Jedn± z instytucji finansuj±cych badania naukowe w USA jest DARPA, która obchodzi³a rok temu 50−lecie swojej dzia³alno¶ci. Chocia¿ jest to agencja nastawiona na prace badawcze przydatne dla wojska, to warto zapoznaæ siê z jej form± dzia³ania. Tym bardziej, ¿e zanotowa³a wiele prze³omowych osi±gniêæ, na czele z tym, co mo¿na nazwaæ nowoczesn± komputeryzacj± odzwierciedlon± w istnieniu Internetu i komputerów osobistych. DARPA ma strukturê i sposób funkcjonowania odbiegaj±cy wyra¼nie od innych tego typu organizacji, zarówno na górnym szczeblu zarz±dzania, jak i bezpo¶rednio na szczeblu badawczym.
Przede wszystkim nie jest to instytucja badawczo−rozwojowa, ale jedynie badawcza. I nie jest podporz±dkowana wojsku ani jego bie¿±cym potrzebom i zamówieniom, choæ podlega Ministerstwu Obrony. Powo³ano j± do wyszukiwania i selekcji ró¿nych innowacyjnych pomys³ów badawczych, które mog± byæ przydatne dla wojska. Interesuj± j± badania o du¿ym ryzyku niepowodzenia, ale obiecuj±ce wielkie korzy¶ci w przypadku sukcesu. Badania s± nastawione na osi±gniêcie okre¶lonych celów, a nie na naukê per se. Sednem nie jest to, ¿e dana koncepcja jest dobrze udowodniona, ale ¿e mo¿e zmierzaæ do prze³omowych zmian. DARPA prowadzi badania nad wybranymi programami, a w razie pozytywnych wyników, wykazania s³uszno¶ci i realizowalno¶ci danej koncepcji zostawia j± innym organizacjom do praktycznego wykorzystania.
Struktura DARPA jest bardzo prosta, niemal szkieletowa, i bardzo elastyczna. Dyrektorowi naczelnemu podlega piêciu dyrektorów wydzia³ów (offices) oraz kilka jednostek ogólnej administracji, jak dzia³ personalny czy dzia³ kontraktów. Sercem organizacji jest piêæ wydzia³ów technicznych: Defense Science, Microsystems Technology, Tactical Technology, Strategic Technology i Information Processing Techniques. Biuro dyrektora ka¿dego z nich liczy kilka osób, a podlegaj± mu kierownicy programów, które s± j±drem dzia³alno¶ci DARPA.
DARPA koncentruje siê na kierownikach programów, u³atwianiu i pobudzaniu ich kreatywno¶ci i inicjatyw. Ka¿dy wydzia³ prowadzi oko³o dwudziestu programów. Kierownicy nie pracuj± na etatach, ale na kontraktach, przewa¿nie 4−5−letnich.
DARPA nie ma swojego programu wypracowanego gdzie¶ w gabinetach, ale opiera siê na programach zaproponowanych przez osoby z zewn±trz. Ka¿dy mo¿e zg³osiæ do DARPA swój pomys³ na program badawczy. Tutaj kluczow± rol± dyrektora g³ównego i odpowiedniego wydzia³owego jest ocena pomys³u. Gdy wzbudza on zainteresowanie, pomys³odawca przechodzi przez szereg wywiadów, rozmów i prezentacji, a jego pomys³ jest poddawany wszechstronnej dyskusji. Gdy program zostanie zaakceptowany, pomys³odawca dostaje kontrakt na jego realizacjê oraz bud¿et, który mo¿e wynosiæ od kilku do kilkudziesiêciu, a nawet kilkuset milionów dolarów. Jak bêdzie tymi pieniêdzmi zarz±dza³ i jak organizowa³ realizacjê programu, zale¿y wy³±cznie od niego.
DARPA nie ma w³asnych laboratoriów, biur ani personelu technicznego do realizacji programów. Przedsiêwziêcia prowadzone w ramach danego programu s± realizowane przez organizacje zewnêtrzne: firmy komercyjne, kontraktorów pracuj±cych na rzecz resortu obrony i uniwersytety.
Po rozpoczêciu programu jego pomys³odawca i kierownik (Program Manager) organizuje dyskusje nad nim, zachêcaj±c do nich zainteresowane organizacje, zapraszaj±c ekspertów, aran¿uj±c spotkania dyskusyjne po¶wiêcone temu programowi. Jest to etap rozwijania programu, na którym mo¿na zadawaæ kierownikowi dowolne pytania, wyja¶niaæ wszelkie aspekty programu, robiæ wszystko, co mo¿e pomóc w dobrym przygotowaniu pó¼niejszej konkretnej propozycji badawczej. Po tej wstêpnej fazie przygotowawczej, dany kierownik opracowuje, a DARPA og³asza (Broad Agency Announcement, BAA) przyjmowanie propozycji na realizacjê danego, ¶ci¶le okre¶lonego zadania badawczego. W tym momencie nie mo¿na ju¿ uzyskaæ wyja¶nieñ (za wyj±tkiem czysto technicznych) ani dyskutowaæ ¿adnych dodatkowych zagadnieñ dotycz±cych danego programu. Najpierw wysy³a siê krótki (1−2 strony) opis proponowanego projektu, tzw. white paper. Na ich podstawie kierownik programu wybiera te najbardziej obiecuj±ce i prosi ich autorów o przys³anie pe³nej propozycji badawczej. Z nades³anych propozycji kierownik programu wybiera te, które uwa¿a za najlepsze i podpisuje z ich realizatorami kontrakty.
Pocz±tkowo akceptowany i finansowany jest projekt wstêpny, kilkumiesiêczny. Po pozytywnej ocenie jego realizacji mo¿e byæ podpisany kontrakt g³ówny. Przewa¿nie kontrakt jest etapowy, np. pocz±tkowo na 18 miesiêcy. Zale¿nie od osi±gniêtych wyników po tym wstêpnym etapie mo¿e, ale nie musi, byæ podpisany kontrakt na nastêpny etap. Wy³±cznie od kierownika programu zale¿y, czy i z iloma wykonawcami bêdzie kontrakt przed³u¿ony. Równie¿ organizacja pracy i styl kierowania ca³ym programem s± zale¿ne jedynie od jego kierownika. ¦ledzi on na bie¿±co postêpy badañ, organizuje spotkania z ka¿dym wykonawc± projektu co najmniej raz na kwarta³, organizuj±c te¿ inne spotkania, które uwa¿a za u¿yteczne, np. takie, na których spotykaj± siê zespo³y pracuj±ce nad tym samym zagadnieniem w celu konfrontacji wyników i postêpów oraz wymiany do¶wiadczeñ. Interesuje siê, jak przebiega wspó³praca miêdzy ró¿nymi naukowcami w danej grupie badawczej, jak wygl±da udzia³ studentów (którzy te¿ uczestnicz± w spotkaniach i dyskusjach nad projektem). A co najwa¿niejsze, kierownik programu jest bezdyskusyjnym ekspertem w danej dziedzinie, przypadkowe osoby nie maj± szansy, aby siê przedrzeæ przez gêste sito kwalifikacyjne i wysokie wymagania stawiane przez procedury DARPA. Dlatego te¿, podczas spotkañ i dyskusji na temat projektów i wyników badañ, szef programu jest w stanie wdawaæ siê w bardzo szczegó³owe kwestie i mieæ bardzo dobre rozeznanie w postêpie prac.
Jak wysoce kwalifikowani s± kierownicy programów, ³atwo mo¿na siê przekonaæ zapoznaj±c siê z ich biografiami (oczywi¶cie dostêpnymi na stronach internetowych DARPA). To s± w 3/4 osoby z doktoratem, wielu z nich po studiach w czo³owych uczelniach amerykañskich, zwykle maj±cy w swoim dorobku wysokie funkcje mened¿erskie, wywodz±cy siê zarówno z firm prywatnych, jak i instytucji rz±dowych i wojskowych, a tak¿e profesorowie uniwersytetów.
Warto przy okazji przyjrzeæ siê przyk³adowemu sk³adowi zespo³u pracuj±cemu nad typowym projektem. Nasz zespó³ pracuj±cy nad aktualnym kontraktem badawczym z DARPA (3−letni bud¿et projektu wynosi niemal 5 mln dolarów) liczy ³±cznie siedmiu etatowych naukowców oraz siedmiu postdoków i trzech doktorantów. Jest w nim piêciu profesorów z University of Maryland College Park z piêciu ró¿nych wydzia³ów i dwóch naukowców z komercyjnej firmy prywatnej. W¶ród profesorów jeden jest naukowcem (w wieku 50 lat) z National Institute of Standards and Technology (NIST), równocze¶nie bêd±cy profesorem stowarzyszonym (Adjunct Professor) w Uniwersytecie, drugi 50−latek jest pe³nym profesorem na specjalnym, wyró¿nionym stanowisku (Endowed Chair). Mamy te¿ dwóch docentów (Associate Professor) w wieku 36 i 41 lat, a ca³ym tym zespo³em kieruje 36−latek na etacie adiunkta (Assistant Professor)! Nic dziwnego, ¿e nauka w USA jest nowatorska, dynamiczna i efektywna.
DARPA jest organizacj± nastawion± na potrzeby wojska, z bud¿etem id±cym w miliardy dolarów rocznie. To jest nieporównywalne do warunków polskich, jako ¿e nie ma w kraju ani specjalnych potrzeb, ani ¶rodków na finansowanie podobnego programu badawczego na potrzeby obronno¶ci. Ale przynajmniej kilka rozwi±zañ systemowych opisanych powy¿ej jest do wprowadzenia w kraju. Jedno to system wysoce kompetytywnego wyboru programów badawczych, solidne ich finansowanie, stawianie na ich czele wysoce kwalifikowanych merytorycznie autorów tych programów i dawanie im swobody kierowania programem. Drugie to kompetytywny wybór kadry naukowej na uczelniach i w jednostkach PAN oraz promowania ich awansów, co w konsekwencji daje mo¿liwo¶æ tworzenia kreatywnych zespo³ów badawczych z naukowców w najbardziej p³odnym okresie ich ¿ycia zawodowego.