Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje





Wszystkie trzy ksi±¿ki ³±czy tonacja melancholijna, temat samotno¶ci, przemijania, aura niedopowiedzenia, ale przede wszystkim ³±czy je wymiar duchowy.

Mistrzowie opowiadania

Sylwester Lasota

Dlaczego akurat oni? Nie wiem. Ró¿ne pokolenia, odmienne style pisania, inne ¶wiaty literackie.

Eustachy Rylski jest stylistycznym barokowcem, dopracowa³ siê w³asnego, rozpoznawalnego jêzyka, którego bogactwo nie przyæmiewa jednak wygl±dów, wydarzeñ, wizerunku bohaterów. Ono je w wyj±tkowy sposób wzbogaca, czê¶æ uwagi czytaj±cego skupiaj±c jednak na sobie. Rylski wyprowadza nas na egzotyczne wyspy, na francusk± Rivierê lub przynajmniej do nadba³tyckiego kurortu.

Kazimierz Or³o¶ wybiera ascezê i surowo¶æ jêzyka i stylu, oszczêdno¶æ i zwiêz³o¶æ obrazowania, charakterystyk, zdarzeñ. Porusza siê w ograniczonych przestrzeniach: na mazurskiej wsi, w lasach i nad jeziorami.

Pawe³ Huelle usiad³ pomiêdzy nimi – wysmakowany jak Rylski, ale rzeczowy jak Or³o¶. Zabiera nas nad morze, przewa¿nie do Gdañska, ale nie tylko, bo tak¿e na pewn± szwedzk± wysepkê lub do opuszczonej wsi mennonitów, holenderskich osadników protestanckich na ¯u³awach, wsi, której ludno¶æ zosta³a wymordowana przez Niemców w czasie wojny (opowiadanie Mimesis).

Trzej bardzo ró¿ni pisarze. Czy co¶ ich ³±czy prócz tego, ¿e wydali w ostatnich latach ¶wietne tomy opowiadañ: Wyspa (¦wiat Ksi±¿ki, 2007), Dziewczyna z ganku (Wydawnictwo Literackie, 2006) i Opowie¶ci ch³odnego morza (Znak, 2008)? Tak. £±czy ich powa¿ne traktowanie bohaterów i zdarzeñ, kreowanie ¶wiata serio. Kiedy¶ nazywano to realizmem, dzi¶ pojêcie to straci³o precyzjê. Pisarze ci nie odwo³uj± siê do ujêæ groteskowych, których pe³no w naszej literaturze, opanowanej przez mniej lub bardziej udane na¶ladownictwa wczesnego Gombrowicza. Zwulgaryzowana, uwspó³cze¶niona groteska postgombrowiczowska straszy nas dzi¶ w „pe³nych humoru i b³yskotliwych dialogów” (czytaj: tak ¶miesznych, ¿e zêby bol±), „obfituj±cych w liczne dygresje i gry jêzykowe” (czytaj: nie do wytrzymania przegadanych) powie¶ciach o piciu ¿o³±dkowej gorzkiej, podrywaniu zgrabnych blondynek i korzystaniu z bankomatów. Literatura, która wy¿ywa siê w kpinie, karykaturalnie stylizuje bohaterów poruszaj±cych siê w oniryczno−groteskowych schematach ¶wiata przedstawionego, nie umie przekazaæ ¿adnej prawdy. Jest oznak± bezradno¶ci wobec ¶wiata. Wymy¶lanie coraz bardziej absurdalnych historii to przy tym, z warsztatowego punktu widzenia, literacka ³atwizna. Ka¿dy, kto kiedykolwiek sam pisa³ i próbowa³ groteski, wie, o czym mówiê.

Aura metafizyczna

Na przeciwleg³ym biegunie mie¶ci siê, nazwijmy j± tak umownie, proza spod znaku Herlinga−Grudziñskiego. Jego opowiadania te¿ bywa³y zabaw±, ale dla bardziej skomplikowanych i wymagaj±cych graczy. Tak± grê proponuje dzisiaj Eustachy Rylski w Wyspie, Dworskim zapachu, w Jak granit – opowiadaniach z tomu Wyspa. Zagadka w³a¶ciwa jest tak¿e prozie Paw³a Huellego. Kto pamiêta jego debiut powie¶ciowy albo tom Opowiadania na czas przeprowadzki, ten wie, ¿e pisarz od pocz±tku intrygowa³ nas zagadkami. Dzi¶ takich gier nie porzuca, wprowadzaj±c zagadkowe postaci doktora Czenga, wielebnego Walkera czy nieznajomego z opowiadania Öland. Zagadkowo¶æ najmniej zwraca uwagê w prozie Or³osia, bo w niej zagadka zostaje zwykle rozwi±zana w ramach tekstu, czytelnik nie pozostaje z ni± po przeczytaniu.

Wa¿n± cech±, ³±cz±ca prozê tych trzech autorów, jest aura metafizyczna. Dla mnie najciekawsze by³o zawsze, gdzie siê pojawia, jakimi drzwiami wchodzi do utworu tajemnica bytu. W jaki sposób pisarze przechodz± z poziomu fenomenologicznego na metafizyczny. Tutaj dzieje siê to za pomoc± szczególnego typu postaci i wi±¿e przede wszystkim z tematem ¶mierci.

W swoich ostatnich opowiadaniach Pawe³ Huelle czêsto wprowadza motyw ¶mierci. Chcia³bym tu wspomnieæ o dwóch bardzo podobnych tekstach: Doktor Czeng i Ukiel. W obu emigrant wraca do kraju, by spotkaæ tu ¶mieræ upostaciowan± jako nieznajomy, który pojawia siê w ¿yciu bohatera nie chc±c ujawniæ swojej to¿samo¶ci. Raz jest tajemniczym Chiñczykiem, innym razem ³y¿wiarzem, którego bohater opowiadania identyfikuje jako pastora Roberta Walkera. Ze ¶mierci± zwi±zane jest u Huellego spotkanie z blisk± osob±, która ju¿ odesz³a, st±d silna aura metafizyczna.

Upostaciowanie ¶mierci w³a¶ciwe jest te¿ narracjom Rylskiego, który podobnie jak Huelle dokonuje ³agodnego przeprowadzenia na tamten ¶wiat. W utworze Dworski zapach bohaterem jest pisarz−emigrant (Gombrowicz?) w ostatnich dniach ¿ycia. ¦mieræ przychodzi do niego pod dwiema postaciami: jako atrakcyjna dziewczyna, ¿ona m³odego pisarza, któr± starzec na kilka godzin przed zgonem posi±dzie, i pod postaci± parobka z dzieciñstwa, który dzi¶ jest ubeckim tajniakiem, przynosi odleg³e wspomnienia i dziêki butelce samogonu ³agodnie przeprowadza do innego ¶wiata.

We wcze¶niejszym, pochodz±cym z tomu Tylko ch³ód, a teraz powtórzonym z innym zakoñczeniem, opowiadaniu Dziewczynka z hotelu Excelsior ¶mieræ przychodzi pod postaci± intryguj±cej nastolatki.

Z kolei w Jak granit dziewczyna do¶wiadcza ¶mierci ch³opaka, który by³ jej bliski, i w bardzo niejasnej sekwencji wydarzeñ staje siê kim¶ innym lub mo¿e rozdwaja sw± osobowo¶æ, a sama ¶mieræ traci odwieczne atrybuty: okre¶lone miejsce i czas.

Wp³yw historii

Tajemniczo¶æ i egzotykê, aluzyjno¶æ i obecno¶æ symboliki spotkamy w prozie wszystkich trzech autorów. U Rylskiego obecno¶æ takich zjawisk wynika z zamotania zdarzeñ fabularnych, prowadzi do odrealnienia ¶wiata i dezorientacji czytelnika. Prócz egzotyki zdarzeñ i tajemniczo¶ci postaci mamy tu do czynienia z egzotyk± miejsc. Tajemnicza wyspa na Morzu ¦ródziemnym u wybrze¿y Afryki, która sta³a siê miejscem zes³ania ksiêdza Konstantego, to ¶wiat, w którym ³atwo o zamianê ról i utratê orientacji. Kto jest kim? – to pytanie, czytaj±c Rylskiego, trzeba sobie ci±gle zadawaæ.

U Paw³a Huellego aura tajemniczo¶ci i egzotyki rodzi siê z wprowadzenia elementów fantastycznych, przeprawy ze zwyk³o¶ci w niezwyk³o¶æ (namiot maga, w którym pokazuje siê wizje, sklep w chiñskiej dzielnicy, magiczne przedmioty lub spotkania), ze specjalnego operowania histori± w opowiadaniu Öland, w Mimezis – z przedstawienia tajemniczej grupy mennonitów, a w opowiadaniu Ukiel – ze spotkania postaci historycznej na zamarzniêtym jeziorze.

Egzotyka u Kazimierza Or³osia ma inny charakter, to tajemniczo¶æ i specyfika Mazur z okresu powojennego. Jego prozê zaludniaj± inni ludzie ni¿ w centralnej Polsce, egzotyczni dla warszawiaka, który niewiele wie o Mazurach i ich historii. Pokazane przez Or³osia w Dziewczynie z ganku dzieje Mazurów maj± co¶ wspólnego z dziejami mennonitów Huellego. Ci drudzy jednak nie przetrwali, ich historia jest ju¿ zamkniêta, a Mazurów poznaje narrator Or³osia mieszkaj±c miêdzy nimi i wpl±tuj±c siê w najró¿niejsze uwik³ania.

Na bohaterów prozy wszystkich trzech pisarzy istotny wp³yw ma historia, raz ta ma³a, rodzinna czy osobista, innym razem ta wielka, narodowa. Niektórzy z nich ¿yj± histori±, co tak trudno zrozumieæ m³odym krytykom literackim. Tak¿e i postaci literackie nie zawsze rozumiej± swój ukszta³towany przez historiê ¶wiat. Narrator opowiadania Franz Carl Weber dziwi siê np., ¿e kilkana¶cie lat po odej¶ciu re¿imu ludzie w jego kraju wci±¿ rozmawiaj± o tym, kto na kogo donosi³.

Czasem ¿ycie wygrywa z histori±, jak w przypadku ksiêdza z Wyspy Rylskiego, lub j± uniewa¿nia, jak w Dziewczynie z ganku, gdzie ¿ywio³ polski, który zapanowa³ na Mazurach, niszczy ich historiê. Pamiêæ przesz³o¶ci potrafi siê te¿ wyj±tkowo ostro zderzyæ ze wspó³czesno¶ci±, wywo³uj±c bolesn± deziluzjê, jak w opowiadaniu Huellego Pierwsze lato.

Wszystkie trzy ksi±¿ki ³±czy tonacja melancholijna, temat samotno¶ci, przemijania, aura niedopowiedzenia, ale przede wszystkim ³±czy je wymiar duchowy. Cz³owiek jest istot± duchow±, mówi± ich autorzy, nie redukuj±c go do roli jednostki spo³ecznej czy biologicznej.

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje