Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje





Siedemset osób przez dwie godziny znakomicie siê bawi³o, ogl±daj±c i uczestnicz±c w spektaklu.

HRABIA I DUCH FIZYKI

Piotr Kieraciñski

Bardzo chcia³em zobaczyæ Ducha fizyki. Specjalnie wybra³em siê do Krakowa na Noc naukowców. Wiedzia³em, ¿e autorem i re¿yserem przedstawienia jest Jurek Grêbosz. Ostatni raz widzia³em go ponad 20 lat temu. Nie zmieni³ siê wiele: ta sama elegancja i poczucie humoru. Zabawa by³a przednia, podobnie jak nigdy¶ w górach. Zas³u¿enie sta³ teraz w¶ród swoich aktorów – kole¿anek i kolegów z Instytut Fizyki J±drowej – i odbiera³ od publiczno¶ci ho³dy nale¿ne g³ównemu bohaterowi wydarzenia.

W koñcu wrze¶nia 1982 przesiadywa³em na Niemcowej. Noc± w po³o¿onej na odludziu starej s±deckiej cha³upie ró¿ne rzeczy przychodzi³y cz³owiekowi do g³owy, kiedy skrzypia³a okiennica, dzwoni³ z³owieszczo ³añcuch wisz±cy na ¶cianie budynku, co¶ stuka³o w szybê. Móg³ to byæ wiatr. Ale stali bywalcy wiedzieli, ¿e takie odg³osy mog± te¿ znaczyæ, ¿e przyjecha³ Hrabia. Nigdy nie pojawia³ siê bowiem ot, tak sobie... Pewnego razu z pomoc± bywalców chaty Jurek przygotowa³ sztukê Sowa by³a córk± piekarza. Grali¶my j± z wielkim sukcesem dla garstki turystów, którzy pojawili siê na Niemcowej w sobotê. Potem ka¿dy pojecha³ w swoj± stron±, a wspomnienia ¿yj± w³asnym ¿yciem...

KRASNOLUDY HIGGSA

Po przedstawieniu Duch fizyki podchodzê do prof. Marka Je¿abka, dyrektora IFJ, który z ogromn± charyzm± gra³ króla Kazimierza Jagielloñczyka. Sk±d pomys³, ¿eby wystawiæ tê sztukê? – Mamy tu Jurka Grêbosza, dobrego ducha tego instytutu. To jego sprawka – odpowiada zadowolony z rezultatu. Nie ma siê co dziwiæ. Siedemset osób przez dwie godziny znakomicie siê bawi³o, ogl±daj±c i uczestnicz±c w spektaklu. Wykorzystujê chwilê, gdy uwolniony na chwilê z ramion wielbicieli Jurek zostaje sam. Pytam o historiê tego przedstawienia. Opowiada, jak podczas zakopiañskich warsztatów fizyki j±drowej rozpocz±³ zabawy literackie. Po obradach wieczorami uczestnicy sympozjów, w tym wiele miêdzynarodowych s³aw, s³uchali zabawnych sztuk Jurka Grêbosza, dotycz±cych mitycznych dziejów Krakowa. Na pocz±tku elementem wspólnej zabawy by³o jedynie na¶ladowanie przez s³uchaczy ró¿nych d¼wiêków, np. szumu wiatru czy têtentu kopyt koñskich. Jakie¿ by³o zdziwienie uczestników, gdy pewnego razu spodziewano siê wypowiadanej przez Jurka kwestii króla Kazimierza, nagle z krzes³a poderwa³ siê ¶wiatowej s³awy fizyk i z przejêciem odczytywa³ z kartki wyznaczon± rolê. Z czasem coraz wiêcej osób bra³o aktywny udzia³ w zabawach – stawa³y siê one inscenizacjami.

W 1991 roku w Berlinie powsta³ scenariusz Ducha fizyki – napisany w jêzyku angielskim, bo to by³ jêzyk zakopiañskich sesji. Podczas obchodzonego parê lat temu ¶wiatowego roku fizyki sztukê wystawiono w Padwie po w³osku. Do tegorocznej krakowskiej inscenizacji – najbardziej okaza³ej z dotychczasowych – autor dopisa³ scenê z aktualnym motywem. Na parê dni przed Noc± naukowców niedawno uruchomiony Wielki Zderzacz Hadronów mia³ awariê. Przyczynê jako pierwsza pozna³a widownia Ducha fizyki, gdy dwa Krasnoludy Higgsa z wielickiej kopalni soli, grane przez profesorów Adama Maja i Jana Stycznia, wnios³y na scenê fragment rury akceleratora wykopanej pod Genew±.

SREBRNA SOWA

Z nazwiskiem Jerzego Grêbosza zetkn±³em siê w jeszcze innym kontek¶cie. Ka¿dego roku dostajê informacjê na temat gdañskiego Festiwalu Filmów Popularnonaukowych. W 2007 r. nazwisko Jurka pojawi³o siê w gronie laureatów. Pomy¶la³em wtedy, ¿e to musi byæ ten Hrabia.

– Pierwszy film powsta³ w³a¶ciwie przypadkiem. Mia³em przygotowaæ prezentacjê na seminarium. Pomy¶la³em, ¿e zamiast slajdów zrobiê niewielk± animacjê – wspomina. Tak rozpoczê³a siê historia filmu Tajemniczy ¶wiat j±der atomowych. Z czasem prezentacjê rozszerzy³, potem doda³ komentarz, a w koñcu muzykê. Powsta³ normalny film. Gdy zosta³ zaprezentowany podczas festiwalu nauki, do autora podszed³ nieznany mê¿czyzna i namawia³ go na udzia³ w krakowskim Przegl±dzie Filmów Naukowych. – By³o mi mi³o, ale nie potraktowa³em tego zaproszenia serio – wspomina re¿yser. Jednak mê¿czyzna by³ uparty i film zosta³ zaprezentowany obok produkcji znanych wytwórni filmowych w 2001 r. Zdoby³ Grand Prix – Srebrn± Sowê.

Drugi film, Badamy tajemnice DNA, powsta³ na zamówienie jednego z zak³adów IFJ. Radiobiolodzy nie bardzo mog± pozwalaæ zwiedzaj±cym Instytut Fizyki J±drowej na buszowanie po laboratorium. Prezentacja w postaci filmu wydawa³a siê znakomitym pomys³em. Grêbosz podj±³ siê realizacji, a film otrzyma³ nagrodê specjaln± za walory edukacyjne na festiwalu w Trójmie¶cie. Anglojêzyczne wersje filmów Jerzego Grêbosza kupi³y instytuty naukowe z Indii, RPA i Kanady.

Znaczenie popularyzacji badañ naukowych trudno przeceniæ. Jednak w polskich ¶rodowiskach naukowych popularyzatorzy s± stanowczo za ma³o cenieni.

Dr Jerzy L. Grêbosz jest fizykiem i informatykiem. Pracuje w Instytucie Fizyki J±drowej im. H. Niewodniczañskiego PAN w Krakowie. Autor jednego z najpopularniejszych podrêczników programowania w jêzyku Symfonia C++.
Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje