Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje





¦rodowisko uczelni zawodowych, g³ównie niepublicznych, nie da³o siê na takie plewy nabraæ. Rektorzy upowa¿nili Prezydium KRZaSP do z³o¿enia w prokuraturze zawiadomienia o podejrzeniu dzia³añ nielegalnych.

Niesmak pozosta³

Waldemar T³okiñski

Dziennikarska prowokacja, zrealizowana w „Gazecie Wyborczej” przez m³ode osoby z rocznika, kiedy my¶li siê i ocenia ¶wiat poprzez stereotypy (bo przecie nie przez do¶wiadczenie, którego nie zd±¿y³o siê jeszcze zdobyæ), nie budzi u¶miechu. Z wielu powodów.

Po pierwsze, nierzetelno¶æ dziennikarska, k³ad±ca siê cieniem na wiarygodno¶æ mediów. Autorzy prowokacji napisali w podtytule: „najwiêksze oszustwo w polskim szkolnictwie wy¿szym”. Drodzy m³odzi dziennikarze, oszustwo – zgoda, ale w Waszym artykule, a nie w szkolnictwie wy¿szym. Fikcyjna uczelnia nie daje magistra (jak piszecie), a jedynie przyrzeka. To co¶ zupe³nie innego. Po przyrzeczeniach przed Panem Bogiem i urzêdnikiem USC w krótkim czasie 60 proc. ma³¿eñstw siê rozpada, i co w tym oryginalnego? Poczekaæ nale¿a³oby na fina³, który interesowa³ chêtnych, nie za¶ radowaæ siê lepem przyrzeczeñ. Nastêpnie, pó³ tysi±ca zg³oszeñ – sk±d pewno¶æ, ¿e to sami kandydaci? Znam osoby z mego ¶rodowiska, szczerze zaniepokojone tre¶ci± anonsów, które wesz³y na stronê, by sprawdziæ, o co chodzi.

Po drugie, autorzy prowokacji stwierdzili, ¿e jej celem jest, „by pokazaæ, jak± fikcj± s± studia wy¿sze w Polsce”. Takie stwierdzenie nawet na dowcip siê nie nadaje. A koledzy dziennikarze co¶ sami studiowali? Czego¶ siê nauczyli? Jakie¶ dyplomy odebrali? To jak to jest z t± rzetelno¶ci± studiów wy¿szych w Polsce? Jak mo¿na pos³ugiwaæ siê takimi skrótami w stosunku do czytelnika niekoniecznie obeznanego z materi± szkolnictwa wy¿szego.

Po trzecie, autorzy prowokacji wymy¶lili nazwê „Akademia” jako najczê¶ciej u¿ywan± przez uczelnie humanistyczne, co nie jest prawd±. Nale¿y wiedzieæ, ¿e nazwa „akademia” przynale¿y wy³±cznie do uczelni posiadaj±cych uprawnienia doktorskie, i nie ma to nic wspólnego z profilem humanistycznym.

Po czwarte, autorzy stwierdzaj±, ¿e „przepisy mówi± o 9 semestrach”, po których mo¿na siê ubiegaæ o tytu³ magistra. W systemie boloñskim, który od dobrych paru lat realizowany jest w polskim szkolnictwie wy¿szym, magisterium uzyskuje siê w 2 lata (z tym, ¿e po licencjacie). Has³o „magisterium w 2 lata” samo w sobie nie powinno budziæ niepokoju, je¶li nie jest obarczone dodatkowymi warunkami. W tym zakresie spo³eczeñstwo jest ju¿ wystarczaj±co wyedukowane.

Jak wiêc wyt³umaczyæ, ¿e zg³osili siê chêtni? No có¿, zgodnie z krzyw± Gaussa, zawsze znajdzie siê odsetek osób niemog±cych sprostaæ standardom uczciwo¶ci wobec siebie i innych. I tacy siê znale¼li. Czy jest to przypad³o¶æ wy³±cznie polska? W±tpiê.

Omawiana prowokacja szybko jednak skoñczy³aby siê skandalem, co s³usznie przeczuwali jej autorzy, po kilku dniach siê ujawniaj±c. Poza kandydatami na podjêcie studiów zainteresowanie wykazali te¿ nauczyciele akademiccy. Nie ma najmniejszej w±tpliwo¶ci, ¿e szybko zorientowaliby siê, i¿ takiej uczelni nie ma i nie ma te¿ podstaw prawnych do jej dzia³ania. Wykazali daleko id±c± niefrasobliwo¶æ w pozyskiwaniu istotnych informacji, jednak bez ¿adnych w praktyce konsekwencji (poza strat± z³udzeñ o dodatkowych pieni±dzach).

Brak odpowiedzialno¶ci wykaza³y te¿ media, oferuj±ce swoj± wspó³pracê (nie za darmo) w informowaniu spo³eczeñstwa o mo¿liwo¶ci szybkiego studiowania. W efekcie, nieszczê¶ciem pozorowanym podzieliæ siê musz± wszyscy aktorzy tej tragifarsy, co pokazuje jedynie margines zasiêgu spo³ecznego.

Dla pe³nego obrazu winienem bardzo wyra¼nie powiedzieæ: ¶rodowisko uczelni zawodowych, g³ównie niepublicznych, nie da³o siê na takie plewy nabraæ. W czasie obrad VII Zgromadzenia Plenarnego (Szczecin, 19−20 pa¼dziernika) rektorzy w g³osowaniu jednomy¶lnie upowa¿nili Prezydium KRZaSP do z³o¿enia w prokuraturze zawiadomienia o podejrzeniu dzia³añ nielegalnych, choæ ju¿ wtedy nie mieli w±tpliwo¶ci, ¿e jest to prowokacja. Powiadomieniu przeszkodzi³o ujawnienie siê autorów prowokacji.

Sprawa siê wyja¶ni³a, ale niesmak pozosta³. Kto w³a¶ciwie mia³by byæ adresatem ostrza prowokacji (z jej wszystkimi znacz±cymi niedoróbkami)? Uczelnie sumiennie realizuj±ce swoje zadania statutowe? Resort nauki i szkolnictwa wy¿szego pilnuj±cy dope³niania siê prawnych zasad poprzez dzia³ania PKA i w³asny nadzór? Czê¶æ spo³eczeñstwa traktuj±ca odpowiedzialnie i z szacunkiem wy¿sz± edukacjê? Czy mo¿e hipostazowany system szkolnictwa wy¿szego, reformuj±cy siê i otwieraj±cy na podnoszenie jako¶ci kszta³cenia?

Z cytowanych tre¶ci wypowiedzi osób chêtnych do szybkiej nauki wyziera spo³eczna bezradno¶æ w gonieniu w³asnych ¿yciowych zaleg³o¶ci, w próbach przekszta³cania swego wizerunku, w naiwnym zaufaniu do unowocze¶niaj±cych siê metod kszta³cenia i mediów – wyroczni prawdy, w niewiedzy o mechanizmach studiowania, w pokusie pój¶cia tym razem krótsz± drog± (dyplom z gorsz± wiedz±). Jednak nie zapominajmy, ¿e taki eksperyment pozosta³by i tak w sferze wirtualnej, bo wszyscy bardzo szybko przejrzeliby na oczy, jak to siê sta³o z podjêciem dzia³añ ukrócaj±cych nielegalne praktyki akademii z £odzi. W sumie otrzymali¶my satyryczne dzie³o, którego tre¶æ jest tak dalece metaforycznie zniekszta³cona, ¿e nie ma z czego ani ¶miaæ siê, ani p³akaæ.

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje