzenia nowych technologii i poszukiwania nowych materia³ów i rozwi±zañ, mog±cych sprostaæ stawianym niebotycznym wymaganiom, trwa d³ugie lata i anga¿uje ogromne zespo³y badawcze na ca³ym ¶wiecie.
Nastêpnym realizowanym projektem bêdzie Miêdzynarodowy Zderzacz Liniowy ILC, urz±dzenie zderzaj±ce elektrony i pozytony.
Ale teraz z niecierpliwo¶ci± czekamy na pierwsze zderzenia wi±zek w LHC i na pierwsze sygna³y pochodz±ce od nowych cz±stek. Byæ mo¿e na ca³kiem now± fizykê...