Centrum Badań nad Środowiskiem Poprzemysłowym im. Jolanty Wadowskiej-Król powstało na Uniwersytecie Śląskim. Jednostka zajmie się wypracowaniem propozycji strategii rozwiązania problemów zdrowotnych, społeczno-kulturowych, przyrodniczych, na jakie narażone są osoby narażone na skutki działań przemysłowych.
Jak wskazują pomysłodawcy nowej jednostki, zmiany środowiska naturalnego, nieustanna eksploatacja oraz nierozważne zarządzanie jego zasobami doprowadzają do powstawania zanieczyszczeń, które z kolei przenikają do wody, gleby i powietrza, skąd z łatwością mogą się przedostawać do organizmu człowieka. Funkcjonowanie przez dłuższy czas w takim otoczeniu prowadzi do poważnych konsekwencji zdrowotnych, społeczno-kulturowych, przyrodniczych.
Centrum Badań nad Środowiskiem Poprzemysłowym im. Jolanty Wadowskiej-Król powstało, by wypracować propozycje strategii ich rozwiązania (w skali lokalnej i globalnej), a także skutecznej profilaktyki. Chodzi o uwypuklenie działań pomocnych w oddolnym budowaniu bezpieczeństwa zdrowotnego i zapobieganiu zdarzeniom zagrażającym zdrowiu i życiu ludzi mieszkających nie tylko na Śląsku, ale potencjalnie narażonych na skutki działań przemysłowych.
Badania związane ze środowiskiem poprzemysłowym są pożądane, pozwalają spojrzeć na środowisko, zdegradowane w każdym jego aspekcie w związku z długotrwałą emisją zanieczyszczeń, jako na obszar borykający się z trwałymi skutkami społeczno-kulturowymi, zdrowotnymi i przyrodniczymi – tłumaczy dr hab. Lucyna Sadzikowska z Wydziału Humanistycznego Uniwersytetu Śląskiego, dyrektor Centrum Badań nad Środowiskiem Poprzemysłowym im. Jolanty Wadowskiej-Król.
Jednostka będzie realizować interdyscyplinarne badania naukowe ze szczególnym uwzględnieniem obszarów, gdzie nadal notuje się szkodliwy wpływ toksycznych zanieczyszczeń na społeczeństwo i środowisko. Interdyscyplinarne badania prowadzone będą z perspektywy historii, literaturoznawstwa, nauk o Ziemi i środowisku, nauk biologicznych, nauk społecznych, nauk prawnych, a ich celem jest przede wszystkim zwiększenie wiedzy na temat źródeł i dróg narażenia społeczności lokalnych, a zwłaszcza dzieci na metale ciężkie, w tym ołów i kadm.
Przedstawiciele Centrum skupią się na badaniach historyczno-kulturowo-literaturoznawczych, obejmujących analizę obiektów (artefaktów i materiałów zdeponowanych w archiwach), które w przeszłości, szczególnie w latach siedemdziesiątych XX wieku, rejestrowały skalę zanieczyszczeń oraz ich wpływu na mieszkańców i środowisko ich życia, m.in. w Szopienicach. W ramach badań analizie poddawane są m.in. materiały związane z działalnością Huty Metali Nieżelaznych „Szopienice”.
Drugi obszar działalności obejmie badania dotyczące społeczno-przyrodniczych skutków degradacji środowiska przemysłowego. Analizy pozwolą odpowiedzieć na pytanie dotyczące poznania procesów adaptacyjnych mieszkańców do zmieniających się warunków bytowania, a także potrzeby podjęcia działań profilaktycznych lub diagnostycznych w celu poprawy dobrostanu osób mieszkających w środowisku poprzemysłowym.
Inspiracją dla utworzenia Centrum są działania pediatry Jolanty Wadowskiej-Król. Pracowała w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Katowicach, w Poradni Dziecięcej w Dąbrówce Małej. Czerpała z doświadczeń Edmunda Gryglewicza, lekarza medycyny pracy, zajmującego się problemem występowania ołowicy wśród pracowników Huty Metali Nieżelaznych „Szopienice”. Obserwując u małych pacjentów wiele objawów i dolegliwości mogących sugerować zatrucie metalami ciężkimi, zgłosiła to ówczesnej wojewódzkiej konsultantce medycznej prof. dr hab. Bożenie Hager‑Małeckiej. Ta zleciła Wadowskiej‑Król przebadanie, bez ujawniania tego ówczesnym władzom, dziesięciorga dzieci mieszkających w najbliższym sąsiedztwie huty w kierunku podwyższonego poziom ołowiu w ich krwi. Wyniki analizy krwi badanych dzieci potwierdziły ich przypuszczenia. Badania kontynuowano: ostatecznie wzięło w nich udział 5 tys. dzieci, z których co piąte okazało się chore.
Dzięki działaniom, między innymi pediatry Jolanty Wadowskiej‑Król i pielęgniarki Wiesławy Wilczek, około 2 tys. dzieci wyjechało do sanatoriów w Buczu, Istebnej i Rabce. Wyburzono dwie ulice familoków położonych w bezpośrednim sąsiedztwie huty oraz domy przy innych ulicach w jej pobliżu. Wywieziono 200 tys. ton skażonej ziemi. Lekarka zaangażowała się też w działania mające na celu zapewnienie nowych mieszkań żyjącym w zatrutym środowisku rodzinom chorych dzieci. Choć ówczesne władze państwowe zgodziły się na badania i leczenie dzieci, to samego problemu nie pozwolono nagłaśniać – Wadowskiej‑Król udaremniono obronę doktoratu, który miał się opierać na zebranym materiale badawczym dotyczącym ołowicy. W 2021 roku Senat Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach nadał jej najwyższą godność akademicką – tytuł doktora honoris causa tej uczelni.
Nowo powstałe Centrum będzie współpracować z Centrum Edukacyjno-Badawczym im. prof. Bożeny Hager-Małeckiej i dr Jolanty Wadowskiej-Król, które z kolei będzie funkcjonowało w Śląskim Uniwersytecie Medycznym.
MK, źródło: UŚ