Czytelnicy moich felietonw maj prawo nazwa mnie chronicznym malkontentem. Gdybym jednak nie mia naco utyskiwa, to pewnie bym tego nie robi.
Dwa ip wieku temu wielki filozof ipedagog genewski J.J.Rousseau pisa: „Wszystko jest dobre, co zrk Stwrcy pochodzi, wszystko paczy si wrkach czowieka”. Gdyby y dzisiaj, pewnie by napisa, e wszystko, co czowiek dobrego wymyli, wyrodnieje wrkach jego nastpcw.
Twrca nowoytnych Igrzysk Olimpijskich baron Pierre de Coubertin gosi, e waniejszy odzwycistwa jest sam udzia wzawodach, aotwarcie izamknicie igrzysk zalicza do„godnego najwyszego powaania ceremoniau”. Nasza najlepsza biegaczka narciarska wszechczasw, zapytana przez dziennikarza, czy wybiera si naceremoni otwarcia igrzysk wVancouver, odpowiedziaa: „Nie ma takiej moliwoci. Przyjechaam tu winnych celach ni otwarcie izamknicie igrzysk”.
Studia wielostopniowe nie s –jak si potocznie sdzi –owocem procesu boloskiego. Maj dusz histori. Ich zaoonym celem byo umoliwienie wyksztacenia najzdolniejszym studentom nanajwyszym poziomie, azarazem –mniej zdolnym –uzyskanie dyplomu niszego stopnia. Dzisiaj wniektrych uczelniach przyjmuje si nastudia magisterskie wszystkich absolwentw studiwIstopnia. Moe to wycznie skutkowa obnieniem poziomu studiwIIstopnia.
Celem nauki jest poszukiwanie prawdy. „Kariera akademicka, wktrej czowiek zmuszony jest domasowej produkcji prac naukowych –zdaniem genialnego fizyka A.Einsteina –grozi popadniciem wintelektualny bana”. eby zobiektywizowa kryteria oceny owocw pracy naukowej, wymylono punkty przyznawane zarang czasopism lub wydawnictw, wktrych zostay one opublikowane. Odtego czasu niektrzy „uczeni”, zamiast poszukiwa prawdy, ca swoj energi iinwencj skupiaj naposzukiwaniu okazji dozdobywania punktw.
Idee idziaania przeciwskuteczne, ktrych nastpstwa s odwrotne dozamierzonych, zawsze byy ibd. Wolno przypuszcza, e ich wymylanie jest atwiejsze odprzewidywania rzeczywistych efektw. Jeeli doda dotego, e cen zanastpstwa szlachetnych wzamierzeniu, aniefortunnych wskutkach pomysw, pac zwykle ich adresaci, anie autorzy, to trudno nie by malkontentem. Naprawd.