Aparatura VG LEED AES, zainstalowana w Instytucie Chemii Fizycznej w 1970 r. Sprzêt s³u¿y³ do dyfrakcji elektronów powolnych oraz spektroskopii elektronów Augera
Pomys³ wydawa³ siê prosty: bombardowaæ powierzchniê próbki promieniami rentgenowskimi i badaæ energie emitowanych elektronów. Zarejestrowane linie widmowe mia³y pozwalaæ na identyfikacjê pierwiastków, a nawet na oszacowanie ich ilo¶ci w zewnêtrznych warstwach materia³u. Ale sygna³y nie zgadza³y siê z rzeczywisto¶ci±. Eksperymentatorom zajê³o rok, zanim zdali sobie sprawê, ¿e do¶wiadczenie jest znacznie bardziej czu³e ni¿ oczekiwano i ¿e przez ca³y czas analizowali nie próbkê, lecz... znajduj±cy siê na niej przypadkowy odcisk palca. Anegdota nie pochodzi ze studenckiego laboratorium. To opowie¶æ prof. Kaia Siegbahna, cz³owieka, który za swe pozornie nieudane do¶wiadczenie – odkrycie spektroskopii fotoelektronów – otrzyma³ w 1981 roku Nagrodê Nobla.
Jest przewrotnym kaprysem natury, ¿e to, co widzimy, czêsto nie jest tym, co wydaje siê nam, ¿e ogl±damy. Nawet niewielkie ilo¶ci zanieczyszczeñ w ciele sta³ym, rzêdu paru cz±steczek na milion, mog± „wyp³yn±æ” na zewn±trz materia³u i pokryæ ca³± jego powierzchniê. Utworzona w wyniku tej tzw. segregacji warstwa w znacznym stopniu zmienia w³a¶ciwo¶ci próbki. Dlatego tak istotne jest poznanie zjawisk fizycznych i chemicznych zachodz±cych w najbardziej zewnêtrznych warstwach cia³a sta³ego. – Odpowiednio dobieraj±c energiê promieniowania rentgenowskiego mo¿emy analizowaæ w³asno¶ci od dwóch do dziesiêciu warstw atomowych. W wielu przypadkach, jak kataliza, korozja czy mikroelektronika, to w³a¶nie one decyduj± o przebiegu procesów – wyja¶nia prof. Aleksander Jab³oñski, dyrektor Instytutu Chemii Fizycznej PAN, w którym prowadzi siê badania za pomoc± powierzchniowo czu³ych spektroskopii elektronowych.
PHI 5000 VersaProbe, najnowszy skaningowy spektrometr fotoelektronów w Instytucie Chemii Fizycznej PAN
Analiza fotoelektronów (Electron Spectroscopy for Chemical Analysis, ESCA lub X ray Photoelectron Spectroscopy, XPS) to nie jedyna metoda badania powierzchni u¿ywana w Laboratorium Specjalistycznym Spektroskopii Elektronowych IChF PAN. Drugim istotnym narzêdziem jest spektroskopia elektronów Augera (Auger Electron Spectroscopy, AES). W tym przypadku powierzchniê próbki bombarduje siê nie promieniami rentgenowskimi o okre¶lonej energii, lecz monoenergetyczn± wi±zk± elektronów (1-25 keV), a nastêpnie bada siê energie elektronów emitowanych w wyniku wewn±trzatomowych przej¶æ bezpromienistych. Poniewa¿ tylko elektrony wyrzucone z atomów w pobli¿u powierzchni maj± szansê wydostaæ siê poza próbkê, metoda „widzi” wy³±cznie najbardziej zewnêtrzne warstwy atomowe.
Mechanizm przej¶cia Augera jest nieco bardziej z³o¿ony ni¿ w przypadku emisji fotoelektronu. W pewnym uproszczeniu polega on na tym, ¿e po wybiciu elektronu z wewnêtrznej pow³oki elektronowej atomu powierzchniowego (czyli po zjonizowaniu), elektrony znajduj±ce siê na wy¿szych poziomach energetycznych mog± wype³niæ powsta³± „dziurê”, z czym wi±¿e siê emisja kwantu promieniowania. Kwant ten mo¿e z kolei jonizowaæ inny poziom elektronowy, a emitowany wówczas elektron ma charakterystyczn± dla danego pierwiastka energiê (na cze¶æ odkrywcy efektu elektron ten jest nazywany elektronem Augera). Rejestrowanie energii elektronów emitowanych z powierzchni pozwala zatem na identyfikacjê pierwiastków, a pomiar ich pr±du – na oszacowanie ilo¶ci danego pierwiastka. Obecnie dok³adno¶æ metod analizy ilo¶ciowej za pomoc± metod spektroskopowych badania powierzchni wynosi kilka procent atomowych. Na pierwszy rzut oka nie wydaje siê ona rewelacyjna, ale trzeba pamiêtaæ, ¿e pomiar dotyczy tylko paru pierwszych warstw atomowych.
Obie metody spektroskopii s± w znacznym stopniu komplementarne. Dziêki spektroskopii fotoelektronowej XPS wnioskujemy o warto¶ciowo¶ci i formie chemicznej pierwiastków, a nawet o rozk³adzie zwi±zków chemicznych na powierzchni materia³ów, w tym nieprzewodz±cych, takich jak substancje pochodzenia biologicznego, ceramika czy tworzywa sztuczne. Z uwagi na stosowane promieniowanie rentgenowskie mo¿e jednak dochodziæ do destrukcji niektórych materia³ów, np. polimerów i zwi±zków organicznych. Z kolei spektroskopia elektronów Augera pozwala uzyskaæ wiêksz± rozdzielczo¶æ rozk³adu pierwiastkowego, poniewa¿ wi±zkê elektronów ³atwiej skupiæ ni¿ promieniowanie rentgenowskie. W najnowszych urz±dzeniach ¶rednica wi±zki elektronów mo¿e zostaæ zogniskowana do zaledwie 10 nm, co oznacza, ¿e z tak± dok³adno¶ci± otrzymuje siê rozk³ad pierwiastków na powierzchni. Odbywa siê to pewnym kosztem – silnie skupiona wi±zka punktowo podgrzewa próbkê, a to mo¿e prowadziæ do lokalnego wyst±pienia niekorzystnych zjawisk, np. wspomnianej segregacji.
Spektroskopie elektronowe wymagaj± pewnej „higieny” w prowadzeniu eksperymentu. Powierzchniê mo¿na analizowaæ tylko w bardzo dobrej, ultrawysokiej pró¿ni, rzêdu 10-8 Pa (paskala). – W niekontrolowanym otoczeniu gazowym natychmiast dochodzi³oby do adsorpcji. Badaliby¶my nie to, co badaæ chcemy. Z drugiej strony, obiektem badañ mog± byæ produkty reakcji po adsorpcji gazów. Nale¿y jednak taki proces prowadziæ w sposób kontrolowany, w innej komorze pró¿niowej ni¿ komora pomiarowa – opisuje prof. Jab³oñski, który w latach 1983-84 odby³ sta¿ naukowy w ramach stypendium z Fundacji Humboldta w laboratorium prof. Gerharda Ertla, laureata Nagrody Nobla z 2007 roku (przyznanej za badania w zakresie chemii powierzchni).
Wytworzenie ultrawysokiej pró¿ni to nie³atwe zadanie. Komercyjne urz±dzenia przeznaczone do spektroskopowych badañ powierzchni zaczê³y siê pojawiaæ dopiero w latach 60. ubieg³ego wieku, a na ich rozwój mia³ wielki wp³yw – wówczas niezwykle dynamiczny – program podboju kosmosu. Na tym pocz±tkowym etapie naukowcy z IChF ju¿ korzystali ze spektroskopii elektronów Augera. Pierwszy spektrometr z komor± ultrawysokiej pró¿ni zosta³ zakupiony z inicjatywy prof. Wac³awy Palczewskiej w brytyjskiej firmie VG Instruments w 1971 roku. Wówczas by³ to prawdopodobnie jedyny (lub jeden z bardzo nielicznych) firmowy spektrometr tego typu w Europie Wschodniej. Jego uruchomienie okaza³o siê tak du¿ym sukcesem, ¿e kilka lat pó¼niej socjalistyczny aparat propagandowy wykorzysta³ aparaturê do zdjêcia ilustruj±cego artyku³ o... osi±gniêciach nauki radzieckiej.
Ci±g³y brak „cennych dewiz” za czasów PRL uniemo¿liwia³ modernizacjê aparatury i zakup nowej. We wspó³pracy z innymi polskimi instytutami skonstruowano wiêc w³asne spektrometry fotoelektronów oraz elektronów Augera. By³ to sprzêt w pe³ni u¿yteczny, dziêki któremu napisano szereg prac naukowych. Dopiero na pocz±tku lat 90. Instytut Chemii Fizycznej móg³ zakupiæ kolejny spektrometr fotoelektronowy ESCALAB 210 firmy VG Scientific, zautomatyzowany, z dzia³em wytwarzaj±cym wi±zkê monochromatycznego promieniowania rentgenowskiego oraz narzêdziami do analizy gazów resztkowych znajduj±cych siê we wnêtrzu komory. Urz±dzenie by³o wyposa¿one równie¿ w dzia³o s³u¿±ce do mechanicznego oczyszczania powierzchni za pomoc± jonów argonu (ten obojêtny chemicznie gaz daje gwarancjê, ¿e nie zwi±¿e siê z materia³em próbki). Sprzêt wci±¿ dzia³a i jest ci±gle modernizowany. Obecnie próbki bada siê tu w kontrolowanej atmosferze, ci¶nieniu (do 1 atm) i temperaturze (od -160 °C do 800 °C).
W 1994 roku w Instytucie Chemii Fizycznej PAN utworzono Laboratorium Specjalistyczne Spektroskopii Elektronowych. Dziewiêæ lat pó¼niej, dziêki grantowi uzyskanemu z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, zainstalowano skaningowy spektrometr augerowski Microlab 350 firmy VG Scientific. Najnowszy sprzêt, uruchomiony w 2008 roku, to PHI 5000 VersaProbe – du¿y system wielokomorowy ze wspólnym mechanizmem wytwarzania pró¿ni. Próbkê, wprowadzan± do wnêtrza aparatury poprzez ¶luzê, mo¿na w zale¿no¶ci od potrzeb analizowaæ ró¿nymi technikami. Oprócz statycznej i dynamicznej spektroskopii fotoelektronów s± dostêpne m.in. mikroskopia tunelowa, mikroskopia si³ atomowych i dysorpcja termiczna – ³±cznie kilkana¶cie metod badawczych. – Aparatura nale¿y do wyj±tkowych w Europie – podkre¶la prof. Jab³oñski, ¶wiatowej s³awy ekspert od spektroskopii elektronowych (najlepiej cytowany polski autor w tej dziedzinie). W chwili uruchamiania jako jedyna na naszym kontynencie pozwala³a mechanicznie oczyszczaæ powierzchnie próbek za pomoc± dzia³a fulerenowego (fulereny to wielkie cz±steczki, zbudowane z 60 atomów wêgla; s± na tyle du¿e i wolne, ¿e delikatnie oddzia³uj± z powierzchni±, mo¿na wiêc je wykorzystywaæ do przygotowywania próbek, w przypadku których zawodz± dzia³a argonowe, np. do polimerów). Analizê ilo¶ciow± naukowcy z IChF przeprowadzaj± z wykorzystaniem opracowanego we w³asnym zakresie pakietu oprogramowania.
Warto w tym miejscu wspomnieæ o pewnej ciekawostce. Aparatura w Laboratorium Specjalistycznym Spektroskopii Elektronowych IChF jest nie tylko efektywna w pracy, lecz równie¿ niezwykle efektowna wizualnie. B³yszcz±ca stal o z³o¿onej topologii, liczne komory i przewody, skomplikowana elektronika – sprzêt ma tak futurystyczny wygl±d, ¿e zdarza siê go wykorzystywaæ w charakterze... scenografii do filmów fantastycznonaukowych.
Wysoka pró¿nia i wyrafinowana optyka elektronowa kosztuj±. Za komplet aparatury trzeba dzi¶ zap³aciæ nawet kilka milionów euro, znaczne s± równie¿ koszty eksploatacji – rocznie siêgaj± kilkudziesiêciu tysiêcy z³otych. Spektrometry elektronowe musz± zarabiaæ na swoje utrzymanie, dlatego w IChF przeprowadza siê na nich nawet 30 ekspertyz rocznie dla przemys³u i innych ga³êzi gospodarki. Maj± one zwi±zek z wieloma procesami, np. z kataliz±, dyfuzj± powierzchniow± czy segregacj±. I tak analiza form chemicznych klastrów metali pozwala wi±zaæ je z aktywno¶ci± katalityczn±. Szuka siê w ten sposób efektywnych i tanich substancji do wykorzystania w katalizatorach stosowanych w przemy¶le, np. w zastêpstwie drogich katalizatorów platynowych montowanych w samochodach. Instytut uczestniczy³ równie¿ w pracach dotycz±cych obronno¶ci. Z kolei w metalurgii istotn± rolê odgrywa proces segregacji. W tym przypadku aparatura pozwala badaæ rodzaj i rozmieszczenie zanieczyszczeñ – pierwiastków znajduj±cych siê w pêkniêciach materia³ów. Sprawdza siê tak¿e stopy szkliste, w których wskutek ekstremalnie szybkiego sch³adzania nie zd±¿y³a siê wykszta³ciæ struktura krystaliczna.
Spektroskopie elektronowe pomagaj± w poszukiwaniu defektów w uk³adach scalonych o bardzo wysokiej skali integracji, gdzie grubo¶æ ¶cie¿ek jest znacznie mniejsza od mikrona. Ale przydaj± siê nie tylko elektronikom. Na przyk³ad dla Zak³adów Tworzyw Sztucznych w Toruniu przeprowadzano analizy skuteczno¶ci nasycania tlenem powierzchni polimerów, co pozwoli³o zwiêkszyæ ich odporno¶æ na wp³yw warunków atmosferycznych. Czê¶æ zleceñ nadchodzi tak¿e z zagranicy, np. dla niemieckich naukowców przeprowadzono badania sk³adu pierwiastkowego i ilo¶ciowego w próbkach przeznaczonych na wyk³adziny wnêtrz rur w synchrotronach. Zdarzaj± siê jednak zlecenia, które nie mog± byæ zrealizowane, bo klient nie zdawa³ sobie sprawy ze specyfiki metody badawczej. Taka sytuacja mia³a miejsce w przypadku badañ staro¿ytnego pier¶cienia znalezionego w Egipcie. Archeologów interesowa³ sk³ad chemiczny ca³ego przedmiotu, podczas gdy techniki spektroskopii elektronowych pozwala³y wy³±cznie na analizê samej powierzchni.
Liczba publikacji naukowych zwi±zanych ze spektroskopi± fotoelektronow± w ostatnich latach siêga 4500 rocznie, a dla spektroskopii elektronów Augera wynosi oko³o 1000. Dzieje siê tak nie bez przyczyny. Zainteresowanie jest du¿e, m.in. z uwagi na popularno¶æ ró¿nego rodzaju nanotechnologii, które operuj± w skali nanometrów, a wiêc w tej samej skali, co obie wspomniane techniki analityczne. Istniej±, co prawda, metody bardziej czu³e, ale operuj± na wiêkszych g³êboko¶ciach lub s± technikami niszcz±cymi, polegaj±cymi np. na badaniu atomów wyrzuconych z powierzchni próbki. Tam, gdzie chodzi o sam± warstwê powierzchniow±, dla spektroskopii elektronowych wci±¿ nie ma alternatywy.