Potrzebą zabezpieczenia niezakłóconego funkcjonowania uczelni tłumaczy minister Marcin Kulasek swoją najnowszą decyzję o zawieszeniu prof. Piotra Borka w pełnieniu funkcji rektora Uniwersytetu Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie. Uczelnią, tak jak przez ostatnie półtora roku, ma zatem kierować dr hab. Wojciech Bąk.
Przypomnijmy, we wtorek Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił dwie zaskarżone decyzje ministra nauki i szkolnictwa wyższego – z 4 marca 2026 roku i 13 czerwca 2025 roku – odwołujące prof. Piotra Borka ze stanowiska rektora Uniwersytetu Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie. W wyniku tego rozstrzygnięcia wrócił on już następnego dnia na fotel rektora UKEN.
W piśmie, które od Rady Uczelni otrzymał dr hab. Wojciech Bąk, pełniący dotychczas obowiązki rektora, wyjaśniono, że – zgodnie z Prawem o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – w razie uwzględnienia skargi na akt lub czynność nie wywołują one skutków prawnych do chwili uprawomocnienia się wyroku, chyba że sąd postanowi inaczej. Ponieważ sentencja wyroku WSA nie zawiera odmiennego rozstrzygnięcia, oznacza to, że obie decyzje ministra nauki przestały wywoływać skutki prawne z dniem wydania wyroku, mimo iż nie jest on prawomocny.
Późnym wieczorem w reakcji na zaistniałą sytuację minister Marcin Kulasek, po uprzednim wniosku do Kolegium Elektorów UKEN o odwołanie prof. Piotra Borka, zawiesił go w pełnieniu funkcji rektora.
Bezpośrednią przyczyną tych kroków nadzorczych była potrzeba zabezpieczenia niezakłóconego funkcjonowania uczelni w związku z wydaniem nieprawomocnego wyroku WSA w Warszawie. W ustnych motywach rozstrzygnięcia Sąd wyjaśnił, że naruszenia przepisów prawa miały miejsce, lecz miały charakter zwykły. Minister konsekwentnie stoi na stanowisku, że ustalone naruszenia przepisów prawa, których dopuścił się prof. Piotr Borek, miały charakter rażący i uporczywy. W okresie do uprawomocnienia się wyroku, a także niezależnie od jego dalszych losów, minister uznaje jednak za konieczne zastosowanie adekwatnego środka nadzorczego – czytamy w oświadczeniu szefa resortu.
Informuje on także, że zgodnie ze statutem UKEN p.o. rektora – jako najstarszy członek Senatu uczelni – pozostaje dr hab. Wojciech Bąk. Zapowiada także, że decyzje o ewentualnych dalszych krokach zostaną podjęte po otrzymaniu pisemnego uzasadnienia wyroku.
Wszelkie podejmowane w tej sprawie działania służyły i będą służyć wyłącznie dobru UKEN, zapewnieniu ochrony jego studentom, pracownikom naukowym i administracyjnym oraz dbałości o dobre imię i etykę polskiej nauki – dodał minister Marcin Kulasek. – Wszystkie instytucje należące do sektora szkolnictwa wyższego i nauki podlegającego MNiSW zasługują na stabilność i bezpieczeństwo budowane w oparciu o szacunek dla prawa i drugiego człowieka – zakończył szef resortu.
Wszystko wskazuje na to, że minister nauki po otrzymaniu uzasadnienia wyroku WSA wniesie skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego.
MK
"mecz Polska - ZSRR - Polska strzela gola, ale bramkarz sowiecki bramki nie uznał"
Na rząd no-nameów nie warto płacić tutaj złamanego grosza, a obecne "elyty" z lubością żyrują te miernoty. Czy w tzw. "środowisku naukowym" jest jeszcze choć garstka nie uprawiająca nierządu intelektualno - biznesowego, mająca jakieś zasady i mogąca dać nadzieje, że po pogonieniu libków od władzy, da gwarancję, na zbudowanie od podstaw nowej rzeczywistej elity naukowo - intelektualnej?
Jeżeli minister przeciwstawia się wyrokowi NSA to w jakiej sytuacji jesteśmy my, zwykli ludzie którzy mogą być uniewinnieni a i tak jakiś buc powie, że się z tym nie zgadza i już. Ludzie co to ma być????
Jeśli sądy w Polsce mają prawo zarządzać instytucjami i przedsiębiorstwami za pomocą nieprawomocnych wyroków, to chyba bardzo źle mamy prawo napisane?
Brawo!!!