Forum Akademickie Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje





Burszta uywa pojcia nacjonalizmu w znaczeniu anglosaskim, czyli jako synonimu wiadomoci narodowej, poczucia przynalenoci narodowej, patriotyzmu. Nie wyjania jednak tej rnicy, doskonale przecie wiedzc, e etykieta nacjonalizmu uywana jest jako mot na przeciwnikw politycznych.

Kup sobie tosamo

Grzegorz Filip

Kultur, w rozumieniu ideologii konsumeryzmu, jest to, co musisz sobie kupi, to, czym musisz si ometkowa, by si wyrni, a jednoczenie upodobni do innych wyrnionych. Tak ci nakazuj reklamy i rodowisko, ktre opierajc si na nich buduje swoj tosamo. O takiej kulturze opowiada ta ksika, bdca przegldem rnych bada antropologw zachodnich i snutych na kanwie tych lektur wasnych „pomyle” autora. Opowiada ona o zewntrzsterownym czowieku, pozbawionym ochrony religii, autorytetw, wydanym na up ideologii. Smutny obraz pustki duchowej, zapenianej ideologiami, gadetami, fikcj, „konstruowaniem tosamoci”. Opowiada wreszcie o przemianach pojcia kultury, ktre prcz funkcji poznawczej stao si czci samowiadomoci zbiorowej. Autor zajmuje si dokadniej ideologi wielokulturowoci i przemysem turystycznym, nacjonalizmem i wojnami kultur, zjawiskiem paniki moralnej, zwizkami technologii i kultury, komunikacj poredni. Jego „pomylenia” s swobodnymi, eseistycznymi rozwaaniami z pogranicza antropologii, filozofii i kulturoznawstwa, nieroszczcymi sobie prawa do wyczerpujcego wykadu.

Kultura sprofanowana

Wojciech Jzef Burszta pisze o kulturze, ktra staa si dziedzin ekonomii, skadnikiem jzyka reklamy, biznesu i polityki, kulturze, ktra dzieli i rnicuje. Pojcie kultury skradziono i sprofanowano na gruncie akademickim, w masowej wyobrani i w dyskursie polityczno−ekonomicznym. Autor pisze o metakulturze nowoczesnoci, ktra – w przeciwiestwie do metakultury rnicy – posuguje si zaoeniem, e ycie spoeczne powinno by zorganizowane wok idei postpu i sprawiedliwoci. Wynikaj z niej rne teorie modernizacji, w ktrych postp kultury polega na wzrocie stopnia konsumpcji i marginalizowaniu lokalnych tradycji kulturowych. Tak ideologi wprowadzono w postkomunistycznej Polsce, tego tematu autor jednak nie porusza. Polskie sprawy pojawiaj si za to nieoczekiwanie w rozdziale o nacjonalizmie.

Nacjonalizm niezdefiniowany

Burszta uywa pojcia nacjonalizmu w znaczeniu anglosaskim, czyli jako synonimu wiadomoci narodowej, poczucia przynalenoci narodowej, patriotyzmu. Nie wyjania jednak tej rnicy, doskonale przecie wiedzc, e etykieta nacjonalizmu uywana jest jako mot na przeciwnikw politycznych. Autor ksiki nie definiuje pojcia nacjonalizmu, ale w jego rozwaaniach czowiek dumny z przynalenoci do jakiego narodu jest nacjonalist. Nie jedyny to grzech Wojciecha Burszty. Gdy na chwil przechodzi do spraw polskich, z erudyty i bezstronnego badacza przedzierzga si nagle w ironist, przestaje cytowa zachodnie prace, cytuje ju tylko „Gazet Wyborcz”. Wspomina o „myli narodowo−konserwatywnej” (brak nazwisk i przypisw), „myli nacjonalistyczno−patriotycznej” (podobnie). Jednostronnie i przez to nietrafnie opisuje polski spr o ksztat pastwa z ostatnich lat. Aprobatywnie omawia i cytuje dziwaczne pogldy (Kristevej, ktra korzenie narodowe i wiar odziedziczon po przodkach nazywa „regresywnym wsplnym mianownikiem”, czy Agnieszki Graff, dla ktrej symbol matki z dzieckiem jest wyrnikiem dyskursu nacjonalistycznego). Przypomn tu tylko na prawach dygresji, e mielimy myliciela, ktry poczucie narodowe okrela jako wielki postp w dziejach cywilizacji aciskiej. „Przez narody dopiero osiga cywilizacja aciska swe szczyty” – pisa Feliks Koneczny w pracy O wieloci cywilizacji.

Podobnie nietrafne okazuje si zastosowanie pojcia „paniki moralnej” do opisania nieudanych prb budowy IV RP w latach 2005−07. Na gruncie amerykaskim stosowano to okrelenie do mediw, ktre przeprowadzay kampanie strachu w wyniku rozruchw modzieowych czy te ostrzegajc rodzicw przed pedofilami. Odniesione przez autora do spraw polskich pojcie to nie opisuje, tylko etykietuje. Media nie mogy wywoywa paniki w interesie IV RP, gdy ide t zwalczay. Robiy panik, ale przeciwko wszelkim zmianom.

Wielokulturowo jako towar

Ciekawie opowiada Burszta o paradoksach ideologii wielokulturowoci (ale i tu pitnuje „nacjonalistw”). Okazuje si, e „aby tosamoci maksymalnie chroni, naley nieustannie rnic t [midzy grupami rasowymi – GF] podkrela, przypomina czy wrcz wytwarza”. Ale jak, podsycajc rnice, wcza imigrantw czy mniejszoci narodowe do spoeczestwa obywatelskiego?

Autor rozwaa te problemy „multikulturalizmu butikowego” (restauracje etniczne, festiwale i spotkania kultur, turystyka) pokazujc, jak wielokulturowo konsumowana jest przez rynek. „Turyzm wymaga „innego” – pisze – ktrego jednoczenie niszczy i degraduje, by wynale na nowo. (...) wielokulturowo jako towar doskonale wpisuje si w globalny przemys kulturalny”.

y ze smakiem

Inspirujce s take rozmylania o roli przedmiotw w kulturze, o stylu ycia opartym na paradygmacie przyrzdu. Piszc o nietrwaoci dzisiejszych gadetw Burszta dochodzi do wniosku, e „im wicej trwaoci w samym wiecie, tym ycie ludzkie, pojmowane jako budowanie tego wiata oparte na nieustannym procesie reifikacji, take jest bardziej trwae”. „Styl ycia” to kolejne pojcie zwizane ze sfer praktyk konsumpcyjnych. Dzi stylem tym jest nabywanie wci nowych przedmiotw i manifestowanie ich posiadania. Zjawisko to nazwano „kultur protezy”, cho mnie bardziej si kojarzy z zachowaniami dzieci, ktre chwal si swoimi zabawkami.

W reklamie nowo wytwarzanych przedmiotw kadzie si nacisk na jednostk i jej samookrelenie. Rzeczy miayby wic okrela tosamo. Autor przywouje za badaczami amerykaskimi tez, e rynek zawaszczy hasa kontrkulturowe (buntu, wolnoci, kontestacji, indywidualizmu, nonkonformizmu), by dyktowa „style ycia”, czyli zapotrzebowanie na towary i usugi. „Dzisiejsza konsumpcja, oparta na ideach kontrkulturowych – powiada Burszta – odwoujc si do rnicy, kreatywnoci i stylu ycia, rozwizuje gwny problem konsumeryzmu – dostarczanie nieustannych nowoci w miejsce rzeczy traccych (coraz szybciej i szybciej) taki walor”. Autor pisze dalej o zjawisku kategoryzowania ludzi wedug kryteriw preferencji konsumenckich i o wizualizacji tosamoci. Znamy to zjawisko z niektrych szk, gdzie ometkowane dzieci oceniaj si nawzajem na podstawie wartoci swych metek.

Oczywicie, by wyj z tak zaprojektowanego wiata, wystarczy wyczy telewizor. Zniknie wtedy „styl ycia”, ktry kto nam narzuca, zniknie „technologicznie zaporedniczona kultura konsumpcji”. I wielu ludzi tak wanie robi – jednym klawiszem wycza fikcj, ktra miaaby rzdzi ich yciem. Szkoda tylko, e to wanie oni nie staj si tematem antropologicznych przemyle.

Wojciech Jzef Burszta, wiat jako wizienie kultury. Pomylenia, Pastwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 2008, seria: Biblioteka Myli Wspczesnej.
Forum Akademickie Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje

Forum Akademickie Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje