Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje





W procesie oceny jako¶ci kszta³cenia punktem wyj¶cia bêd± przede wszystkim efekty uczenia siê zawarte w programach studiów i faktycznie zrealizowane na rynku pracy. Chocia¿ ocena tego ostatniego aspektu nale¿y do najtrudniejszych zadañ uczelni i agencji akredytacyjnych.

Jeste¶my zgromadzeniem ekspertów

Rozmowa z dr. hab. Mieczys³awem Soch±,

sekretarzem Pañstwowej Komisji Akredytacyjnej

Komu ma s³u¿yæ dzia³alno¶æ PKA? – Jeste¶my agencj± publiczn±, która ma dostarczaæ wiarygodnej i obiektywnej informacji o jako¶ci kszta³cenia w szkolnictwie wy¿szym. W tym sensie strze¿emy interesu publicznego w tym sektorze. Nasi interesariusze to studenci, ¶rodowisko naukowe, pracodawcy i rodziny, poniewa¿ edukacja jest istotnym polem, na którym inwestuje siê publiczne i prywatne pieni±dze.

Ale utajnianie raportów z oceny jako¶ci kszta³cenia nie s³u¿y nikomu poza garstk± decydentów, dla których s± one dostêpne.

– Podjêli¶my decyzjê, ¿eby od po³owy roku publikowaæ przynajmniej podsumowanie raportu – s³abe i silne strony jednostki. Wtedy omijaliby¶my kwestie zwi±zane z ochron± danych osobowych. Docelowo chcieliby¶my jednak publikowaæ ca³e raporty. Zwiêkszy³oby to przejrzysto¶æ pracy PKA oraz sprzyja³o upowszechnianiu dobrych praktyk w sferze jako¶ci kszta³cenia.

Zaskoczy³a mnie argumentacja, ¿e ustawa o ochronie danych osobowych nie pozwala publikowaæ informacji typowo zawodowych na temat osób piastuj±cych funkcje publiczne.

– W raportach znajduj± siê nie tylko informacje, ale tak¿e oceny. Mo¿emy rozwa¿aæ ró¿ne formy publikacji, np. oczyszczamy raport z „wra¿liwych” elementów. To jednak wymaga dodatkowego zatrudnienia, pieniêdzy. W tym roku planujemy 500 wizytacji. Ka¿dy raport to kilkadziesi±t stron. Kto¶ go musi redagowaæ przed publikacj±, choæby tyko ujednoliciæ. Pracujemy nad propozycja syntetycznego raportu, który móg³by byæ publicznie dostêpny.

Gdy mówimy PKA, kogo mamy na my¶li?

– W³a¶ciwa komisja sk³ada siê z 80 cz³onków nominowanych przez uczelnie i konferencje rektorów, zawodowe stowarzyszenia naukowe, organizacje pracodawców, a mianowanych przez ministra. Te osoby tworz± zgromadzenie plenarne, które rozstrzyga strategiczne sprawy. Natomiast w bie¿±cej pracy operacyjnej cz³onkowie pracuj± w 11 zespo³ach kierunków studiów. Korzystamy z us³ug ponad 1050 ekspertów, w tym 50 studentów, 60 ekspertów zagranicznych oraz 41 osób zajmuj±cych siê ocen± prawnych warunków prowadzenia studiów. Uchwa³y o ocenie jako¶ci kszta³cenia podejmuje prezydium, które tworz± przewodnicz±cy zespo³ów, przedstawiciel Parlamentu Studentów RP, sekretarz i przewodnicz±cy komisji, czyli 14 osób.

Czyli uchwa³y o akredytacji.

– Nie u¿ywamy tego pojêcia, nie ma go w ustawie ani w dokumentach PKA. Mówimy o uchwa³ach prezydium komisji, które s± wynikiem przeprowadzonej oceny, na jak± sk³adaj± siê samoocena jednostki, wyniki wizytacji oraz analiza zespo³u kierunku studiów.

Powiedzia³ Pan, ¿e PKA to agencja publiczna. Czym ona jest formalnie?

– PKA jest zgromadzeniem ekspertów, które wykonuje pewne funkcje publiczne zdefiniowane w ustawie o szkolnictwie wy¿szym, która stanowi formaln± podstawê dzia³ania PKA.PKA nie jest urzêdem, organem administracji pañstwowej oraz instytucj± pañstwow±, co stwierdzi³ Naczelny S±d Administracyjny. Ma to wp³yw na odwo³ania, bowiem od decyzji komisji nie mo¿na odwo³aæ siê w trybie administracyjnym. W projekcie Partnerstwo dla wiedzy zosta³a pope³niona pewna niezrêczno¶æ, któr± trzeba skorygowaæ. W punkcie 6.5 jest mowa o tym, ¿e PKA bêdzie pe³niæ funkcjê organu administracji publicznej w zakresie oceny jako¶ci kszta³cenia. Mog³oby to prowadziæ do utraty niezale¿no¶ci i wiarygodno¶ci PKA, poniewa¿ nie by³oby wtedy jasne, czy realizujemy interes pañstwowy, czy publiczny. Jednym z fundamentalnych warunków uznawalno¶ci naszych decyzji w Europie jest zachowanie niezale¿no¶ci PKA.

Czy widz± Pañstwo potrzebê stworzenia odrêbnej ustawy o PKA?

– Nie. Wystarczy znowelizowaæ w odpowiednim zakresie prawo o szkolnictwie wy¿szym.

Jak w praktyce wygl±da praca komisji, zw³aszcza ocena jako¶ci kszta³cenia?

– Ustawa przypisuje komisji dwojakie zadania: ocena jako¶ci kszta³cenia na kierunkach oraz ocena wniosków o otwarcie nowych kierunków, uczelni. Opiniujemy te¿ propozycje legislacyjne w zakresie szkolnictwa wy¿szego. Prezydium wyznacza z góry na ca³y rok kalendarzowy listê kierunków i uczelni do wizytacji, og³aszaj±c j± na stronie internetowej. Nastêpnie prosimy o raport samooceny jednostki, które wizytujemy. Sekretarz wyznacza sk³ad zespo³u wizytuj±cego, który jedzie do jednostki...

Na czyj koszt?

– Wszystkie op³aty pokrywane s± z bud¿etu pañstwa i jest to ewenement w skali europejskiej, bo wiêkszo¶æ akredytacji jest op³acana przez uczelnie. Zatem przy wielu kierunkach uczelnia wydaje na akredytacje sporo pieniêdzy. My uwa¿amy jednak, ¿e jako¶æ kszta³cenia jest dobrem z tzw. pozytywnymi efektami zewnêtrznymi, tj. przynosi pozytywne skutki tak¿e tym, którzy nie uczestnicz± w jego produkcji i konsumpcji. Cz³owiek wykszta³cony przynosi korzy¶ci nie tylko sobie, ale tak¿e spo³eczeñstwu, rodzinie, pañstwu. Podkre¶lam to, bo w Polsce artyku³owane s± pogl±dy, nawet przez niektórych rektorów, ¿e wykszta³cenie jest dobrem rynkowym i konkurencja wymusza wysok± jako¶æ kszta³cenia. Brak jednak dowodów na tak± tezê, nawet w systemie anglosaskim.

Stany Zjednoczone, gdzie edukacja wy¿sza jest zupe³nie urynkowiona, s± stawiane za wzór w tym zakresie.

– Jednak w ostatnich latach czesne gwa³townie wzros³o – ¶rednio o ok. 30 proc. – wbrew zasadom wolnego rynku i konkurencji. W raporcie federalnej Komisji ds. Przysz³o¶ci Wy¿szego Wykszta³cenia stwierdza siê wprost, ¿e szkolnictwo amerykañskie musi odej¶æ od systemu zbudowanego na reputacji do systemu opartego na efektach kszta³cenia. Dobrze funkcjonuj±cy rynek zale¿y m.in. od wiarygodnej i ³atwo dostêpnej informacji o jako¶ci i cenie kszta³cenia oraz jej relacji do jako¶ci. Akredytacja ma w Stanach d³ug± tradycjê i jest dobrze rozwiniêta. Istnieje 100 wiarygodnych, regionalnych i ¶rodowiskowych agencji akredytacyjnych, ale wspomniany raport i inne opracowania wskazuj±, ¿e agencje akredytacyjne nie dostrzeg³y w porê problemów z jako¶ci± i nie gwarantuj± realizacji interesu publicznego. Podobnie krytykowana jest ostatnio i to zarówno przez ¶rodowisko akademickie, rz±d, parlament oraz media angielska agencja akredytacyjna, powo³ana przez uczelnie, a stawiana czêsto za wzór innym agencjom europejskim. Jeden z trendów, które obecnie obserwujemy, to konsolidacja ró¿nych agencji akredytacyjnych w jedn± agencjê narodow±. W Austrii, gdzie akredytacji podlega³y tylko uczelnie prywatne, a nie publiczne, proces ³±czenia siê agencji zainicjowany zosta³ odgórnie przez ministerstwo. Nawet w USA w dyskusjach wysuwana jest koncepcja powo³ania ogólnokrajowej agencji akredytacyjnej.

Pod adresem PKA tak¿e padaj± ró¿ne zarzuty. Zapewne te¿ oceny negatywne bywaj± powodem wzywania komisji do s±du?

– Zdarzaj± siê nam takie sytuacje. Nie zawsze powodem jest ocena negatywna. Kiedy¶ zostali¶my postawieni przed s±dem, gdy¿ uczelnia uzna³a, ¿e publikacja wyniku oceny narusza jej dobre imiê.

Czêsto pozywaj± was uczelnie publiczne?

– W wiêkszo¶ci jednak niepubliczne. Pamiêtam jeden przypadek uczelni publicznej. To jej odwo³anie trafi³o na wokandê NSA, który orzek³, ¿e PKA nie jest ani organem nadzoru nad uczelniami, ani organem pañstwowym.

Jakie s± koszty akredytacji w Polsce?

– Bud¿et PKA to 0,068 proc. wydatków na szkolnictwo wy¿sze. Chyba najmniej w Europie. Chcieliby¶my mieæ 0,1 proc., czyli 10 promili. We¼my rynek hiszpañski: nieca³e 1,5 mln studentów (u nas prawie 2 mln), 75 uczelni, z tego 25 prywatnych i narodowa komisja akredytacyjna, w której biurze pracuje 76 osób, a bud¿et jest 8 razy wiêkszy od naszego. My mamy ok. 2 mln euro, oni 16 mln euro. Nawet, je¶li uwzglêdnimy zakres ich zadañ – wykonuj± zadania, które u nas realizuje Centralna Komisja ds. Stopni i Tytu³ów – to ró¿nica bud¿etów jest ogromna. Chcemy utrzymaæ bezp³atny charakter akredytacji, bo jest to sytuacja czysta z punktu widzenia obiektywno¶ci formu³owania ocen.

Wróæmy do wizytacji...

– G³ówn± czê¶æ pracy, czyli wizytacjê i ocenê jako¶ci kszta³cenia wykonuj± zespo³y oceniaj±ce i zespo³y ds. kierunków studiów. Po zakoñczeniu wizytacji eksperci pisz± raporty cz±stkowe analizuj±ce poszczególne elementy jako¶ci (program studiów, kadra, infrastruktura, wewnêtrzny system zapewniania jako¶ci itp.), które s± syntetyzowane przez przewodnicz±cego zespo³u wizytuj±cego. Raport zbiorczy zostaje wys³any do uczelni, która mo¿e ustosunkowaæ siê do jego tre¶ci. Nastêpnie raport i stanowisko uczelni jest przedmiotem dyskusji w zespole kierunków studiów, który proponuje Prezydium koñcow± ocenê wraz z uzasadnieniem. Prezydium PKA podejmuje uchwa³ê w sprawie oceny.

Czy czêsto zdarzaj± siê sytuacje, ¿e uchwa³a prezydium ró¿ni siê od propozycji zespo³u?

– Sporadycznie. Najwiêcej dyskusji wywo³uj± oceny skrajne, czyli negatywne i wyró¿niaj±ce. Uchwa³a prezydium przesy³ana jest do uczelni, która ma szansê na reakcjê, odwo³anie. Gremium odwo³awczym jest prezydium i zespó³ ds. kierunku kszta³cenia.

Jak znaczny jest odsetek ocen skrajnych?

– Jest ich niewiele, ale zajmuj± nam najwiêcej czasu. Dotychczas wydali¶my ponad 2700 ocen kierunków studiów i 3810 wniosków o uruchomienie nowych uczelni, kierunków. Ocenili¶my programy w 372 uczelniach, w 62 nie. W jeszcze nie ocenionych jednostkach i kierunkach (13 – najczê¶ciej nowoutworzonych, bez absolwentów) kszta³ci siê ok. 2 proc. studentów.

Jaka jest rola PKA w zamykaniu najs³abszych uczelni, które nie spe³niaj± ¿adnych standardów?

– Negatywna ocena PKA mo¿e byæ pocz±tkiem drogi do likwidacji uczelni. Jednak to nie komisja, ale minister podejmuje decyzjê o zamkniêciu uczelni lub zawieszeniu naboru na ¼le oceniony kierunek. Obecnie w likwidacji jest 14 uczelni prywatnych.

Jak ocenia Pan wk³ad studentów w pracê PKA?

– Jeste¶my jedn± z agencji, która ma w tym wzglêdzie sukcesy. Mamy dobry system rekrutacji i szkoleñ. Kandydatów wy³ania Parlament Studentów RP. Pracuj± z zapa³em i rzetelnie. Pozytywnie wp³ywaj± na studentów ocenianych uczelni, którzy, zw³aszcza w s³abszych uczelniach, ucz± siê wyra¼niej artyku³owaæ prawa i potrzeby studenckie. Przedostatnia sekcja raportu z wizytacji dotycz±ca spraw studenckich z regu³y wykorzystuje ustalenia eksperta studenckiego i daje zazwyczaj szczegó³owy i pog³êbiony obraz roli studentów w wewnêtrznym systemie zapewniania jako¶ci.

Zapowiada³ Pan zmiany w pracy PKA, w tym wprowadzenie oceny instytucji i wiêksze kompetencje dla zespo³ów.

– Pewne zmiany ju¿ wprowadzamy. Zacznijmy od tych drobniejszych, a wa¿nych. Na posiedzeniu plenarnym w lutym powo³ali¶my radê konsultacyjn±. W jej sk³ad mog± wchodziæ byli przewodnicz±cy komisji, przedstawiciele KRASP, KRZaSP, organizacji pracodawców, zagranicznych agencji akredytacyjnych. Ma ona doradzaæ PKA w rozwi±zaniach strategicznych. Np. chcemy zmieniæ system odwo³añ od naszych uchwa³. Proponujemy powo³anie niezale¿nego zespo³u odwo³awczego od decyzji prezydium PKA, które podejmowa³oby uchwa³y dotycz±ce oceny instytucjonalnej, uczelni lub ich jednostek. W sk³ad takiego zespo³u mogliby wej¶æ reprezentanci, KRASP, KRZASP, Rady G³ównej Szkolnictwa Wy¿szego, Parlamentu Studentów. Natomiast od decyzji zespo³ów, które podejmowa³yby uchwa³y dotycz±ce oceny jako¶ci kszta³cenia na danym kierunku, instytucj± odwo³awcz± by³oby prezydium PKA. Te rozwi±zania wymagaj± jednak zmian w ustawie o szkolnictwie wy¿szym.

Sk±d pomys³ na ocenê instytucjonaln±?

– Konkretny model oceny instytucjonalnej wymaga wielu pog³êbionych analiz i konsultacji. Wprawdzie zdecydowana wiêkszo¶æ agencji europejskich stosuje akredytacjê instytucjonaln±, ale do¶wiadczenia nie s± jednoznaczne. Obecnie mamy przyk³ad agencji z Anglii, Danii i Szwecji, które rezygnuj± z czystego audytu instytucjonalnego i powracaj± do oceny jako¶ci na poziomie kierunku studiów. Europejskie do¶wiadczenia z akredytacj± s± stosunkowo nowe. Pierwsza publiczna agencja powsta³a w Niemczech w 1999 r., a standardy i zalecenia ENQA przyjête zosta³y przez ministrów szkolnictwa wy¿szego w 2005 r.

Zatem nie jeste¶my w tym wzglêdzie zapó¼nieni, bo komisje ¶rodowiskowe powsta³y nawet wcze¶niej, a PKA niewiele pó¼niej.

– Oczywi¶cie. Dzia³amy w g³ównym nurcie. Dowodem jest nasza obecno¶æ w¶ród zaledwie 9 agencji wpisanych do europejskiego rejestru EQAR, ale to nie znaczy, ¿e nie korzystamy z do¶wiadczeñ innych krajów.

Ale to przecie¿ pierwsze akredytacje ¶rodowiskowe sprawi³y, ¿e dzi¶ oceniamy kierunki kszta³cenia, a nie uczelnie.

– System, nad którym siê zastanawiamy, bêdzie mieszany, tak jak w innych krajach. Zachowamy ocenê kierunków studiów zwi±zanych z zawodami regulowanymi, np. medycznymi, i w tych uczelniach, które nie maj± dojrza³ych wewnêtrznych systemów zapewniania odpowiedniej jako¶ci na poziomie realizowanego kierunku. Natomiast w uczelniach, które uzyska³y pozytywn± ocenê jako¶ci na poziomie kierunku, dokonamy oceny instytucjonalnej. Podobne rozwi±zania wprowadzane s± w agencji holenderskiej. Dotychczas NVAO ocenia³a tylko programy, teraz wprowadza ocenê uczelni instytucjonaln± tam, gdzie jako¶æ kszta³cenia na poziomie programów jest dobra. Natomiast, je¶li s± w±tpliwo¶ci co do zdolno¶ci zapewnienia wysokiej jako¶ci programu studiów przez uczelniê, to wszystkie kierunki maj± podlegaæ ocenie. W systemie niemieckim w ramach oceny instytucjonalnej oceniaæ siê bêdzie 40 proc. kierunków.

Jak bêdzie wygl±da³a ocena instytucjonalna w Polsce?

– Przede wszystkim przyjrzymy siê misji, strategii, deklarowanym celom kszta³cenia i ich odzwierciedleniu w programach studiów. Sprawdzimy, kto uczestniczy w formu³owaniu efektów uczenia siê i w jaki sposób uczelnia je mierzy. Kluczowe znaczenie mieæ bêdzie badanie wewnêtrznego systemu zapewniania jako¶ci. Naturalnie z pola widzenia nie mo¿e znikn±æ ocena warunków, kadrowych, infrastrukturalnych realizowanych programów studiów. Tymczasem wiele jednostek dos³ownie kopiuje zapisy zawarte w minimalnych standardami ministerstwa, niektóre uczelnie nie maj± formalnie sformu³owanej misji b±d¼ strategii To mo¿e oznaczaæ, ¿e nie s± przygotowane do samodzielnego tworzenia programów studiów uwzglêdniaj±cych efekty uczenia siê.

Mówi Pan o du¿ych uczelniach publicznych?

One zazwyczaj maj± i misjê, i strategiê, ale czêsto na tak du¿ym stopniu ogólno¶ci, ¿e trudno je prze³o¿yæ na konkretne cele strategiczne. Niekiedy brakuje prze³o¿enia miêdzy celami kszta³cenia a programem studiowania. Np. uczelnia pisze w misji, ¿e przygotowuje absolwentów do konkurencji na europejskim rynku pracy, ale nie znajdujemy informacji, na których zajêciach kszta³towane s± takie kompetencje absolwenta?

Coraz czê¶ciej w kszta³ceniu wiedza jest uzupe³niana o umiejêtno¶ci. Czy one tak¿e s± brane pod uwagê w ocenie?

– S± trzy wymiary efektów uczenia siê: wiedza, umiejêtno¶ci i postawy. W tej chwili tylko czê¶ciowo s± uwzglêdnione w minimalnych standardach kszta³cenia. Rewolucj± bêdzie wdro¿enie krajowych ram kwalifikacyjnych i swobody uczelni w kszta³towaniu tre¶ci programów studiów (zniknie centralna lista kierunków studiów), co zmieni optykê patrzenia na kszta³cenie. Propozycje tzw. generycznych (obejmuj±cych wszystkie programy studiów) efektów uczenia siê w wymienionych wymiarach na trzech poziomach kszta³cenia wy¿szego zosta³y ju¿ przygotowane. Nastêpnie powinny byæ wypracowane bardziej szczegó³owe opisy efektów uczenia siê dla poszczególnych dziedzin, grup kierunków. Umo¿liwi to nawi±zanie dialogu z podmiotami dzia³aj±cymi na rynku pracy. Obecnie opisy stanowisk pracy przygotowywane przez pracodawców, opisy zawodów MPiPS, wymogi formu³owane w ofertach pracy w niewielkim stopniu pasuj± do opisu umiejêtno¶ci prezentowanych w szkolnictwie wy¿szym. W procesie oceny jako¶ci kszta³cenia punktem wyj¶cia bêd± przede wszystkim efekty uczenia siê zawarte w programach studiów i faktycznie zrealizowane na rynku pracy. Chocia¿ ocena tego ostatniego aspektu nale¿y do najtrudniejszych zadañ uczelni i agencji akredytacyjnych. PKA przygotowuje siê do nadchodz±cych zmian podejmuj±c stosowne uchwa³y dotycz±ce efektów kszta³cenia oraz wewnêtrznych systemów zapewniania jako¶ci. W trakcie dokonywanej oceny badamy m.in., w jakim stopniu deklarowane umiejêtno¶ci i wiedza demonstrowane s± w pracach dyplomowych. Czy uczelnia wspó³pracuje z pracodawcami w kszta³towaniu tzw. sylwetki absolwenta i czy monitoruje wykorzystanie nabytych kompetencji na rynku pracy. Czêsto powi±zanie programu studiów z efektami uczenia siê jest niewielkie. Np. temat pracy dyplomowej nie ma nic wspólnego z profilem kierunku studiów czy specjalno¶ci, nie wykorzystuje siê literatury zagranicznej, czyli deklaracja o kompetencjach jêzykowych absolwenta jest niepotwierdzona.

Pomówmy o innych zmianach w pracy PKA.

– Od tego roku po ka¿dej wizytacji wysy³amy do wizytowanej jednostki ankietê, w której pytamy o ocenê jako¶ci pracy zespo³u oceniaj±cego. Mamy ju¿ ponad 60 odpowiedzi. Sugestie uczelni co zmieniæ w praktyce akredytacji s± cenne dla projektowania dalszych zmian. Powo³ali¶my równie¿ zespó³ do spraw etyki, który przygotowa³ projekt kodeksu etycznego eksperta i cz³onka PKA. Odrêbne grupy robocze pracuj± nad problematyk± uwzglêdniania efektów uczenia siê w procesie akredytacji oraz polityki informowania o wynikach pracy PKA.

Rozmawia³ Piotr Kieraciñski
Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje