Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje





CZYTELNIA CZASOPISM

nauka z przysz³o¶ci±

„Zasoby ludzkie” – to do¶æ niefortunne okre¶lenie, przywo³ywane od jakiego¶ czasu w mediach, robi swoist± karierê – pisze „Gazeta Uniwersytecka”, pismo Uniwersytetu Gdañskiego (nr 15/108/09).

Zarz±dzanie zasobami ludzkimi jest stosunkowo m³od± dziedzin± wiedzy. Jej znaczenie ewoluowa³o wraz z rozwojem spo³ecznym i rozwojem nauk spo³ecznych. Mniej wiêcej do II wojny ¶wiatowej pracownik postrzegany by³ jako swego rodzaju element produkcji. Nale¿a³o go przyj±æ do pracy, pilnowaæ jego wydajno¶ci i wynagradzaæ. Pó¼niej rozpocz±³ siê nowy okres, w którym pracownik sta³ siê samodzielnym elementem obecnym na rynku, a nie w firmie, która ju¿ go nie wychowa³a. Pojawi³ siê problem rekrutacji i selekcji. Zaczêto budowaæ bardziej z³o¿ony system p³ac, dostrze¿ono konieczno¶æ doboru pracowników i prowadzenia szkoleñ.

Rozwój technologiczny i globalizacja wymusi³y upodmiotowienie pracownika, zajêcie siê jego wszechstronnym rozwojem, który ma wp³yw na jako¶æ pracy i ogóln± kondycjê. Wymaga to coraz bardziej z³o¿onych procesów poszerzania wiedzy pracownika i motywowania go. Takie cele nowoczesnej organizacji musz± znale¼æ swoje odbicie w kryteriach oceny pracownika.

Trwaj± prace w UG nad nowym systemem ocen. Stary system mia³ wiele wad i nie by³ precyzyjny. Przyk³adem mo¿e byæ system p³ac w uczelniach – wci±¿ jak za czasów PRL zale¿± one wy³±cznie od stopnia naukowego. Obecnie zainteresowanie t± dziedzin± w¶ród studentów jest du¿e. Zdaniem prof. Haliny Czubasiewicz, kierownika Zak³adu Zarz±dzania Personelem na Wydziale Zarz±dzania Uniwersytetu Gdañskiego, zarz±dzanie zasobami ludzkimi jest dziedzin± z przysz³o¶ci±.

Zostañ Humboldtczykiem!

Ka¿dy m³ody doktorant, który chce siê po¶wiêciæ nauce, powinien odbyæ sta¿, najlepiej za granic±. Dziêki temu mo¿e pog³êbiæ swoj± wiedzê, zdobyæ nowe do¶wiadczenia, poznaæ inne punkty widzenia i nawi±zaæ kontakty. Warto zainteresowaæ siê Fundacj± im. Aleksandra von Humboldta, która wspiera m³odych naukowców i umo¿liwia im podnoszenie kwalifikacji.

„Medyk Bia³ostocki”, miesiêcznik Uniwersytetu Medycznego w Bia³ymstoku (nr 5-6/76-77/09), opisuje mo¿liwo¶ci, jakie oferuje stypendystom fundacja. Przede wszystkim finansuje naukowcom z ca³ego ¶wiata stypendia, umo¿liwiaj±ce dzia³alno¶æ naukow± w Niemczech. Obecnie kwota ta wynosi ok. 2,5 tys. euro i jest wolna od podatku. Z uwagi na to, ¿e s± to stypendia d³ugoterminowe (od 6 do 24 miesiêcy) i wi±¿± siê z roz³±k± z najbli¿szymi, fundacja umo¿liwia stypendy¶cie wyjazd z rodzin±. Uczonym zajmuj±cym siê naukami ¶cis³ymi do odbycia stypendium wystarczy znajomo¶æ jêzyka angielskiego. Na miejscu fundacja finansuje stypendy¶cie i wspó³ma³¿onkowi kurs jêzykowy.

Jakie zatem wymagania nale¿y spe³niæ, by ubiegaæ siê o stypendium? Najwa¿niejsze s± wymagania merytoryczne, które polegaj± na samodzielnym przygotowaniu projektu badawczego. Fundacja Humboldta wspiera konkretne osoby, a nie projekty. Oznacza to, ¿e wybór obszaru badawczego jest indywidualn± spraw± kandydata. Po zakoñczeniu stypendium fundacja w dalszym ci±gu finansuje stypendystom uczestnictwo w konferencjach, daje mo¿liwo¶æ uzyskania, w kooperacji z instytutem niemieckim, grantu w kwocie do 50 tys. euro, który umo¿liwia zbudowanie nowego warsztatu badawczego w kraju macierzystym. Z Polski takie wsparcie fundacji uzyska³o ok. 23 tys. osób.

badania i zyski

Proces boloñski nie jest ulubionym bohaterem ¶rodowiska akademickiego w naszym kraju, a jego zalecenia czêsto bywaj± odczytywane jako uci±¿liwa i niepotrzebna biurokracja. Coraz czê¶ciej pojawiaj± siê pytania o jego sens.

G³ównym powodem powo³ania do ¿ycia procesu by³o zwiêkszenie atrakcyjno¶ci europejskiego szkolnictwa wy¿szego w stosunku do innych systemów, zw³aszcza amerykañskiego – przypomina ekspert boloñski, prof. Ewa Chmielecka, w „Akademickim Kurierze Morskim”, pi¶mie Akademii Morskiej w Gdyni (nr 40/09). Europie grozi³a (grozi?) utrata znaczenia jako obszaru najwybitniejszych dokonañ intelektualnych, odkryæ naukowych i innowacji. Odpowiedzi± na to mia³a byæ taka przebudowa szkolnictwa wy¿szego, aby sta³o siê ono konkurencyjne dla ¶wiata.

Od wielu lat toczy siê debata nad modelem nowoczesnego uniwersytetu. Tradycyjny model Humboldtowski (uniwersytet badawczy) jest wypierany przez tzw. uniwersytet przedsiêbiorczy. Obydwa typy uczelni – zdaniem prof. Chmieleckiej – maj± wady. Potrzeba stworzenia spo³eczeñstwa wiedzy, umasowienia kszta³cenia wy¿szego, utrata wy³±czno¶ci w tworzeniu wiedzy zdezaktualizowa³y model tradycyjny, model przedsiêbiorstwa niesie za¶ powa¿ne zagro¿enia realizacji fundamentalnej misji uniwersytetu: s³u¿by prawdzie, s³u¿ebno¶ci publicznej itd.

Po której zatem stronie w tym sporze lokuje siê proces boloñski? W warstwie deklaracji pozostaje po stronie uniwersytetu badawczego, natomiast w warstwie narzêdziowej nastawiony jest na kontrolê uczelni. Nie od rzeczy jest zatem pytanie, czy nie mamy tutaj do czynienia z rozbie¿no¶ci± w deklaracjach okre¶laj±cych podstawowe cele europejskiego obszaru szkolnictwa wy¿szego?

Ma³gorzata Pawe³czyk
Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje