Sposób przenoszenia osi±gniêæ, znany pod skrócon± nazw± ECTS, wprowadzono do polskiego prawa szkolnictwa wy¿szego rozporz±dzeniem z 3 pa¼dziernika 2006 w sprawie warunków i trybu przenoszenia osi±gniêæ studenta, wydanym do wykonania delegacji z art. 165 ustawy Prawo o szkolnictwie wy¿szym (dalej zwanej ustaw±). W zamierzeniu mia³ on byæ podstaw± do „przenoszenia i uznawania wyników osi±ganych przez studenta (...) w innej uczelni, w tym zagranicznej”, a tym samym mia³ poprawiæ mobilno¶æ i konkurencyjno¶æ polskich studentów. Tymczasem jego praktyczne zastosowanie mo¿e w skrajnych sytuacjach obrazowaæ znane powiedzenie: „Chcieli¶my dobrze, a wysz³o – jak zawsze”.
Zgodnie z § 6 tego rozporz±dzenia: „1. Punkty ECTS uzyskane poza macierzyst± uczelni± uznaje siê bez ponownego sprawdzenia osi±gniêcia za³o¿onych efektów kszta³cenia, je¿eli kszta³cenie odbywa³o siê zgodnie z porozumieniem o realizacji programu kszta³cenia, zawartym pomiêdzy obiema uczelniami. 2. Punkty ECTS uzyskane poza macierzyst± uczelni± mog± zostaæ uznane w miejsce punktów z przedmiotów zawartych w planie studiów i wynikaj±cych ze standardów kszta³cenia, w przypadku zbie¿no¶ci efektów kszta³cenia tych przedmiotów w obu uczelniach. 3. Decyzjê o uznaniu punktów ECTS podejmuje z urzêdu kierownik podstawowej jednostki organizacyjnej prowadz±cej kszta³cenie, po zapoznaniu siê z dokumentacj± przebiegu studiów odbytych poza macierzyst± uczelni±, przed³o¿onych przez studenta.”
Wyobra¼my sobie studenta powracaj±cego na polsk± uczelniê po roku studiów za granic±, który chce, by uznano mu punkty ECTS uzyskane tam na analogicznym kierunku i poziomie studiów. Dziêki temu planuje studiowaæ w Polsce krócej i zaoszczêdziæ na czesnym za przedmioty (tre¶ci programowe), z których uzyska³ ju¿ punkty w zagranicznej uczelni. Dla u³atwienia za³ó¿my, ¿e przedmioty te mia³y takie same nazwy i wymiar godzinowy. Wystarczy zastosowaæ § 6 ust. 2. Lecz tu w³a¶nie powstaj± praktyczne pytania. Jak ma siê odbywaæ ocena? Czy zachodzi „zbie¿no¶æ efektów kszta³cenia tych przedmiotów w obu uczelniach”, o jakiej mowa w przepisie? Czy taka ocena ma siê ograniczaæ do zak³adanych (oczekiwanych/ przewidywanych/planowanych) „efektów kszta³cenia”, czy jednak mo¿e wykraczaæ poza nie i dotyczyæ osi±gniêtych „efektów kszta³cenia”? A je¶li tak¿e to drugie, to nic nie stoi na przeszkodzie, by odbywa³a siê ona np. poprzez egzamin z przedmiotu (tre¶ci programowych, zakresu materia³u), za jaki student uzyska³ ju¿ punkty ECTS za granic±. I trudno znale¼æ argumenty prawne, dla których nie mo¿e byæ to egzamin analogiczny do sk³adanego przez studentów nie ubiegaj±cych siê o uznanie zagranicznych punktów, lecz zaliczaj±cych odpowiedni przedmiot wed³ug planu studiów w polskiej uczelni – tej maj±cej ewentualnie dokonaæ owego uznania. Studentowi powracaj±cemu z zagranicy pozostaje nadzieja, ¿e obecno¶æ na wyk³adach nie oka¿e siê niezbêdna do zdania takiego egzaminu.
Stawiaj±c kolejne pytania dochodzimy do konkluzji, ¿e w sytuacji granicznej wymagania, z jakimi mo¿e siê zderzyæ student ubiegaj±cy siê o uznanie punktów ECTS uzyskanych w zagranicznej uczelni, mog± de facto oznaczaæ konieczno¶æ realizacji danego przedmiotu dok³adnie w taki sposób i w takim trybie, jakby student w ogóle nie wyjecha³. Mo¿e to powodowaæ konieczno¶æ wyd³u¿enia studiów, a wiêc dodatkowych op³at.
Czy przenoszenie osi±gniêæ jest fikcj±? Z jednej strony trudno odmówiæ uczelni, która ma ostatecznie wydaæ dyplom, prawa oceny „zbie¿no¶ci efektów kszta³cenia”, za które student uzyska³ punkty za granic±. Czy dziwiliby¶my siê, gdyby przys³owiowy Oxford chcia³ przeegzaminowaæ studenta wnosz±cego tam o uznanie jego punktów uzyskanych np. w jednej z polskich uczelni zawodowych? Z drugiej strony, to w³a¶nie od decyzji, jak± w tej sytuacji podejmie dziekan, uznaj±c lub nie owe punkty osi±gniête za granic±, zale¿y z punktu widzenia studenta bardzo wiele. Tak¿e z tego powodu decyzja ta, jako podjêta w indywidualnej sprawie studenckiej przez organ uczelni (kierownika podstawowej jednostki, najczê¶ciej dziekana), podlega rygorowi art. 207 ustawy, wiêc stosuje siê do niej odpowiednio kodeks postêpowania administracyjnego. Zawarte w § 6 ust. 3 ograniczenie wykluczaj±ce podjêcie decyzji „na wniosek”, choæ jeszcze bardziej uzale¿nia losy i trzosy studentów od decyzji dziekanów, nie eliminuje jednak mo¿liwo¶ci odwo³ania oraz innych gwarancji wynikaj±cych z odpowiedniego stosowania KPA.
Wyobra¼my sobie jednak przychylnego dziekana, który uznaje wszystkie punkty ECTS osi±gniête za granic± lub w innej polskiej uczelni. Wskutek tego student ma ich w sumie tyle, ¿e wystarcza na wype³nienie punktowych limitów ca³ych studiów, ustalonych na podstawie § 3 ust. 4 i § 5 rozporz±dzenia. Czy mo¿e wiêc uzyskaæ dyplom ukoñczenia studiów polskiej szko³y wy¿szej na podstawie punktów z obcych uczelni, uznanych w trybie § 6 rozporz±dzenia, ale bez zaliczenia wszystkich przedmiotów zawartych w planie studiów uczelni macierzystej?
Na pytanie, „czy istnieje podstawa prawna ¿±dania przez uczelniê od studenta realizacji pe³nego planu studiów/programu nauczania obowi±zuj±cego na danym kierunku w tej uczelni w sytuacji, w której uzyska³ wystarczaj±c± liczbê punktów ECTS poprzez uznanie w trybie § 6 powy¿szego rozporz±dzenia?” MNiSW odpowiedzia³o (pismem z 14 sierpnia 2008), ¿e: „Podstaw± prawn± do ¿±dania przez uczelniê realizacji pe³nego planu studiów i programu nauczania jest § 4 cytowanego rozporz±dzenia, który stanowi, i¿ warunkiem uzyskania wpisu na nastêpny semestr jest uzyskanie liczby punktów ECTS wynikaj±cych z planu studiów i programu nauczania, zgodnie z zasadami okre¶lonymi w regulaminie studiów” [wyró¿nienie moje]. Jednak cytowana odpowied¼ ministerstwa zawiera b³±d, drobny lecz z punktu widzenia postawionego tu pytania relewantny. Otó¿ tekst rozporz±dzenia mówi o „liczbie punktów ECTS wynikaj±cej...”, a nie o „liczbie punktów wynikaj±cych z planu studiów i programu nauczania”. To bowiem nie same punkty, a jedynie ich liczba zosta³a powi±zana z ustalanymi przez uczelnie: planem studiów i programem nauczania (kszta³cenia). Wiêc je¶li moc± rozporz±dzenia powszechnie obowi±zuj±cego we wszystkich polskich uczelniach, do otrzymania wpisu na nastêpny semestr wystarczy uzyskanie jedynie liczby punktów zapisanej w planie studiów i programie nauczania, to zawarte w regulacjach uczelnianych wymaganie, by by³y to punkty za konkretne przedmioty w nich wskazane, pozostanie w kolizji z cytowanym rozporz±dzeniem.
Tak¿e wymóg zgodno¶ci „z zasadami okre¶lonymi w regulaminie studiów” odnosiæ siê mo¿e (wg art. 160 ustawy) jedynie do normowanych takim regulaminem „organizacji i toku studiów oraz zwi±zanych z nimi praw i obowi±zków studenta”, a nie do zawarto¶ci merytorycznej studiów. Co wiêcej, wg art. 165 ustawy „organizacja i tok studiów uwzglêdniaj± przenoszenie i uznawanie wyników osi±ganych przez studenta w jednostce organizacyjnej uczelni macierzystej lub w innej uczelni, w tym zagranicznej, zgodnie z zasadami systemu przenoszenia osi±gniêæ”. Jest to wiêc nie tylko podstawa do wydania omawianego tu rozporz±dzenia, ale tak¿e do tworzenia i interpretacji innych aktów wykonawczych, np. okre¶laj±cych standardy kszta³cenia, które nie mog± byæ z nim sprzeczne.
Zwracam te¿ uwagê, ¿e warunek zawarty w jego § 2: „Student uzyskuje punkty ECTS przypisane danemu przedmiotowi, je¿eli spe³ni wszystkie, okre¶lone w planie studiów i programie nauczania, wymagania oraz osi±gnie za³o¿one efekty kszta³cenia” – dotyczy uzyskania punktów (np. w polskiej uczelni), a nie uznawania punktów ju¿ osi±gniêtych (np. za granic±).
We wspomnianej odpowiedzi ministerstwo dodaje, ¿e: „z cytowanego przepisu wynika, i¿ uzyskanie punktów ECTS dotyczy studenta danego kierunku studiów prowadzonego w konkretnej uczelni” – co jednak jest oczywiste, bo kogó¿ innego by mia³o dotyczyæ? Jednak nie wskazuje jednoznacznie, na czym mog³aby siê oprzeæ uczelnia, chc±c odmówiæ wpisu na kolejny semestr studentowi, który co prawda ma odpowiedni± liczbê (w tym uznanych) punktów, ale uzyska³ je za przedmioty inne ni¿ zawarte w planie studiów i programie nauczania macierzystej uczelni. Mo¿e wystarcza wiara, ¿e polscy studenci nie odwa¿± siê na takie zuchwalstwo?