Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje





Skandali na szczytach polskiej nauki nie brakuje i mo¿e ju¿ przyszed³ czas, aby zacz±æ je nag³a¶niaæ na ³amach prasy ¶wiatowej. Je¶li czego¶ nie mo¿na zmieniæ od ¶rodka, to pozostaje rozbiæ to od zewn±trz.

PRZES£ANE POMY£KOWO...

Marek Wroñski

Min±³ kolejny, ósmy ju¿ rok ukazywania siê moich artyku³ów na ³amach „Forum Akademickiego”. Oceniaj±c dotychczasow± walkê z odkrywan± w wielu zak±tkach kraju nierzetelno¶ci± akademick±, mam mieszane uczucia.

Z jednej strony, coraz wiêcej osób tzw. funkcyjnych zdaje sobie sprawê z lawinowego narastania wykrywanych kantów i z konieczno¶ci zdecydowanych na to reakcji. Z drugiej strony, nieformalne uk³ady kole¿eñsko−zawodowe oraz wyra¼na niechêæ wielu wp³ywowych i szanowanych profesorów do zajmowania publicznie stanowiska w przypadkach oszustw naukowych powoduj±, ¿e organy uczelni (senat, rektor, rada wydzia³u i dziekani) toleruj± i aprobuj± „nicnierobienie” nawet w g³o¶nych i bulwersuj±cych ¶rodowisko sprawach. Zapewne zmusi mnie to w bie¿±cym roku do opisywania czê¶ci spraw tak¿e w innych czasopismach.

Sprawy wroc³awskie

Na prze³omie listopada i grudnia 2008 r. rzecznik dyscyplinarny wroc³awskiej Akademii Medycznej, prof. dr hab. Stanis³aw Pielka, z³o¿y³ wniosek dyscyplinarny, w którym za¿±da³ ukarania prof. dr. hab. Mariana Grybosia nagan± (patrz: Utracona cze¶æ Rady Wydzia³u, „FA” 11/08). Rzecznik potwierdzi³ liczne przejêcia w pracy doktorskiej obwinionego (Stê¿enie immunoglobulin klasy G, A, M w surowicy krwi kobiet rodz±cych, krwi pêpowinowej ich noworodków oraz w p³ynie owodniowym – w porodach ci±¿ fizjologicznych i w niektórych stanach patologii ci±¿y, Wroc³aw 1980), które pochodz± z habilitacji jego promotora (Sk³adnik C3 dope³niacza, produkty rozpadu fibrynogenu/fibryny i plazminogen w p³ynie owodniowym rodz±cych kobiet, Wroc³aw 1977), emerytowanego profesora ginekologii i po³o¿nictwa Mieczys³awa Cis³y. W dokumentach, które otrzyma³a „dyrekcja” Archiwum Nieuczciwo¶ci Naukowej, wykazano kilkadziesi±t fragmentów przepisanych zarówno od promotora, jak i od innych autorów. Niektóre licz± po kilka stron... Niew±tpliwie taki sposób pisania pracy doktorskiej jest wysoce naganny i nie najlepiej ¶wiadczy o ówczesnym doktorancie, ale by³o to 27 lat temu i mia³o przyzwolenie promotora, wiêc rzecznik dyscyplinarny zapewne potraktowa³ to ulgowo.

Co do zarzutów nieuprawnionego dopisywania siê do prac podw³adnych, w tym do prac oryginalnych bazuj±cych na pracach doktorskich napisanych pod kierunkiem innych ni¿ prof. Grybo¶ promotorów, to nie zosta³y one przez rzecznika potwierdzone. Podobnie jak w sprawach opisywanych wcze¶niej (vide sprawa dr. med. Leszka Markuszewskiego z Uniwersytetu Medycznego w £odzi czy prof. Jana Olchowika z Politechniki Lubelskiej; patrz: Jak siê zdobywa publikacje, „FA” 9/2007) przes³uchiwani pierwsi autorzy jak jeden m±¿ potwierdzali „olbrzymi± pomoc”, jakiej udzieli³ im ich szef podczas prac nad doktoratem, a pó¼niej podczas pisania artyku³u. Jest to o tyle ciekawe, ¿e tzw. starzy pracownicy dobrze pamiêtaj±, ¿e przynajmniej trzy z tych doktoratów (dr Joanny Krzemieniewskiej z 1999, dr Iwony Kazimierczak z 1997 i dr. Krzysztofa £±tkowskiego z 1998 r.) powsta³y pod kierunkiem prof. J. Robaczyñskiego w okresie, kiedy dr hab. Marian Grybo¶ jeszcze nie pracowa³ w klinice, któr± dzi¶ kieruje.

Wiêcej informacji nie uda³o mi siê otrzymaæ, bowiem zarówno rzecznik dyscyplinarny prof. Stanis³aw Pielka, jak i przewodnicz±cy Sk³adu Orzekaj±cego prof. Mieczys³aw Wo¼niak odmówili rozmowy ze mn±, powo³uj±c siê na ustalenia z rektorem prof. Ryszardem Andrzejakiem. W amerykañskiej uczelni takie zachowania nie s± akceptowane i je¶li maj± miejsce, to rzucaj± g³êboki cieñ na rzetelno¶æ ca³ej instytucji. Wniosek dyscyplinarny powinien zostaæ upubliczniony.

Warto dodaæ, ¿e po z³o¿eniu wniosku prof. Pielka poda³ siê do dymisji. Mogê to zrozumieæ, bowiem rzecznikiem dyscyplinarnym by³ przez 10 lat, a jest to stresuj±ca, nieprzysparzaj±ca przyjació³, ciê¿ka praca spo³eczna. Nikt z rzecznika nie jest zadowolony i wszyscy maj± do niego pretensje: albo ¿e by³ zbyt surowy, albo ¿e zbyt ³agodny.

Z rozmowy z prof. Andrzejem Gamianem, przewodnicz±cym uczelnianej Komisji Dyscyplinarnej, dowiedzia³em siê, ¿e data pierwszej rozprawy dyscyplinarnej jeszcze nie zosta³a ustalona. Mam nadziejê, ¿e zostanie podana do wiadomo¶ci publicznej z wyprzedzeniem, tak aby spo³eczno¶æ naukowa wroc³awskiej Akademii Medycznej mog³a w niej uczestniczyæ, bowiem rozprawy s± jawne, a sprawa bezprecedensowa.

Odno¶nie do sprawy zarzutów o pope³nienie nierzetelno¶ci naukowej w pracy habilitacyjnej rektora wroc³awskiej AM Ryszarda Andrzejaka, Ministerstwo Zdrowia w koñcu otworzy³o dyscyplinarne postêpowanie wyja¶niaj±ce. Zlecono tê sprawê rzecznikowi dyscyplinarnemu ministra, profesorowi laryngologii z gdañskiej Akademii Medycznej, Czes³awowi Stankiewiczowi.

Spraw± zajmuje siê tak¿e Centralna Komisja i, jak mnie poinformowa³ jej przewodnicz±cy prof. Tadeusz Kaczorek, dokumenty przekazano do Sekcji Nauk Medycznych, w celu powo³ania ekspertów, którzy oceni± ciê¿ar zarzutów. Po wydaniu opinii przez sekcjê sprawa wróci do Prezydium CK, które podejmie ewentualn± decyzjê o wznowieniu przewodu habilitacyjnego.

Ooops – pomy³ka!

Niew±tpliwie w koñcówce roku 2008 Wroc³aw mia³ „swoje piêæ minut”. Bulwersuj±ca jest te¿ sprawa dwóch przeciwstawnych recenzji habilitacyjnych, napisanych przez tego samego recenzenta i dotycz±cych tej samej pracy habilitacyjnej! Trafi³y one do dziekana Wydzia³u Lekarskiego Akademii Medycznej we Wroc³awiu, a wys³ano je z sekretariatu prof. Krzysztofa Drewsa, znanego poznañskiego profesora ginekologii i po³o¿nictwa. Pierwsza recenzja by³a superpozytywna zarówno w ocenie dorobku naukowego, jak i warto¶ci pracy habilitacyjnej. Zakoñczona zosta³a sformu³owaniem, i¿ habilitant jest „dojrza³ym i wysoko wykwalifikowanym pracownikiem naukowym zas³uguj±cym na tytu³ doktora habilitowanego”. Z kolei w drugiej recenzji prof. Drews stwierdza, i¿ praca habilitacyjna ma niski poziom i „mog³aby byæ najwy¿ej prac± doktorsk±”, a jej autor „dr Jaros³aw Paj±k nie spe³nia kryteriów stawianych przed kandydatami do stopnia doktora habilitowanego nauk medycznych”. Trzeba dodaæ, ¿e tylko druga recenzja, ta negatywna, zosta³a podpisana przez prof. Drewsa i opatrzona dat±. Zapytany przez dziennikarza wroc³awskiej „Gazety Wyborczej”, jak to mo¿liwe, ¿e sporz±dzi³ przeciwstawne recenzje, prof. Drews odpowiedzia³: „Czasem przygotowujê nawet 10 wersji, które mog± siê od siebie skrajnie ró¿niæ, porównujê je i dopiero na koniec wybieram najw³a¶ciwsz±.”

Pozytywna recenzja zosta³a wys³ana przez pomy³kê.

Pytany przez wroc³awsk± „Gazetê Wyborcz±” o komentarz w tej sprawie wiceprzewodnicz±cy Centralnej Komisji ds. Stopni i Tytu³ów, znany chirurg prof. Wojciech Noszczyk skwitowa³ to uwag±: „Nie s³ysza³em, ¿eby kiedykolwiek recenzent wystawi³ dwie przeciwstawne opinie. Nie wyobra¿am sobie takiej sytuacji.” Podobnie zbulwersowany by³ rektor poznañskiego Uniwersytetu Medycznego prof. Jacek Wysocki i poleci³ dziekanowi Wydzia³u Lekarskiego powo³anie ad hoc komisji, która w ci±gu dwóch miesiêcy wyja¶ni tê nietypow± sprawê.

Moim zdaniem, konieczne jest te¿ zbadanie sprawy tych recenzji przez Prezydium Centralnej Komisji ds. Stopni i Tytu³ów, bowiem prof. Krzysztof Drews by³ recenzentem wskazanym przez Sekcjê Nauk Medycznych CK. Taki „styl pisania” recenzji jest nie do zaakceptowania i podwa¿a obiektywno¶æ systemu recenzyjnego. Na tolerowanie takich recenzentów Centralna Komisja nie mo¿e sobie pozwoliæ, jak równie¿ nie mo¿e udawaæ, ¿e sprawy nie ma.

Na ostatnim posiedzeniu plenarnym Centralnej Komisji, które mia³o miejsce na pocz±tku grudnia, jej przewodnicz±cy, prof. Tadeusz Kaczorek, po raz kolejny publicznie deklarowa³, ¿e CK nie bêdzie tolerowa³a naukowych przekrêtów. Teraz za deklaracjami musz± pój¶æ czyny. Recenzenci CK czy te¿ jej cz³onkowie nie mog± dzia³aæ ponad prawem i pokazywaæ opinii publicznej, ¿e im to wszystko ujdzie „na sucho”, a przestrzegaæ etyki naukowej musz± tylko maluczcy, a nie wielcy profesorowie.

Rezygnacja

Z niepokojem dowiedzia³em siê o rezygnacji prof. Macieja W. Grabskiego z funkcji przewodnicz±cego Interdyscyplinarnego Zespo³u ds. Etyki, który funkcjonuje przy ministrze nauki i szkolnictwa wy¿szego. Prof. Grabski pozosta³ jednak cz³onkiem zespo³u. Solidarno¶c z nim wykaza³ równie¿ prof. Henryk Samsonowicz.

W li¶cie rezygnacyjnym do minister Barbary Kudryckiej prof. Grabski napisa³, ¿e nie uda³o siê doprowadziæ „do podjêcia prac nad stworzeniem systemowej ochrony nauki przed patologiami i ró¿nego rodzaju nieuczciwo¶ciami drêcz±cymi wspó³czesn± naukê”.

Nowa propozycja zapisów w ostatnio opracowanych ustawach nie tworzy, tak potrzebnego, spójnego systemu, natomiast pomys³ przekazania spraw dotycz±cych dobrej praktyki naukowej w rêce PAN nie jest najlepszy, bowiem pozbawia ministra nauki podstawowego narzêdzia kontroli nad rzetelno¶ci± finansowanych przez pañstwo badañ. Takiego rozwi±zania nie mo¿na zrozumieæ, ani zaakceptowaæ. Nie jest te¿ jasne, co bêdzie mog³o trafiæ do komisji dyscyplinarnej w uczelni, a co tej proponowanej w PAN? Bêd± dublowaæ swoje prace? Prof. Grabski ostrzega, aby w Polsce „nie powtórzy³a siê sytuacja, która wyst±pi³a w kilku innych krajach, gdy dopiero nag³o¶niony medialnie skandal wywo³any ujawnieniem nierzetelno¶ci badawczej na szczytach nauki spowodowa³ publiczny wstrz±s, który zmusi³ w³adze do podjêcia zdecydowanych dzia³añ.” To zapewne siê stanie, bo statystyki nie k³ami±, ale „nasze nieprzygotowanie do sprostania tej sytuacji spowoduje, ¿e przyjdzie nam zap³aciæ za to ogromn± spo³eczn± cenê”.

Muszê stwierdziæ, ¿e mam o wiele bardziej pesymistyczny obraz sytuacji ni¿ prof. Grabski. Wiara, ¿e nauka polska ulegnie samooczyszczeniu, a czcigodni uczeni z PAN podo³aj± rozstrzyganiu spraw etycznych, tak¿e z ró¿nych uczelni, jest z³udna. Skandali na szczytach polskiej nauki nie brakuje i mo¿e ju¿ przyszed³ czas, aby zacz±æ je nag³a¶niaæ na ³amach prasy ¶wiatowej, jak to zrobi³em ze spraw± kilkudziesiêciu plagiatów dr. hab. Andrzeja Jendryczki w 1998 roku. Je¶li czego¶ nie mo¿na zmieniæ od ¶rodka, to pozostaje nam rozbiæ to od zewn±trz.

Marekwro@gmail.com
Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje