Od lat naukowcy zg³êbiaj± tajemnice funkcjonowania ludzkiego mózgu. Chc± wiedzieæ, co powoduje, ¿e my¶limy, odczuwamy czy zapamiêtujemy du¿e partie materia³u, np. przed egzaminem.
Wiadomo, ¿e podstawow± jednostk± strukturaln± w mózgu jest synapsa, czyli po³±czenie dwóch komórek nerwowych. Aktywno¶æ naszego mózgu i efektywno¶æ jego pracy zale¿y od zmian w przewodnictwie w tych w³a¶nie synapsach, krótko mówi±c od ich sprawno¶ci. Niektóre z nich, je¿eli uczymy siê czego¶ nowego, ulegaj± tzw. wzmocnieniu. Okre¶lane jest to jako ¶lad pamiêciowy, a ca³y proces to plastyczno¶æ synaptyczna. Naukowców interesuje, jakie s± mechanizmy tego procesu i to na poziomie molekularnym – mówi dr Grzegorz Wilczyñski, kierownik Pracowni Neuromorfologii w Instytucie Biologii Do¶wiadczalnej PAN im. M. Nenckiego. Ta wiedza, któr± ca³y czas zg³êbiaj± badacze, ju¿ czeka na aplikacje medyczne w postaci nowych dróg w terapiach chorób neurodegeneracyjnych.
Wiemy, ¿e synapsy, miejsca dla komórki newralgiczne, zmieniaj± siê. A mechanizmów tych zmian jest kilka. G³ównie dotyczy to zmian w receptorach tzw. neurotransmiterów oraz w bia³kach stanowi±cych element cytoszkieletu, odpowiadaj±cych za ruchy synapsy. Receptory neurotrasmiterów znajduj± siê w b³onie plazmatycznej synapsy i po¶rednicz± w przep³ywie impulsów elektrycznych. Podczas zmian przewodnictwa synapsy powiêkszaj± siê, co wymaga zaanga¿owania bia³ek kurczliwych. To s± te samie bia³ka, które wystêpuj± w miê¶niach i odpowiadaj± za ich skurcze. Istnia³a te¿ koncepcja, ¿e po to, aby synapsa mog³a siê zmieniaæ, musi doj¶æ do zmiany jej otoczenia. Pewnie dlatego synapsy w tkance nerwowej bardzo silnie do siebie przylegaj±, co daje w efekcie dosyæ sztywn± jej strukturê. Naukowcy, obserwuj±c je w czasie wnikliwych badañ, zastanawiali siê, jak to mo¿liwe, ¿e np. jedna z synaps, która ma siê zmieniæ, nagle powiêksza siê, rozsuwaj±c przy tym otoczenie. St±d, na podstawie do¶wiadczeñ, zrodzi³ siê pomys³, który postanowiono przekuæ w tezê do udowodnienia, ¿e byæ mo¿e, wydzielaj± one jak±¶ substancjê, która trawi i niszczy po³±czenia ograniczaj±ce jej ruch i mo¿liwo¶æ powiêkszania siê. Takim naturalnym czynnikiem, który móg³by dzia³aæ w ten sposób, s± enzymy proteolityczne, czyli trawi±ce inne bia³ka. Najbardziej znanymi s± te wydzielane w przewodzie pokarmowym. Gdyby spojrzeæ na wszystkie geny cz³owieka, to najwiêksza ich grupa koduje w³a¶nie enzymy proteolityczne. Jest to bardzo wa¿ny mechanizm, którego do tej pory nie brano pod uwagê w badaniach mózgu i synaps. Odkryli to polscy naukowcy i jako pierwsi postanowili zbadaæ, a tak¿e udowodniæ zasadno¶æ tej koncepcji.
Obraz synapsy w mikroskopie elektronowym. Czarne ziarna pokazuj± lokalizacjê MMP-9. Strza³ki wskazuj± zarysy pêcherzyków zawieraj±cych neurotransmiter. Skala: 100 nm.
– Wspólnie z zespo³em prof. Leszka Kaczmarka zbadali¶my, ¿e enzym zwany metaloproteinaz± macierzy zewn±trzkomórkowej 9 (MP9) jest syntetyzowany przez komórkê nerwow± – mówi dr Grzegorz Wilczyñski. – Jest on transportowany do tej synapsy, gdzie w odpowiedzi na stymulacjê jest wydzielany. Warto przypomnieæ, ¿e wypustka synaptyczna komórki nerwowej mo¿e le¿eæ w du¿ej odleg³o¶ci (nawet do 1 metra!) poza cia³em komórki i jest z ni± po³±czona. Enzym wiêc musi zostaæ wys³any w pierwszej kolejno¶ci w formie mRNA dla zakodowania informacji o tym enzymie, nastêpnie, gdy kwas dotrze do synapsy, jest tam odczytywany. Dalej enzym tworzony w tej synapsie ulega wydzieleniu po stymulacji. I ten mechanizm grupa z Instytutu Biologii Do¶wiadczalnej PAN zbada³a oraz sprawdzi³a.
MMP−9 to pierwszy enzym z grupy metaloproteinaz, tak dok³adnie i bezpo¶rednio pokazany w synapsach.
Aby pokazaæ, ¿e enzym jest w synapsie, naukowcy z Instytutu Biologii Do¶wiadczalnej PAN musieli u¿yæ specjalnych znaczników. S± to przeciwcia³a, które mo¿na uwidoczniæ pod mikroskopem przy du¿ym powiêkszeniu i to zarówno w mikroskopie ¶wietlnym, jak i w elektronowym, wykorzystywanym do badania ma³ych struktur.
¯eby wykazaæ, ¿e ten enzym ma zwi±zek z plastyczno¶ci± synaps, wykorzystano zwierzêta transgeniczne uzyskane od badaczy amerykañskich. Myszy zosta³y pozbawione genu koduj±cego MMP−9. Badania wykaza³y, ¿e zmiany plastyczne takiego zwierzêcia bez MMP−9 s± wyra¼nie os³abione. Innym zwierzêciem by³ szczur, stworzony w laboratorium prof. Kaczmarka. Zwierzê to ma wiêcej tego enzymu i tu zmiany plastyczne by³y nasilone. Tak wiêc za³o¿enie naukowców zosta³o przebadane na ró¿nych p³aszczyznach.
To by³y dwa momenty – jeden techniczny, gdy nie mo¿na by³o znale¼æ odpowiedniego znacznika, który pokaza³by obecno¶æ tego enzymu w synapsie (a dostêpne znaczniki okazywa³y siê niespecyficzne). Drugi moment nast±pi³ wtedy, gdy wszystkie badania zosta³y zakoñczone i pracê wys³ano do redakcji. Grupa badawcza wpad³a w pu³apkê braku zaufania ze strony ¶wiata naukowego, zw³aszcza z zagranicy. Nie wierzono, ¿e enzym proteolityczny z grupy metaloproteinazy MMP−9 jest obecny w synapsach i pe³ni wa¿n± rolê, umo¿liwiaj±c ich plastyczno¶æ.
Dlaczego poznanie mechanizmu plastyczno¶ci jest tak wa¿ne?
Synapsa mo¿e siê rozci±gaæ albo kurczyæ i to le¿y u podstaw procesów nabywania przez nasz mózg wiedzy, pamiêci, uczenia siê, a tak¿e w chorobach, np. padaczce.
Wiadomo, ¿e wiele chorób neurologicznych, psychicznych ma pod³o¿e synaptyczne. U ich ¼ród³a le¿± w³a¶nie nieprawid³owo¶ci w dzia³aniu synaps, a najbardziej jest to wyra¼ne, gdy chodzi o padaczkê, czyli epilepsjê, zwan± kiedy¶ równie¿ chorob± ¶w. Walentego. Padaczka jest chorob± plastyczno¶ci synaptycznej. Zmiany powstaj±ce w czasie uczenia siê s± zwielokrotnione podczas rozwoju padaczki i dlatego wydawa³o siê najbardziej naturalne, ¿eby to, co sprawdzono w czasie zmian zachodz±cych w organizmie prawid³owym, sprawdziæ w padaczce. Oczywi¶cie jest to padaczka eksperymentalna u zwierz±t i nie wiadomo, czy tak samo jest u cz³owieka. W tej chwili badania trwaj±.
Prof. Leszek Kaczmarek we wspó³pracy z psychiatrami polskimi zbiera dane, które wskazuj± na udzia³ tego enzymu i jego patologii w synapsie w innych chorobach psychicznych, jak uzale¿nienia, a tak¿e depresja czy schizofrenia.
Istnieje szansa interwencji w chorobach neurodegeneracyjnych przez podawanie inhibitorów metaloproteinazy MMP−9, co skutkowa³oby tym, ¿e nadmierna aktywno¶æ zosta³aby zmniejszona i nie dosz³oby do patologicznych procesów, którymi ona steruje. – Mogliby¶my na samym pocz±tku nieprawid³owego procesu – mówi dr Wilczyñski – hamowaæ rozwój choroby. S±dzimy, ¿e po uszkodzeniu mózgu, po udarze czy po zapaleniu mo¿e dochodziæ do nadmiernej produkcji enzymu MMP−9 w synapsach. S±dzimy, ¿e na pocz±tkowym etapie enzym jest najpotrzebniejszy. St±d koncepcja, ¿e po uszkodzeniu mózgu nale¿y spróbowaæ podawaæ wybranej grupie pacjentów – i to po badaniach genetycznych – inhibitora tego enzymu. Je¶li to, co wykryli¶my u gryzoni, potwierdzi siê u cz³owieka, to droga do opracowania specyfiku poszerzaj±cego mo¿liwo¶ci lecznicze jest ogromna.
Teraz naukowcy badaj± wycinki mózgowia od ludzi, którzy chorowali na epilepsjê i zmarli, a tak¿e tych, którzy choruj± i musz± byæ operowani z tego powodu. Naukowcy sprawdzaj±, czy w tkance nerwowej tych osób jest wiêcej enzymu. Preparaty pozyskuje siê z klinik, które jako formê terapii stosuj± w tych chorobach resekcjê chorej tkanki. Trzeba jednak zaznaczyæ, ¿e ka¿dy taki pomys³ musi byæ skrupulatnie i drobiazgowo przebadany, a droga do ewentualnego leku jest jeszcze daleka. Jest to jednak dowód na to, ¿e badania podstawowe, m.in. w medycynie, to drzwi otwieraj±ce drogê aplikacjom klinicznym.