Z uwagi na brzmienie art. 196 ust. 1 ustawy: „Do studiowania na studiach doktoranckich mo¿e byæ dopuszczona osoba, która posiada tytu³ magistra lub równorzêdny oraz spe³nia warunki rekrutacji, ustalone przez uczelniê. Przepisy art. 169 ust. 2 i 7−10 oraz art. 170 stosuje siê odpowiednio”, tezy niniejszego opracowania, w szczególno¶ci w zakresie tre¶ci uchwa³ rekrutacyjnych senatu i trybu wydawania i wzruszania decyzji rekrutacyjnej, mo¿na i nale¿y odnosiæ odpowiednio do rekrutacji na studia doktoranckie. Z jednym „ale…” Art. 201 ustawy stanowi m.in., ¿e: „Minister w³a¶ciwy do spraw szkolnictwa wy¿szego okre¶li, w drodze rozporz±dzenia, warunki i tryb organizowania studiów doktoranckich, ich prowadzenia i odbywania oraz tryb, warunki, wysoko¶æ i kryteria przyznawania stypendiów doktoranckich i ¶wiadczeñ pomocy materialnej dla doktorantów, uwzglêdniaj±c: (…) 2) sposób przeprowadzania rekrutacji, maj±c na uwadze potrzebê wy³onienia najlepszych kandydatów”.
Poniewa¿ w porównaniu do zasad rekrutacji na studia I i II stopnia (wg art. 169 okre¶laj± je same uczelnie) jest to pewien wy³om, zajrzyjmy do rozporz±dzenia z 19 grudnia 2006 r. w sprawie studiów doktoranckich prowadzonych przez jednostki organizacyjne uczelni. Jedynym przepisem traktuj±cym o rekrutacji jest tam § 4 w brzmieniu: „Rekrutacjê na studia doktoranckie przeprowadza komisja rekrutacyjna, zgodnie z warunkami i trybem rekrutacji, o których mowa w art. 169 ust. 2 i art. 196 ust. 1 ustawy z dnia 27 lipca 2005 r. – Prawo o szkolnictwie wy¿szym, zwanej dalej „ustaw±”. Czy poprzestanie na ponownym odes³aniu do art. 169 ust. 2 i 196 ust. 1 ustawy – a wiêc przepisów poprzedzaj±cych logicznie i systematycznie delegacjê dla rozporz±dzenia ministra – mo¿na uznaæ za swoiste „unikniêcie” wype³nienia tej delegacji? Je¶li tak, to potencjalnych tego skutków, w tym w zakresie ewentualnego kwestionowania decyzji rekrutacyjnych na studia doktoranckie, podejmowanych bez uwzglêdnienia „sposobu przeprowadzania rekrutacji” wskazanego w rozporz±dzeniu powszechnie obowi±zuj±cym, uwzglêdniaj±cego „potrzebê wy³onienia najlepszych kandydatów”, nie sposób lekcewa¿yæ. Tym bardziej, ¿e takie „potraktowanie” delegacji z art. 201 ustawy wydaje siê kolidowaæ z norm± wynikaj±c± z art. 6 ust. 1 ustawy, wg którego „Uczelnia ma w szczególno¶ci prawo do: 1) ustalania warunków przyjêcia na studia, w tym liczby miejsc na studiach, z wyj±tkiem studiów medycznych…” odczytanego ³±cznie z ustawow± definicj± s³owa „studia” (art. 2 ust. 2 pkt 1 ustawy – jako nieobejmuj±cego studiów doktoranckich), pozwala za³o¿yæ, ¿e ustawowo chroniony zakres autonomii uczelni w obszarze rekrutacji na studia doktoranckie jest wê¿szy w porównaniu do zakresu przyznanego w obszarze rekrutacji na studia I i II stopnia.
Tymczasem praktyka, oparta w du¿ej mierze na krytykowanej wy¿ej metodzie wykonania delegacji z art. 201 ustawy, jest zgo³a odmienna.
Dla zilustrowania tezy, i¿ nie tylko „warunki” czy „kryteria”, ale tak¿e procedury rekrutacyjne nie s± doskona³e, rozwa¿my przyk³ad najprostszy – rozpatrywanie odwo³añ. Konstrukcja trybu podejmowania decyzji w sprawach odwo³añ kandydatów, którym odmówiono przyjêcia na studia, opiera siê na art. 169 ust. 8 ustawy, w brzmieniu: „Decyzjê podejmuje rektor po rozpatrzeniu wniosku uczelnianej komisji rekrutacyjnej”. Statuuje to specyficzne dla szkolnictwa wy¿szego po³±czenie decyzji rektora, który praktycznie nie ma mo¿liwo¶ci osobistego analizowania wszystkich (setek czy nawet tysiêcy) odwo³añ, a formalnie podejmuje decyzjê, z wnioskiem komisji odwo³awczej, która formalnie nie podejmuje decyzji, lecz faktycznie rozpatruje odwo³ania. Dowodem mog± byæ tu analizy liczby decyzji rektora nie/zgodnych z wnioskami uczelnianej komisji.
Pomijaj±c dociekania, czemu ma s³u¿yæ taka konstrukcja, wydaje siê zasadne, by osoba wydaj±ca decyzjê w I instancji – cz³onek komisji rekrutacyjnej powo³anej przez kierownika podstawowej jednostki (na podst. art. 169 ust. 7 ustawy) – by³ wy³±czony od wnioskowania (w praktyce decydowania) w II instancji, jako cz³onek uczelnianej (odwo³awczej) komisji rekrutacyjnej. Inaczej postêpowanie odwo³awcze mo¿e byæ fars± maskowan± formalnym jedynie rozdzieleniem roli rektora (jako decydenta formalnego) od dzia³ania komisji uczelnianej (jako decydenta realnego).
Nie s± to jedyne zagadnienia prawne dotycz±ce rekrutacji na uczelnie wymagaj±ce reformy lub krytycznego namys³u. Kolejny to znaczenie zwrotu: „Podstaw± odwo³ania mo¿e byæ jedynie wskazanie naruszenia warunków i trybu rekrutacji na studia”, zawartego w art. 169 ust. 8 ustawy. Choæ w tej ostatniej kwestii wypowiedzia³ siê ju¿ Naczelny S±d Administracyjny (sygn. III OSK 154/09), uznaj±c, i¿ „Kandydat, który siê nie dosta³ na studia, mo¿e u¿ywaæ w odwo³aniu dowolnych argumentów”, to jednak, byæ mo¿e, warto zapytaæ, czy je¶li kandydat nie sprecyzowa³ podstaw odwo³ania wynikaj±cych z uchwa³y rekrutacyjnej senatu, bo po prostu nie wiedzia³ o jej istnieniu (uchwa³y nie s± prawem powszechnie obowi±zuj±cym, do którego stosujemy zasadê ignorantia iuris nocet), to nie nale¿y go czasem do tego wezwaæ, wskazuj±c na ow± uchwa³ê i zawarte w niej warunki rekrutacji? Gdyby bowiem uznaæ rozwa¿any przez NSA przepis za normê kompetencyjn±, to dlaczego nie brzmi on: „podstaw± rozstrzygniêcia odwo³ania mo¿e byæ jedynie…”?
Równie ciekawy prawnie, co k³opotliwy jest problem mocy wi±¿±cej opublikowania przez uczelniê warunków rekrutacji z naruszeniem terminu wskazanego w art. 169 ust. 2 ustawy. Czy uchwa³a taka obowi±zuje jedynie warunkowo, tj. je¶li nie zostanie uchylona w trybie nadzoru ministra, czy te¿ mo¿e od pocz±tku naruszenie terminu skutkuje niewa¿no¶ci± uchwa³y, wiêc tym bardziej decyzji rekrutacyjnych wydanych na jej podstawie?
Niejasne pozostaje tak¿e, czy i w jakim trybie mo¿na kwestionowaæ odmowê przyjêcia przez uczelniê opart± na niespe³nieniu „warunków rekrutacji ustalonych przez uczelniê”, o jakich mowa w art. 169 ust. 1 in fine. Nazwa³em je wcze¶niej „formalnymi”, tak¿e dlatego, ¿e skoro „podstaw± odwo³ania mo¿e byæ jedynie naruszenie warunków i trybu rekrutacji na studia, okre¶lonych zgodnie” z art. 169 ust. 2, to pozostaje uznaæ, ¿e brak mo¿liwo¶ci oparcia odwo³ania na naruszeniu przez uczelniê warunków „formalnych” albo bêdzie w±tpliwym konstytucyjnie pozbawieniem prawa do odwo³ania, albo… nie mo¿e siê zdarzyæ, gdy¿ uczelnia nie mo¿e odmowy przyjêcia oprzeæ jedynie na naruszeniu warunków „formalnych”.
Na koniec zwróciæ nale¿y uwagê na konieczno¶æ uwzglêdnienia w warunkach rekrutacji, ustalanych przez uczelniê, wymogu ewentualnej wy³±czno¶ci zg³oszeñ rekrutacyjnych kandydatów na studia via Internet (np. poprzez odpowiedni± witrynê uczelni temu dedykowan±), wszêdzie tam, gdzie uczelnia zamierza odmawiaæ uznania jakiejkolwiek innej formy sk³adania dokumentów kandydatów. Z uwagi na wskazane wy¿ej swoiste lex imperfecta naruszenia warunków, o jakich mowa w art. 169 ust. 1 in fine, taki wymóg powinien zostaæ zawarty w uchwale rekrutacyjnej senatu. Trudno bowiem bêdzie odmówiæ racji prawnej osobie, która posiada dowód usi³owania z³o¿enia dokumentów rekrutacyjnych do uczelni drog± tradycyjn± (poczta, z³o¿enie osobi¶cie) opieraj±c siê jedynie na og³oszonym przez uczelniê wymogu rejestracji przez Internet, nieumocowanym jednak wyra¼nie jako wy³±czny w uchwale rekrutacyjnej senatu. Warto te¿ przewidzieæ, co w sytuacji awarii lub udowodnionej przez kandydata (nawet wiele miesiêcy po wydaniu ostatecznej decyzji rekrutacyjnej) niemo¿no¶ci dope³nienia wymogom e−zg³oszenia, le¿±cych po stronie uczelni.
Podsumowuj±c, zagadnienie rekrutacji na studia – rozumiane jako okre¶lanie warunków i trybu dopuszczania do korzystania z benefitu finansowanego ze ¶rodków publicznych – wymaga uwzglêdniania konstytucyjnych wymogów dystrybuowania tego benefitu oraz precyzji ustawowych procedur temu s³u¿±cych. Je¶li nie zadba o to ustawodawca, uczyni to czas, wspierany orzecznictwem, bêd±cym odpowiedzi± na coraz liczniejsze pytania coraz bardziej dociekliwych kandydatów na studia i ich prawników.