Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje





Nadal brak jednoznacznej podstawy prawnej do pobierania op³at „za studia” w uczelniach, a obowi±zek zawierania pisemnych umów ze studentami mo¿na ³atwo omin±æ. Niektóre przepisy ustawy o szkolnictwie wy¿szym z 1990 r., w tym dotycz±ce odp³atno¶ci, mog± obowi±zywaæ do dzi¶.

Stara ustawa oprócz nowego prawa

Marcin Cha³upka

Problem stosowania instytucji i procedur w³a¶ciwych dla „starej” ustawy z 12 wrze¶nia 1990 r. o szkolnictwie wy¿szym (zw. dalej Ustaw±) pojawi³ siê w praktyce przy okazji skre¶lania z listy studentów. 31 maja 2008 ukaza³ siê na ³amach „Rzeczypospolitej” mój artyku³ zawieraj±cy tezê, ¿e skre¶lenie z listy studentów na podstawie przes³anek z uczelnianego regulaminu studiów jest bezpodstawne, gdy¿ wy³±czny katalog takich przes³anek zawiera ustawa z 27 lipca 2005 Prawo o szkolnictwie wy¿szym (zw. dalej Prawem). W korespondencji od czytelników pojawi³a siê jednak sugestia, ¿e istnieje pewna kategoria studentów, których skre¶lenie odbywaæ siê powinno nie na podstawie przes³anek zawartych w Prawie, lecz wskazanych w regulaminie studiów. Dotyczyæ mia³oby to studentów „studiów rozpoczêtych przed dniem wej¶cia w ¿ycie” Prawa, gdy¿ do takich, wg jego art. 257 ust. 2, „stosuje siê przepisy dotychczasowe”. Je¶li „dotychczasowe”, to w³a¶nie star± Ustawê. A je¶li „do studiów”, to tak¿e do ich regulaminu, bo wg art. 148 Ustawy „Dziekan mo¿e skre¶liæ studenta z listy studentów w przypadkach okre¶lonych w regulaminie studiów”. Sugerowany wniosek: studentów, którzy rozpoczêli studia przed 1 wrze¶nia 2006 (wej¶cie w ¿ycie Prawa) nale¿y skre¶liæ na podstawie przes³anek zawartych w regulaminie studiów. Rozwa¿my ten pogl±d.

Skre¶lenia a „przepisy dotychczasowe”

Przepisów analogicznych do art. 257 ust. 2 Prawa, stanowi±cych wyj±tki od zasady ogólnej derogacji Ustawy z 1990 r., uchylonej przez art. 276 Prawa, jest w nim wiêcej. (Np. art. 266 ust. 1 rozci±gaj±cy obowi±zywanie „przepisów dotychczasowych” na niezakoñczone do dnia wej¶cia w ¿ycie Prawa postêpowania w sprawach dotycz±cych odpowiedzialno¶ci dyscyplinarnej studentów, doktorantów i nauczycieli akademickich.) Nigdzie jednak nie sprecyzowano, o jakie konkretnie „dotychczasowe przepisy” chodzi. Dlatego szukaj±c normy wynikaj±cej z art. 257 ust. 2 pos³u¿my siê interpretacj± jêzykow±, jako najbezpieczniejsz± – nikt bowiem nie wie, co ustawodawca mia³ na my¶li – oraz interpretacj± wynikaj±c± z systematyki Prawa.

Bior±c pod uwagê tytu³ rozdzia³u Studia i studenci, od przepisów którego art. 257 ust. 2 mo¿e byæ wyj±tkiem, dochodzimy do banalnego pozornie lecz istotnego prawnie wniosku, ¿e „studia” to nie to samo, co „studenci”. Skoro cytowany ustêp stanowi, i¿ „do studiów... stosuje siê przepisy dotychczasowe”, mo¿na by wiêc zamkn±æ sprawê konkluzj±, ¿e skre¶lenie z listy, dla którego poszukujemy podstawy prawnej, dotyczy studentów, a nie studiów. Tak± interpretacjê wzmacnia wyk³adnia celowo¶ciowa. Wskazane jest bowiem, aby reglamentowanie dostêpu do dobra, jakim s± w Polsce studia wy¿sze daj±ce szereg przywilejów finansowanych ze ¶rodków publicznych (pomoc materialna, ulgowe przejazdy, studia stacjonarne wspó³finansowane przez bud¿et), odbywa³o siê na zasadach okre¶lonych ustaw±, a nie, jak do 2005 r. – regulaminem studiów danej uczelni. Fakt zbie¿no¶ci zastosowania s³owa „studia” w art. 257 ust. 2 („do studiów...”) i okre¶lniku regulaminu (jako regulaminu „studiów” w³a¶nie) jest w tym przypadku irrelewantny prawnie. Nie mo¿na na jego podstawie wnioskowaæ, i¿ do skre¶leñ z listy studentów nale¿y nadal stosowaæ przes³anki z regulaminu studiów. Dlatego w opublikowanym 31 maja artykule napisa³em, ¿e przes³anki skre¶lenia mog± byæ zawarte jedynie w nowym Prawie. Na podstawie art. 162 Prawa regulamin studiów niektórych uczelni (niemaj±cych autonomii do samodzielnego okre¶lania tre¶ci takiego regulaminu) mo¿e co prawda okre¶laæ „tryb skre¶lenia”, ale nigdy jego przes³anki. Zawsze te¿ pamiêtaæ nale¿y o ogólnej zasadzie odpowiedniego stosowania kodeksu postêpowania administracyjnego do decyzji podjêtych przez organy uczelni w indywidualnych sprawach studentów (art. 207 Prawa), a tak± bêdzie decyzja o skre¶leniu.

Pole minowe przepisów

Powy¿szym problemem zajmowa³o siê tak¿e Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wy¿szego. Pismem DSW.6−4020/001/BS/06 (datowanym na 19 sierpnia 2006) stwierdzono, i¿ w nakazie stosowania „przepisów dotychczasowych” zawartym w art. 257 ust. 2 Prawa „z pewno¶ci± nie chodzi (...) o przes³anki skre¶lenia z listy studentów”. Wniosek s³uszny, ale uzasadnienie podano do¶æ powierzchowne: „gdy¿ ustawa z 1990 r. nie zawiera³a katalogu skre¶lenia z listy”. Podobnie rozumuj±c, równie dobrze mo¿na uzasadniæ pogl±d dok³adnie przeciwny, twierdz±c np., ¿e w³a¶nie dlatego, i¿ „przepisy dotychczasowe”, jakie moc± art. 257 ust. 2 Prawa mamy stosowaæ we wskazanym w nim zakresie, czyli Ustawa z 1990 r., nie zawiera³y przes³anek skre¶lenia z listy studentów, a odsy³a³y w tym zakresie do regulaminu studiów, to do skre¶leñ ze „studiów rozpoczêtych przed dniem wej¶cia w ¿ycie” Prawa nale¿y nadal stosowaæ regulaminy studiów. Aby takiego wniosku unikn±æ, wystarczy inaczej zakotwiczyæ wyk³adniê, co pokazujê we wcze¶niejszym fragmencie. Ponadto „zdaniem ministerstwa w ustêpie tym [art. 257 ust. 2 Prawa] chodzi o niektóre przepisy regulaminu studiów, np. dot. niestosowania punktów ECTS w stosunku do studentów, którzy rozpoczêli studia przed wprowadzeniem tego systemu w uczelni lub te¿ o mo¿liwo¶æ stosowania systemu ECTS od dnia wej¶cia w ¿ycie nowego regulaminu studiów, ale nie wstecz”. Zwraca uwagê swoi¶cie ¿onglerski sposób interpretowania: „niektóre przepisy” (a dlaczego nie wszystkie?), „na przyk³ad” (a co z reszt±?), „lub te¿” (a wiêc mo¿e chodzi o cokolwiek innego?). Przy braku precyzji i konsekwencji zaraz kto¶ mo¿e zapytaæ, ¿e je¶li „do studiów rozpoczêtych przed dniem wej¶cia w ¿ycie” Prawa „stosuje siê przepisy dotychczasowe”, to dlaczego nie do standardów tych studiów, ich regulaminów studiów w ca³o¶ci? Dlaczego nie uznaæ za nadal obowi±zuj±cy w takich przypadkach art. 4 ust. 2 Ustawy z 1990 r.? Uznaje on studia podyplomowe za równouprawniony typ studiów. W konsekwencji, wobec tych, którzy rozpoczêli je przed 1 wrze¶nia 2006, mo¿e trzeba honorowaæ wszelkie prawa studentów, w tym prawo do legitymacji i pomocy materialnej? Tak oto nieprecyzyjna konstrukcja przepisów przej¶ciowych otwiera furtkê na szerokie pole „prawnej dotychczasowo¶ci”, zamieniaj±c je w pole minowe.

Problem doprecyzowania, jakie to „przepisy dotychczasowe” nadal stosuje siê „do studiów rozpoczêtych przed wej¶ciem w ¿ycie” Prawa o szkolnictwie wy¿szym, du¿o lepiej, bo konkretnie, rozwi±zano w przypadku zmiany trybu studiów jednolitych magisterskich na studia dwustopniowe. W tym wypadku art. 257 ust. 5 jednoznacznie mówi: „Studenci jednolitych studiów magisterskich, którzy rozpoczêli studia przed dniem wej¶cia w ¿ycie ustawy, mog± je ukoñczyæ w tym trybie albo przenie¶æ siê na odpowiednie studia pierwszego stopnia, albo – po spe³nieniu wymagañ okre¶lonych w regulaminie studiów – na odpowiednie studia drugiego stopnia”. Problemy pojawiaj± siê dopiero na etapie praktycznym, gdy niektórym uczelniom nie op³aca siê zapewniaæ równolegle dwóch ¶cie¿ek kszta³cenia i próbuj± „przeflancowaæ” wszystkich studentów na tryb dwustopniowy.

Op³aty za studia a „zasady dotychczasowe”

Mimo tych zawi³o¶ci w legislacyjnym potoku znale¼li¶my stabilny kamieñ – skre¶lanie z listy studentów powinno siê odbywaæ na podstawie nowego Prawa. Jednak sugestia, ¿e nadal istniej± inne jeszcze, istotne z punktu widzenia studenta i uczelni obszary regulacji prawnych, gdzie wci±¿ obowi±zuj± przepisy Ustawy z 1990 r., nie jest bezpodstawna. Dotyczy to np. odp³atno¶ci. Na szczê¶cie nie musimy siê zastanawiaæ, czy – i ewentualnie jak – tre¶æ rozwa¿anego art. 257 ust. 2 wp³ywa na odp³atno¶æ za „studia rozpoczête przed wej¶ciem w ¿ycie” Prawa, gdy¿ mamy tu odrêbn± regulacjê. Otó¿ na podstawie art. 269 ust. 1 Prawa: „Studenci przyjêci na studia przed dniem wej¶cia w ¿ycie ustawy [z 2005 r.] oraz w roku akademickim 2005/2006 wnosz± op³aty za zajêcia dydaktyczne na dotychczasowych zasadach do koñca okresu studiów przewidzianego w programie studiów”. Piêknie… Przed chwil± uporali¶my siê z „dotychczasowymi przepisami”, a tu wyskakuj± nam „dotychczasowe zasady”. O jakich zasadach jest tu mowa?

Tre¶æ kolejnego ustêpu tego artyku³u, stanowi±cego, ¿e pisemne „Umowy, o których mowa w art. 160 ust. 3, obowi±zuj± od roku akademickiego 2006/2007”, mo¿e b³êdnie sugerowaæ, ¿e cywilnoprawne „umawianie siê” studenta z uczelni± mo¿liwe jest dopiero od roku 2006/2007, a do studiów rozpoczêtych wcze¶niej stosujemy dotychczasowe zasady administracyjnoprawnego zwi±zywania studenta wysoko¶ci± op³at. Ale je¶li to nigdy „zasad±” nie by³o, a co najwy¿ej „praktyk±” i to wcale nie powszechn±? Przecie¿ i przed 2006 rokiem uczelnie niepañstwowe masowo stosowa³y umowy, a UOKiK je kontrolowa³. Znamy tak¿e orzeczenia s±du, i¿ np. w odniesieniu do uczelni pañstwowych „relacja cywilnoprawna istnia³a tak¿e, w ocenie s±du, równie¿ na tle obowi±zuj±cej do 31.08.2005 r. ustawy z dnia 12 wrze¶nia 1990 r. o szkolnictwie wy¿szym (...). Wprawdzie ustawa ta nie zawiera³a tak wyra¼nej regulacji, jednak nale¿a³o uznaæ, ¿e w zakresie warunków op³aty za studia pomiêdzy studentem a uczelni± istnia³ stosunek cywilnoprawny” (wyrok S±du Ochrony Konkurencji i Konsumentów z 12 grudnia 2005 r. Sygn. akt XVII Amc 80/04).

Trudno siê zgodziæ, ¿e pojêcie „dotychczasowych zasad” z art. 269 ust. 1, opisuj±ce funkcjonuj±c± do 2005 r. kontrowersyjn± praktykê, wprowadzono do Prawa tylko po to, by ow± praktykê swoi¶cie usankcjonowaæ. Mo¿e wiêc chodzi tu o zasadê, i¿ umowy sprzed roku akademickiego 2006/2007, nawet je¶li istnia³y, nie musia³y byæ w formie obligatoryjnie pisemnej? Ale wtedy wystarczy³o poprzestaæ na ustêpie drugim art. 269, efekt normatywny by³by taki sam. Pozostaje wiêc uznaæ, ¿e dodanie ustêpu o „dotychczasowych zasadach” ma szerszy cel i znaczenie. Jako przepis intertemporalny stoi on na stra¿y ci±g³o¶ci zasad w odniesieniu do stanów faktycznych powsta³ych przed wej¶ciem w ¿ycie Prawa. Gwarantuje generaln± ci±g³o¶æ prawn± w zakresie odp³atno¶ci dla studentów, którzy rozpoczêli studia „pod rz±dami” Ustawy z 1990 r. i dla uczelni, które mog³y z nimi podpisywaæ umowy wed³ug – jak to za chwilê wyka¿ê – ca³kiem innego katalogu dopuszczalnych op³at i re¿imu prawnego ich wnoszenia, ni¿ ten zawarty w nowym Prawie. Ponadto, skoro w³a¶nie przepisy prawa s± g³ównym budulcem zasad dzia³ania uczelni w sektorze polskiego szkolnictwa wy¿szego, to odes³anie do stosowania „dotychczasowych zasad” implikuje równie¿ stosowanie „dotychczasowych przepisów”. Dlatego mo¿na postawiæ tezê, ¿e op³aty od studentów wskazanych w art. 269 ust. 1 nale¿y pobieraæ wg przepisów Ustawy z 1990 roku.

Co w praktyce mo¿e to oznaczaæ?

Zawarty w Ustawie katalog mo¿liwych przes³anek legalnego pobierania op³at przez uczelniê pañstwow± (dzi¶ powiedzieliby¶my: publiczn±), okre¶lony w jej art. 23 ust. 2, brzmi: „Uczelnia mo¿e uzyskiwaæ ¶rodki finansowe tak¿e z innych tytu³ów, a w szczególno¶ci z: (...) 2) op³at za zajêcia dydaktyczne, z wy³±czeniem zajêæ dydaktycznych na studiach dziennych w uczelniach pañstwowych, chyba ¿e s± powtarzane z powodu niezadowalaj±cych wyników w nauce”. W³a¶nie z uwagi na owo „w szczególno¶ci” katalog ten jest znacz±co szerszy ni¿ zawarty w Prawie o szkolnictwie wy¿szym z 2005, którego art. 99 ogranicza mo¿liwo¶ci uczelni publicznej pobierania „op³at za ¶wiadczone us³ugi edukacyjne zwi±zane” m.in. z kszta³ceniem na studiach niestacjonarnych. Nale¿y jednak pamiêtaæ, ¿e poza art. 269 Prawa, dopuszczaj±cym pobieranie op³at od studentów, którzy rozpoczêli studia przed 1 wrze¶nia 2006 r., praktycznie w dowolnie szerokim zakresie (na skutek zwrotu „w szczególno¶ci”), moc± art. 275 ust. 3 Prawa a¿ do 31 grudnia 2006 r. obowi±zywa³o rozporz±dzenie z 1991 r., wydane jeszcze na podstawie art. 30 Ustawy („Zasady gospodarki finansowej uczelni oraz zasady i tryb uzyskiwania przez uczelniê pañstwow± wp³ywów, o których mowa w art. 23 ust. 2 pkt 2, okre¶la Rada Ministrów w drodze rozporz±dzenia”). Ogranicza³o ono ustawowo szerokie mo¿liwo¶ci pobierania op³at od studentów w uczelniach pañstwowych jedynie do kategorii: „za zajêcia dydaktyczne”.

Po uwzglêdnieniu przedstawionej wy¿ej wyk³adni „dotychczasowych zasad” (art. 269 ust. 1 Prawa) widzimy wiêc, ¿e wobec studentów, którzy rozpoczêli studia przed 1 wrze¶nia 2006, uczelnie publiczne (od 1 stycznia 2007) nie s± ograniczone ¿adnym katalogiem op³at, jakie mo¿na legalnie pobraæ. Wobec studentów, którzy rozpoczêli studia po 1 wrze¶nia 2007 w takich uczelniach (zwanych teraz publicznymi) obowi±zuje art. 99 Prawa dopuszczaj±cy „op³aty za us³ugi edukacyjne zwi±zane z kszta³ceniem studentów na studiach niestacjonarnych oraz uczestników niestacjonarnych studiów doktoranckich” czy „powtarzaniem okre¶lonych zajêæ na studiach stacjonarnych z powodu niezadowalaj±cych wyników”.

Ponadto w art. 98 Prawa wymienia siê „kszta³cenie na studiach i studiach doktoranckich, prowadzonych w formach niestacjonarnych” jako szczególny typ „us³ug edukacyjnych”, z których uczelnia publiczna mo¿e uzyskiwaæ przychody. Takie odczytanie art. 269 Prawa nie powoduje zakazu zawierania „pod rz±dami” Prawa umów ze studentami, którzy rozpoczêli studia przed 1 wrze¶nia 2006 (co potwierdza cytowany wcze¶niej wyrok), nie czyni ich jednak obligatoryjnymi. Obligatoryjne pisemne umowy dotyczy³yby wiêc jedynie studentów, którzy rozpoczêli studia w roku akademickim 2006/2007 lub po 1 wrze¶nia 2006. Ale czy zawsze i we wszystkich uczelniach?

Pisemna umowa rzadko obowi±zkowa?

Mo¿e jednak art. 160 ust. 3, mówi±cy, i¿ „warunki odp³atno¶ci za studia okre¶la umowa zawarta miêdzy uczelni± a studentem w formie pisemnej”, w praktyce nie dotyczy uczelni publicznych? Prawo z 2005 r. nie przewiduje bowiem wyra¼nej podstawy prawnej umo¿liwiaj±cej uczelniom publicznym pobieranie op³at „za studia”. Wskazuje jedynie „odp³atno¶ci za ¶wiadczone us³ugi edukacyjne, w szczególno¶ci za kszta³cenie na studiach” (art. 98 ust. 1 pkt 3) czy za „us³ugi edukacyjne zwi±zane z kszta³ceniem na studiach” (art. 99 ust. 1). Art. 160 ust. 3 Prawa mo¿na uznaæ za wskazuj±cy jedynie formê ewentualnego zwi±zania studenta warunkami odp³atno¶ci „za studia”, w tym np. wysoko¶ci± op³aty, stosowany wtedy i tylko w wtedy, gdy do pobrania op³at „za studia” uczelnia ma sk±din±d wyra¼nie wskazane ustawowe prawo. Nawet w art. 99 ust. 2 Prawa („Wysoko¶æ op³at, o których mowa w ust. 1, ustala rektor uczelni publicznej, z tym, ¿e op³aty, o których mowa w ust. 1 pkt 1 i 2, nie mog± przekraczaæ kosztów ponoszonych w zakresie niezbêdnym do uruchomienia i prowadzenia w danej uczelni, odpowiednio studiów lub studiów doktoranckich”) unika siê pojêæ „op³at/odp³atno¶ci za studia” przy jednoczesnym odnoszeniu siê do ich kosztów. Potwierdzaæ to mo¿e brak woli zawarcia w Prawie kategorii odp³atno¶ci „za studia” w odniesieniu do uczelni publicznej. Poparciem dla takiego pogl±du mo¿e byæ tre¶æ art. 99 ust. 4 Prawa, którego brzmienie („Zasady pobierania i wysoko¶æ op³at w uczelni niepublicznej okre¶la organ wskazany w jej statucie”) nie zawiera, w przeciwieñstwie do przepisów dwóch poprzedzaj±cych ustêpów dotycz±cych uczelni publicznych, doprecyzowania, o jakie „op³aty” tu chodzi. Prawo nie wyklucza wiêc „op³at za studia” w uczelniach niepublicznych.

Poszukajmy jednak g³êbiej. Powie kto¶: w art. 44 ust. 1 pkt 4) przewiduje siê, ¿e minister okre¶li w rozporz±dzeniu „sposób ustalania w uczelniach publicznych odp³atno¶ci za studia”. Lecz dodaæ nale¿y, ¿e tre¶æ jedynego aktu, w jakim odwo³ano siê do tej podstawy ustawowej (rozporz±dzenia z dnia 12 pa¼dziernika 2006 roku w sprawie podejmowania i odbywania przez cudzoziemców studiów i szkoleñ oraz ich uczestniczenia w badaniach naukowych i pracach rozwojowych – DzU z 19 pa¼dziernika 2006 r.), ogranicza „odp³atno¶æ za studia”... w³a¶nie do cudzoziemców. Tak¿e wystêpuj±cy w art. 43 ust. 4 termin „op³at za naukê” ograniczono do cudzoziemców. Równie¿ zawarty w art. 94 ust. 5 termin „op³at wnoszonych przez studentów studiów stacjonarnych oraz uczestników stacjonarnych studiów doktoranckich” powi±zano z uczelniami niepublicznymi. Wreszcie rozwa¿any ju¿ przez nas art. 190, dotycz±cy skre¶lania z listy studentów, zawiera w¶ród przes³anek fakultatywnych przypadek niewniesienia op³at zwi±zanych z odbywaniem studiów. Jedyny wyj±tek od unikania zwrotu „op³aty/odp³atno¶æ za studia” znajdujemy w art. 195 ust. 9, który brzmi: „Wysoko¶æ op³at za niestacjonarne studia doktoranckie w uczelniach publicznych, je¿eli s± one odp³atne, ustala rektor”. Lecz jak widzimy, dotyczy on wprost jedynie studiów doktoranckich, stanowi±c kopiê analogicznego przepisu wprowadzonego do art. 37 ust. 8 Ustawy z dnia 14 marca 2003 r. o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki.

Podsumowuj±c, skoro wiêc Prawo dla uczelni publicznych nie przewiduje op³at „za studia” ani w ¼ród³ach przychodów (wskazanych w art. 98), ani w katalogu mo¿liwych op³at (z art. 99), a w pozosta³ych jego przepisach unika siê w ogóle pojêcia „op³at/odp³atno¶ci za studia” wobec polskich studentów, studiów innych ni¿ doktoranckie prowadzonych w uczelniach publicznych, to mo¿e uczelnie publiczne nie powinny w ewentualnych umowach ze studentami pos³ugiwaæ siê terminami „op³aty/odp³atno¶æ za studia”, lecz wymieniaæ i wyceniaæ – zgodnie z artyku³ami 98 i 99 Prawa – pojedyncze „us³ugi edukacyjne”. Odrêbnie zajêcia, egzaminy, korzystanie z infrastruktury? Forma cywilnoprawna zwi±zywania studenta op³atami mo¿e byæ stosowana, gdy¿ tak± wydaje siê implikowaæ wielokrotnie u¿yty w Prawie termin „us³ugi”. Czy jednak musi to byæ umowa pisemna, skoro wymagaj±cy takiej art. 160 ust. 3 dotyczy jedynie odp³atno¶ci „za studia”? Powstaje te¿ pytanie, czy wspomniane wy¿ej „us³ugi” mog± siê na „studia” sk³adaæ (jak sugeruje art. 98), czy te¿ przeciwnie (jak mo¿na wnioskowaæ z art. 99), nie mog± byæ ich istot±?

Tak oto po raz kolejny (pisa³em ju¿ o tym na ³amach „Rzeczypospolitej” 16 listopada 2007) dostrzegamy skutki pojêciowego zamieszania, ¿onglerki pozornie bliskoznacznymi pojêciami. Ten owoc prawnej gry pozorów powodowany jest chyba polityczn± hipokryzj±. Utrudnia ona przyznanie, ¿e studia nie by³y, nie s±, i nie mog± byæ „za darmo”, zawsze bowiem kto¶, gdzie¶ i w jakiej¶ formie musi za nie zap³aciæ. Ukrywanie tego prowadzi jedynie do wskazanych wy¿ej pytañ i komplikacji. I to wszystko w kraju, którego konstytucja stanowi o bezp³atnej „nauce” w szko³ach publicznych, a nie wspomina nawet s³owem o bezp³atnych „studiach”.

Marcin Cha³upka – ekspert prawa szkolnictwa wy¿szego.
Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje