Ostatnimi czasy g³o¶no by³o o spotach reklamowych zwi±zanych ze szko³ami wy¿szymi. Telewizja warszawska ironicznie komentowa³a spot przygotowany przez dzia³ promocji Lublina – „Prze¿yj studia. Studiuj w Lublinie” – który mia³ zachêcaæ do studiowania w tym mie¶cie (wyra¼nie w opozycji do Warszawy). Natomiast studenci i pracownicy Uniwersytetu Szczeciñskiego skrytykowali i doprowadzili do zawieszenia emisji spotu reklamowego uniwersytetu „Nie sam± nauk± ¿yje student”. Czym wiêcej, w spocie nie mówiono. Studenci USz., wystêpuj±cy w filmiku, przekonywali, ¿e w ich uczelni nie trzeba siê wiele uczyæ. Co ciekawe, oburzenie tego typu reklam± uczelni wyra¿ali te¿ publicznie absolwenci uniwersytetu. I jeszcze jedna akcja promocyjna – piêtrowy autobus promuj±cy Wroc³aw jako miasto akademickie, zosta³ z rezerw± opisany w jednej z lokalnych edycji znanego dziennika.
W tym wszystkim widzê dwa problemy. Pierwszy dotyczy samej tre¶ci reklam uczelni. Spoty szczeciñski i lubelski niemal nie przedstawia³y uczelni jako miejsca zdobywania wiedzy i prowadzenia badañ naukowych. Szczeciñski tym siê ró¿ni od lubelskiego, ¿e powsta³ na zlecenie biura PR uczelni i przez w³adze uniwersytetu zosta³ zatwierdzony do emisji. Zatem plus dla studentów i absolwentów USz., którzy doprowadzili do wstrzymania emisji. Krecha dla PR i chyba jednak dla w³adz, które da³y siê przekonaæ do wyemitowania spotu. A mo¿e promowanie uczelni przez pryzmat studenckich zabaw, choæby budzi³o zastrze¿enia, jest skuteczne?
Jaki¶ czas temu dosta³em tryumfaln± informacjê z Wroc³awia, ¿e oto wyrusza w trasê po Polsce fantastyczny autobus, który ma reklamowaæ akademicki Wroc³aw. Biuro PR zadba³o o promowanie swojej dzia³alno¶ci. Jednak konfrontacja z rzeczywisto¶ci± nie wypad³a dla pomys³u korzystnie. Mo¿e lepiej by³oby, gdyby biuro PR promowa³o uczelniê, a nie swoj± dzia³alno¶æ?
Rodz± siê pytania o funkcjonowanie uczelnianych biur PR. Jakie s± ich zadania i rola? Jakie powinny byæ metody dzia³ania? Czy rozliczanie biur PR jedynie z liczby pozyskanych kandydatów na studia – jak to czêsto bywa – jest dobrym miernikiem jako¶ci ich pracy?
Znam biura promocji uczelni, które obejmuj± swoim dzia³aniem wiele obszarów aktywno¶ci szko³y, a przysy³ane przez nie do redakcji informacje dotycz± rzeczy wa¿nych, koncentruj± siê na dzia³alno¶ci edukacyjnej i badawczej oraz osi±gniêciach organizacyjnych uczelni. Mam jednak wra¿enie, ¿e pozostaj± one w mniejszo¶ci. Wiêkszo¶æ przedstawia uczelnie jako miejsca hucznych zabaw i biesiad, spêdzania wolnego czasu, czasami akcji charytatywnych – tymi lubi± siê chwaliæ!
Wpadki „promocyjne” stanowi± przyczynek do ponownego przemy¶lenia roli i stylu pracy uczelnianych biur PR.